➡️ Jeśli doceniasz moją pracę w tropieniu braunistów, kamratów i kremlinów, wesprzyj moje działania prawne za pośrednictwem portalu @zrzutkapl:⤵️
https://t.co/2e8KPzsiXN
Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci gen. broni dr. 𝗠𝗶𝗿𝗼𝘀ł𝗮𝘄𝗮 𝗥𝗼́𝘇̇𝗮𝗻́𝘀𝗸𝗶𝗲𝗴𝗼 – 𝗼𝗳𝗶𝗰𝗲𝗿�� 𝗪𝗼𝗷𝘀𝗸𝗮 𝗣𝗼𝗹𝘀𝗸𝗶𝗲𝗴𝗼, 𝗯𝘆ł𝗲𝗴𝗼 𝗗𝗼𝘄𝗼́𝗱𝗰𝘆 𝗚𝗲𝗻𝗲𝗿𝗮𝗹𝗻𝗲𝗴𝗼 𝗥𝗼𝗱𝘇𝗮𝗷𝗼́𝘄 𝗦𝗶ł 𝗭𝗯𝗿𝗼𝗷𝗻𝘆𝗰𝗵 𝗼𝗿𝗮𝘇 𝘀𝗲𝗻𝗮𝘁𝗼𝗿𝗮 𝗥𝗣.
Odszedł człowiek, który przez wiele lat służył Polsce, poświęcając swoją wiedzę, doświadczenie i zaangażowanie na rzecz bezpieczeństwa państwa oraz polskich Sił Zbrojnych. Był również założycielem Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints, którą stworzył jako przestrzeń do dalszej pracy na rzecz bezpieczeństwa i obronności Polski.
Jego służba i działalność publiczna pozostaną ważną częścią jego życiowego dorobku. Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek oddany służbie, odpowiedzialny i konsekwentny w działaniu.
𝗚𝗲𝗻. 𝗯𝗿𝗼𝗻𝗶 𝗿𝗲𝘇. 𝗱𝗿 𝗠𝗶𝗿𝗼𝘀ł𝗮𝘄 𝗥𝗼́𝘇̇𝗮𝗻́𝘀𝗸𝗶, 𝗯𝘆ł𝘆 𝗗𝗼𝘄𝗼́𝗱𝗰𝗮 𝗚𝗲𝗻𝗲𝗿𝗮𝗹𝗻𝘆 𝗥𝗼𝗱𝘇𝗮𝗷𝗼́𝘄 𝗦𝗶ł 𝗭𝗯𝗿𝗼𝗷𝗻𝘆𝗰𝗵, 𝘀𝗲𝗻𝗮𝘁𝗼𝗿 𝗫𝗜 𝗸𝗮𝗱𝗲𝗻𝗰𝗷𝗶.
W 1986 r. ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Zmechanizowanych. W 1989 r. odbył kurs dowódców batalionu w Centrum Doskonalenia Oficerów. W latach 1992–1993 studiował w Akademii Obrony Narodowej w Rembertowie. W 1998 r. ukończył kurs taktyczno-operacyjny w tej uczelni. W 2000 r. odbył studia podyplomowe w Studium Polityki Obronnej. W 2011 r. uzyskał stopień doktora z zakresu zarządzania podmiotami publicznymi.
Służbę wojskową rozpoczął w 1986 r. w 42. Pułku Zmechanizowanym w Żarach na stanowisku dowódcy plutonu. Po zakończeniu praktyki w Oddziale Szkolenia Bojowego Śląskiego Okręgu Wojskowego był szefem szkolenia w 34. Brygadzie Kawalerii Pancernej w Żaganiu, a następnie szefem sztabu w tej brygadzie. W 1999 r. objął obowiązki dowódcy 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej (WBZ) w Międzyrzeczu. W 2003 r. rozpoczął służbę na stanowisku szefa sztabu w dowództwie 11. Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu. W 2005 r. otrzymał nominację generalską i ponownie dowodził 17. WBZ. W 2008 r. objął stanowisko zastępcy szefa Zarządu Planowania Strategicznego P–5 Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. W 2009 r. został dowódcą 11. Dywizji Kawalerii Pancernej i otrzymał nominację na stopień generała dywizji. W latach 2012–2013 kierował Departamentem Strategii i Planowania Obronnego w Ministerstwie Obrony Narodowej. Pełnił funkcję pełnomocnika Ministerstwa Obrony Narodowej ds. reformy systemu zarządzania, kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP. W latach 2015–2016 był Dowódcą Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych; złożył rezygnację z pełnionej funkcji.
