Greatest disaster ever filmed? Probably...since there were no cameras in 79 AD to record devastation from Mt. Vesuvius.
Scientists estimate that event had 1500x the explosive power of this week's glacier break and mudslide between Nepal and China.
Pompeii was 10 miles away.
MGŁA WOJNY - Miecz Damoklesa nad systemem - zawór kadrowy, sukcesja śledcza i wojna frakcji przed wrześniem 2026 roku
Uwaga - wielowątkowy długi tekst.
Informacja jako pocisk
W rosyjskiej przestrzeni informacyjnej krąży kolejna odsłona cyklu insiderskiego, w której pierwszy zastępca szefa Administracji Prezydenta ma szykować „paraliż administracyjny" i przejęcie władzy rękami zgromadzonych zawczasu kadr, pieniędzy i mediów.
Teksty tego typu są dla mnie (obecnie) podstawowym źródłem informacji, a zarazem są bardzo sprawne warsztatowo, bo szkielet zdarzeń w nich zawartych jest prawdziwy, za to pozostała dekoracja fałszywa. I właśnie dlatego warto taki tekst rozebrać na czynniki pierwsze, ponieważ w systemie, w którym nie ma polityki jawnej, takie teksty pełnią funkcję korespondencji służbowej prowadzonej na oczach publiczności.
Stawiam tezę, że obecna rosyjska walka wewnętrzna nie toczy się o fotele ani o nazwiska, lecz o kontrolę nad trzema zaworami systemu - kadrowym, oskarżycielskim i negocjacyjnym.
Kto w oknie między sierpniem a grudniem 2026 roku będzie trzymał te trzy zawory jednocześnie, ten przeprowadzi kontrolowany transfer władzy na własnych warunkach. Wszystko inne, łącznie z tekstami o „spiskach biznesmenów" i „odrodzeniu patriotów", jest działaniem osłonowym dla prawdziwej rozgrywki, którą zaczynam coraz ostrzej widzieć.
Jak się to czyta?
Moje doświadczenie analityczne wskazuje, że teksty tego typu należy czytać metodą inwersji. Bierzemy ramę zawartych tam tez i stosujemy pełne odwrócenie ról przy nietkniętych faktach. Żadna z uzyskanych wersji nie jest rozwiązaniem, tylko amunicją informacyjną. Po tej inwersji zostaje warstwa nośna, czyli to, czego nie da się wymienić bez zawalenia konstrukcji, tj. faktów i opisów.
W omawianym przypadku warstwę nośną tworzą realne zatrzymania w orbicie bloku, nazwę go roboczo cywilnym, wrześniowe wybory do Dumy jako zegar operacji, Rosatom jako fundusz transferu, kwota weterańska jako zasób do przejęcia oraz pogłoski o mobilizacji i izolacji Putina jako narzędzia presji na elity.
Cała reszta, od kierunków ewakuacji rosyjskiego kapitału (np. do Izraela) po symbolikę przypisywaną przeciwnikom, to informacyjna warstwa dekoracyjna pod konkretne audytorium wewnętrzne.
Zawór kadrowy zamiast dywizji
W poprzednich analizach wskazywałem na rozbudowę Federalnej Służby Ochrony (FSO), wzrost jej etatu o co najmniej jedną piątą i przekazanie jej kompetencji operacyjnych zastrzeżonych dotąd dla Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).
Ten wątek ma dziś swoje domknięcie personalne. Nie chodzi o to, że gabinety śledcze zostały obsadzone ludźmi FSO w sensie dosłownym, gdyż dotyczy to głównie byłych funkcjonariuszy. Chodzi o coś skuteczniejszego. Sieć wychowanków FSO przejęła zawór kadrowy nad całym aparatem przymusu Federacji Rosyjskiej.
Bardzo ciekawe i znamienne jest, że od niedawna Aleksiej Diumin, były zastępca szefa ochrony prezydenta służący kiedyś pod Zołotowem, dziś pomocnik prezydenta i sekretarz Rady Państwa, kieruje również prezydencką komisją kadrową decydującą, które teczki nominacyjne w ogóle trafiają na biurko Putina.
