My grandpa was a Catholic prisoner in both camps all the way to the liberation, when he filled out this form. I asked him specifically about this issue. My family still lives there, so I blurred some information out. I didn't know until after his death that he was accused of stealing by the Bolsheviks in 1946, shot, and put in a prison camp again, lol. He said no one was getting robbed, raped, or killed until the Bolsheviks showed up. Then they started arresting and disappearing anyone who questioned the narrative after the war, so everyone stopped talking about it. Now there’s laws against denying and questioning the narrative so I can’t publicly repeat what he said about this. Remove this law and let us tell our families version of our history, not what communist wrote in our text books.
Wiele osób kibicuje mi od lat i zachęca :
"Anitka pisz o wszystkim ❗️ O wszystkim ❗️❗️❗️"
O wszystkim nie będę pisała, chyba, że SOP zapewni mi całodobową ochronę.
Ale trochę już napisałam. I co ? I nic !!!
9 lat temu zdemaskowałam Panią Jolantę. A ta się spakowała i prysnęła do Nowej Zelandii.
Trochę wcześniej zdemaskowałam Pana Janusza...a on dalej jest funkcjonariuszem publicznym.
Pana Janusza ??? Tak...Pana Janusza (na zdjęciu) ⬇️
Podczas Radomskiego Czerwca Pan Janusz był oficerem KW MO w Radomiu i przez 20 lat funkcjonariuszem SB.
A wtedy...w czerwcu 1976 w KW MO w Radomiu nie było żadnej LITOŚCI ❗️ Żadnego MIŁOSIERDZIA ❗️
Polacy byli masakrowani dokładnie tak samo jak w latach 40 w katowni UB na Mokotowie.
Tutaj relacje Ofiar...żeby uzmysłowić, tym wszystkim DEBILOM którzy twierdzą, że "W Polsce stalinizm skończył się w latach 50 !"
Czerwiec 1976 r. Radom ⬇️
Grzegorz Jaroszek :
"Gdy bito mnie po piętach czułem, że wbijano mi gwoździe w głowę. Ale to był dopiero początek.
Teraz cię zabijemy sk...synu ! Jeden z nich włożył moje przyrodzenie w szufladę i kopnięciem ją zamknął. Oddałem mocz i kał i straciłem przytomność, Kiedy mnie ocucili, marzyłem o otwartym oknie, to było czwarte piętro ale chętnie bym skoczył. Katowali mnie po to, żebym zdradził nazwiska osób które były ze mną pod komitetem".
Zza drzwi celi słyszeliśmy jak katują brzemienną kobietę.
"Nie bijcie mnie jestem w ciąży !
Jak żeś k..... brała udział w strajku to nie bałaś się, że poronisz ??? To teraz k.... poronisz !"
Do jednej z celi przyniesiono pół bochenka razowego chleba. Nie mogliśmy jeść bo mieliśmy połamane ręce i powybijane zęby.
Zaraz wpadli ZOMO-wcy i zaczęli nas bić
"Chcieliście sk...syny chleba a teraz nie jecie !!???"
Romuald Jęczkowiak :
"Byłem zbity storturowany, niepodobny do człowieka, głowę miałem spuchniętą jak bańka i całą porozcinaną, w związku z tym straciłem słuch i nigdy go już nie odzyskałem. Wokół mnie leżeli na posadzce na korytarzach ludzie w gorszym stanie niż ja i wydawali z siebie nieludzkie, zwierzęce jęki. Wszyscy wyglądaliśmy jak upiory".
Pan Janusz nigdy nie odpowiedział za to co działo się w KW MO w Radomiu i do dzisiaj jest szanowanym funkcjonariuszem publicznym.
Takich życiorysów znam pełno.
Do podobnych zbrodni i tortur w latach 80 dochodziło m. in w Komendzie MO przy ul. Grunwaldzkiej we Wrocławiu. Jej szef do dzisiaj ma wysoką emeryturę.
Pan Premier @MorawieckiM może potwierdzić.
Źródło :
"Relacje, oświadczenia, opisy ścieżek zdrowia" - Jednodniówka Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Ziemia Radomska, Radom 25 VI 1990 r.
Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej 0284/107
tom 305 skarga Bogdana Goliata, karta 6.
