Polskoooo! Wiem że temat szpitali jest bardzo ważny doceniam i szanuje.
W cieniu tego tematu wybucha jednak WIELKA BOMBA związana z agencjami legalizującymi obcokrajowców. Potrzebujemy na grandę ludzi do sprawdzania ważnych zgłoszeń. Mamy zdjecia, mnóstwo dokumentów i zeznań świadków. Prosze o pomoc!
@miloszlodowski , @cezarykrysztopa , @RepublikaTV , @wPolscepl , @Sluzby_w_akcji , @NowySwiat24 , @RadioWNET ,
🇵🇱 Policja skontrolowała 2 tys. taksówek w pierwszej połowie 2026 roku w Warszawie.
A oto wyniki:
🔸434 poważne nieprawidłowości
🔸74 kierowców bez prawa jazdy
🔸13 z fałszywymi prawami jazdy
🔸71 bez licencji taksówkarskiej
🔸28 nielegalnie w Polsce
🔸16 poszukiwanych za przestępstwa
🔸14 pod wpływem alkoholu lub narkotyków
Ludzie wsiadają do tych taksówek dobrowolnie.
#MasowaMigracja #migration
Zgłosił NFZ fikcyjnie rozliczony zabieg. Odpowiedź Funduszu jest zaskakująca.
Jeden z użytkowników opisuje swoją przygodę z NFZ: po sprawdzeniu konta pacjenta odkrył, że za jego wizytę rozliczono świadczenie, które jak twierdzi - nigdy nie zostało wykonane.
Zgłosił sprawę, licząc na wyjaśnienie. Po kilku miesiącach otrzymał odpowiedź, że zgłoszenie jest bezzasadne, ponieważ dokumentacja medyczna potwierdza wykonanie procedury.
👇 Poniżej cała historia 👇
Opowiem Wam o mojej przygodzie z NFZ. Jak najbardziej pasuje innych rzeczy których się ostatnio dowiadujemy o tej organizacji.
Lekarz może wystawić NFZtowi rachunek za cokolwiek i nikt tego nie sprawdza, a nawet jak sprawdzi to nie może poprawić.
Pacjent zgłasza że lekarz wpisał kłamstwa w rachunek, NFZ "robi postępowanie wyjaśniające", lekarz stwierdza "com napisał, napisałem" - i to zamyka sprawę.
Inaczej mówiąc - NFZ to taki worek na kasę, do którego wszyscy się przymusowo dokładamy (niemało, 9% na UoP - czyli jedną pensję rocznie!), a lekarze z niego biorą ile im się tylko podoba i nie ma nad tym żadnej kontroli. Oczywiście muszą napisać jakieś uzasadnienie dlaczego tyle wzięli (typu "wykonano jakieś procedury" w tym przypadku a w innym pewnie na przykład że "tyle godzin trwał dyżur") - ale to uzasadnienie może być zupełnie nieprawdziwe i NIKT TEGO NIE SPRAWDZA.
Ok, to teraz historia: Normalnie nie korzystam z "darmowej służby zdrowia", na szczęście nie muszę, mogę sobie pozwolić na prywatne wizyty lekarskie bez gnicia w kolejkach jeśli czegoś potrzebuję. Ale jakiś czas temu pomyślałem że spróbuję, płacę za to górę kasy (wielokrotnie więcej niż za prywatne wizyty z których faktycznie korzystam), zobaczę jak to działa. To była moja pierwsza wizyta u lekarza na NFZ od dzieciństwa (nie licząc SORów gdzie zdarza mi się czasem trafiać). Przyznam że byłem trochę zainspirowany rozmowami na ten temat na wypoku jeszcze na długo przed obecną aferą. Miałem niewielki problem zdrowotny, chciałem zapytać lekarza o zdanie ale nie było pośpiechu, idealny przypadek na zapisanie się do kolejki.
Procedura wygl��da tak że trzeba pójść do przychodni pierwszego kontaktu, dostać skierowanie do specjalisty, zapisać się do kolejki do specjalisty, odczekać swoje (w tym przypadku jakiś miesiąc), pójść na wizytę do specjalisty - tak zrobiłem. Przyznam że pan specjalista całkiem kulturalnie i sympatycznie mnie obsłużył, zapytał o problem, obejrzał problem, zamienił dwa zdania o dupie Maryni, zalecił postępowanie, wypisał receptę, zapytałem go przy okazji o coś innego, odpowiedział - nie było na co narzekać, wizyta była krótka, może 10 minut, ale nie miałem wrażenia że się spieszy, po prostu nie było wiele do zrobienia. Jego poradę i zapisany lek później zweryfikowałem (konsultując z googlem, czatbotem i ulotką) - były błędne, wyleczyłem swój problem innym sposobem, ale mniejsza o to, nie o tym miałem pisać.