Drugi eks-ochroniarz Putina, Dmitrij Mironow, jako pomocnik prezydenta odpowiada za kadry struktur siłowych. W mojej ocenie, ale nie tylko mojej, ta sieć byłych funkcjonariuszy FSO działa jak sieć „czyścicieli" i „nadzorców kadrowych" wysyłanych kolejno do MSW, FSB, prokuratury federalnej i regionalnej.
Trzeci z tego środowiska, Zołotow, dowodzi Rosgwardią, która na początku 2026 roku uzyskała rangę trzeciego sztabu generalnego.
Oznacza to, że ludzie, którzy przez dwadzieścia lat nosili za prezydentem teczkę i parasol, dziś decydują, kto będzie nosił rosyjskie pagony.W systemie personalistycznym taka konfiguracja bije każdą dywizję.
Diumin formalnie niczym nie dowodzi i to jest jego największa siła, ponieważ nie można go oskarżyć o budowanie armii przeciw komukolwiek. On trzyma zawór. A w państwie, w którym wszystko jest kadrą, zawór kadrowy jest bronią o większej sile rażenia niż jakakolwiek struktura z własnym sztandarem.
Sukcesja śledcza i data 27 sierpnia
Najbardziej niedoceniana data najbliższych tygodni nie jest wyborcza. Pełnomocnictwa Aleksandra Bastrykina na czele Komitetu Śledczego, przedłużone przez Putina jednorazowym rozporządzeniem, wygasają 27 sierpnia 2026 roku, trzy tygodnie przed wyborami do Dumy. Przedłużenie dokładnie o rok czytam jako wyrok w zawieszeniu. Putin nie rozstrzygnął licytacji o maszynę oskarżycielską państwa, tylko wyznaczył jej termin, i to termin wpisany precyzyjnie w okno transferowe tego systemu władzy.
Jako następcę w rosyjskiej prasie (głównie petersburskiej) sondowano już Dmitrija Szalkowa, generała FSB kierującego Zarządem Kontroli prezydenta, czyli strukturą, która ma uprawnienia do kontroli wykonania dekretów, projektów narodowych i dyscyplinowania urzędników.Balon próbny wypuszczony przez petersburską prasę należy czytać nie przez treść, lecz przez reakcje, bo w tej grze liczy się to, kto poczuł się zmuszony dementować.
Istotniejsze jest jednak co innego. Każda kandydatura na ten fotel przejdzie przez komisję kadrową, w której siedzi Diumin, i przez pion kadr siłowych, którym zawiaduje Mironow. Sukcesja w Komitecie Śledczym rozstrzygnie się więc dokładnie w oknie transferowym i przejdzie przez zawór trzymany przez ludzi z jednej biografii służbowej.
Kto obsadzi fotel głównego śledczego kraju na trzy tygodnie przed wyborami, ten na czas formowania nowej Dumy dostanie do ręki monopol na oskarżenie w dowolnej sprawie.
Prawdopodobieństwo, że następca Bastrykina wyjdzie z orbity prezydenckiego aparatu kontrolnego, a nie z wewnętrznej ścieżki awansowej Komitetu, oceniam jako wysokie (50-75%). Prawdopodobieństwo, że decyzja zapadnie dopiero po wyborach, przy technicznym przedłużeniu obecnego stanu, pozostaje umiarkowane (30-40%), ponieważ odroczenie rozstrzygnięcia jest ulubioną techniką Putina.
Aresztowania jako korespondencja
Na tym tle serię zatrzymań w orbicie bloku cywilnego trzeba czytać jak listy polecone. Dyrektor budowlany Atomstrojeksportu zatrzymany w styczniu pod zarzutem finansowania ukraińskiej armii to zarzut, w który nie wierzy nikt, łącznie z tymi, którzy go postawili, i właśnie dlatego jest skuteczny, bo pokazuje, że oskarżenie przestało potrzebować wiarygodności.
Zastępca szefa towarzystwa „Znanije" w Lefortowie to sygnał wysłany w sam środek infrastruktury ideologicznej bloku wewnętrznego. Wcześniejszy przeciek listu szefa Instytutu Kurczatowskiego do Putina, z żądaniem objęcia Rosatomu kontrolą FSB i audytem Izby Obrachunkowej, funkcjonuje jak akt notarialny przyszłego przejęcia, ogłoszony zawczasu, by elity zdążyły się przepisać do właściwej kolejki nowych suwerenów.