I teraz tak ⬇️
Za rok macie OSTATNIĄ szansę żeby coś w Polsce ocalić albo rozliczyć ZBRODNIARZY. Jeżeli nie postawicie na RADYKALNYCH Patriotów...to wszyscy PRZEPADLIŚMY.
Kochani to tyle gwoli wyjaśnienia. Jak będę się czuła bezpieczna to wszystko ujawnię.
A na dzień dzisiejszy bardzo proszę o większą mobilizację przy naszej szkolnej kawiarce.
Bo co z tego, że odzyskamy Wolność, skoro pani od historii już jej nie doczeka ? https://t.co/uYX0ELCMFj
Działająca na wyobraźnię grafika ukazująca skalę przyrostu wykorzystania węgla w energetyce w skali globu w latach 2015-2024. Wprawdzie świat spala coraz więcej paliw kopalnych, ale wy zapłacicie za ETS2, ponieważ... Właściwie nie ma żadnego racjonalnego powodu. Miłego dnia 👋
Wiedzieliście, że w sercu Górnego Śląska stoi dziś najmłodsza i najbardziej zaawansowana technologicznie elektrownia węglowa w całym kraju czyli Jaworzno 3 blok nadkrytyczny o mocy 910 MW?
Za jego budowę odpowiadało Rafako, a cała inwestycja jest dziełem polskich inżynierów. To najnowocześniejsza jednostka wybudowana w technologii nadkrytycznej, jaką kiedykolwiek zrealizowano siłami krajowych specjalistów. Niektórzy "publicyści" mocno wspierający OZE wskazywali, że nie potrafimy budować elektrowni i dawali Jaworzno jako przykład niekompetencji. Takie działania miały na celu dezawuowanie Polskiej myśli technicznej i wspieranie zachodnich koncernów wbrew strategicznemu interesowi Polski.
Ta imponująca elektrownia jest w stanie zasilić energią elektryczną każde gospodarstwo domowe w województwie śląskim i odgrywa kluczową rolę w krajowym systemie energetycznym. Roczna produkcja może sięgnąć nawet 6,5 terawatogodziny. Przy przeciętnym zużyciu 2000–2500 kWh na jedno gospodarstwo oznacza to zasilenie około 2,5 miliona mieszkań i domów. Samo województwo śląskie liczy ok. 1,82 mln gospodarstw, więc blok w pełni pokrywa ich potrzeby. W skali całego kraju jego udział szacuje się na 15–20 procent energii zużywanej przez odbiorców indywidualnych.
Jedną z największych zalet tej jednostki jest elastyczność. Choć nie dorównuje gazowym peakerom, potrafi sprawnie dostosowywać moc do aktualnych warunków. Minimalny poziom pracy technologicznej wynosi około 360 MW, a pełne 910 MW osiąga w tempie zbliżonym do 18 MW na minutę. Dzięki temu operatorzy mogą ograniczać generację, gdy odnawialne źródła energii pracują pełną parą, i szybko ją zwiększać w momentach wzrostu zapotrzebowania.
Dobowe zużycie węgla sięga około 6 tysięcy ton, co w skali roku przekłada się na mniej więcej 2 miliony ton. Surowiec dociera bezpośrednio koleją z położonej kilka kilometrów dalej kopalni ZG Sobieski. Taki układ zapewnia nam pełną kontrolę i suwerenność energetyczną w przeciwieństwie do importowanego gazu.
Nowoczesne instalacje oczyszczania spalin, filtry i systemy odprowadzania emisji sprawiają, że blok spełnia rygorystyczne unijne normy, w tym wymagania BAT (Best Available Techniques). W efekcie jest zdecydowanie bardziej przyjazny środowisku niż starsze obiekty węglowe.
Ciekawostką, o której mało kto wie, jest fakt, że popularne tynki gipsowe i płyty kartonowo-gipsowe używane przy wykończeniach wnętrz powstają właśnie dzięki elektrowniom węglowym. Gips jest ubocznym produktem odsiarczania spalin i dokładnie tak dzieje się w Jaworznie. Popiół oraz żużel również znajdują drugie życie jako materiały budowlane. To klasyczny przykład gospodarki o obiegu zamkniętym odpady stają się wartościowym surowcem zamiast trafiać na składowiska.
