Prezydent Karol Nawrocki kontynuuje wizytę w Stanach Zjednoczonych. W czasie przyjęcia urodzinowego Donalda Trumpa doszło do krótkiej rozmowy.
Materiał 🎥 Bartosz Filipowicz [@BartFilipowicz]
Kierowca taksówki, Azerbejdżanin, od kilku lat mieszkający w Polsce został dotkliwie pobity w okolicach Dworca Gdańskiego w Warszawie.
Materiał 🎥 Bartosz Filipowicz [@BartFilipowicz]
Szlachetna rywalizacja, szacunek i jedność - to olimpijskie idee, których akurat w Polskim Komitecie Olimpijskim ostatnio jest coraz mniej.
Materiał 🎥 Bartosz Filipowicz [@BartFilipowicz]
"Mamy piętnaście tysięcy więcej skarbów" - ogłasza premier Donald Tusk w dniu dziecka, w którym właśnie mijają dwa lata od wdrożenia rządowego programu finansowania in vitro.
Materiał 🎥 Bartosz Filipowicz
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz kłamie i manipuluje.
W piśmie z 17 października 2025 roku skierowanym do ABW, PKOl nie pyta o firmę Zondacrypto ani o kryptowaluty. Informuje jedynie, że „rozpatrywane jest nawiązanie współpracy z podmiotami zagranicznymi, w tym działającymi poza obszarem Unii Europejskiej a także oferującymi produkty i usługi niestandardowe.” PKOl zwraca się z prośbą o „udzielenie informacji lub przeprowadzenia szkolenia dla kierownictwa (…) organizacji z zakresu ewentualnych ryzyk związanych ze wspotpracą z tego typu podmiotami i organizacjami”. Co ciekawe Piesiewicz na konferencji prasowej sam stwierdził, że już 5 dni później (najwyraźniej nie czekając na odpowiedź ABW) - 22 października 2025 roku ogłoszono współpracę z firmą Zondacrypto. W piśmie PKOl wskazał swojego sekretarza generalnego do kontaktów telefonicznych z ABW.
Funkcjonariusze ABW kontaktując się z PKOl przedstawili ofertę szkoleń z zakresu profilaktyki kontrwywiadowczej i antyterrorystycznej.
Po przedstawieniu oferty sekretarz generalny zobowiązał się do wskazania dogodnego dla PKOl terminu, a następnie nie reagował na kolejne próby kontaktu ze strony funkcjonariuszy ABW.
Panie Piesiewicz, kłamstwo ma krótkie nóżki.
Gdy chodzi o powiązania z Zondacrypto, to prawica dostaje zbiorowej amnezji, a TV Republika cichaczem kasuje reklamy Zondy. Spieszę z pomocą - przygotowałem montaż laurek, jakie Telewizja Republika wystawiła giełdzie Zondacrypto w ciągu ostatnich miesięcy. A to tylko przykłady.
I poleciały! Dwa kolejne 🇵🇱 polskie satelity lecą na orbitę! Na początku 2025 roku nie mieliśmy ani jednego – pod koniec 2026 roku będziemy mieć ich aż 9! To prawdziwa zmiana!
@Polsport@BetclicPolska Może grał nimi w Championship Manager/Football Manager. Wiem, bo sam nimi grałem i później przez jakieś 10 lat sprawdzałem jak im idzie w prawdziwej piłce 🤣
Program SAFE może stać się historyczną szansą dla polskich zakładów zbrojeniowych. To nie tylko impuls dla przemysłu obronnego, ale także realna perspektywa nowych miejsc pracy i rozwoju całych regionów.
Sprawdzili to reporterzy @1930_tvp - Arkadiusz Pogłud i @BartFilipowicz ⤵️
@prezydentpl Fundusz SAFE jest w interesie takich niemieckich firm jak Huta Stalowa Wola, WB Electronics, APS, Mesko, Jelcz czy Transbit.
Za pieniądze z SAFE mają zostać kupione takie niemieckie produkty jak Borsuk, Krab czy Piorun.
Mam nadzieję @prezydentpl że pomogłem.
Siódma rocznica śmierci Pawła Adamowicza. Na Placu Solidarności w Gdańsku ułożono symboliczne serce ze zniczy ku pamięci wieloletniego prezydenta.
Materiał @BartFilipowicz ⤵️
Tu całe oświadczenie redakcji Gazety Wyborczej:
Wojciech Czuchnowski i jego rodzina są celem niebywałej fali nienawiści, której powodem jest tekst o kłamstwach szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza w sprawie ankiety o dostępie do informacji niejawnych
W "Wyborczej" przyzwyczailiśmy się do personalnych ataków za nasze teksty, szczególnie w latach 2015-23. Wojciech Czuchnowski - autor wielu głośnych materiałów o rządach PiS - był jednym z najczęstszych celów i ówczesnej władzy, i jej propagandowych ośrodków takich jak TVP Jacka Kurskiego.
Jednak nigdy wcześniej nie spotkał się z taką nienawiścią jak po artykule "Leki szefa BBN. Wiemy, co w ankiecie bezpieczeństwa zataił Sławomir Cenckiewicz" z 15 grudnia br. Wojtek opisał w nim, jak jeden z najbardziej zaufanych ludzi prezydenta Karola Nawrockiego publicznie kłamał w tej sprawie.
Od dnia publikacji tekstu, który wywołał wściekłość Cenckiewicza i jego politycznych przyjaciół, Wojtek i jego rodzina są celem niebywałej operacji nienawiści, która wygląda na dobrze przygotowaną i zaplanowaną. Operacji o skali i intensywności, z którą nigdy wcześniej się nie spotkał.
To masa personalnych wpisów w portalach społecznościowych, w tym wprost nawołujących do przemocy fizycznej. To groźby śmierci nie tylko pod adresem Wojtka, ale też jego rodziny. To wreszcie anonimowe wiadomości SMS i dziesiątki głuchych telefonów dziennie, wykonywanych z zagranicy. Teoretycznie, bo pewnie użyty do tego został program generujący nieistniejące numery.
Wojtek złożył w tej sprawie na policji zawiadomienie o przestępstwie. Opowiedział, jaki koszmar przeżywa sam i jaki koszmar przeżywa jego rodzina. To już nie są czcze pogróżki - ta fala może zamienić się w fizyczną przemoc.
"Jak się bawicie? Na początek może być, nie? Nie martwcie si��. Będzie lepiej. Dużo lepiej" - to jedna z wiadomości SMS od "Adam Nowak", jaką dostał Wojtek. I dalej: "Ponoć nieostrożnie się zachowujesz na skrzyżowaniach. To niedobrze, bo można wtedy przez nieuwagę uszkodzić samochód".
To wszystko odbywa się przy milczącej aprobacie Sławomira Cenckiewicza i Pałacu Prezydenckiego. Szef BBN mimo apeli Wojtka nie odciął się od akcji nienawiści i w mediach wciąż go znieważa.
Redakcja "Wyborczej" potępia tę skandaliczną i niebezpieczną falę nienawiści, jaką rozpętali zwolennicy Cenckiewicza, a on sam milcząco ją aprobuje.
Od służb domagamy się stanowczych działań wobec osób, które grożą Wojtkowi i jego rodzinie. Będziemy na naszych łamach informować, co się w tej sprawie dzieje.
Wojtek, redakcja "Wyborczej" stoi za tobą murem i będzie cię wspierać!
Na trasie Warszawa-Lublin doszło do eksplozji. Służby nie mają wątpliwości - to akt dywersji wymierzony w bezpieczeństwo Polski.
Materiał @BartFilipowicz ⤵️