Fighting is supported by great acting. The moment that Kmicic (the one in the white shirt) realizes that he is no match for Wołodyjowski (the older dude) is pure gold. Btw all actors attending filming school attended fencing classes.
It's good but many consider the sword fight from the Polish movie The Deluge (1974) the most realistic and historically accurate sword fight.
Both actors trained extensively for months and got so into it one of them almost died filming this.
WSPÓŁCZESNE KORPORACJE PRZYPOMINAJĄ XIX-WIECZNE FABRYKI. LUDZIE DALEJ SĄ NIEWOLENI PRZEZ SWOICH PRACODAWCÓW I WCISKA IM SIĘ KIT
💎Czy diagnoza luddystów pozostała aktualna? Przyjrzyjmy się, jak współcześnie dla milionów ludzi wygląda praca. Kierowca Ubera spędza 12 godzin za kierownicą, bo aplikacja „sugeruje”, że ma teraz szansę na bonusy. Właścicielka sklepu osiedlowego pracuje siedem dni w tygodniu od 6:00 do 23:00, bo model franczyzowy narzuca jej takie warunki „współpracy”.
💎Czas pracy pracownika magazynu Amazona jest monitorowany w sekundach – algorytm mierzy nawet czas spędzony w toalecie. Pracownik korporacji ma na komputerze software śledzący ruch myszy, co pozwala kontrolować jego aktywność. Polak na umowie B2B pracuje w Poniedziałek Wielkanocny, bo amerykański klient nie ma tego święta w kalendarzu.
💎Dzisiejsze warunki pracy przypominają fabryki, które luddyści usiłowali zniszczyć i przed którymi próbowali ostrzec swoich współczesnych. Zmieniła się tylko obudowa. Maszyna przędzalnicza była mechaniczna, dzisiejsza maszyna jest cyfrowa, ale logika jest taka sama: optymalizacja procesu kosztem życia człowieka, który ten proces obsługuje.
💎Współczesne biuro stanowi kolejną iterację tego samego mechanizmu – zwielokrotnioną monotonię, której rytm narzucają procesy i algorytmy. Wszystko to jest bezpośrednim dziedzictwem XIX-wiecznej rewolucji przemysłowej.
💎Współczesny Frankenstein niewiele różni się od pierwowzoru. Współczesna korporacja, nastawiona przede wszystkim na zaspokojenie oczekiwań inwestorów giełdowych, nie poczuwa się do odpowiedzialności za tworzących ją pracowników.
💎Dorabia do tego ledwie fasadę troski. Oferuje owocowe czwartki czy pakiety medyczne, troszczy się o work-life balance, ale HR-owe benefity to erzac odpowiedzialności. To ledwie rzucane pracownikom ochłapy, które można jednostronnie ograniczyć lub cofnąć. Nie chronią przed zwolnieniem, nie gwarantują udziału w zyskach, który wypracowują zatrudnieni, nie zapewniają pracownikom udziału w realnej władzy.
💎Są tym, czym dla robotników z XIX-wiecznej fabryki była miska zupy przy bramie. Gestem fabrykanta, który ma uspokoić jego sumienie, ale nie zmienia niczego w relacji, która pracownika uczyniła zależnym. Prawdziwa odpowiedzialność oznaczałaby coś, czego żaden pakiet benefitów nie obejmuje – współdecydowanie o kształcie firmy i większy udział w owocach pracy.
💎Zmieniła się natomiast technika wypierania tej odpowiedzialności. Kierowca Ubera nie jest „pracownikiem”, lecz „partnerem”. Kurier nie jest zatrudniony, lecz „korzysta z platformy”. Ekspedientka w Żabce nie pracuje dla sieci, lecz „prowadzi własną działalność gospodarczą”.
💎Każda z tych formuł to zaklęcie prawne, którego jedynym celem jest zerwanie więzi między stwórcą a stworzeniem. Tak aby w razie wypadku, choroby czy bankructwa „potwór” nie miał się do kogo zwrócić z żądaniem wsparcia.
