44.5 % AFD. Znacznie ciekawiej to wygląda w poszczególnych grupach wiekowych:
18-24 > 5%/42%
25-34 > 6%/44%
35-44 > 9%/53%
45-59 > 14%/52%
60-69 > 21%/47%
70+ > 31%/31%
Oznacza to, że nie jest to przytłaczająca przewaga w jednej czy dwóch grupach wiekowych - jak często widać to w Polsce, gdy partia ma większe poparcie, im starszy jest elektorat, albo odwrotnie: spore poparcie wśród młodych, a niskie w starszych rocznikach. AfD ma stabilne poparcie ponad 40% w większości grup wiekowych, poza ludźmi 70+, których z racji wieku ubywa. W pozostałej części Niemiec to powyżej 40%, a od 35 do 69 lat jest to średnio 50%.
Jakie wnioski z tego dla Polski? Na pewno takie, że AfD nabierze po tym rozpędu i następne wybory o fotel kanclerza odbędą się pomiędzy AfD a umowną „Resztą”. Nie wierzę w to, że AfD uzyska wynik dający im taką przewagę, aby spokojnie samodzielnie rządzić. Raczej będzie to słynne już w Polsce „na żyletki” - albo zwycięży AfD, albo „Reszta”. Bez posiadania dużej przewagi doprowadzi to do paraliżu i chaosu w Niemczech.
I tu powinniśmy się zatrzymać, bo jest wielu entuzjastów tego, że wygrać może AfD, ale też wielu kibiców, żeby AfD nie wygrało. Do obu tych grup jasny komunikat: „Rosja będzie chciała to wykorzysta��”. Powtórzę jasno: Rosjanie czekają na paraliż decyzyjny wewnątrz UE, a nie ma nic lepszego niż paraliż wywołany w najpotężniejszej gospodarce UE.
Jeżeli Niemcy będą na tyle sparaliżowane, że wojna na Ukrainie oraz polityka Rosji wobec krajów Europy Wschodniej będą dla nich czymś obojętnym, główny ciężar reakcji na działania Rosji spadnie na Warszawę. Oczy Skandynawii, Bałtów, Rumunów, Ukraińców, ale też zapewne i Anglosasów będą szeroko otwarte, spoglądając na nasze decyzje. Jeżeli w Niemczech nastąpi chaos decyzyjny co do polityki względem Rosji, Moskwa może podjąć decyzje eskalujące wobec krajów Europy Wschodniej, szczególnie krajów bałtyckich.
I tutaj scenariusz przykładowy: w Niemczech potężny chaos wynikający ze sporu wewnątrz kraju, na ulicach protesty, a w tym czasie Rosja przemieszcza większe zasoby sprzętu i wojsk pod granicę z Bałtami.
Nawet jeśli ich nie użyje - co Polska na to? Niemcy sparaliżowane, rządzi AfD na styku z antyamerykańskimi sloganami o tym, żeby Amerykanie wynosili się ze swoimi bazami i że nie przepuszczą wojsk amerykańskich, bo nie chcą uczestniczyć w wojnie z Rosją i ponosić winy za śmierć Niemców za nie swoją wojnę. Jednocześnie na ulicach Berlina protesty antywojenne i hasła „to nie nasza wojna”.
Taki scenariusz jest realny. I co Polska na to? Nawet jeżeli Rosja tylko ustawi swoje wojska wzdłuż granicy, w Warszawie muszą zapaść decyzje co do dalszego działania: decyzje o tym, co robimy na wypadek wojny: decyzje, czy zanim Rosjanie wejdą, wysyłamy tam nasze siły, czy czekamy, bo Rosjanie będą mogli chcieć zamknąć nasze siły z kierunku Białorusi: oraz plan działania, żeby jak najszybciej Amerykanie przesunęli swoje siły z Europy Zachodniej do Polski - i to najlepiej na wschód od Wisły.
Prof. Andrzej Zybertowicz napisał świetną książkę Cyber kontra Real. Bardzo polecam. Problem jest gigantyczny, ale czy jesteśmy w stanie go wyeliminować czy ograniczyć zakazami? Mam inną teorie, która może szokować bo jest w kontrze do tego jakie wnioski można mieć na pierwszy ogień.🔥🔥🔥
Wprowadzenie AI w przestrzeń internetu w zwiększonej dawce niż dotychczas doprowadzi do tego że treści będą zdominowane przez AI , będzie mniej ludzi a więcej botów czy treści pozbawionych ludzkiego dotyku. Konta prowadzone przez AI, treści tworzone przez AI, posty, zdjęcia, opinie, muzyka, blogi, vlogi, polubienia, komentarze itd itp. Większość będzie generować AI.
Reakcją ludzi może być porzucenie tej przestrzeni życia w poszukiwaniu prawdziwej interakcji z człowiekiem.
Ciężko jest mi sobie wyobrazić ludzi którzy żyją z tego że w kółko udzielają się w internecie, często jest tam dużo emocji, że nagle będą dyskutować z AI w komentarzach. A niestety odróżnić niedługo będzie ciężko które konto jest prowadzone przez człowieka.
Teoria martwego internetu. Polecam poczytać, bo jest możliwe że w tym kierunku to pójdzie jeżeli internet zaleje AI które będzie wszędzie. Człowiek jednak jest zwierzęciem żyjącym w stadzie, potrzebuje relacji z innymi. Ai nie zastąpi długiego człowieka.
