1/12 Może i ręce opadają, że rośnie w Polsce poparcie dla podatku liniowego, ale zamiast się oburzać lepiej zrozumieć, skąd się ono bierze. Opowiem Wam, jak to wygląda z punktu widzenia ludu - mieszkańców Polski powiatowej a nawet gminnej i prowincjonalnej (tu właśnie żyję). 👇
Ten cały Twitter to jest jakaś piaskownica - rozwrzeszczane profesoro-bachory, dziennikarze-wojownicy, trolle itd. Ludzie, którzy poza Twitterem są w miarę normalnymi ludźmi, na tej platformie dostają małpiego rozumu. Trudno o czymkolwiek na poważnie porozmawiać, bo panuje dzicz.
@EmilGalazka@realtek12345 Policjanci połasili się na łatwy sukces - złapanie nietrzeźwego kierowcy. I teraz pewnie dochodzi do nich, że to nie będzie sukces, lecz publiczna kompromitacja.
Ten cały Twitter to jest jakaś piaskownica - rozwrzeszczane profesoro-bachory, dziennikarze-wojownicy, trolle itd. Ludzie, którzy poza Twitterem są w miarę normalnymi ludźmi, na tej platformie dostają małpiego rozumu. Trudno o czymkolwiek na poważnie porozmawiać, bo panuje dzicz.
Chińskie dokumenty wskazują, że inteligentne auta mogą działać jak „szpiedzy na kółkach”: zbierać dane o kierowcy i pasażerach, ale też o otoczeniu (obiektach rządowych, strefach wojskowych, infrastrukturze krytycznej. Tak te dane klasyfikują Chińczycy👇4/12
@Tomasz_Walczak (Nie mam w tym żadnego interesu ani żadnej propagandy do przepchnięcia, ale...) to trochę przesada nazywać USA Trzecim Światem, gdy Europa nie stanowi najmniejszej konkurencji do Google, Facebooka itd. i... tak naprawdę, to nawet nie próbuje.
Nie ma żadnego benefitu z posiadania dzieci.
Żona z dziećmi wyjechała na kilka dni do dziadków.
Wstaję o której chce. Wyspany. Nikt nie woła, że nie chce mu się wstawać do szkoły. Tylko, że żadne małe rączki też nie oplatają mojej szyi ani nie przybiją piątki, żeby lepiej się wstawało.
Idę do kuchni. Wszystko wysprzątane i poukładane, tak, jak zostawiłem wczoraj. Nikt nie woła, że jest głodny.
Tylko, że żadne małe oczka nie patrzą na mnie z uśmiechem ciesząc się, że mnie widzą.
Spokojnie pracuję. Mogę się skupić. Nikt mnie nie rozprasza.
Tylko, że żadna mała piąstka nie zapuka zapytać, czy po pracy pogramy w piłkę, albo, czy mam ochotę po raz 17 popatrzeć na figurę, której się nauczyło ostatnio ma gimnastyce.
Po pracy mogę skupić na czym chcę. Mogę pograć w gierkę, obejrzeć film, albo w spokoju pójść na Mszę. Tylko, że żadna mała buźka nie czeka z uśmiechem na ten moment, kiedy tata może w końcu pograć w nową planszówkę, albo popodrzucać tak wysoko, że mama aż obraca głowę
Kładę się spać. Nikt mnie nie obudzi.
Ale żadne małe nóżki nie przywędrują z pytaniem, czy można sie do mnie przytulić, bo jakoś tak ciemno i smutno beze mnie.
Tak, nie ma żadnego benefitu z posiadania dzieci.
Bo posiadanie dzieci samo w sobie jest benefitem.
Oprócz tragicznej sytuacji mieszkaniowej ludzi młodych, oprócz głębokiej samotności starszych, oprócz coraz częstszej depresji, oprócz alkoholizmu, wypalenia zawodowego, żarcia śmieciowego itd. potrzeba nam...
oszalałych robotów, którym kiedyś jakiś "geniusz" da do ręki broń.