💎Dawny fabrykant przynajmniej mógł się obawiać, że jego robotnicy, którzy mieszkają kilka ulic dalej, pewnego dnia zapragną zniszczyć jego maszyny. Dzisiejszy właściciel technologii ma ten problem z głowy. „Potwór”, którego stworzył, jest rozproszony i zbyt słaby, by coś zmienić w pojedynkę. Każdy z setek tysięcy kierowców i dostawców jest „przedsiębiorcą” i każdy z osobna ponosi własne ryzyko.
💎W odróżnieniu od powieściowego doktora Frankensteina, za którym żądny zemsty potwór podążał i którego prześladował, dzisiejszy doktor Frankenstein rozpływa się w algorytmie, regulaminie i łańcuchu spółek zależnych. Do tego przekonano „potwora”, że sam jest swoim własnym stwórcą, i jeśli w życiu mu się nie powiedzie, to jest to wyłącznie jego wina.
👉Jakub Chlebowski omawia książkę „Krew w maszynie. Luddyści i pierwszy bunt przeciwko technologicznym gigantom” Briana Merchanta -> https://t.co/az7iIPiQJa
O boże... miejmy nadzieję, że dobrze. Mam dość złych wiadomości na temat pobić, wyzywania i straszenia obcokrajowców przez "patriotów". To zawsze mnie zaskakuje, że naród, który w milionach wyemigrował do jukeja ma pretensję, że ktoś w milionach wyemigrował do Polski.
Rzeczywiście mamy w szkole dużo dzieci cudzoziemskich. Może się zdarzyć, że w klasie jest ich od jednej trzeciej do około połowy - mowi @WKarpieszuk dyrektorka podstawówki na warszawskim Służewcu. Jak wygląda tam integracja? https://t.co/hnWyPIIPPg
Ci wstrętni komuniści i ich odrealnione pomysły na to by ludzie mieli godne warunki pracy i płacy. A przecież dalej można było pozwolić megakorporacji wypracowywać zyski kosztem zwykłych ludzi, ale nie... musieli wszystko popsuć.
Komuniści zawsze to samo: ZAWSZE ich niewydarzone pomysły wywodzące się z głupoty i odrealnienia prowadzą do krzywdy najslabszych, czyli tych którym mieli rzekomo pomóc. W jednej tylko firmie znacznie pogorszyli warunki dla 5 tysięcy ludzi.
We wczorajszej Rzepie: problem ze społecznymi kosztami spożycia alkoholu wynika z faktu, że piwo ma niższą akcyzę niż wódka. Śmiała teza. Rozumiem, że struktura spożycia z dominacją wódki (np. Rosja i PL w latach 90') oznacza zdrowsze i lepiej prosperujące społeczeństwo?
Jakie globalne ocieplenie? Przecież jest jeden kwadracik na środku oceanu, który pokazuje, że jest zimniej niż zwykle. Zakładajcie szybko foliowe kapelusze i nie dajcie się oszukać.
The planet’s thermostat was set to high this #June2026. 🌡️ From record-high ocean temps to a busy storm season, June 2026 was the second-warmest on record with a top-10 low sea ice extent.
See the full report: https://t.co/b1wOm7U2iY
@KlaraKlinger@MZ_GOV_PL@NaczelnaL@NawrockiKn Mam wrażenie (ale co ja tam wiem), że naklejamy plaster (salary cap) i próbujemy przekonać wszystkich, że prowadzimy skomplikowaną operację na otwartym sercu (uzdrowienia systemu). Próbujemy zadekretować że "ma nie być deficytu" a "lekarze mają pracować w jednym miejscu".
W przedstawionym dziś pakiecie zmian w ochronie zdrowia niestety nie znajduję odpowiedzi na problem narastającej nierównowagi finansowej całego systemu. Nałożenie kilku limitów na maksymalne indywidualne wynagrodzenia i "rekomendacji" maksymalnych poziomów kosztów osobowych dla szpitali być może ograniczy najgłośniejsze przypadki nadużyć, ale nie zmieni istotnie obrazu na poziomie makro.