Zainicjował i wprowadził nowy model szkolenia strzelców wyborowych w wojskach lądowych. Wdrażał w siłach zbrojnych transporter opancerzony KTO Rosomak, sformował pierwszy w pełni zawodowy batalion zmotoryzowany, który wziął udział w 1. i 2. zmianie Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. W 2007 r. uczestniczył w 8. zmianie Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku, gdzie dowodził Brygadową Grupą Bojową. W 2016 r. przeprowadził część praktyczną największego po 1989 r. ćwiczenia sił zbrojnych „Anakonda” z udziałem ponad 30 tys. żołnierzy z 25 krajów. W 2017 r. założył Fundację Bezpieczeństwa i Rozwoju „Stratpoints”, która bardzo aktywnie wspiera weteranów działań poza granicami państwa.
Został odznaczony https://t.co/HkeKV1tAn9: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Wojskowym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Krzyżem Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, Medalem „Za zasługi dla obronności kraju”, Medalem „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny”, Gwiazdą Iraku, Krzyżem Honoru Bundeswehry w Złocie. Otrzymał nagrodę Buzdygan 2008.
Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci gen. Mirosława Różańskiego.
Człowieka, który całe zawodowe życie poświęcił Polsce i jej bezpieczeństwu. Żołnierza, dowódcy, senatora. Zawsze zaangażowanego w sprawy Wojska Polskiego.
Generale, dziękuję za służbę, rozmowy i wspólną troskę o Polskę.
Rodzinie i Bliskim składam najszczersze wyrazy współczucia. Cześć Jego pamięci 🇵🇱
🇵🇱
❗️ W wieku 63 lat zmarł Mirosław Różański, generał broni Wojska Polskiego, doktor nauk o obronności, były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych, a od 2023 r. senator.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego, która wywołała w Polsce obawy, że zostaną w nim upamiętnione osoby, odpowiedzialne za zbrodnie na Polakach.
Informację o sygnowanym przez Zełenskiego dokumencie umieszczono w niedzielę na stronie internetowej Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy.
Zełenski, podczas wczorajszego Forum Weteranów w Kijowie, powtórzył, że tylko Ukraińcy będą decydowali o tym, kto znajdzie się w Panteonie. - Ukraiński Panteon na pewno powstanie i tylko Ukraińcy będą decydowali o tym, kto jest dla nas bohaterem – oświadczył.
🚨PATOSTREAMING – nowe przepisy już obowiązują ❗️
Nowy art. 255b Kodeksu karnego przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności za publiczne rozpowszechnianie w sieci, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, treści przedstawiajacych m. in.:
🔹 popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli narusza dobro osobiste
🔹 przemoc wobec zwierząt z naruszeniem przepisów prawa
🔹 poniżające traktowanie innej osoby, nawet jeśli osoba ta wyraziła na to zgodę.
Szczególna ochrona obejmuje małoletnich. Jeżeli przedstawiane treści dotyczą osoby maloletniej, sprawcy grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
📍 Internet nie jest przestrzenią poza prawem. Od dziś za patostreaming grożą realne konsekwencje karne.
Nie ma zgody na przemoc i poniżanie dla wyswietleń❗️
#bezpieczeństwao #patostreaming #StopPrzemocy
❗️🇺🇦 Zełenski podpisał ustawę o Panteonie Narodowym. Czy znajdą się w nim Bandera i bohaterowie UPA?
Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego. Informację o podpisaniu dokumentu podała dziś ukraińska Rada Najwyższa.
Przywódca Ukrainy zaznaczył po raz kolejny wczoraj, że tylko Ukraińcy będą decydować, kto jest ich bohaterem.
Projekt wywołuje obawy w Polsce, ponieważ w nowej historycznej instytucji w Kijowie mogą być upamiętniane postacie odpowiedzialne za brutalne zbrodnie na Polakach.
W Panteonie Narodowym mają zostać upamiętnieni wszyscy bohaterowie, którzy na przestrzeni różnych epok i stuleci walczyli o niepodległość i dobro Ukrainy. Oznacza to, że mogą znaleźć się tam Stepan Bandera oraz inni działacze OUN i członkowie UPA.
