Zawiadomienie do prokuratury nie jest tutaj największym problemem Stanowskiego.
Największym problemem Stanowskiego jest to, że człowiek kreujący się na przyszłość polskich mediów uznał wizję nagiej kobiety przywiązanej do słupa za myśl na tyle błyskotliwą, by wypowiedzieć ją publicznie.
Taki wuj z wesela po piątym kielichu.
Lieu: The president is not well. He has tremendous difficulty staying awake on the job. He has repeatedly fallen asleep at Cabinet meetings, at White House events, at a Memorial Day ceremony, and most recently at a very loud NBA game last night.
The White House needs to explain why Donald Trump keeps going to the hospital and taking cognitive tests.
Od kilku tygodni polityczną przestrzeń publiczną.. wypełnia jedna PiSowiecka narracja..
- "Kiedy wygramy wybory, Tusk pójdzie siedzieć"
- "Pomóż nam nasz durny wyborco wygrać wybory, to Tusk będzie siedział"
Ale cofnijmy się o dekadę, kiedy te KaczeTłuki miały niemalże władzę absolutną.
Na smyczy mieli Sądy, prokuratury, dziennikarzy, Trybunał i jeszcze Dudła w Pałacu. Nie byli w stanie zrobić nic! Nie byli w stanie "uderzyć" w Tuska bo ich słowa o tym, że Tusk to złodziej i bandyta były bardziej puste niż przestrzeń Marianny między uszami. Jedyne co się im udało.. to sprawne wypranie "mózgów" 25% społeczeństwa.. bo Telewizję Publiczną także wzięli pod okupację..
I teraz znów te same odgrzewane kotlety i martyrologia jakby Polska miała znów zniknąć z mapy na 123 lata, bo Niemcy nas bijo przez Tuska🥹.
Pocieszne są te KaczeTłuczki 🤭
Julia Walczyk-Klimaszyk dostała od PKOL formularz PIT informujący, że musi zapłacić 16 tys. zł podatku dochodowego od pieniędzy, których nie fizycznie dostała.
Ten podatek naliczył jej PKOL za bezwartościowe tokeny Zondacrypto, które PKOL rozdawał 🤡
Kiedy zwróciła się do PKOL o wyjaśnienie sytuacji, nie otrzymała żadnej konkretnej odpowiedzi.
Nie ona jedna została oszukana w ten sposób, pozwy też już szykują skoczkowie.
A Piesiewicz z Sasinem cały czas w dobrej formie… 🫡
‼️ Pięknie @Konwinski_PO do Czarnka:
„Nie macie prawa mówić, kto może czuć się Polakiem, a kto nie. Już kiedyś szli tą drogą komuniści. Nie idźcie drogą Gomułki!”
Oklaski zasłużone 👏👏👏
Panie Rafale, właśnie tutaj dochodzimy do sedna problemu współczesnej dezinformacji. Przez blisko 20 lat Radosław Sikorski publicznie informował, że zrzekł się obywatelstwa brytyjskiego w 2006 roku. Informacja ta pojawiała się w wywiadach, publikacjach prasowych, biogramach, materiałach sejmowych i opisach pełnionych funkcji państwowych. W tym samym czasie nie pojawił się żaden dokument, żadne postępowanie, żadne oficjalne stanowisko władz brytyjskich ani polskich podważające ten fakt.
Tymczasem Wielka Brytania posiada nie tylko procedurę zrzeczenia się obywatelstwa, ale również odpowiednie podstawy prawne. British Nationality Act 1981, Section 12 przewiduje procedurę Renunciation of British Citizenship. Home Office prowadzi postępowania administracyjne w tym zakresie, pobiera opłaty, wydaje decyzje i prowadzi rejestry takich spraw. To nie jest opinia. To jest obowiązujące prawo Zjednoczonego Królestwa.
Dlatego ciężar dowodu nie spoczywa na osobie, która od dwóch dekad mówi to samo, zgodnie z obowiązującym prawem i bez żadnego skutecznego zaprzeczenia ze strony państwa brytyjskiego. Ciężar dowodu spoczywa na osobie, która twierdzi coś przeciwnego.