Zapowiedziano obniżenie wycen ok. 100 procedur. Na konferencji nie padły konkretne kwoty, ale wiemy, że ubiegłoroczne zmiany w taryfikacjach obniżyły koszty na poziomie 0,8 mld zł rocznie, więc poruszamy się w ramach porównywalnego rzędu wielkości. Natomiast dosłownie kilka dni wcześniej przyjęto do realizacji najkosztowniejszy dla NFZ wariant wzrostu wycen świadczeń w związku z tzw. ustawą podwyżkową (skutek 9,25 mld zł w skali 12 miesięcy).
Na przyszły rok w NFZ wciąż brakuje ok. 21 mld zł. Jeśli nic się nie zmieni i nie pojawią się dodatkowe źródła przychodów lub nie obniży się dynamika wzrostu cen świadczeń, przekładać się to będzie na mniejszy dostęp pacjentów do leczenia.
@powderblush Zgodnie z filozofią drugiej strony: psy szczekają, karawana jedzie dalej. Zresztą sami to chyba przyznali w którymś nagraniu: Platner jest najlepszą opcją do pokonania Collins i nie ma co hamletyzować - stawka jest zbyt wysoka.
Oj, zęby internetu krzeszą iskry na hasło, że możemy mieć jakiekolwiek "zyski" z PRL. Od podstawówki walczę o to by nie traktować tego okresu jako czarnej dziury i przez cały ten czas zbierałem cięgi.
Hejt na Ukraińskich obywateli w Polsce jest nieakceptowalny i nielogiczny. Ich obecność się Polsce ekonomiczne opłaca. To raz. Dwa - my, wyczuleni na drwiny z "Polnische Wirtschaft", na niechęć do "Polskiego migranta" sami robimy innym to samo. Tak się zachowuje Chrystus Narodów?
So basically we are back to where we were before the war. Minus the billions US spent on the war itself that is. And don't forget the people who lost their lives (including but not limited to 13 US service members). But as long as you made money off of it I supose its fine.
The only thing he needs to be tough about is ending the crawling austerity. If Britain is to make a step forward he needs to unwind the rules of liberal economy. UK has been stagnating because of cost cuts and economy rigged in favor of capital markets, not due to public spending
Andy Burnham’s fiscal instincts do not suggest a man willing to make the tough choices as prime minister. Register for free to discover why https://t.co/OHzu3BSo48
Photo: Getty Images
Na armię wydajemy miliardy, a środki te są często marnotrawione. Nie pamiętam kiedy ostatnio wygraliśmy jakąś bitwę. A to nie koniec, niektórzy chcą wydać na ten cel nawet więcej. Policja? Wciąż zdarzają się przestępstwa, cześć dzieci dostała jedynki - szkoda kasy na nauczycieli.
Realnie wydajemy z pieniędzy podatnika ok. 5,6% PKB na Ochronę Zdrowia - to będzie ok. 250 mld zł w tym roku.
Okazało się, że te środki są często marnotrawione.
Niektórzy postulowali wydatki o ponad 100 mld zł wyższe.
Czy wtedy te środki byłyby wydawane lepiej?
In 2026, half of NYC residents speak a language other than English as their primary language and one-quarter of NYC residents lack English language proficiency.
🤝 @ThinkTankTC uruchamia program "Polska Przedsiębiorcza" - inicjatywę przedsiębiorców, którzy chcą przygotować plan rozwojowy Polski na lata 2026-2036. Autorzy uważają, że model oparty na taniej pracy i roli zaplecza produkcyjnego Europy się wyczerpuje. Proponują cztery filary zmian: wspieranie przedsiębiorczości, sprawniejsze państwo, silniejsze polskie firmy oraz rozwój technologii i AI. Cezary Szczepański opisuje szczegóły. Przeczytaj: https://t.co/gLRJIVqHeC 👈