Po początkowych kłopotach związanych z drobnymi błędami technicznymi i niezbędnych poprawkach jednostka działa już stabilnie i bez zakłóceń. Codzienną pracę przy jej obsłudze wykonuje zespół około 150 osób.
#TakDlaRozwoju #CneXt
🚨 UJAWNIAM! POTĘŻNY SKANDAL W OCHRONIE ZDROWIA! Kierownicy SOR mogą być jednocześnie… WŁAŚCICIELAMI FIRM, którym zleca się ich OBSŁUGĘ! ⬇️🔁
🚨 Przykład? Ponad 17 MILIONÓW ZŁOTYCH z publicznych pieniędzy dla prywatnej firmy, której Prezesem jest kierownik SOR Szpitala Wojewódzkiego w Częstochowie! To świeży kontrakt z lipca!💥
Wątpliwy mechanizm przechodzi pod radarem pomimo raportów NIK-u, który od lat wskazuje na występowanie konfliktów interesów w polskich szpitalach (ujawnionych np. w Rzeszowie czy Krakowie).
Aby zobrazować, że problem jest wciąż aktualny, dotarłem do tegorocznych dokumentów z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Sposób przeprowadzenia konkursu na obsługę tego SOR-u jest jeszcze bardziej zaskakujący. Oto najciekawsze aspekty:
🔴 Szpital ustalił cenę jako jedyne kryterium oceny ofert, chociaż ustawa nakazuje uwzględniać również jakość, kompleksowość, dostępność i ciągłość świadczeń. Wynik ogłoszono 30 czerwca, a umowę podpisano już 1 lipca – mimo siedmiodniowego terminu na odwołanie. Szpital nie przekazał też protokołu pozwalającego sprawdzić, jak komisja uzasadniła przyjęcie jedynej oferty. Z tych decyzji powinna wytłumaczyć się dyrekcja placówki! Szpital zdecydował się jednak na dość nieszablonowe podejście. Poproszono o wydłużenie terminu, tłumacząc to okresem urlopowym. Obiecano częściową odpowiedź do poniedziałku. Zamiast tego… automatyczna odpowiedź na maila informująca, że pani rzecznik udała się na urlop. Ostatecznie nie otrzymałem nic, pomimo, że czekałem na tę odpowiedź łącznie przez TYDZIEŃ.
🔴 Spółka SORMED, należąca do urzędującej kierownik SOR, TRZECI ROK Z RZĘDU zgarnęła roczny kontrakt na ponad 17,25 mln zł na obsadę dyżurów. Firma wygrywa jako JEDYNY chętny – bez żadnej konkurencji! Tegoroczną edycję rozstrzygnięto zaledwie w 12 dni.
🔴 Aby wystawić w konkursie lekarzy bez pełnej specjalizacji, potrzebna była pisemna zgoda kierownika SOR. W ofercie prywatnej spółki kierownik SOR znalazło się aż 13 takich lekarzy. Czy to oznacza, że w obliczu wymogów skonstruowanych przez sam szpital, pani kierownik formalnie weryfikowała i akceptowała personel dla... własnego biznesu?
🔴 Co do podziału kompetencji po rozstrzygnięciu konkursu, SORMED tłumaczy, że przelewy wynagrodzeń dla lekarzy autoryzuje dyrekcja szpitala i księgowa. Czy nie jest jednak tak, że to kierownik SOR weryfikuje, czy wykazane przez zatrudnionych w jego spółce lekarzy setki godzin zostały faktycznie przepracowane? Kto więc niezależnie kontrolował rozliczenia lekarzy zatrudnianych przez spółkę?
Odpowiedź na te pytania? Szpital i Śląski NFZ nabrały wody w usta. Tak wygląda standard przejrzystości ochrony zdrowia pod rządami koalicji 13 grudnia. Spośród administracji jedynie Urząd Wojewódzki odpowiedział w terminie, jednakże ze względu na różnice w podległości nie był w stanie wnieść wiele do tematu.
