Kolejny wieczór minister @sikorskiradek poprawia mi humor. Na obrzeżach sesji ONZ mają miejsce różne panele tematyczne,a ten był o Rosji.
Wrzutka o tym kiedy i dlaczego świętują "dzień jedności narodowej" bawi nieustannie. To na pamiątkę odzyskania Kremla z rąk Polaków...(*1612)
Czyli ta poszkodowana rodzina, której odebrano dzieci, miała Niebieską Kartę, była wobec niej prowadzona procedura interdyscyplinarna, miała nadzór sądowy i była pod opieką Ośrodka Pomocy Społecznej, ale nowa jakość dziennikarstwa zapomniała o tym wspomnieć?
Radio ZET ujawnia bardzo ciekawy mechanizm. Kancelaria Prezydenta chciała zorganizować szczyt w Instytucie Pileckiego w Nowym Jorku, ale zamiast zwrócić się do Instytutu bezpośrednio, poprosiła Stałe Przedstawicielstwo RP przy ONZ, żeby zrobiło to za nią. Przedstawicielstwo podpisało umowę na 35 tys. dolarów, ale zapytane przez Dominikę Długosz odpowiada, że organizatorem nie było i wskazuje Kancelarię Prezydenta.
Tymczasem przedstawiciele resortu kultury nie rozumieją, po co w ogóle zastosowano taką konstrukcję, bo wydarzenie państwowe organizowane przez Kancelarię mogłoby odbyć się w Instytucie bezpłatnie. Jest tylko jeden problem: wtedy organizatorem musiałaby być Kancelaria, a nie prywatna fundacja.
Państwowe instytucje zapewniają miejsce i ponoszą koszty, a prywatna fundacja sprzedaje na tym wydarzeniu pakiety sponsorskie za dziesiątki tysięcy dolarów. Radio ZET opisuje przy tym konstrukcję, w której kolejne instytucje wskazują na siebie nawzajem. To nie wygląda jak normalny i przejrzysty sposób organizowania wydarzenia z udziałem głowy państwa. I zdecydowanie wymaga wyjaśnienia.
1. Amerykanie odwracają się od Trumpa.
2. Brytyjczycy chcą wrócić do Unii Europejskiej.
3. Niemcy jeszcze na etapie nabierania się na populistyczne brednie AFD.
4. W Polsce wciąż ok 50/50 ale na razie nie ma żadnego wzrostu notowań partii antyunijnych i prorosyjskich. Notowania Nawrockiego wciąż podobne i ok 50% poparcia (niskie jak na pierwszy rok).
Midterms w USA mogą zapoczątkować falę otrzeźwienia.
This is truly a great man. He has invested more in Ukraine than 185 countries combined.
Meet Howard Buffett, Warren Buffett’s middle son. He is 71 years old. He dropped out of college three times. He drinks Dr Pepper and looks for a McDonald’s wherever he travels.
Since the beginning of the war, his foundation has become the largest private donor to Ukraine: $1.4 billion.
Over four years, he has personally visited Ukraine 27 times.
In April 2022, he saw burned-out agricultural machinery and called the president of John Deere:
“How many combines are available in Europe?”
“Fifteen. All of them were supposed to go to Russia.”
“I’ll take them all.”
Then came all the available New Holland equipment in Europe. Altogether, more than 100 tractors and combines were provided to Ukrainian farmers.
He even tested demining equipment himself - on his own farm in Illinois, detonating explosives beneath rollers. When a Ukrainian deputy minister expressed doubts, Buffett told him:
“Stop counting my tractors. If necessary, I’ll blow up a thousand of them.”
Andriy Stavnitser initially asked him for $1 million for Superhumans. Buffett asked how much was needed to build the entire center.
“$14 million.”
“Okay. And what do you expect in return?”
“Nothing. Build it.”
Today, his support for Superhumans has reached $77 million, and the center has treated more than 1,700 patients.
But his largest area of spending is neither agricultural machinery nor prosthetics.
It is food: 642 million meals.
And that is only part of it:
* 344,000 windows replaced after Russian attacks;
* 9 bridges, 4 power plants, 2,500 generators, and 18 DNA laboratories;
* Much of Bucha rebuilt with his funding.
“I already have more friends in Ukraine than I do at home,” he says.
He celebrates birthdays in Ukraine, comes for Christmas, and even has a Ukrainian godson.
Friends, this is truly a great man - someone who understands that he cannot take all his money with him when he leaves this world.
I simply want to thank him and wish him well.
Whatever else one may say, this is real help from a person who had no personal obligation to Ukraine.
He simply chose to help.
Source: translated from the original text by Oleh Bairak.
