Aż przeszły mnie ciarki…
“Wszystko było zamknięte, autokar zatrzymany, cisza, żadnego kontaktu. Oni naprawdę przez chwilę myśleli, że stało się coś najgorszego.”
https://t.co/uhXNCV9KhR
Skrajnie groźny plan Komisji Europejskiej: "członkostwo lite", czyli przyznanie kandydatom do UE prawie tych samych praw, które mają członkowie. Oczywiście chodzi przede wszystkim o Ukrainę. Oficjalnie ma to dawać dodatkowy impuls dla dostosowywania się do reguł unijnych - co jest rozumowaniem absurdalnym. Jest dokładnie odwrotnie - takie członkostwo - maksimum przywilejów bez wszystkich zobowiązań - będzie dla Ukrainy idealnym rozwiązaniem. Polska powinna się temu z całej mocy sprzeciwiać.
https://t.co/QNJduLONMU
UPA wymordowała ponad 100 tys. bezbronnych Polaków i jedynie kilka tysięcy żołnierzy radzieckich.
Taka to „armia” wyzwoleńcza. Zwykli barbarzyńcy i ludobójcy.
Starć z wrogim wojskiem de facto unikali, a potem wyżywali się na kobietach i dzieciach.
Rozkład państwa zawsze zaczyna się od patologii elit, ich nadużyć, kradzieży, korupcji, klientelizmu.
Gdy takie "elity" trwają u władzy, cała reszta społeczeństwa sama zaczyna traktować państwo w ten sam sposób.
Jak kraść, nadużywać to wszyscy, nowy standard.
Tak też upadł PRL.
Postępujący rozkład państwa dzisiaj przypomina czasy przedrozbiorowe: gigantyczna korupcja, upadek uniwersytetów i nauki, pańszczyzna 30letnia na czworaki patodeweloperskie, folwarki januszexowe i klientelizm. III RP to po prostu rekonstrukcja I RP.
https://t.co/McMTlGTItR
Zgłosił się do mnie lekarz i napisał tak: "Panie Piotrze, pan niestety nie ma pojęcia, jak to działa. 40 tys operacji to słaby wynik, jak na ordynatora. Na bloku operacyjnym działają zespoły, a ordynator może się dopisać do każdego z nich i dziennie wyrobić 30 operacji, w których "bierze udział". Jego udział sprowadza się do podpisu na fakturze, a jak jest bardziej "uczciwy", to wpadnie na salę na parę sekund z "dobrą radą". No i milion rocznie, to też żaden rekord, szanujący się ordynator od 2 milionów zaczyna".
*treść została zmodyfikowana przeze mnie, żeby lekarz nie został zidentyfikowany.
Niemiecka prasa zaczyna operację kognitywną wobec Polski. A wszystko z uwagi na kwestię potencjalnego przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej.
Przynajmniej do takich wniosków można dojść po lekturze dzisiejszych relacji prasowych z odbywającej się w Gdańsku Ukraine Recovery Conference.
I tak oto prestiżowa Frankfurter Allgemeine Zeitung nie tylko sprowadza ludobójstwo wołyńskie do “kłótni o trudną historię obu krajów”, ale też wskazuje, że Prezydent Nawrocki “rzekomo” nie otrzymał zaproszenia do Gdańska.
Süddeutsche Zeitung, relacjonując konferencję, przyznaje wprawdzie, że Prezydenta Nawrockiego faktycznie nie zaproszono, choć wynikało to z kwestii formalnych, a przede wszystkim z jego braku zainteresowania uczestnictwem. Konkluzja tekstu jest jednak inna: Prezydent Nawrocki “podważa kwalifikacje Ukrainy do przystąpienia do Unii Europejskiej”.
Najdalej w swojej narracji idzie jednak tygodnik Die Zeit, który nie tylko de facto zrównuje UPA z Armią Krajową, pisząc, że “dla jednych to bohaterowie, dla drugich kaci”, ale też oskarża Prezydenta Nawrockiego o próbę “zerwania z dziedzictwem wszystkich poprzednich prezydentów”, budując solidne podwaliny pod finałowy akapit:
“@NawrockiKn uważa jednak, że Ukraina, ze względu na swoją narrację historyczną, nie jest gotowa na członkostwo w UE; popiera go jego mentor polityczny, prezes PiS Jarosław Kaczyński.”
I tak oto, Szanowni Państwo, moim zdaniem będą wyglądały kolejne dni, tygodnie i miesiące.
👉 Ukraina nie tylko nie wycofa się z działań gloryfikujących “bohaterów” UPA, ale będzie je zapewne kontynuować. Oczywiście w imię walki z rosyjskim agresorem.
👉 Niemcy będą coraz mocniej budować narrację, że Prezydent Nawrocki i szerzej obóz konserwatywny są realną przeszkodą dla integracji Ukrainy z Unią Europejską.