Należy dodać, że JAKO JEDYNA pytaniom stawiła czoła sama spółka SORMED, której pełnomocnik udzielił wyczerpującej odpowiedzi i nie dostrzega w swoich działaniach konfliktu interesów.
⚠️ UWAGA: Pragnę też podkreślić, że nie zarzucam złej wiary samej spółce, ani jej Prezes. To szpital odpowiada za swoje konkursy i umowy. Ewidentne luki w działaniu systemu nadzorowanego przez minister Jolantę Sobierańską-Grendę umożliwiają zaistnienie TAKICH MECHANIZMÓW.
Źródła: Regulamin konkursu KO/28/2026, Umowa Nr WSzS/DLL/82/2026, Kontrola NIK „Szpitale kliniczne” – P/25/041
📄 PEŁNE ŚLEDZTWO I DOKUMENTY JUŻ NIEBAWEM NA PORTALU @RepublikaTV!
🔁 Podajcie dalej – tego nie da się zamieść pod dywan!
Dania właśnie przeprowadziła ciekawy eksperyment pokazujący, ile w praktyce warte są opowieści o rynkowej konkurencyjności morskiej energetyki wiatrowej.
W 2024 roku Duńczycy wystawili do przetargu projekty offshore bez państwowego mechanizmu gwarancji przychodów. Nie zgłosił się ani jeden inwestor.
Po tej porażce zmieniono zasady. Państwo zaoferowało 20-letnie kontrakty różnicowe, które gwarantują inwestorowi określone przychody. Inwestorzy natychmiast wrócili. Właśnie rozstrzygnięto aukcje na dwie farmy o łącznej mocy 1,8 GW. Zwycięskie ceny wyniosły 67,42 i 72,50 euro/MWh.
W takich warunkach energia z offshore jest już "konkurencyjna" jak ryzyko inwestycji bierze na siebie państwo, czyli konsumenci.
I teraz pytanie, dlaczego polski konsument ma gwarantować offshore około 115 euro/MWh, skoro w Danii inwestorzy są właśnie gotowi budować przy CfD na poziomie 67–73 euro/MWh i to przy krótszym o 5 lat okresie gwarancji?
The word tolerance has been weaponized against you. The weapon was forged in 1965. You should know who forged it and why.
Before there was the French Theory — before Foucault, Derrida, and Deleuze made deconstruction elegant and exportable — there was the Frankfurt School. And the Frankfurt School was worse, because it was deliberate. Foucault played with ideas he never expected to have consequences. Herbert Marcuse knew exactly what he was building.
These were not fringe academics. The Institute for Social Research relocated from Frankfurt to Columbia University in 1934 when Hitler came to power. Funded, positioned, and deliberate, they spent the next decades producing the theoretical infrastructure for the dismantling of the civilization that had given them refuge. This is not ingratitude – it is the logic of the project. It was universal – it applied to every Western civilization equally.
Marcuse — godfather of the New Left — published Repressive Tolerance in 1965. The most influential political document most people have never read. Its argument: tolerating wrong ideas is itself oppression. True tolerance requires the suppression of intolerant ideas. Tolerating everything is repressive. Suppressing the wrong things is liberating. The argument is circular by design – it puts the conclusion inside the premise and dares you to find the exit.
The practical implication was stated explicitly: withdrawal of tolerance from movements that are regressive, from speech that reinforces existing hierarchies. The left decides which movements are regressive. Everyone else is silenced – not despite tolerance but in its name. The most sophisticated justification for censorship ever produced, dressed in the vocabulary of liberation.
The French Theory picked up the tools and made them elegant. Foucault made the Frankfurt critique of power literary. Derrida made the critique of meaning philosophical. Deleuze made the critique of identity aesthetic. What had been a political program became a cultural sensibility – which is why it spread further and faster than the original. You can argue with a political program. A cultural sensibility is in the air you breathe.
The generation that read Marcuse went on to run the universities, the media, the foundations, the NGOs, the content moderation departments, and the EU regulatory apparatus. They did not implement his argument cynically – they implemented it sincerely, because they had been taught it as philosophy.
This is why cancel culture does not feel like censorship to the people practicing it. The journalist who demands a speaker be deplatformed genuinely believes she is defending free speech. The HR department that fires the employee for the wrong opinion genuinely believes it is creating an inclusive environment. They have been taught that this is what tolerance means. Marcuse taught them.
