Już jutro moja rozprawa sądowa na której zasiadam na ławie oskarżonych za komentarz dotyczący użycia przez Pana Grzegorza Brauna gaśnicy w Sejmie.
Proszę Was o modlitwę!
Z góry Bóg zapłać!
Czy obywatelce Ukrainy wypłacono jednorazowe wyrównanie do emerytury, w kwocie ponad 70 000 zł oraz co miesiąc będzie dopłacane 1593,49 zł, pomimo tego, że z ilości odprowadzonych składek jej polska emerytura wynosi 13,86 PLN? Nie wiem. ZUS miał odpowiedzieć do 12 sierpnia. I odpowiedział, że odpowie do 28 sierpnia. Cóż, czekamy :)
@JakubCzarnota84
W ciągu ostatnich dwóch lat Ukraińcy zabili 65 Polaków.
W tym samym czasie Polacy zabili zero Ukraińców.
Ale hejt jest na Polaków.
I wmuszanie w nas nieustającego poczucia winy.
Adwokat: Panie Leszku, musi się pan stawiać na policji dwa razy w tygodniu. Jeśli nie będzie pan tego robił, to znów pana zamkną, a Sakiewicz straci 25 tysięcy złotych, które za pana wyłożył.
Ja: Panie mecenasie, nie ma takiej opcji. Nie będę się stawiał, bo nie popełniłem żadnego przestępstwa. W stanie wojennym rozklejalem ulotki po godzinie milicyjnej. W nocy. Miałem wtedy 14 lat. Nie chodzi o to, że się tym teraz chwalę, tylko staram się panu wytłumaczyć, że aby się stawiać na komendzie u tych pał, musiałbym się jeszcze raz urodzić. Jeśli zabiorą pieniądze Sakiewiczowi, to odpracuję i mu je oddam.
- Panie Leszku, pakuje się pan w kłopoty. A my potem będziemy musieli Pana z nich wyciągać.
- Zgłaszałem się na komendzie na Ursynowie, dopóki stacjonowałem w Warszawie. W Domu Dziennikarza przy Foksal. I zgłaszałbym się nadal, gdybym mieszkał w swoim domu w Łosiu, bo na Ursynów z Łosia jedzie się Puławską Bis 20 minut. Ale to przecież prokurator uczynił mnie człowiekiem bezdomnym. I zrobił to z pełną premedytacją. Nie mogę wejść do własnego domu, a nawet się do niego zbliżyć na odległość 💯 metrów. Do Albanii też nie polecę, bo mam zakaz opuszczania kraju.
Gdy policjanci pytają mnie o adres, odpowiadam: honda civic. Gdy dziś podczas badań sądowo-psychiatrycznych, bo przecież jestem wariatem, pani psycholog zapytała mnie o adres, odpowiedziałem: "dzięki prokuraturze jestem bezdomny". Dzieci nie widziałem od połowy maja.
Nie stać mnie na wynajęcie mieszkania w Warszawie, a nawet w Piasecznie. Ostatnio przez dwa tygodnie mieszkałem w domku letniskowym nad Pilicą w Sulejowie. Teraz mieszkam w drewnianym domku nad Bugiem. Moje psy są przeszcześliwe. Codziennie kąpiel w rzece. Nigdzie się nie ukrywam. Po telefonie można mnie zlokalizować w pięć sekund. Nie będę dojeżdżać na Ursynów dwa razy w tygodniu, aby się zameldować. Nie stać mnie na benzynę. A poza tym nie dam się wdeptać w glebę. Mam podawać swój numer i meldować się jak więzień?
- To pana zamkną.
- A niech mnie zamkną. Przynajmniej będę miał pewny dach nad głową. Tuż przed maturą do mojego liceum przyszli esbecy i powiedzieli dyrekcji, aby znaleźć coś na Kraskowskiego i nie dopuścić do matury. Na szczęście mój wychowawca był wicedyrektorem szkoły i delegatem na IX Nadzwyczajny Zjazd PZPR. Był mocny w partii i ich pogonił.
Panie mecenasie, ludzie którzy rządzą naszym krajem są dla mnie prostą kontynuacją komuchów, którzy w 1985 roku nie chcieli dopuścić mnie do matury. Trzeba ich pogonić tak samo jak pogoniliśmy tamtych. W stanie wojennym jako dzieciak łamałem komunistyczne prawo. Dlaczego dzisiaj miałbym zachowywać się inaczej? No niech pan mi powie: dlaczego?