To trochę abstrakcyjne ale więcej AI w internecie może doprowadzić do wypchnięcia ludzi z internetu.
@jakubwiech Gdzieś kiedyś opisałem właśnie to w co może się zamienić Internet... Właśnie w kontekście martwego internatu. Jak znajdę to wkleje w odpowiedzi
GRENLANDIA: KOLEJNY WIELKI SUKCES TRUMPA
Wielu śmiało się z Trumpa, gdy mówił o poddaniu Grenlandii pod kontrolę USA i ograniczeniu wpływów chińskich i rosyjskich na tych terenach, ale on znów dopiął swego.
USA na skutek nowego porozumienia z Danią i Grenlandią uzyska zgodę na trwałą obecność i pełną kontrolę wojskową. Jednocześnie Rosja i Chiny mają być całkowicie pozbawione możliwości tworzenia tam baz wojskowych oraz strategicznych inwestycji, https://t.co/NS6TdplxPj. w porty, telekomunikację, kable podmorskie i minerały krytyczne, o co Chiny zabiegały. To jest niezwykle ważne w związku z tym, że chińscy komuniści podporządkowali sobie Kanadę, dzięki wpływowi, jaki mają na lewicowe władze Chinady.
Co więcej, porozumienie będzie bezterminowe i ma obowiązywać nawet wtedy, gdyby Grenlandia w przyszłości uzyskała pełną niepodległość od Danii.
To nie jest kopia układu z 1951 roku, gdyż stara ugoda wymagała od USA uzgadniania nowych działań z Danią, która według nowej ugody nie będzie miała prawa blokowania ich, ani Grenlandia. Do tego dochodzi bezterminowość umowy, a także wspomniane wyżej ograniczenia wobec Chin i Rosji, których nie zawierał układ z 1951.
To jest kolosalny sukces Trumpa. Znaczenie tej ugody wykracza poza samą Grenlandię, ponieważ wzmacnia pozycję wojskową USA na całej północnej flance — od Ameryki Północnej, przez Arktykę, po północny Atlantyk — i znacznie utrudnia Rosji oraz Chinom rozszerzanie tam własnej obecności strategicznej, a także bardzo ułatwi USA rozciągnięcie kopuły chroniącej USA przed potencjalnymi rakietami https://t.co/NS6TdplxPj. ze strony Rosji.
za Alfred Palla
🇷🇺🇪🇪 FSB wprowadziła do 26 września ograniczenia na rosyjskiej stronie granicy z Estonią. W pasie 5 km w rejonach Kingisepp i Slantsy zakazano nocą przebywania i przemieszczania się osób oraz pojazdów poza miejscowościami. Ograniczenia obejmują też odcinek rzeki Narwa.
@czardam Przypominam że we Francji za kilka miesięcy wybory i politycy przed wyborami mówią różne rzeczy a żeby przymilić się do elektoratu którego potrzebują by wygrać wybory. Znamy to chyba z Polskiego podwórka.
Pozdrawiam
Kilka kwestii bo się chyba nie rozumiemy.
Zgadzam się z tym że to państwo jest winne tego że nieodpowiednio nadzorowało, co z kolei w konsekwencji doprowadziło do kryzysu. Ale to też chciwość sektora prywatnego była powodem. Chciwość wielkich firm do zrobienia pieniędzy na ludziach na dole. Zapewne sektor prywatny też korumpował w jakiejś mierze ludzi na górze żeby ta ruletka się kręciła ale w pewnym momencie już się nie dało. Więc winne są wielkie firmy bo one chciały zarabiać pieniądze a państwo dlatego że na to pozwoliło, że nie było za wczasu odpowiednich mechanizmów mogących to zatrzymać. Problemem w USA było to że te domy były kupowane na kredyty, firmy które je budowały były zadłużone, to wszystko było na alibi że ktoś komuś odda. W Polsce na szczęście niema takiego poziomu zagrożenie z tego kierunku.
Ale nie zgodzę się z tym że państwo ma płacić za swoje błędy. Co to w ogóle jest za tok rozumowania?
Jeżeli ktoś popełnił błędy w wyniku którego narażony jest interes państwa to te osoby powinny być pozbawione funkcji, postawione na ławie oskarżonych. Nawet jeżeli zawiedli urzędnicy państwowi, instytucje czy politycy, organy nadzoru. Interes i przyszłość państwa jest nadrzędne i jak są narzędzia żeby ratować sytuację to trzeba to robić a nie " niech płaci za swoje błędy".
Jak ktoś ma dziecko które popełni w życiu jakiś błąd to ma je zostawiać samo sobie i niech płaci za swoje błędy? Co to za pomylone obrażalskie podejście żeby państwo cofało się kilka lat w rozwoju dlatego że "niech płaci za swoje błędy". Pomijając że jak Amerykanie wdrożyli wszystkiego narzędzia natychmiast to właśnie "płacili za swoje błędy". Tylko płacili na już, na teraz , ratując sytuację żeby się nie rozlała. Spłacali to później latami. Ale wyszli lepiej niżby zostawili to bez reakcji. Woleli zapłacić już, niż czekać i ponieść większe konsekwencje
Pozdrawiam