🐶🌟W ostatnich tygodniach Doda mocno zaangażowała się w pomoc schroniskom dla psów.
W trakcie tej działalności zaczęła nagłaśniać liczne nieprawidłowości, nadużycia i brak realnej kontroli nad prywatnie prowadzonymi placówkami, w których dochodzi do dramatów zwierząt. W związku z tym została zaproszona na obrady sejmowej komisji, dość spontanicznie.
Przy jednym stole zasiadły https://t.co/MRjlQwpyak. Doda i Małgorzata Rozenek. Obie miały możliwość zabrania głosu i wygłosiły krótkie przemówienia. Rabczewska rozpoczęła bardzo emocjonalnie, ostro ganiąc osoby, które podczas obrad szydziły i uśmiechały się w momencie, gdy poruszane były tematy śmierci zwierząt, chorych dzieci i ludzi. Podkreśliła, że takie zachowanie świadczy o braku szacunku i poważnych problemach po stronie wyśmiewających, a nie osób walczących o słabszych.
W swojej wypowiedzi Doda zwróciła szczególną uwagę na brak systemowej kontroli nad prywatnymi schroniskami i tragedie, do których tam dochodzi. Zapowiedziała też, że osoby odpowiedzialne za nadużycia będą sukcesywnie demaskowane.
Z kolei Małgorzata Rozenek apelowała do polityków, aby realnie procedowali projekty obywatelskie i skupili się na kwestii sterylizacji i kastracji zwierząt, którą określiła jako główną przyczynę problemów związanych z bezdomnością i cierpieniem zwierząt w Polsce.
Choć celebrytki nie wchodziły ze sobą w bezpośrednią interakcję, wzajemnie nagrodziły swoje wystąpienia oklaskami. Wiele osób odebrało to jako sygnał, że prywatne animozje zeszły na dalszy plan, a wspólny cel, czyli walka o dobro zwierząt, okazał się ważniejszy.
Źródło:Pudelek
@S_Goncerz Rozumiem co ludzie mówią, też mam chujowego ojca, ale przewieźć go do własnego mieszkania to nie jest specjalna katorga. Ciężko jest spędzać czas z człowiekiem, który nigdy nie okazał Ci dobra, ale trzeba pamiętać, że w ten sposób męczymy też personel medyczny nie ich problemami.
@filos trump ain't gonna do any better, he is selfish and proud American. he doesn't care for the countries the way we wish he would. we should just leave Union on our own like Britain did