Jeżeli ktoś publicznie twierdzi, że „nie można skutecznie zrzec się obywatelstwa brytyjskiego”, powinien wskazać konkretny przepis prawa brytyjskiego uchylający Section 12 British Nationality Act 1981. Powinien wskazać oficjalne stanowisko Home Office. Powinien wskazać dokument potwierdzający, że Radosław Sikorski nadal posiada obywatelstwo brytyjskie. Nie opinię. Nie przypuszczenie. Nie tweet. Dokument.
W przeciwnym razie nie mamy do czynienia z analizą. Nie mamy do czynienia z publicystyką. Nie mamy nawet do czynienia z polemiką. Mamy do czynienia z klasycznym mechanizmem dezinformacji, w którym tezę stawia się bez dowodów, a następnie oczekuje się, że społeczeństwo przyjmie ją na wiarę wyłącznie dlatego, że wypowiedział ją znany publicysta.
To właśnie dlatego edukacja medialna jest dziś tak ważna. Demokracja nie umiera dlatego, że ludzie mają różne poglądy. Demokracja umiera wtedy, gdy opinia zaczyna udawać fakt, a autorytet zastępuje dowód. W XXI wieku najważniejsze pytanie nie brzmi: „Kto to powiedział?”. Najważniejsze pytanie brzmi: „Na jakiej podstawie to powiedział?”.
Ukłony.
P.S.
Czekam na dowody a nie na Pana błędne opinii które sieją dezinformację.
#OSINT #INFOWAR #Dezinformacja #FakeNews #Fakty #Edukacja #KrytyczneMyślenie #Media #Polityka #WeryfikacjaŹródeł
Usiądźcie, będzie śmiesznie.
Dziś Matecki zeznając w sądzie na temat swojego fikcyjnego zatrudnienia w Lasach Państwowych, jako na razie świadek, opowiadał brednie o swojej ciężkiej pracy, przez ponad godzinę - taki to szczególarz.
Nie pamiętał jednak, dlaczego w pewnym momencie przestał wysyłać raporty dotyczące swojej pracy, które były obowiązkowe i kto mu polecił, żeby ich więcej nie wysyłał, też nie pamięta.
Nie pamięta, także kto mu zabronił logowania się do systemu służbowego, który potwierdziłby pełnienie przez niego obowiązków.
Niepamięcią Matecki zasłonił się także, gdy pytano czy
składał CV i czy odbyła się rozmowa kwalifikacyjna, pamięta, że coś z kimś gadał, ale oczywiście nie pamięta z kim.
Moim zdaniem to rak mózgu zaatakował część odpowiadającą za pamięć, do wyleczenia tylko w klinice w Budapeszcie.
Przydacz rzuca tekstami o „niemocy Tuska. Rano Tuska atakuje Bogucki, a po południu Przydacz.
Wyjmij wreszcie telefon i napisz, co konkretnie dla Polski zrobił twój szef – Karol Nawrocki. No dalej, czekamy!
Bo Kancelaria Prezydenta pod rządami Nawrockiego to już nie pałac, tylko jeden wielki dom wariatów i klub zawodowych hejterów. Tylko potrafią atakować, blokować, pouczać i rzucać błotem. Realnych osiągnięć? Zero. Budowania? Zero. Załatwiania czegokolwiek dla Polaków? Totalna pustka.
Za to my, polscy podatnicy, co miesiąc wywalamy miliony złotych na utrzymanie tej bezużytecznej, aroganckiej machiny do generowania konfliktów, selfie i pustych frazesów. Za co płacimy?! Za to, że banda Nawrockiego i Przydacza codziennie opowiada nam, jacy to oni są wielcy i twardzi, a reszta Polski to same miernoty?
Panie Przydacz – zamiast lać jad na Tuska, rozlicz się ze swojego prezydenta. Bo na razie macie jedną wielką, żałosną niemoc i patriotyczny bełkot.