Musk has been fighting Marcuse’s argument for four years probably even without knowing Marcuse’s name. Every content moderation policy, every advertiser boycott, every regulatory assault – these are Repressive Tolerance, institutionalized. The DSA is Repressive Tolerance with a legal budget. The fact-checking organization is Repressive Tolerance.
The good news: the argument fails on contact with a free platform – because the suppression becomes visible, the mechanism becomes nameable, and a named mechanism loses half its power. This is why the Counter-Reformation moves so fast against X. Not because X is dangerous. Because X is where Repressive Tolerance gets named.
You are reading this now – which is precisely what Repressive Tolerance was designed to prevent.
Na temat EU ETS mówi się bardzo dużo, ale pomija się najważniejsze. To misternie zaprojektowany mechanizm, w którym z ochrony klimatu zrobiono wehikuł spekulacyjny. Efekt? Czysty zysk finansjery jest po prostu doliczany do naszych rachunków za prąd.
W najnowszym materiale cofam się do lat 90., by pokazać genezę tego systemu oraz interesy, które za nim stoją. I spojler: jak zwykle te same. Nie będziecie zaskoczeni!
Całość w pierwszym komentarzu 👇
Did you know that Poland is one of the most antisemitic and racist countries?
90% of Poles are antisemites.
92% of Poles agree that "israel" has no right to exist.
86% of Poles support Hamas and PIJ.
Foreigners - even if you're white, and especially if you're jewish - do NOT come to Poland. You are NOT welcome by any means. You’ll regret it!
#polandmaxxing #belikepoland #fuckisrael #longliveresistance
If you had trusted the settled science of the day, here is how it would have gone.
1890s: you dose the baby with Bayer's new cough syrup, the non-addictive alternative to morphine, marketed for children. It was heroin. They named it after the German for heroic.
1900s: you rub calomel teething powder on your infant's gums. It is a mercury compound, and it leaves a generation with pink disease. Swollen, peeling hands and feet, screaming for months, and some of them died.
1910s: you cook in Crisco, launched by a soap and candle company, because cottonseed oil is modern and lard is what your mother used. The process that made it solid produced trans fat, banned outright a century later.
1920s: you drink Radithor, certified radioactive water, on prescription. Eben Byers took fourteen hundred bottles for his vitality. His jaw was removed in pieces and he was buried in a lead coffin.
1930s: a chemist dissolves a new sulfa drug in diethylene glycol, which is antifreeze. It kills 107 people, mostly children, and only then does America give the FDA power to demand safety testing.
1940s: your doctor lights a Camel in the surgery. More doctors smoke them than any other brand, and the advert runs in the Journal of the American Medical Association, which sold him the page.
1950s: DDT is sprayed over your kitchen, your garden and your children at school. The man who found its insecticidal properties has already been given a Nobel Prize.
1960s: your wife takes thalidomide for morning sickness because it is remarkably safe. More than ten thousand children are born with missing and shortened limbs.
1970s: the country puts down the butter and picks up the margarine, on the instruction of the American Heart Association. The fat everybody switched to was banned in 2015 as unsafe at any level.
1980s: the fat comes out of everything and sugar goes back in to make it edible. Obesity begins a climb it has never come off.
1990s: your father is prescribed OxyContin, because fewer than one per cent get addicted. The company later pleads guilty to criminal misbranding, and the overdose count runs into hundreds of thousands.
2000s: you take Vioxx for your knee. It is pulled in 2004, and the FDA's own safety officer estimates tens of thousands of excess heart attacks.
Not one of those was fringe. Every one had a professional body, a literature and a man in a white coat standing behind it.
Nobody who followed that advice was stupid. They were obedient, to the most qualified people available.
Settled is a word about money. It means the questions stopped being funded, so they stopped being asked.
So which of today's instructions will your grandchildren read out in disbelief.
The oil washed in hexane and built into every cell you own. The statin that blocks the pathway making your hormones, to prevent one heart attack per hundred people. The injection where a third of the loss is muscle. The infant formula built out of vegetable oil.
All settled. None of it funded to be otherwise.