Działania Zełenskiego są kontrowersyjne w kontekście kryzysu dyplomatycznego z Polską oraz wrażliwości Polaków na kwestie historyczne związane z Ukrainą i wynikające z nich punkty sporne.
W Polsce może to być odbierane jako zdecydowany sygnał, że Ukraina nie zamierza uwzględniać polskiej wrażliwości dotyczącej osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach.
📷 PRESIDENTIAL PRESS SERVICE
/PAP/EPA
🔴Poprosiliśmy językoznawcę, aby przetłumaczył raport o Polsce na język polski. Nie udało się
- Nie ma takiego słowa jak "chlebowość", a "głębokie zakorzenienie w historii sufferingu" to sztuczny twór językowy, który będzie niezrozumiały zarówno dla Polaków, jak i osób, dla których angielski jest pierwszym językiem - uważa językoznawca prof. Jerzy Bralczyk. Na prośbę WP komentuje osobliwy język raportu, za którego przygotowanie odpowiadała prof. Barbara Mróz-Gorgoń, nowa rządowa pełnomocniczka ds. promocji marki Polska
🖊️@Tomasz_Molga
https://t.co/urJBN3yRXf
🔴 Nawoływał do zamachu. 23-latek przyznał się do winy
Krakowska prokuratura przedstawiła zarzuty 23-latkowi, który w internecie nawoływał do zamachu na czołowych polskich polityków. Mężczyzna tłumaczył, że działał "z głupoty". - Z treści wpisu wynikało, że autor był niezadowolony z rządów - podał prokurator Mariusz Boroń.
Więcej: https://t.co/2HgACIJgfJ
🇵🇱
❗️Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 23-letniego mieszkańca województwa lubelskiego, który miał planować zamach terrorystyczny na życie czołowych polskich polityków. Mężczyźnie przedstawiono zarzuty dotyczące https://t.co/IUuIKcGm4F. przygotowania do popełnienia najważniejszych przestępstw przeciwko pokojowi i ludzkości oraz publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa. Grozi mu do 20 lat więzienia.
Źródło: @tvp_info
Opracowany pod kierownictwem pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski Barbary Mróz-Gorgoń raport "Polaków Portret Własny" został wygenerowany z użyciem sztucznej inteligencji - twierdzi Sebastian Meitz z Instytutu Sobieskiego.
https://t.co/4gqvAXlRc5
KOMENTARZ W SPRAWIE RAPORTU "POLAKÓW PORTRET WŁASNY"
Przeczytałem! 🤯🤯🤯
Dużo już napisano o tym, że ten "raport" został sporządzony przy użyciu AI, jest niechlujny i po prostu idiotyczny. Ja chciałbym zwrócić uwagę na język, jakim jest napisany.
Jest to jakaś kuriozalna, korporacyjna i niegramatyczna polszczyzna pełna anglicyzmów, błędów i dziwacznych słów. Oto kilka przykładów:
"Polska ma GŁĘBOKIE ZAKORZENIENIE w historii sufferingu"
"W erze FATIGUE KONSUMENCKIEJ"
"To wskazuje na SYNDROM IMPOSTORA na POZIOMIE NARODOWYM – Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ"
"MATKA POLSKA – Matka opiekuńcza, silna, poświęcająca się rodzinie: Archetyp "OPIEKUNKI" i „GUARDIANKI""
"reżyserowie znani na całym świecie"
"Konsumenci na całym świecie preferują AUTENTYCZNE, a NIE „POLISHED” marki."
"Respondenci zauważali CIEKAWĄ DYSONANCJĘ"
"HEJTERCY w mediach społecznych"
"Chleb żytni – tradycyjna chlebowość"
To, że taki "dokument" ma na okładce Orła Białego jest po prostu kompromitujący. Jeżeli potwierdzi się, że na ten "raport" poszło blisko 200,000 złotych z kieszeni polskiego podatnika — będziemy mieli do czynienia ze skandalem.
Po obejrzeniu pierwszej publicznej wypowiedzi pani Barbary Mróz-Gorgoń, każdy kto potrafi racjonalnie myśleć mogł przewidzieć, że to skończy się czymś podobnym.
Kluczowe jest jednak coś innego. Polska nie potrzebuje "pełnomocnika rządu do spraw promocji marki".
