Skoro Donald Tusk twierdzi, że rozmowa Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem nie dotyczyła amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce, czas przeciąć spekulacje.
Panie Premierze @KosiniakKamysz, proszę powiedzieć Polakom, czego dotyczyła ta rozmowa i czy prezydent Trump w jakikolwiek sposób „szantażował” Pana lub polski rząd, jak sugerują dziś politycy koalicji. To zbyt poważna sprawa, by pozostawiać ją w sferze insynuacji.
A tym, którzy dziś pouczają mnie w sprawie patriotyzmu i relacji z naszymi sojusznikami, przypomnę: to nie ja mówiłem, że nie chcę w Polsce amerykańskich baz przenoszonych z Niemiec. Nie ja skarżyłem się administracji Baracka Obamy na polski rząd. Nie ja ustawiałem Radosława Sikorskiego na trawniku przed Białym Domem. I nie ja mówiłem, że „polskość to nienormalność”.
W relacjach z naszym najważniejszym sojusznikiem potrzebujemy prawdy, a nie politycznych insynuacji.
Nie wiem czy Amerykanie są zainteresowani zmianą premiera w Polsce, wiem natomiast, że Polacy są tym BARDZO zainteresowani co pokazują wszystkie badania opinii publicznej.
To Polacy decydują o tym, kto rządzi w naszym kraju.
O tym, że premierem został D. Tusk zdecydował W. Kosiniak-Kamysz i Sz. Hołownia.
Mieli być Trzecią Drogą, czymś innym, mieli wybór. Oddali władzę Tuskowi.
Sz. Hołownia już poczuł na własnej skórze, co to oznacza. WKK pewnie też, choć nadal się łudzi. Albo też przedkłada interes partyjny nad państwowy. A najpewniej jedno i drugie. Plus odwaga, a raczej jej brak.
Pierwsza w historii oficjalna wizyta Prezydenta RP na Filipinach to naprawdę duża sprawa. To część planu @NawrockiKn wobec państw tzw. Globalnego Południa dla wsparcia idei stałego członkostwa Polski w G20. 💪
Bardzo byśmy chcieli, żeby udało się polskiemu rządowi przedstawić specustawę, przedstawić źródła finansowania, pokazać warunki, na jakich ta baza może w Polsce powstać. Trzymamy kciuki za Ministerstwo Obrony Narodowej, żeby się udało doprowadzić do szczęśliwego finału decyzję o utworzeniu stałej bazy amerykańskiej w Polsce.
Rzecznik Prezydenta RP @LeskiewiczRafa, @RadioZET_NEWS
Pamiętam obietnice @hannagw, którą wspierał wtedy „młody” @trzaskowski_ że ta stacja powstanie na… Euro 2012. Jesteście tacy śmieszni dziś chwaląc się 14 letnim opóźnieniem w realizacji inwestycji. 😂🤣🙃 Na szczęście mamy dwukadencyjność.
Zwierzęta są obecne w ośrodkach prezydenckich od początku lat 90. Nie ma w tym nic złego (...). Kiedy dziura w budżecie wynosi ponad 150 mld zł, trzeba jakiś temat zastępczy wysuflować, żeby ludzie nie rozmawiali o problemach dotyczących codzienności Polaków.
Rzecznik Prezydenta RP @LeskiewiczRafa, @wPolscepl
Barbara Nowacka w TVN24 poucza prezydenta, żeby wziął się do pracy, i kpi z pracowników jego kancelarii.
Basiu, przypomnijmy terminy własnego resortu:
🔴 Nadzór pedagogiczny: publikacja 31 sierpnia 2026, wejście w życie 1 września. Przepisy ogłoszone w przeddzień rozpoczęcia roku szkolnego.
🔴 „Cyfrowy Uczeń”: publikacja 18 września 2025, termin wniosków dla dyrektorów przedszkoli i placówek 19 września. Przepisy obowiązują od dnia zamknięcia naboru.
🔴 Standard A: Pismo dotyczące korekty finansowania na 2025 rok ponad miesiąc rozpoczęciu roku szkolnego - po zaciągnięciu zobowiązań.
🔴 Podstawy programowe nowych zawodów: zapowiadany podpis do 8 czerwca, faktyczny 22 czerwca, publikacja 28 lipca. Rekrutacja już trwała.
🔴 Ochrona pracowników oświaty: 217 dni do odpowiedzi na moją interpelację. Ponad siedem miesięcy, żeby dowiedzieć się między innymi, że MEN nie pracuje nad rzecznikiem ich praw.
🔴 Godziny ponadwymiarowe: część nauczycieli traciła wynagrodzenie. Interweniował premier. Potem poprawiano ustawę, częściowo z zastosowaniem wstecz.
🔴 Praca ponad 40 godzin: około 19 miesięcy po uchwale Sądu Najwyższego.
Cudze tempo wyśmiewasz. Własne opóźnienia tłumaczycie. Tak wygląda podwójny standard.
Basiu, weź się do pracy.
🎥 W filmie rozwijam każdy z tych przykładów.
Prezydentowi Nawrockiemu zarzucają dziś, że nie zlikwidował stajni koni, którą stworzono jeszcze za Wałęsy, a oni? Tusk w Peru, jako wycieczce życia za 1,6 mln. zł. Loty do Gdańska, niczym taksówką za 1,3 mln. zł. Kurs angielskiego za 100 tys. zł., czy garnitury dla siebie, a sukienki dla żony za kolejne dziesiątki tysięcy to tylko kilka przykładów. Dziś wyją, bo Prezydent ma konie, ale kiedy Myrchowie doją dodatki mieszkaniowe mając dom pod Warszawą, czy kiedy Szłapka wozi się rządową limuzyną z synem na meczyk problemu nie widzą. Prawda jest taka, że nie ma skali porównawczej dla tego, co robią, a tego, co próbują zarzucać innym, dlatego tak nerwowo i prymitywne zarazem reagują.