Aktualizacja
I właśnie dlatego warto czasem zatrzymać się przy pozornie nieistotnych informacjach.
Od dłuższego czasu piszę o tym, jak funkcjonuje ekosystem organizacji pozarządowych, grantów, fundacji i międzynarodowych programów, który w Polsce coraz częściej wchodzi w obszary mające bezpośrednie znaczenie dla polityki państwa.
Nie chodzi nawet o samo istnienie NGO. Problem zaczyna się wtedy, kiedy zaciera się granica pomiędzy działalnością społeczną, ekspercką, polityczną i późniejszym funkcjonowaniem tych samych ludzi w strukturach państwa.
I tutaj pojawia się ciekawy element układanki.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka jest oficjalnie przedstawiana jako osoba uznana przez German Marshall Fund za jedną z przyszłych liderek Europy w ramach programu Brussels Forum Young Professionals Summit. Informację tę potwierdza również biogram na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Dzisiaj jest już nie tylko uczestniczką tego typu programów.
Od stycznia 2024 r. była podsekretarzem stanu ds. europejskich, a od października 2025 r. pełni funkcję pełnomocnika rządu ds. Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, czyli SAFE.
I teraz robi się naprawdę interesująco.
Bo kiedy spojrzymy na debatę migracyjną, Grupa Granica nie jest podmiotem funkcjonującym gdzieś na marginesie. Jest częścią szerszego ekosystemu organizacji zajmujących się migracją i pomocą humanitarną.
Materiały dotyczące polskiego sektora NGO wskazują wręcz na powstawanie sieci i koalicji takich jak Grupa Granica czy Konsorcjum Migracyjne.
Co więcej, podczas obywatelskiego wysłuchania dotyczącego strategii migracyjnej przedstawiciele rządu i organizacji związanych z tym środowiskiem występowali w ramach tego samego procesu konsultacyjnego.
W transkrypcji tego wydarzenia pojawia się zarówno Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, jak i przedstawiciele środowiska Grupy Granica.
I właśnie tutaj warto zadać znacznie ciekawsze pytanie niż „kto kogo finansuje?”
Pytanie brzmi:
jak wygląda droga od międzynarodowego programu rozwoju przyszłych liderów, przez środowiska eksperckie i NGO, aż do struktur państwowych odpowiedzialnych za kształtowanie polityki?
Bo jeżeli przez lata budujemy sieć organizacji, ekspertów, grantodawców, think tanków, programów liderskich i środowisk politycznych, a później część uczestników tej sieci trafia bezpośrednio do administracji państwowej, to mamy do czynienia z procesem, który warto analizować.
Nie oznacza to automatycznie żadnego „spisku”.
Wręcz przeciwnie.
To może być całkowicie legalny i formalnie transparentny mechanizm budowania elit politycznych i eksperckich.
Ale właśnie dlatego należy go analizować.
Zwłaszcza gdy mówimy o kwestiach tak fundamentalnych jak migracja, bezpieczeństwo granic, polityka europejska czy wykorzystanie pieniędzy publicznych.
I tutaj pojawia się jeszcze jedna rzecz, której nie można pomijać.
Grupa Granica sama wskazuje na możliwość wspierania jej działalności poprzez darowizny i 1,5% podatku, a organizacje związane z tym środowiskiem otrzymywały również finansowanie grantowe.
Dlatego zamiast rzucać hasłami o „czwartej kolumnie”, znacznie ciekawsze jest zrobienie czegoś prostszego:
narysować przepływ ludzi, pieniędzy, grantów, instytucji i wpływu.
Bo wtedy dopiero zobaczymy, czy mamy do czynienia z przypadkowymi punktami, czy z powtarzalnym mechanizmem.
A jeśli okaże się, że te same osoby i organizacje pojawiają się kolejno w:
NGO → grantach → programach międzynarodowych → think tankach → konsultacjach publicznych → mediach → administracji państwowej → tworzeniu polityki,
to nie jest już temat na kolejnego tweeta.
To jest temat na mapę wpływu.
I moim zdaniem właśnie tak należy do tego podejść: bez teorii spiskowych, ale też bez naiwności.
Sprawdzamy pieniądze. Sprawdzamy ludzi. Sprawdzamy instytucje. Sprawdzamy zależności. I dopiero później wyciągamy wnioski.