Jakiś czas później zajrzałem na swoje konto na 'Pacjent GOV', gdzie jest napisane z jakich usług korzystałem i ile za to zapłacił NFZ i zaskoczyły mnie tam dwie rzeczy:
1. Wizyta w przychodni pierwszego kontaktu kosztuje 0 zł. Ewidentnie muszą się rozliczać jakimś innym sposobem, pewnie mają stałe stawki za zapisanego do przychodni pacjenta a nie za wizyty.
2. Za wizytę u specjalisty NFZ zapłacił ponad 600zł! Tak ze trzy razy więcej niż bym zapłacił prywatnie za taką samą wizytę (na którą mógłbym pójść od ręki, bez skierowania i miesiąca czekania). To była krótka konsultacja, ale pan lekarz na rachunku napisał że wykonał mi jakiś mały chirurgiczny zabieg. Nic takiego nie miało miejsca.
Nie potrafię udowodnić że nie zrobił tego czego nie zrobił, nie nagrywałem wizyty, można mi wierzyć lub nie, to w sumie ma niewielkie znaczenie. Jak dla mnie fakt że ten pojedynczy lekarz tym pojedynczym razem ukradł sześć stówek to bardzo mały problem. Znacznie większym problemem jest fakt że mógł to tak łatwo zrobić. Po prostu wpisał że zrobił coś czego nie zrobił i dostał za to kasę, nie musiał tego w żaden sposób dowodzić i nikt tego nie weryfikuje. Chyba że (tak pomyślałem) ktoś go przyłapie (tak jak ja tym razem). Na stronie (Pacjent GOV), pod opisem wizyty jest opcja zgłoszenia nieprawidłowości, co zrobiłem (obrazek poniżej, wklejam też dalszą korespondencję, pomijam nagłówki i stopki żeby zaoszczędzić miejsce).
Jakiś czas później dostałem mailem pismo (1) z NFZ z informacją o tym że prowadzą pospiesznie śledztwo - super, pomyślałem że złapią złodzieja i ukarają.
Kilka tygodni później dostałem kolejne pismo (2) z informacją o przedłużeniu śledztwa - pomyślałem że może znaleźli więcej nieprawidłowości, kontrolują go teraz na wszystkie strony i będzie miał za swoje.
Kolejny miesiąc później dostałem kolejne pismo (3) o tym że moje zgłoszenie zostało uznane za bezzasadne - bo z dokumentacji medycznej wynika że wykonano mi te procedury których nie wykonano.
Czyli poskarżyłem się że lekarz wpisał do dokumentacji rzeczy których nie robił, a w odpowiedzi dowiedziałem że moja skarga jest bezzasadna, bo wpisał do dokumentacji to co wpisał.
No cóż, odpowiedziałem na tego maila (4) zwracając uwagę na nonsens takiego wyjaśnienia - i otrzymałem odpowiedź (5), parafrazując: "lekarz może sobie wpisać do dokumentacji cokolwiek mu się podoba i wystawić taki rachunek jak mu się tylko podoba, a NFZ płaci i nie zadaje pytań".
Napisano mi jeszcze że mogę się zgłosić do jakiegoś rzecznika praw pacjenta - ale tego już nie robiłem, wątpię żeby był w stanie cokolwiek zrobić, prawa pacjenta nie zostały tam naruszone, tylko NFZ okradziony.
Po uwzględnieniu rewaloryzacji i średniej długości życia ta kobieta dostanie z ZUS łącznie 480 000 zlotych. 🤕
Zapłaciła 2243 zł składek.
Na żadnej giełdzie nie ma takich zwrotów.
Ukraina dostała z UE więcej środków niż Polska!
Polska – 175,1 mld euro
Ukraina – 233,4 mld euro
To jeden z ulubionych argumentów wytaczanych przeciwko Polakom. Że nasz sukces to zasługa brukselskiej hojności, a nie własnej pracy. Zestawmy więc liczby.
Z informacji Obserwatora Gospodarczego wynika, że Polska od wejścia do Unii 1 maja 2004 roku otrzymała z budżetu Wspólnoty około 279 miliardów euro. W tym samym czasie wpłaciła ponad 102,7 miliarda. Saldo netto przez 22 lata członkostwa to 175,1 miliarda euro. Dane pochodzą z Ministerstwa Finansów.
