Panie @p_figurski, a może zrobi Pan również materiał o zmianie poglądów waszego ostatniego gościa @adam_abramczyk, który jeszcze niedawno pisał o:
- Kaczyńskim - "skurwysyn"
- Czarnku - "chuj"
- Morawieckim - "chuj zdradziecki"
- Brudzińskim - "skurwysyn"
Hmm?
nowa jakość w polskich mediach, czyli oznaczanie artykułu jako sponsorowany dopiero po tym jak wybuchła ogromna afera dookoła firmy sponsorującej artykuł XDDDDDDD @annawitten taka manipulacja ukrywaniem opłaconej reklamy to dziennikarskie dno i sprawa dla @UOKiKgovPL, obrzydliwe.
@JakubMajmurek Zapewne tak, choć w wypadku sondaży pracowni p. Dumy zalecany jest daleko idący sceptycyzm i podejrzenie, że są "pod tezę" - to przecież u Dumy Wipler kupił (dosłownie) sondaż, gdzie jego partyjka na starcie miała 17 % wyborców.
@kstorblog A gdy chce Pan poznać amerykańską plutokrację, ogląda Pan "Dynastię".
Nawet największe dzieło literackie czy filmowe, i to stworzone w konwencji tzw. realizmu, jest kreacją artystyczną, nie pracą socjologiczną czy historyczną. Trzeba je czytać przez odpowiednie okulary.
@kstorblog@kultliberalna 2/2 śpieszę z pomocą: może nie jest to kierunek masowy (choć ponad 100 osób na I roku jak na takie studia to sporo), ale od dawna wielu tych studentów to ludzie przypadkowi, którzy "nie mają na siebie pomysłu" - ot, załapali się na jakieś studia, zobaczą, co dalej.
@kstorblog@kultliberalna 1/2Pański essai jest z sufitu.
Pisze Pan, że filologia klasyczna "nie należy do kierunków masowych, wybieranych przez osoby, które nie mają na siebie pomysłu."
Sprawdził to Pan choć na jednej uczelni, czy uznał Pan, że to oczywiste z natury tych studiów?
Jako filolog klasyczny 🔽
@kryztiandk Znalazłoby się dość symetrystów, którzy pisaliby, że prof. Safjan (pomijając drobne szczegóły, np. nie sprowadzał innym prostytutek) w zasadzie nie różni się od Nawrockiego.
Inna rzecz, że prez. Węgier to monarcha parlamentarny bez korony. W Polsce głowa państwa ma więcej władzy
Klasyk. Są jeszcze historycy pisowscy i - coraz mniej popularne określenie - historycy ipeenowscy. Są też historycy bezprzymiotnikowi, z zasady bezstronni i rzetelni.
Jeszcze z 15 lat temu to działało w bardzo zamkniętym światku akademicko-medialnym, choć wyłom zrobili Cenckiewicz, Gontarczyk i Nowak. Teraz już nie. Po pierwsze, dostęp do książek, tekstów, kanałów i podcastów jest powszechny, każdy może czytać i słuchać i żeby kogoś zaszufladkować, skrytykować, to prócz epitetów trzeba trochę poczytać, mieć jakąś orientację w źródłach i literaturze, a z tym jest bardzo różnie. Po drugie, co się wiąże z pierwszym, wystarczy dać im mówić, vide wczoraj Stola i jego tezy wyciągnięte z kopalni.
Gość od tandetnej pseudo-krytyki literackiej czy filmowej zna się i na historii. Dość typowe dla tego gatunku - znają się po łebkach na wszystkim, naprawdę - na niczym.
Dzielenie historyków na "prawicowych", czyli tych których nie lubimy i na tych "prawdziwych i słusznych", bo są po naszej stronie, to oczywiście nieucziwe ustawianie dyskusji i dość brzydka maniera. Prof. Stola powiedział sporo głupstw w tym wywiadzie i jak każdy, nawet jako "słuszny historyk", podlega krytyce.
@marcingielzak "nikt przyzwoity"
Pan ma coś wspólnego ze starą gwardią "Wyborczej" - moralizowanie przy ocenie poglądów politycznych. Czy nawet nieco naiwnych nostalgii a to za Franzem Josefem, a to za edwardiańską "Drugą Polską".
Nie zależało od nich - ich patron w Moskwie znalazł się w defensywie, przegrywał zimną wojnę i przestał ich podtrzymywać. Zmieniły się okoliczności zewnętrzne, a oni się w nich odnaleźli. Tak samo jak doszli do władzy w wyniku działań ośrodka zewnętrznego, którego byli reprezentantami.
O tym, że Tusk jest skończony, wypalony etc. czytam i słucham (zwykle od tych samych ludzi, jak Gądek czy Żakowski) od powrotu Tuska w 2021. Ci sami ludzie ogłaszali, że nie ma on najmniejszych szans na odebranie władzy PiS-owi.
Tomasz Lis razem ze swoimi gośćmi (Wiesław Władyka, Jacek Żakowski, Cezary Michalski) smagają premiera Donalda Tuska. Niemiłosiernie.
Lis: - Wiesiu, jak ty nie staniesz w obronie przewodniczącego, to nikt.
A Wiesiu narzeka, że Donald Tusk nie dotrzymuje słowa, "jest zniechęcony sam sobą", "od lat nie daje żadnych wywiadów prasowych, wręcz odmawia, co jest niespotykane".
Żakowski dorzuca, że w 2027 r. to już mogiła: "Tusk jest strukturalne wkurzony", "Tusk już widzi siebie gdzie indziej"
Michalski: "Nie widzę mobilizacji i potencjału po stronie KO"
PS.
Nie pytajcie, dlaczego to oglądam.
Adam najpierw pomógł Tuskowi wygrać piekielnie trudne do wygrania wybory, potem z rozpędu wsparł Giertycha, a po drodze kilku polityków KO wepchnął do Sejmu i Senatu. Wszystko to dzięki mrówczej pracy w sieci - głównie potężnie oddziałującym na umysły Polaków sondom na X oraz retłitom wpisów osób, które objął swoim patronatem. Kogo teraz obdarzy swoim wsparciem ten mocarny internauta, trudno prorokować, ale będzie to prawdopodobnie decyzja determinująca wynik kolejnych wyborów i sztaby wszystkich partii z pewnością już się zastanawiają jak giganta przeciągnąć na swoją stronę.
Ofensywa trwa mać! Pozdrawiam serdecznie ✌️🔥❤️
@Kloc_K Zapewne nie. Ale zapewne też nie będzie gett ławkowych, numerus clausus na uczelniach, ganiania przez bojówkarzy z pałkami, ani zabicia prezydenta nazywanego "ukraińskim elektem".
Proporcja więc zachowana.