👉 A obie narracje – z klasyczną troską i zaniepokojeniem – będą w Polsce podbijać politycy koalicji rządzącej, przychylne im media oraz - finansowane w dużej mierze z zagranicy - rozmaite organizacje pozarządowe.
Wszyscy oczywiście przy wsparciu – na szczęście wciąż mniejszej – części polskiego społeczeństwa.
🟥⬛ Stepan Bandera – symbol ukraińskiego radykalizmu
🟥 „Nasza idea, w naszym pojęciu jest tak wielka, że kiedy chodzi o jej realizację, to nie setki, ale miliony ofiar trzeba poświęcić, aby ją zrealizować” – mówił w 1936 r. przed sądem we Lwowie Stepan Bandera, jeden z przywódców ukraińskich nacjonalistów.
⬛ Te słowa były ponurą zapowiedzią ludobójstwa dokonanego przez jego zwolenników zaledwie siedem lat później. Na łamach ówczesnej prasy polskiej zwracano uwagę jak wielkim zagrożeniem jest Bandera i jego towarzysze, witający się na sali sądowej „hitlerowskim powitaniem”. Zdawano sobie sprawę co może spotkać Polaków na Kresach, jeśli ideologia Bandery będzie miała szansę realizacji.
🟥 Urodzony w 1909 r. Bandera dorastał w czasie prób budowy przez Ukraińców własnego państwa. Rozczarowanie skutkowało radykalizacją wielu przedstawicieli jego pokolenia. Już u schyłku lat dwudziestych Bandera odrzucił legalną działalność społeczną i zainspirowany ideami nacjonalizmu integralnego Doncowa zdecydował, że droga do budowy jednolitej narodowo Ukrainy prowadzi poprzez terror w szeregach Ukraińskiej Organizacji Wojskowej (UWO), która stała się częścią Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).
⬛ Celem ataków nacjonalistów mieli być nie tylko przedstawiciele polskiej administracji, ale również Ukraińcy niechętni działalności terrorystycznej, szczególni ci, którzy dążyli do porozumienia między narodami. W swojej mrocznej retoryce Bandera głosił budowę państwa poprzez masowe zbrodnie. Siebie widział jako przywódcę całego narodu, który ma prawo do wydawania wyroków śmierci. „Nie to, że gotowiśmy oddać nasze życie, ale to że gotowiśmy oddać życie drugich jest miarą naszej idei” – deklarował. „Oddał życie” między innymi ukraińskich studentów i nauczycieli przeciwnych nacjonalizmowi.
🟥 Spełnieniem marzeń Bandery była agresja Niemiec na Polskę. Wypuszczony z więzienia mógł przystąpić do planu kolaboracji z III Rzeszą, którą mimo jej rasistowskiej wobec Słowian polityki, uważał za patrona przyszłego państwa ukraińskiego. Niemcy tolerowali działalność ukraińskich instytucji w Generalnym Gubernatorstwie. To sprawiło, że Bandera uwierzył, że Niemcy pragną odbudowy Ukrainy. 30 czerwca 1941 r. na jego polecenie proklamowano we Lwowie powstanie rządu Ukrainy. Każda odezwa wydana przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów kończyła się czołobitnym pozdrowieniem wobec dwóch „wodzów”: Bandery i Hitlera. Wkrótce Niemcy i ich ukraińscy kolaboranci dokonali pierwszych brutalnych pogromów na żydowskich mieszkańcach Lwowa.
⬛ Samowola Bandery rozwścieczyła Niemców, którzy uważali się za jedynych panów Ukrainy. Bandera został internowany w specjalnej części obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Do końca wojny wciąż jednak opowiadał się za kolaboracją z Rzeszą, uzasadniając w rozmowach z Niemcami, że ukraińscy nacjonaliści są „ukształtowani w duchu podobnym do idei narodowosocjalistycznej”.
🟥 Spełnieniem jego planów i marzeń o jednolitej narodowo Ukrainie było jedno z największych ludobójstw dokonanych w tej części Europy. Zbrodnia wołyńska dokonana na polecenie towarzyszy Bandery pochłonęła życie dziesiątek tysięcy Polaków oraz przedstawicieli innych narodowości, między innymi Ukraińców.
⬛ Udany zamach, wykonany przez agenta KGB, w 1959 r. zbudował wśród środowisk ukraińskich nacjonalistów legendę Bandery jako męczennika za sprawę niepodległej Ukrainy. Jego uwięzienie w Sachsenhausen służy budowaniu narracji o braku odpowiedzialności Bandery za rzeź dokonaną przez Ukraińską Powstańczą Armię.
🟥 Więcej o najgłośniejszym międzywojennym mordzie, zamachu na zwolennika dialogu polsko-ukraińskiego ministrze Bronisławie Pierackim oraz inspirowanym przez Banderę ludobójstwie na Kresach w kolejnych odcinkach cyklu.