Czas skończyć z tym cyrkiem. Albo zacznijcie w końcu coś robić, albo wypad z Pałacu na koszt podatnika.
Jacek Fogiel
Przed chwilą w Sejmie Władysław Kosiniak-Kamysz wszedł na mównicę i powiedział:
SIEDZICIE DZIŚ W OŚLEJ ŁAWCE!
PIS, KONFEDERACJA I NAWROCKI
A potem zaczął ich rozliczać punkt po punkcie.
Nie ma żadnej utraty suwerenności. Nie ma żadnej „strasznej” warunkowości, która rzekomo ma Polskę dusić. To wszystko polityczne kłamstwa i wasza obłuda.
Polska realizuje te zasady uczciwie i rzetelnie – nic nam nie grozi. A pieniądze z programu? Nie poszły do niemieckich kieszeni. Trafiły do polskich fabryk, na polską broń, do polskiej gospodarki i na budowę realnej siły państwa.
Suwerenność nie broni się wrzaskiem i tupaniem nogą w Sejmie. Broni się siłą polskiej armii, determinacją obywateli i konkretną pracą na rzecz bezpieczeństwa kraju – a nie tanimi okrzykami z ław poselskich.
Program Bezpiecznej Polski to nie żaden brukselski dyktat. To nasz strategiczny program rozwoju i bezpieczeństwa. I będziemy go realizować dalej – jeszcze mocniej i jeszcze szerzej. Z pełną determinacją.
Na koniec marszałek Czarzasty z uśmiechem ogłosił przerwę i powiedział głośno:
„Jeden do zera dla Władysława Kosiniaka-Kamysza!”
A oni mogli tylko pokrzykiwać z ław: „Będziesz siedział!”🤦♀️
Brawo, Panie Premierze! 🇵🇱@KosiniakKamysz 👏
#KosiniakKamysz
#SAFE
#BezpiecznaPolska #SuwerennośćToSiła #Sejm
Daniel Olbrychski w @RadiowaJedynka trafił w samo sedno:
„Wielki naród, żadne społeczeństwo”!
Patrząc na to, kogo wybieramy na prezydenta, trudno o inną diagnozę. To nie jest mój prezydent! 🤦🏼♂️ Czy my kiedykolwiek wyciągniemy wnioski z historii? Mocne, ale jakże prawdziwe!
#ToNieMójPrezydent
Ach, jak będzie cudownie! czyli wielki powrót prawicy
Szykujcie szampany (albo raczej krajową wódkę, bo zagraniczne to podejrzane), nadchodzi złoty wiek! Gdy prawica wreszcie wróci do władzy, nasze życie zmieni się w sielankę, o jakiej nawet nie śmieliśmy marzyć.
Oto przedsmak tego raju:
Święty spokój w telewizji: Koniec z nudnymi programami informacyjnymi, gdzie ciągle o coś pytają i się czepiają. Wróci sprawdzony format: przez pierwszą połowę wiadomości dowiemy się, jak bardzo jest wspaniale, a przez drugą – kto dokładnie ponosi winę za to, że jednak coś nie działa. Proste, jasne, bez zbędnego myślenia.
Reforma edukacji na miarę XXI wieku: Nasze dzieci wreszcie przestaną uczyć się tych wszystkich bzdur o ekologii czy nowoczesnych technologiach. Po co im to? Nowy kanon lektur i potężna dawka historii (jedynej słusznej wersji) skutecznie przygotują ich do życia w... XIX wieku. Przynajmniej będą miały ładny charakter.
Prawdziwa wolność słowa: Będzie można mówić absolutnie wszystko, pod warunkiem, że zgadzasz się z linią partii. Jeśli masz inne zdanie – gratulacje! Właśnie zostałeś „elementem antypolskim” albo „opłacanym przez obcy wywiad”.