"Z raportu Komendy Armii Krajowej Lwów „Rzezie wołyńskie”, sporządzonego na przełomie lipca i sierpnia 1943 roku wynika, że akcję mordowania ludności polskiej organizowali sołtysi ukraińscy na terenach swoich miejscowości. Na cztery dni przed falą rzezi „odbyły się w budynkach szkolnych specjalne wykłady, na których mówiono o konieczności wymordowania wszystkich Polaków na Wołyniu. Operowano przy tym hasłami: Wyrżnąć Lachów aż do 7 pokoleń, nie wyłączając tych, którzy nie mówią już po polsku.
Polecam książkę (prawie 1000 stron) Kustosza Pamięci Narodowej Pana Janusza Horoszkiewicza "A Imię Nasze Wołyńskie Dzieci". Książka powstała na podstawie Jego kilkunastoletnich wyjazdów na Wołyń.
https://t.co/OM3Kib8Mvg
Agitatorami byli ludzie z Małopolski Wschodniej. Pierwszorzędną rolę propagandową pełnił kler ukraiński, nawołując do mordowania Polaków. „Dość już Lachy paśli się na ukraińskiej ziemi, wyrywajcie każdego pionka z korzeniami”. Na dwa dni przed jednoczesnym zorganizowanym napadem na wszystkie wsie w zagrodach polskich podrzucono podpisane przez OUN ulotki w języku polskim i ukraińskim, nawołując do zjednoczenia się Polaków z Ukraińcami w obliczu wspólnego wroga, jakim są Niemcy i Moskale. W rozmowach z Polakami, którzy przeczuwali już niebezpieczeństwo, sąsiedzi – Ukraińcy uspokajali ich, aby niczego się nie obawiali, gdyż nikt im krzywdy nie zrobi. Często byli to kumowie, koledzy, ludzie mówiący ze sobą po imieniu. W wielu przypadkach grozili, że gdyby który Polak uciekł ze wsi, to gospodarstwo jego puszczą z dymem. Powtarzali: gdy Polak opuszcza ukraińską wieś – jest wrogiem Ukraińców. W ten sposób do ostatniego dnia zachowywali Ukraińcy pozory solidarności, aby uśpić czujność ludności polskiej, a gdy padło hasło pogromu, na domy polskie rzucili się najbliżsi Ukraińcy – sąsiedzi, mordując Polaków, z którymi żyli często w najlepszej zgodzie i przyjaźni od dziesiątków lat./.../ Za uzbrojonymi szeregami bandy sunęła czerń miejscowych Ukraińców, mężczyzn i kobiet, których narzędzia zbrodni stanowiły: widły, kosy, motyki, piły, siekiery, młoty, noże i kije. /.../ We wszystkich, bez wyjątku wsiach, osadach, koloniach, akcję mordowania Polaków prowadzili Ukraińcy z potwornym okrucieństwem. Kobiety – nawet ciężarne – przybijali bagnetami do ziemi, dzieci rozrywali za nogi, inne nadziewali na widły i rzucali przez parkany, inteligentów wiązali kolczastym drutem i wrzucali do studzien, odrąbywali siekierami ręce, nogi, głowy, wycinali języki, obcinali uszy i nosy, wydłubywali oczy, wyrzynali przyrodzenie, rozpruwali brzuchy i wywlekali wnętrzności, młotkami rozbijali głowy, żywe dzieci rzucali do płonących domów. Szał barbarii doszedł do tego stopnia, że żywych ludzi przerzynali piłami, kobietom obrzynali piersi, inne nadziewali na pale lub uśmiercali kijami. Wielu ludzi skazywali na śmierć - z wyroku – odrąbując im ręce i nogi a dopiero potem głowę. Za uciekającymi przez pola organizowali nagonki, wyłapując lub zabijając na miejscu kogo dopadli. Do kryjówek podziemnych w zabudowaniach i do piwnic, gdzie zdołała schronić się większa ilość ludzi, wrzucali granaty lub pęki zapalonej słomy. Z wielu miejscowości ucieczka była po prostu niemożliwa, gdyż we wsiach nadrzecznych pozrywali mosty, a na drogach wylotowych postawili posterunki. Wszystkie domy polskie ulegają spaleniu, z trupów ściągają buty i ubrania, całe mienie mordowanych – inwentarz żywy i martwy – rabują” (Siemaszko..., s. 1155 – 1156).
Zgadnijcie ilu Ukraińców zostało oskarżonych za przęstepstwo z nienawiści wobec Polaków 🥸 Za te wszystkie komentarze o „drugim Wołyniu” i cały jad znieważający Polskę.
Zobaczcie jak prowokują i jak ukarana została Ukrainka, która wysłała bombę paczkomatem, a co spotkało polskiego rolnika za zaoranie kawałka spornej drogi.
Zobaczcie jak szczują w mass mediach używając kłamstw i napuszczając odbiorców na tych, którzy stawiają czoła obecnej sytuacji.