Polskie Towarzystwo Prawa Konstytucyjnego w przyjętej jednogłośnie uchwale Walnego Zebrania z 18.09.2026 r.:
"Walne Zebranie Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego z najwyższym niepokojem stwierdza, że kryzys dotykający Trybunał Konstytucyjny trwa nieprzerwanie od 2015 r. i przybrał charakter trwały, a jego skutki z każdym rokiem pogłębiają się i rozprzestrzeniają na kolejne obszary funkcjonowania państwa. Obecnie Trybunał Konstytucyjny w istotnym zakresie nie wykonuje powierzonych mu przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej zadań kontroli konstytucyjności prawa, co pozbawia obywateli efektywnego mechanizmu ochrony ich praw i wolności oraz podważa nadrzędność Konstytucji w systemie źródeł prawa.
(...)
Polskie Towarzystwo Prawa Konstytucyjnego podkreśla, że szczególne znaczenie dla przywrócenia zdolności Trybunału Konstytucyjnego do wykonywania jego konstytucyjnych funkcji ma niezwłoczne dopuszczenie do orzekania sędziów prawidłowo wybranych przez Sejm, w tym sędziów wybranych przez Sejm w 2026 r. Utrzymywanie stanu, w którym osoby prawidłowo wybrane na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie mogą wykonywać powierzonych im obowiązków, prowadzi do dalszego pogłębiania kryzysu konstytucyjnego, podważa zasadę legalizmu oraz utrudnia odbudowę autorytetu sądu konstytucyjnego. Polskie Towarzystwo Prawa Konstytucyjnego uznaje dopuszczenie tych sędziów do wykonywania funkcji orzeczniczych za działanie konieczne i niecierpiące zwłoki.".
Cały tekst uchwały ⤵️
https://t.co/yBzDkNrJxZ
Śląska policja szuka 11-letniego Wojciecha i 10-letniego Tymoteusza. Chłopcy zaginęli w sobotę po południu. Ostatni raz widziano ich na przystanku autobusowym.
https://t.co/jeUCk3kuQx
‼️‼️‼️ Kochani i szanowni. Jest zabezpieczona krew na ok. dwa tygodnie. Kto chce jeszcze oddać, oczywiście warto i trzeba. Dziękuję Wam wszystkim. Jesteście wielcy! 🥰
Stan chłopca jest ciężki ale walczy. Teraz wszystko w rękach lekarzy.
Znacie to?
Jedziemy na wycieczkę, bierzemy misia w teczkę.
A misiu fiku miku,
Narobił w teczkę siku.
A teczka była chora,
więc poszła do doktora...
Ale można kota, co udaje lwa niecnota..😂
Prawda, że słodki pasażer autobusowy?🤪
#KaktuskiKaroliny
Rosyjski cyrk 🎪 dziś przybył do Krakowa i pokazał sztuczki plenerowe pt "Rżnięcie słupa ,rżnięcie głupa". Po zamontowaniu kopii znaku zielonej strefy za pomocą trytek wycięli go w pień tzw gumówką! Po zakończeniu rżnięcia wznieśli stosowny okrzyk ,a radości nie było końca...
Polish PM: "In May 1939, a certain French politician -a future Nazi collaborator - asked in the French press: 'Why die for Gdańsk?'
A few months later, all of Europe was dying. To those who today say this is not our war, I offer that lesson of history."
‼️‼️‼️PILNIE POTRZEBNA KREW DLA DZIECKA - CHŁOPCA Z BIAŁACZKĄ - Grupa 0Rh+ procedura dawcy granulocytów z krwi - więc krew z banków krwi się nie nadaje!
Kto może oddać ASAP w Krakowie w stacji przy ul. Rzeźniczej. Najlepiej panowie lub panie, które nie rodziły.
Proszę o RT. Pomóżcie. Wiem, że dacie radę!
Obojętność, czyli najgroźniejszy sprzymierzeniec agresora. Dlaczego ockniemy się dopiero wtedy, gdy zabraknie prądu?
Czy zauważyliście, jak łatwo przechodzimy do porządku dziennego nad wiadomościami o kolejnym pożarze magazynu, zakłóceniach sygnału GPS nad Bałtykiem czy tajemniczych dronach pojawiających się w przestrzeni powietrznej? Nagłówek w internecie, krótkie ukłucie niepokoju, przesunięcie palcem po ekranie – i wracamy do swoich spraw. Do parzenia kawy, pracy, rachunków i planowania weekendu.
To całkowicie ludzkie. Mózg człowieka jest tak skonstruowany, by chronić nas przed ciągłym stresem. Informacje o sprawach abstrakcyjnych, odległych lub niejasnych odsuwamy od siebie, powtarzając podświadomie: „Mnie to nie dotyczy”.