Koniec z tą wstrętną Unią: Kto to widział, żeby nam jakieś sądy czy prawa człowieka narzucali? Przecież o wiele lepiej żyje się w izolacji, dumnie klepiąc biedę, ale za to z podniesioną głową. Dotacje? A komu to potrzebne? Przecież mamy własną drukarnię pieniędzy.
Wzrost demograficzny w jeden dzień: Wystarczy zakazać absolutnie wszystkiego, co związane z planowaniem rodziny, a Polaków nagle przybędzie. To, że lekarze będą bali się ratować kobiety w szpitalach, to tylko drobny szczegół na drodze do wielkości.
Będzie tak bezpiecznie, tradycyjnie i przewidywalnie, że aż rozważysz emigrację. Ale spokojnie – do tego czasu pewnie i tak zamkną granice, żebyśmy z tego nadmiaru szczęścia nie uciekli.
Już nie możecie się doczekać, prawda?
autor: redakcja @AkademiaPrawdy
Premier akurat dopina ważne traktaty i dogaduje sprawy nuklearne, a Nawrocki w tym czasie zbiera bilety na mecze. I co? Nawet Macron, jak był w Gdańsku, nie pofatygował się, żeby spotkać się z tym rezydentem od kiboli. Pałac Elizejski wyraźnie dał znać, że w sprawach najwyższej wagi rozmawia się z prawdziwymi liderami, a nie z kibolami, nawet jeśli siedzą w Pałacu Prezydenckim.
DONALD TUSK TO SIGMA!
NAJLEPSZY PREMIER RP!
PROSZĘ O RT!
Przeczytałem w Onecie wstrząsający artykuł o przekrętach przy wykorzystaniu fundacji rodzinnych. Okazuje się bowiem, że politycy, prezesi wielkich firm czy zwykli złodzieje mogą uciec przed wszelkimi podatkami, CIT, PIT itd jeśli swój majątek przekażą fundacjom rodzinnym.
W tekście posłużono się casusem Obajtka, który najpierw wszystkie nieruchomości przekazał synowi w darowiźnie, następnie ten przekazał majątek fundacji rodzinnej. I fiskus nie może się do tego dobrać, ba sądy również, bo oficjalnie Obajtkowie nie posiadają żadnego majątku, nie ma zatem z czego ściągnąć potencjalnych grzywien i innych danin na rzecz państwa.
Rząd próbował nieco ograniczyć ten złodziejski proceder, ale... alfons i wykidajło zawetował ustawę. Wiadomo, komu służy i dla jakich Polsków ma szczególne względy.
Polecam:
https://t.co/P7UFaVlLJt
Brexit był głupotą, ale pełny powrót UK do UE to aktualnie utopia.
Londyn doskonale wie, że Bruksela nie dałaby już Londynowi dawnych przywilejów (brak słynnego rabatu brytyjskiego, brak opt-outów). UK musiałoby przyjąć Euro i wejść do Schengen, co dla wielu Brytyjczyków jest nie do przełknięcia.
Hasło „Global Britain” zdechło - USA są niewiarygodne, globalizacja się cofa, a wokół rosną autokracje. Efekt? W 2025 r. aż 45% brytyjskiego handlu to wciąż UE.
Jedyny ratunek? „Opcja szwajcarska”. Londyn musi pokornie, krok po kroku, negocjować patchwork umów dwustronnych - wejść do unii celnej i wspólnego rynku.
Cena? UK stanie się „rule-takerem” czyli będzie płacić składki i wdrażać unijne prawo bez prawa głosu w Brukseli. Oto realny koszt „odzyskiwania kontroli” z 2016 roku. Krok po kroku ku Europie, bo alternatywą jest marginalizacja.
Będąc w UE, Wielka Brytania była jednym z trzech najważniejszych graczy. Miała potężny wpływ na kształtowanie unijnych przepisów, standardów i umów handlowych. Miała prawo weta i realne miejsce przy stole.