Polska będzie miała mocną markę jeżeli będzie silnym, poważnym krajem.
Zatrudnienie pani Basi i jej koleżanek na pewno nie przyczyniło się do osiągnięcia tego celu.
Panie premierze, pora kończyć tę komedię.
🪆Prorosyjski youtuber nigdy nie wspomina, skąd wziął się w Rosji, z czego się utrzymuje, co wcześniej robił w Polsce, czym się zajmował, zanim zaczął nagrywać prorosyjskie filmiki. Sprawdziliśmy, kim jest. Więcej w najnowszym śledztwie 👉https://t.co/qtYkGp1YdY
@ABW_GOV_PL zatrzymała podejrzanego o próbę zamachu na zlecenie rosyjskich służb❗️
Po nieudanej próbie zabójstwa przedstawiciela ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego mężczyzna uciekł do Polski.
@ABW_GOV_PL ustaliła miejsce jego pobytu i aresztowała go w Warszawie.
W Polsce 🇵🇱 nie ma miejsca dla ludzi związanych z rosyjskimi służbami‼️
Śledztwo ma charakter rozwojowy i prowadzone jest pod nadzorem @PK_GOV_PL.
Więcej ⬇️
https://t.co/MXFi6grm8l
#MisjaBezpiecznePaństwo
Triumfalny, choć powolny, powrót tężca w Stanach Zjednoczonych.
Kolejny sukces antyszczepionkowej kampanii obecnej administracji.
https://t.co/jHgvYtuBL2
🇷🇺 Rosyjskie władze zatrzymują kolejnych mężczyzn w wieku poborowym, którzy mają zostać wysłani na front w Ukrainie. W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia o przymusowym wcielaniu do wojska mieszkańców Udmurcji, Kraju Krasnodarskiego, obwodu archangielskiego, Żydowskiego Obwodu Autonomicznego oraz Buriacji - podaje The Moscow Times.
📷 Pigułka Świata / Paulina Rapacz
Google i Meta wiedzą, że emitują scam i zarabiają na nim miliardy. Można ich pozwać, by oddali nam pieniądze
Pozywanie Google i Meta może być dla kancelarii nowym eldorado — dokładnie jak swego czasu frankowicze. Kiedyś odzyskiwanie kasy od banków za nieuczciwe umowy kredytowe było abstrakcją, a dziś to potężna gałąź branży prawnej, obsługiwana taśmowo. Może za chwilę tak samo będzie z big techami?
Bo jest z czego. Reuters opisał wewnętrzne dokumenty Mety, z których wynika, że koncern szacował u siebie ok. 16 mld dolarów rocznego przychodu z reklam oszustw, nielegalnego hazardu i zakazanych towarów — czyli mniej więcej co dziesiątego zarobionego dolara.
Co gorsza, system Mety miał blokować reklamodawcę dopiero, gdy algorytm jest w 95 proc. pewny, że to oszust. Konta „trochę mniej wiarygodne" nie wylatują — dostają wyższe stawki za emisję. Czyli Meta zarabia jeszcze więcej. W jednym z dokumentów miała paść wprost kalkulacja, że przychód z ryzykownych reklam niemal na pewno przewyższy koszt jakiejkolwiek ugody z regulatorem.
I tu robi się ciekawie prawnie. Cała linia obrony platform („jesteśmy tylko neutralnym hostingiem, ofiarą systemu") słabnie w momencie, gdy udowodnimy, że wiedziały. A wiedziały — użytkownicy zgłaszali scam, Facebook odrzucał zgłoszenia. Podstawą pozwu mogą być art. 415 i 422 k.c. oraz art. 54 DSA. Warszawski Sąd Apelacyjny już w kwietniu 2026 odrzucił obronę opartą na „biernym hostingu" w sprawie Rafała Brzoski z InPostu.
Trzeba wykazać wiedzę platformy i związek przyczynowy, a spór będzie drogi, długi i precedensowy. UOKiK i KNF mogą ukarać, ale kara idzie do budżetu, nie do poszkodowanego. Najmocniejszy bat — DSA i kary do 6 proc. globalnego obrotu — leży w Brukseli. Tyle że ustawę wdrażającą DSA prezydent Nawrocki zawetował w styczniu 2026, więc krajowa ścieżka egzekucji na razie stoi na papierze.