Problem polega na tym, że na tę dokładnie właściwość naszej psychiki liczy dzisiaj Rosja.
Gdyby na nasze terytorium wjechały kolumny czołgów, nikt nie miałby wątpliwości. Wybuchłaby panika, ale też natychmiastowa mobilizacja. Wszyscy wiedzielibyśmy, z czym mamy do czynienia.
Rosyjscy strategowie doskonale o tym wiedzą. Zamiast otwarcie atakować NATO, stosują więc taktykę „gotowania żaby”. Atakują tak, byśmy do końca nie byli pewni, co właściwie się stało. Czy ten pożar w centrum handlowym to spięcie instalacji, czy opłacony sabotaż? Czy awaria bankowości to usterka techniczna, czy atak hakerski? Czy dron przy granicy po prostu się zgubił?
To nie są przypadkowe zdarzenia. To celowe działania w tzw. szarej strefie – poniżej progu otwartej wojny. Chodzi o to, by osłabić naszą czujność, zasiać niepewność i sprawdzić, jak daleko można się posunąć, zanim społeczeństwo naprawdę się oburzy.
Największym zagrożeniem nie są jednak same prowokacje, lecz nasza własna obojętność. Większość z nas żyje w przekonaniu, że wielka polityka i bezpieczeństwo państwa to domena dyplomatów i wojskowych. Zakładamy, że dopóki nie słyszymy syren alarmowych pod własnym domem, jesteśmy bezpieczni.
To groźne złudzenie. Współczesna wojna nie zaczyna się od wybuchów – zaczyna się od paraliżu naszych codziennych wygód.
Atak na państwo dotyka nas w momencie, gdy:
Wskutek ataku cybernetycznego nie działają karty płatnicze i kasy w sklepach,
Z powodu sabotażu sieci energetycznej znika prąd i ogrzewanie w całym mieście,
Serwery pocztowe lub medyczne zostają zablokowane, unikając dostępu do recept czy dokumentów.
Wtedy nagle okazuje się, że ta „abstrakcyjna polityka” weszła z butami do naszej kuchni i salonu.
Nie chodzi o to, by żyć w stałym strachu i wypatrywać zagrożeń w każdym cieniu. Chodzi o dojrzałość. Musimy przestać myśleć, że problem istnieje tylko wtedy, gdy dotyka nas osobiście.
Rosja wygrywa tam, gdzie natrafia na społeczną znieczulicę, podziały i wiarę w to, że „jakoś to będzie”. Naszą najlepszą tarczą, oprócz armii i sojuszy, jest społeczna świadomość. Zrozumienie, że spokój nie jest dany raz na zawsze, a dbanie o odporność na dezinformację i gotowość na trudniejsze sytuacje to dzisiaj obowiązek każdego z nas, a nie tylko ludzi w mundurach.
Nie czekajmy, aż sytuacja zapuka do naszych własnych drzwi. Kiedy już przyjdzie, na wyciąganie wniosków będzie po prostu za późno.
autor: redakcja @AkademiaPrawdy
źródła: Yaacov Trope i Nira Liberman (2003, 2010), Współczesne doktryny bezpieczeństwa (m. in. doktryna Gierasimowa, opracowania NATO oraz badaczy takich jak Frank Hoffman), John Darley i Bibb Latané (1968), Neil Weinstein (1980), Paul Slovic (2007 - badania nad „znieczuleniem psychicznym”).
Rzadko komentuję takie rzeczy, ale tym razem napiszę: "Nie podoba mi się sponsorowanie PZPN, czyli polskiej reprezentacji w piłkę nożną, przez firmę bukmacherską STS". Nie mam nic do tej firmy, kto chce, niech gra, ale nie podoba mi się reklamowanie hazardu (bukmacherki) przez sportowców i dziennikarzy sportowych. Ludzie uwikłani w hazard tracą niekiedy majątki, są zdolni przegrać domy i samochody, rujnują swoje kariery, zadręczają swoje rodziny, bliskich, co szczęśliwsi leczą się w klinikach od uzależnień obok alkoholików i narkomanów. TO JEST UZALEŻNIENIE. Leczą się z hazardu wybitni polscy piłkarze. Zapytajcie ChatGPT "który z polskich piłkarzy był lub jest uzależniony od hazardu i który się leczył z tego nałogu?" - będziecie zaskoczeni jak sławne nazwiska Wam wyskoczą. Jak można zachęcać ludzi do jego uprawiania? Jak można zachęcać młodzież przy użyciu sportowych idoli to zasmakowania tego nałogu?