Realizując „opcję szwajcarską”, czyli jedyną drogę ratowania gospodarki, Londyn będzie musiał dostosować swoje normy (techniczne, finansowe, fitosanitarne) do rynku unijnego, z którym wciąż realizuje 45% handlu. Różnica polega na tym, że teraz te zasady przyjmie „odgórnie”. Bruksela podejmie decyzje, a Brytyjczycy będą musieli je przepisać do swoich ustaw, nie mając absolutnie nic do powiedzenia przy ich tworzeniu.
Prawdziwa suwerenność w XXI wieku nie polega na tym, że zamkniesz się na własnej wyspie i nikogo nie słuchasz. Polega na sile lewarowania swoich interesów tam, gdzie zapadają globalne decyzje.
Brytyjczycy zamienili status współtwórcy największego bloku handlowego na świecie na status zewnętrznego petenta. Genialne.
Ludzie chcący Polexitu chcą biedy dla Polaków.
Brytyjczycy już odrabiają swoją lekcję czyli najdłuższa i najgłupsza droga od bycia w UE do żebrania o stowarzyszenie z UE ale bez początkowych korzyści. Za to z milionem migrantów z krajów trzeciego świata których sobie naściągali po wyjściu z UE żeby choć trochę ratować swoją gospodarkę.
I tego samego chcą namawiający w Polsce na POLEXIT.
"To już nie jest korupcja polityczna, tylko korupcja zwykła i mam nadzieję, że prokuratura ustali, za co Zondacrypto i jej prezes są tak szczodrzy wobec byłego ministra sprawiedliwości i nadal wiceprezesa PiS"
@sikorskiradek o powiązaniach Zondacrypto ze Zbigniewem Ziobrą
Ten film musi wyjść poza Twittera, poza bańkę wyborców KO i poza grupy tematyczne‼️
NAJPROSTSZYM i NAJSKUTECZNIEJSZYM językiem, minister @sikorskiradek tłumaczy to, co tłumaczyć trzeba bez końca i bez przerwy. Młodsze pokolenia nie rozumieją tych konstruktów i nie miejmy do nich o to tak dużych pretensji. Dla nich świat „przed UE” to jest zamierzchła historia. Nie mają żadnych związków emocjonalnych, bo nie mają żadnych negatywnych i pozytywnych doświadczeń w swoim życiu, związanych z tym konstruktem: być w UE albo nie być w UE. Nawet ludzie doskonale znający „tamte czasy” niekoniecznie znają fakty, liczby i złożoności tego tematu. Nie każdy był bowiem za wejściem do UE. Referendum nie skończyło się wynikiem 99-1%. Nawet dzisiejsze sondaże nie pokazują 99-1% na stronę UE. Bardzo łatwo, o wiele łatwiej niż się wydaje, można osiągnąć poziom eurosceptycyzmu 45-55%. Niechaj Brexit będzie jednym z przykładów. Mało kto wie, że w Polsce nie potrzeba żadnego referendum w sprawie Polexit. Wystarczą 24h i rządy prawicowe mogą to zrobić nie pytając nikogo o zdanie. O ile łatwiej będzie to zrobić z Braunem jako wicepremierem i ruską propagandą oraz agenturą w mediach państwowych, ale spółkach państwowych i ministerstwach? Rosjanie już to umieją i już to ćwiczyli.
Na szczęście dziś mamy rząd prounijny - choć z silnym rysem sprzeciwu w wielu obszarach starej polityki UE. Od kwestii wielkiej deregulacji proponowanej przez premiera @donaldtusk, po sprawę wstrzymania niekontrolowanej imigracji i na zabezpieczeniu wschodnich granic kończąc.
Musimy jednak ciągle powtarzać nudna i mozolną pracę edukacyjną. Nic nie jest pewnikiem a wola ludu jest zmienna.
Kochani ***** z PiS krzyczą wielokrotnie o reżimie i dyktaturze premiera @donaldtusk. Ta tabelka poniżej skutecznie zamknie ich zapłute i zakłamane ruskie ryje. Kradniemy grafikę poniżej i zalewamy cały polski internet! RT+♥️