Wchodzicie w to jako pierwsi, czy czekacie aż Rafał Brzoska przetrze na swój koszt szlaki orzecznictwa?
🔴 Rząd wysyła pismo do Mety. Siedem dni na odpowiedź w sprawie Brzoski
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski żąda od Mety szczegółowych danych o oszukańczych reklamach w Polsce i wyjaśnień, co firma zrobiła w sprawie fałszywych ogłoszeń z wizerunkiem Rafała Brzoski. Wirtualna Polska dotarła do treści pisma. "Nie ma i nie będzie zgody na sytuację, w której Meta zarabia na emisji reklamy, a oszust zarabia na ofierze" - pisze polityk.
✒️ @tzolciak
https://t.co/bbkymFQhFR
Właśnie NATO prowadzi największą od lat demonstracje siły w powietrzu nad Polską i Bałtykami.
Można szacować na ponad 50 maszyn jednoczasowo w powietrzu. Przy czym tylko część maszyn wsparcia ma włączone transpondery
Ewidentny sygnał dla Rosjan lub…przygotowania do sojuszniczej operacji obronnej gdyby coś miało wlecieć nad Polskę i Bałtyki.
Najpierw były ostrzeżenia na poziomie politycznym że NATO wie o planowanej prowokacji Rosjan a teraz pojawiają się główni aktorzy potencjalnej „Krainy marzeń” (#pdk Clancy).
Nie ma przypadków - brak było ogłaszanych ćwiczeń tej skali zatem to co widać to nagła dyslokacja na teren działań tzw sojuszniczych sił wsparcia.
NATO jest gotowe i demonstruje to dobitnie Kremlowi.
Tak polskie urzędy reagują na zgłaszanie oszustów na Facebooku.
Dwa lata temu wysłałem do
@UOKiKgovPL zgłoszenie reklam wyłudzających pieniądze. Opisałem sytuację, załączyłem screeny (był na nich również @RBrzoska)
Wiecie, co się stało? Dokładnie nic. 2 lata i brak jakiejkolwiek reakcji.
Teraz minister cyfryzacji mówi o jakichś narzędziach. Narzędzia przecież mają, tylko trzeba ich używać!
Meta się spłakała, bo Rafał Brzoska dał jej polskim włodarzom namiastkę tego, co na Facebooku robią jego rodzinie codziennie.
Rafał Brzoska po raz kolejny pokazał, jak jego wizerunek jest wykorzystywany w płatnych reklamach na Facebooku i Instagramie — spreparowane „newsy" o jego zatrzymaniu, pobiciu żony, a nawet jej rzekomej śmierci. Reklamy, za które ktoś Mecie zapłacił, a ktoś inny zaakceptował, oglądały setki tysięcy osób. W tym jego dzieci.
Zamiast przeprosin koncern wystosował kuriozalne oświadczenie: skuteczna walka z oszustami wymaga rzekomo współpracy platform, banków i… samych konsumentów. Czyli okradanych ofiar. Nie ma za to słowa o firmie, która na tych reklamach zarabia. Brzoska skwitował to celnie: uczciwa wersja brzmiałaby „zarabiamy na tym i nie umiemy tego zatrzymać".
I tu robi się absurdalnie. Gdy szef InPostu opublikował nazwiska polskich menedżerów Mety, jego konto na Instagramie… zablokowano. Meta ogłosiła, że czuje się „zagrożona". W sprawie, w której to ofiara od miesięcy walczy o usunięcie treści o śmierci żony. Jeden z wymienionych to zresztą dyrektor Mety zasiadający w rządowych radach — czyli publiczny lobbysta, nie szeregowy pracownik.
Skala? Reuters ustalił, że Meta szacowała u siebie ok. 16 mld dolarów przychodu z reklam oszustw i zakazanych towarów — jakieś 10% całości za 2024 rok. Skoro to realny zysk, nikt nie skasuje go dobrowolnie.
Wniosek jest prosty: dopóki usuwanie scamów działa reaktywnie (platforma rusza dopiero po nagłośnieniu), przeciętny użytkownik jest zdany na łut szczęścia. Jedyne narzędzie, które big tech traktuje poważnie, to unijny DSA i kary do 6% globalnych przychodów. Polska ustawa wdrażająca? Zawetowana na początku roku.