NA KOŃCU TRANSFORMACJI ENERGETYCZNEJ JEST KASENCJA
- 100 000 000 000 jest na to, tak? W życiu Kowalski złotówki nie zobaczy z tych 100 miliardów.
- Dofinansowania były, trzeba sobie było…
- Jakie dofinansowania. Ja zrobiłem fotowoltaikę. 47 000 zapłaciłem. Magazyn energii, fotowoltaika, z pompą, magazyn energii, itd. W życiu żadnego dofinansowania nie widziałem.
- Według polskiego rządu do 2040 roku na transformację mamy wydać 3,5 biliona. 3 500 miliardów. Żebyśmy znali skalę. Czyli to 100 miliardów dofinansowania to jest 3%.
- A uratujemy planetę w ten sposób? Tak czy nie?
- Nie. Ponieważ Chiny wyemitują więcej.
- Planeta sobie poradzi. Chodzi o ludzi i stan w jakim żyjemy.
- To jedna ciekawostka. Tona stali importowana z Indii 2,5 krotnie więcej emisji powoduje niż produkowana w Europie. My zamykamy stalownie w Europie, żeby importować z Indii.
- I o to tutaj chodzi, kochani moi. I o to tutaj chodzi. Kasencja na końcu, kasencja.
🇩🇰 Duński poseł Mikkel Bjørn (Folkeparti) opublikował dane uzyskane z Ministerstwa Finansów Danii, pokazujące koszty netto imigrantów i ich potomków z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej (MENAPT).
Według wyliczeń jeden imigrant z Somalii generuje netto 180 tys. koron duńskich (ok. 103,7 tys. zł) wydatków rocznie, a jego potomek już 224 tys. koron (ok. 129 tys. zł). W przypadku Syrii jest to odpowiednio 164 tys. (ok. 94,5 tys. zł) i 198 tys. koron (ok. 114 tys. zł), Iraku 125 tys. (ok. 72 tys. zł) i 210 tys. koron (ok. 121 tys. zł), a Libanu 141 tys. (ok. 81,2 tys. zł) i 189 tys. koron (ok. 108,9 tys. zł) na osobę.
Łączne obciążenie netto dla poszczególnych grup narodowościowych wynosi: Syria 7,2 mld koron (ok. 4,15 mld zł), Irak 5,1 mld (ok. 2,94 mld zł), Liban 4,5 mld (ok. 2,59 mld zł), Turcja 4,3 mld (ok. 2,48 mld zł) i Somalia 4,2 mld koron (ok. 2,42 mld zł). Średnio jeden imigrant z grupy MENAPT kosztuje państwo 102 tys. koron (ok. 58,8 tys. zł) rocznie, a potomek aż 151 tys. koron (ok. 87 tys. zł). Całkowity netto koszt tej grupy to 33,6 miliarda koron duńskich (ok. 19,35 mld zł) rocznie.
Poseł podkreśla, że koszty nie maleją w kolejnych pokoleniach – przeciwnie, potomkowie generują wyższe wydatki netto niż ich rodzice.
To nie jest już propaganda. To nie jest prawicowa ideologia. To są już fakty.
I teraz najlepsze.
Przez lata, kiedy ktoś mówił o deindustrializacji Niemiec, słyszeliśmy: „prawicowa bajka”, „teorie spiskowe”, „oszczerstwa”, „to wy ciągle kłamiecie”.
Dzisiaj tych argumentów coraz trudniej używać, ponieważ niemiecki urząd statystyczny Destatis publikuje dokładnie takie dane, przed jakimi wcześniej ostrzegano.
W niemieckiej branży motoryzacyjnej w ciągu roku zniknęło 42 300 miejsc pracy. Zatrudnienie spadło do około 691 500 osób, czyli do najniższego poziomu od 2005 roku.
I teraz najważniejsze.
Nie trzeba już przekonywać, że coś się dzieje. Możemy wreszcie zacząć rozmawiać o przyczynach.
O kosztach energii. O utracie taniego rosyjskiego gazu. O kosztach transformacji energetycznej. O regulacjach. O konkurencji z Chin. O kosztach kapitału. O tym, czy niemiecki przemysł nadal ma ekonomiczny powód, żeby produkować właśnie w Niemczech.