#CienieHistorii #PamięćHistoryczna #UkraińskiNacjonalizm #PamięćOfiar #Doncow #Bandera
🟥⬛ Więcej➡ https://t.co/G5CT4iMPn2
Koniec Międzymorza? W całej obecnej awanturze to Ukraina ma o wiele bardziej poważny problem niż Polska.👇
1. Sam fakt przetrwania Ukraina zabezpiecza naszą południowo-wschodnią granicę. Jednocześnie obecnie dla Polski kluczowa jest północno-wschodnia flanka NATO, czyli basen Morza Bałtyckiego o czym wiele razy mówił prof. @andrewmichta. To odcinek niezwykle niebezpieczny, ale jednocześnie dający potężną możliwość współpracy z sojusznikami z NATO od Norwegii po Litwę.
2. W 2022 r. sytuacja była odmienna i Polska podjęła historyczną decyzję o pełnym wsparciu Ukrainy, bo taka była nasza racja stanu. To była decyzja słuszna, podyktowana nie tylko odruchem serca (ważnym i pięknym), ale przede wszystkim realistyczna kalkulacją. Upadek Ukrainy byłby dla nas katastrofą. Jej przetrwanie doprowadziło finalnie do wejścia Szwecji i Finlandii do NATO i zatrzymania Rosjan na wschód od Dniepru. My zrealizowaliśmy nasz cel geopolityczny!
3. To powoduje, że geopolityczny ciężar przesuwa się na północ. Ukraina staje się kierunkiem numer 2. a nie priorytetem. Współpraca w ramach Międzymorza ma absolutnie sens, ale do tanga trzeba dwojga. To Ukraina jest otoczona od wschód i północy wrogimi państwami, wyludnia się i walczy o ograniczenie strat terytorialnych.
My naprawdę mamy czas i możemy poczekać pod warunkiem, że będziemy rozbudowywać armię, infrastrukturę krytyczną podwójnego zastosowania (CPK!!!) i budować odporność flanki północno-wschodniej.
Mam wielką nadzieję, że ukraińskie elity dostrzegą w we współpracy z Polską szansę na cywilizacyjny rozwój i bezpieczeństwo naszego regionu. Dostrzegą, że z Kijowa jest bliżej do Warszawy niż Berlina a Polacy chcą tej współpracy. Jednak jeśli stanie się inaczej to my sobie poradzimy. Dla Ukrainy rachunek za takie błędy będzie o wiele wyższy.
Spór o UPA i ludobójstwo na Wołyniu to wbrew pozorom nie jest tylko kwestia historyczna, "przeszłości", ale temat dla Polski o znaczeniu egzystencjalnym.
Żaden szanujący się naród nie może przejść do porządku dziennego nad faktem wymordowania co najmniej 100 tys. jego obywateli. Nie ważne kto mordował.
Nie wynika to ja z jakichś abstrakcyjnych idei, ale z faktu, że jeśli nie upomnimy się o swoich rodaków mordowanych tylko dlatego, że byli Polakami rodzi się niepokojące pytanie: a co jeśli my dzisiaj będziemy mordowani? Czy nasze państwo i nasi potomkowie o nas zapomną? Machną ręką na poczet "przyszłości" ? Jeśli tak to po co w ogóle być Polakiem?
To bardzo poważny problem. Dlatego Ukraina nie może odpuścić Rosjanom ludobójstwa Hołodomoru, albo zbrodni wojennych w Buczy. My nie odpuścimy Rosji Katynia, albo Operacji Polskiej. To nie kwestia moralności, ale politycznego realizmu. Wspólnota musi upominać się o swoich, bo tylko wtedy jest sens o taką wspólnotę walczyć.
Spór z Ukrainą o UPA to nie kwestia historii ale jak najbardziej naszej przyszłości. Inaczej nie zbuduje się realnego partnerstwa.
♦️Każdy kto pamięta ośmioletnie rządy Tuska, ten świetnie wie, że Platforma i Tusk ZAWSZE budują struktury niemalże (lub całkiem) mafijne. Przeciwko interesom państwa i obywateli, a w interesie własnej sitwy♦️
Zawsze przed tym przestrzegaliśmy. I zawsze mieliśmy rację. Niestety.
Zaufanie do Karola Nawrockiego:
🟢Zaufanie 54,8% (+8,4)
🔴Nieufność 39,3% (-3,5)
🟡Obojętność 5,9% (-4,9)
Zaufanie netto 🟢+15,5 (+11,9)
Rekordowy wynik prezydenta! Najwyższy poziom zaufania w historii sondaży IBRiS dla Onetu
IBRiS dla „Onetu”
19-21.06 | n=1100 | CATI
Behind each Priest ,there is a demon fighting for his fall. If we have the language to criticize them ,we must have twice as much to pray for them
St. Theresa of Avila
We cannot consider #AI to be morally neutral. In reality, every technical tool embodies choices and priorities through what it measures, ignores, and optimizes, and how it classifies people and situations. Ethical discernment cannot be limited to asking whether we are using a system for good or bad purposes. It must also examine how that system is designed and what vision of the human person and society is embedded in the data and models that guide it. #MagnificaHumanitas