🇵🇱 Brutalny akt agresji na terenie budowy w Janówku Pierwszym k/Legionowa. 44-letni Ukrainiec zaatakował metalową rurką kolegę z pracy, bijąc go w twarz. Gdy interweniowała współpracownica, uderzył również. Obie ofiary stracily przytomność i trafiły do szpitala.
Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, ale kryminalni złapali go w Nowym Dworze Mazowieckim. Sąd zastosował tymczasowy areszt na 3 miesiące.
16-letni Ukrainiec zadał kilka ciosów nożem rok młodszemu Polakowi, po sprzeczce na jednej z ulic w Kamiennej Górze (Dolny Śląsk). Mody Ukrainiec został zatrzymany w izbie dziecka, a 15-letni Polak walczy o życie w szpitalu.
Imigrantka z Ukrainy mówi że Polska jest jej i że nie mamy monopolu na Polskę❗
🇺🇦Ukrainka Natalia Panczenko w centrum Warszawy próbuje nam wmówić, że Polska nie należy do Polaków, a jest jakimś wspólnym krajem wielu narodów.
TO BZDURA! Polska jest krajem Polaków i po to istnieje - by dbać o naród polski, by Polak był tu gospodarzem. O to walczyli nasi przodkowie.
Może ta Pani zacznie też mówić, że Ukraińcy nie mają monopolu na Ukrainę i powinni się nią podzielić z innyni krajami? Niech spróbuje w Kijowie. Ciekawe, czy też zbierze oklaski.
Brutalna jatka w bielsku-białej. Grupa Ukraińców zmasakrowała przypadkowego Polaka!
Groteskowa zabawa w rajdy na fotelach biurowych wyciągniętych ze śmietnika w ułamku sekundy zamieniła się w krwawy festiwal bestialstwa. Grupa obywateli Ukrainy, która urządziła sobie nocne tourne po bielsku-białej, w przypływie agresji ruszyła na przypadkowych Polaków. Finał? 27-letni mężczyzna(Polak) trafił do szpitala zmasakrowaną twarzoczaszką, złamanym nosem i potwornymi urazami głowy. 24-letni Vładysłav K., jeden z napastników siedzi za kratami, ale jego koledzy zdążyli uciec na Ukrainę.
Polacy na Wołyniu też chcieli, żeby ich dzieci dorastały w miejscu, w którym nie trzeba bać się sąsiadów. Dziś leżą w bezimiennych grobach, a ich oprawców czci się Ukrainie🇺🇦 🤬
Obywatel Ukrainy zaatakował 71-letnią zakonnicę. Prokuratura chce umorzenia❗
Maj 2026, przystanek autobusowy w Bielsku Podlaskim. 71-letnia siostra zakonna zostaje zaatakowana przez 26-letniego obywatela Ukrainy. Zerwał jej krzyż z szyi i wyrzucił na jezdnię.
Zakonnica podnosi krzyż i pyta o powód. Mężczyzna nie odpowiada. Patrzy tak, że kobieta zaczyna się bać. Wsiada do autobusu i prosi kierowcę, żeby zamknął drzwi do przyjazdu policji. Napastnik próbuje uciec i zostaje zatrzymany.
Zarzuty były trzy. Publiczne znieważenie z powodu przynależności wyznaniowej. Naruszenie nietykalności cielesnej. Znieważenie krzyża jako przedmiotu kultu.
Sprawę przejęła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce, która w okręgu białostockim zajmuje się przestępstwami z nienawiści.
I co dalej?
Biegli uznali, że w chwili czynu mężczyzna był niepoczytalny. Prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim wniosek o umorzenie postępowania.
Do Polski wjechał człowiek, którego biegli uznali za niepoczytalnego. Nikt tego nie sprawdził przy wjeździe. Nikt nie sprawdził przy legalizacji pobytu. Sprawdzono dopiero po ataku na 71-letnią kobietę.
Nie dość, że prokuratura chce napastnika puścić wolno, to nie wiadomo, czy po zakończeniu sprawy w ogóle opuści nasz kraj.
Zwróćmy jeszcze uwagę na jedno. Ta sama prokuratura od marca 2026 roku liczy przestępstwa z nienawiści według rozszerzonych zasad. Statystyka nienawiści urośnie. A w sprawie zerwanego z szyi krzyża wnioskuje o umorzenie.
Prokuratorzy Żurka maja jak widać różną miarę dla Polaków i imigrantów.
Ta urocza gwiazda z Ukrainy od kilku lat mieszka w Polsce, chwali się że ma męża Polaka, że ma już polskie obywatelstwo i jednocześnie obraża nasz kraj na każdym kroku. Już naprawdę kurwa dość 🤬