A Ukraina? Sama Komisja Europejska podaje, że wsparcie od początku wojny sięga już 215,2 miliarda euro. Doliczając środki sprzed 2022 roku, przekracza 230 miliardów. Czyli więcej niż całe polskie saldo netto od 2004 roku. W cztery lata.
I to nie koniec. W kwietniu Rada UE sfinalizowała nową pożyczkę dla Ukrainy: 90 miliardów euro na lata 2026-2027. W praktyce mechanizm spłaty pożyczki oznacza, że będzie to kwota bezzwrotna.
Czy to nie absurd, że kraj spoza UE dostał tak olbrzymie środki, jednocześnie nie będąc w strukturach? A pamiętajmy, że Bruksela zapewniła im jeszcze szereg przywilejów handlowych.
Ale najważniejsze jest co innego. Polska nie rozwinęła się dzięki przelewom. Rozwinęła się dzięki pracy milionów Polaków, przedsiębiorczości, inwestycjom prywatnym, dostępowi do wspólnego rynku i odporności na kryzysy. Pieniądze pomogły zbudować drogi i kanalizację. Ale to nie one stworzyły polską gospodarkę.
Bo gdyby wystarczyło dostać przelew z Brukseli, świat byłby pełen bogatych krajów. Tak nie jest.
Bundeswehra w Polsce!
Wpuszczacie do Polski i pozwalacie na przeprowadzenie rekonesansu i wspóldziałanie saperów Bundeswehry na granicy polsko-rosyjskiej @KosiniakKamysz, @ZalewskiPawel ?
A równolegle niemieccy politycy są w świetnych kontaktach z Rosją i Gaspromem! Serdeczne spotkanie na szczycie, żartobliwe 'zakończenie konfliktu na Ukrainie' , miało miejsce w zeszłym tygodniu.
No pieknie, może na stole leżały już najważniejsze polskie informacje steategiczne, pozyskane dzieki Waszej naiwności, braku odwagi oraz całkowitej woli uległości?
Deutsche Schattendiplomatie - Hintertür nach Moskau? | https://t.co/d0ws2zleXH https://t.co/28RevkM93D
Marc Rubio w końcu zdefiniował lewactwo
„Przemoc lewicy to nie „protest”. To bunt najgorszych przeciwko najlepszym.
To foch słabych, miernot i tchórzy przeciwko silnym, zdolnym i dobrym.
To ci, którzy nie potrafią budować, tworzyć ani osiągnąć niczego wielkiego… i dlatego postanawiają się zemścić na świecie, niszcząc to, co inni wznieśli wysiłkiem, talentem i wizją.
To esencja radykalizmu lewicowego w najczystszej formie.
Niezależnie od aktualnej etykietki: antykapitalista, antyimperialista, komunistka, anarchista, marksista, „progresywna” czy „aktywista klimatyczny”.
DNA jest zawsze to samo.
To pełen jadu resentyment przebrany za „sprawiedliwość społeczną”.
To zgniła zawiść umalowana na „równość”.
To nienawiść do doskonałości owinięta w sztandary „wyzwolenia”.
Ich jedyny talent to niszczenie.
Ich jedyna radość to brudzenie tego, co piękne.
Ich jedyny cel to pociągnięcie wszystkiego w dół, żeby nikt nie świecił jaśniej niż ich własna miernota.
Przez przemoc, terror i cancelowanie próbują nałożyć swoją duchową szpetotę na społeczeństwo.
To nie idealizm. To nie utopia.
To czysty nihilizm z moralizatorskim uśmiechem.
Stary dogmat się mylił: to nie przychodzi od ludzi, którzy marzą o lepszym świecie, ale od tych, którzy nie znoszą, że świat jest lepszy bez nich.
I już mamy tego dosyć.
Cywilizacja nie broni się przepraszając.
Broni się, nazywając wroga po imieniu.
👊
Leci Donek leci
Gołą dupą świeci
Z tej jego rakiety
Śmieją się już dzieci
Czysta ekologia
Tutaj zdał egzamin
Tusk swoją rakietę
Tankuje kłamstwami
Donald dobrze kłamie
W tym ma doświadczenie
Kłamsto dobrze niesie
Wnet opuści ziemię
adam bajcy
#KomitetWypierdoleniaDonkaWkosmos