Bo kiedyś można było powiedzieć:
„To tylko propaganda”.
Dzisiaj można odpowiedzieć:
Nie. To Destatis.
I z liczbami naprawdę trudno dyskutować.
A najlepsze jest to, że tych danych nie opublikował żaden „prawicowy portal” ani anonimowy komentator w internecie.
Opublikował je niemiecki urząd statystyczny.
To nie jest już narracja. To jest statystyka.
Link potwierdzający :
https://t.co/P4xpDL6znR
Okazuje się, że pacjenci nie musieli zgadzać by placówki medyczne przekazywały ich dane firmie MyDr, bo firma nie jest administratorem danych, tylko "podmiotem przetwarzającym".
Ale znalazłam taką archiwalną stronę ⬇️. Wynika z niej, że MyDr analizował dane "z dziesiątek
1/4
Na Podlasiu właśnie uruchomiono największy magazyn energii w Polsce.
200 MW mocy i 800 MWh pojemności.
To oznacza, że przy pełnym naładowaniu magazyn może oddawać energię z maksymalną mocą przez około 4 godziny. Według Greenvolt jest to ilość energii wystarczająca, aby przez około 4 godziny zasilać Białystok.
Magazyn powstał w Iwanówce koło Turośni Kościelnej, w powiecie białostockim.
Zajmuje około 3,51 ha.
Inwestycję zrealizowała portugalska Greenvolt Power, wykorzystując chińską technologię bateryjną BYD.
I teraz najciekawsza część, czyli skala pieniędzy i skala systemu.
Dokumentacja finansowa dotycząca dwóch bliźniaczych magazynów Greenvolt w Turośni Kościelnej i Nowej Wsi Ełckiej wskazuje łączny koszt projektu na około 349 mln dolarów. EBRD przewidział dla obu instalacji finansowanie do 60 mln euro.
Ale 800 MWh brzmi znacznie bardziej imponująco, dopóki nie zestawimy tego z potrzebami całej Polski.
Przy krajowym zapotrzebowaniu na moc rzędu około 20 GW taki magazyn byłby w stanie zasilać cały kraj przez zaledwie około 2–2,5 minuty.
I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa analiza.
Ten magazyn nie jest elektrownią, która ma zastąpić źródła wytwórcze. Jego zadaniem jest przesuwać energię w czasie, bilansować system, reagować na zmiany zapotrzebowania i pomagać zagospodarowywać nadwyżki energii, szczególnie z niestabilnych źródeł OZE.
200 MW to zaledwie około 1% mocy odpowiadającej przeciętnemu krajowemu zapotrzebowaniu, a 800 MWh to bardzo niewielki bufor w odniesieniu do całego systemu.
Dlatego jeden taki magazyn jest ogromnym projektem lokalnie, ale z perspektywy całego KSE jest dopiero początkiem.
Jeżeli chcemy oprzeć system energetyczny na dużej ilości źródeł zależnych od pogody, potrzebujemy nie jednego, lecz wielu gigawatów mocy magazynowej i wielu gigawatogodzin pojemności.
I wtedy pojawia się zasadnicze pytanie:
ile będzie kosztowało zbudowanie całego systemu magazynowania, który rzeczywiście będzie miał znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski?
Bo 800 MWh wygląda gigantycznie na tabliczce znamionowej.
Dopiero porównanie z 20 GW zapotrzebowania pokazuje, jak mały jest to element ca��ego systemu.
The 🇺🇦new Commander-in-Chief, General Yevhen Khmara, paid a visit and presented awards to soldiers of the Third Army Corps, commanded by Azov founder Andriy Biletsky.
But never mind the medals for a moment — take a good look at the wall!
Hanging there is a map of the so-called “Greater Ukraine”: an imperial fantasy associated with Azov circles and built on the territorial visions of OUN ideologues.
One has to wonder what Ukraine’s NATO partners make of this rather curious piece of wall décor — particularly Poland and Romania, as well as Moldova, whose territories are conveniently incorporated into this “Greater Ukraine” project.
Is this part of the package European taxpayers are funding too?