🤦♂️
Sztuczna inteligencja zaczęła mówić jak człowiek w 2022 roku, a od tego czasu my zaczęliśmy w związku z tym mówić jak sztuczna inteligencja. Choć zmiany na razie są niewielkie, to jednak wyraźnie obserwujemy właśnie zachodzący "reverse alignment" tzn. zjawisko socjologiczne gdzie ludzie zaczynają dopasowywać swoje zachowania do maszyn.
Badania naukowe przeprowadzane w ostatnich latach wyraźnie pokazują, że modele językowe (LLM) przestały być tylko narzędziami do generowania tekstu, ale zaczęły także wpływać na to, jak ludzie się komunikują. Nie jest to tylko obserwowane wyłącznie w pisaniu artykułów naukowych, ale zmiany widać w naszej spontanicznej mowie, tzn. na wykładach akademickich i w luźnych dyskusjach w podcastach.
- W pracy https://t.co/5WgXaQj2Kc autorzy przeanalizowali transkrypcje z ponad 280 000 filmów naukowych na YouTube. Autorzy zaobserwowali statystycznie istotny, wzrost użycia w mowie słów-markerów, takich jak delve, meticulous, realm czy intricate, po debiucie ChatGPT pod koniec 2022.
- Dalej w tych analizach idzie praca https://t.co/QscgMbgxhM, gdzie autorzy przyjrzeli się korpusowi zbudowanemu na podstawie nieskryptowanych podcastów technologicznych i naukowych zawierającemu 22 milionów słów. Badanie to pokazuje, że słownictwo kojarzone z AI przesącza się także do naszych swobodnych rozmów.
- O ile w mowie ten wpływ jest na razie dość subtelny, to w pismach naukowych mamy do czynienia już z bardzo silnymi zmianami, które pewnie wynika z tego, że wiele tekstów naukowych zaczęło być pisane z duża pomocą modeli językowych. Badanie https://t.co/OpvyScRXZU bazujące na danych z PubMed, Scopus i Web of Science pokazuje wręcz wykładniczy wzrost użycia, słów, ale także zwrotów, które można przypisać LLMom. Zmienia się nie tylko słownictwo, ale i cała składnia. Tworzą się klastry frazeologiczne, tzn. niektóre słowa używane są razem bardzo często. Dla przykładu, korelacja między jednoczesnym użyciem w artykule słów underscore i pivotal skoczyła z 0.032 w 2022 roku do poziomu 0.449 w roku 2024.
Mimo, że wyniki dla tekstów pisanych są bardzo wyraźne, to jednak dużo bardziej zatrważające są zmiany w języku mówionym. Widać, że obcując na co dzień z dialektem LLM-ów zaczynamy go naśladować. Nasz własny język upodabnia się do maszynowego. Skoro modele językowe zmieniają nasz sposób wyrażania myśli w czasie rzeczywistym, to rodzi to pytania etyczne o to w jakim stopniu też te modele zaczną ostatecznie kształtować nasze normy społeczne i czy przekonania?
@piotrsankowski Podobny proces widać na każdym kroku w języku polskim - z powodu użycia nowych anglicyzmów. Na każdym poziomie.
- Wstawki typu: "lecz wciąż", "i teraz"
- Błędne znaczenia wyrazów: "atencja", "epicki"
- Kalki frazeologiczne: "na koniec dnia"
itp. itd.
@Gomulka_sera@PatriociRAZEM@coolfonpl Wcale z tym nie polemizuję! Zwracam jednak uwagę na to, że żartowanie z zabijania ludzi to zabieg tak niski i podły, że kompromituje osobę, która ma aspiracje do uczestniczenia w życiu publicznym.
@PatriociRAZEM@coolfonpl Ja też tak uważam, jeśli mówimy o sytuacji wojny, szczególnie wojny najeźdźczej. Ale nie pytałem o to, lecz o to, czy nie widzi Pan nic niestosownego w żartowaniu z zabijania ludzi.