Sprawy te nie mają doprowadzić do wyroków. Mają doprowadzić do wniosku, że kurator polityki wewnętrznej nie chroni swoich, więc swoi powinni poszukać nowego patrona, zanim zacznie się formowanie list, gabinetów i komisji nowej Dumy.
Równolegle w przestrzeń informacyjną wprowadzane są pogłoski o mobilizacji i o izolacji Putina. W mojej ocenie ich wiarygodność jest tu drugorzędna, ponieważ ich funkcją jest przekonanie elit, że dawne gwarancje wygasły, a jedynym gwarantem ciągłości pozostaje ta struktura, która ma broń, archiwa i klucze do aresztów.
Prawdopodobieństwo kontynuacji selektywnych zatrzymań w orbicie bloku cywilnego do końca roku oceniam jako bardzo wysokie (powyżej 75%), natomiast prawdopodobieństwo otwartego starcia, które zmusiłoby Putina do publicznego rozstrzygnięcia sporu walczących frakcji, pozostaje niskie (10-15%).
Wszystkie strony rywalizujące o wpływy i władzę na Kremlu boją się rozstrzygnięcia bardziej niż siebie nawzajem i dlatego cały ostrzał prowadzony jest poniżej progu arbitrażu głównego rezydenta Pałacu Senackiego.
Kryzys kubański 2.0 jako produkt eksportowy
Jest jeszcze trzeci zawór, negocjacyjny, i to on spina wątek wewnętrzny z wojną. Aby dokonać przewrotu administracyjnego, nie wystarczy udowodnić, że obecnie zarządzający państwem aparat nie potrafi chronić swoich ludzi. Trzeba udowodnić, że nie potrafi tego, co najważniejsze, czyli zakończyć wojny albo przymusić Zachodu do produktywnych rozmów.
Rozmowy amerykańsko-rosyjskie po szczycie na Alasce utknęły, rosyjscy urzędnicy przyznają wprost, że negocjacje donikąd nie doszły, a jastrzębie we frakcjach naciskają na eskalację aż po otwarte wzywanie do sięgnięcia po broń jądrową, czemu rezydent Kremla na razie się opiera. Ten impas negocjacyjny nie jest awarią procesu pokojowego. Jest jego wewnątrzrosyjską stawką.
Rosyjskie frakcje nieporadnie radzą sobie z zagrożeniem związanym ze skutecznością ataków ukraińskich na infrastrukturę gospodarczą i logistyczną Federacji Rosyjskiej. To wszystko ma doprowadzić Putina do rozwiązań ostatecznych, których zawsze unikał i które przeciągał. To może go zgubić, a z drugiej strony, czy ten system pozwoli mu i tym razem tak samo zagrać?
I tu stawiam tezę ostrzejszą. Ta nieporadność ma dwie warstwy i tylko jedna z nich jest techniczna. Fizyki nikt nie oszuka, dronów lecących kilkanaście godzin na wysokości kilkudziesięciu metrów klasyczna obrona przeciwlotnicza prawie nie widzi, a obiektów wymagających osłony są setki na przestrzeni jedenastu stref czasowych.
Ale zaniechanie jest już polityczne. Emiraty po atakach irańskich zakryły swoje magazyny paliw siatkami w trzy miesiące, natomiast w Rosji w piątym roku wojny właściciel rafinerii nadal uzgadnia zwykłą siatkę antydronową z ministerstwem do spraw sytuacji nadzwyczajnych i z nadzorem technicznym, a prowojenni publicyści piszą wprost, że walczą nie z ukraińską armią, tylko z własną biurokracją.
Czteroletnia niezdolność do wdrożenia rozwiązań tanich i powszechnie znanych to nie jest awaria. To jest zaniechanie, które komuś służy.
Alokacja obrony przeciwlotniczej jest w tym systemie decyzją polityczną, nie wojskową. Kiedy systemy Pancyr ściąga się z frontu pod moskiewską rafinerię, ktoś podejmuje decyzję, co zostaje odsłonięte, i ta decyzja ma swojego adresata.
Nazywam to sabotażem pasywnym. Nikt w tej grze nie ma interesu w tym, żeby tarcza działała, za to każdy ma interes w tym, żeby zawiodła na cudzej zmianie, bo każdy płonący zakład jest amunicją w wojnie frakcji, dowodem, że obecnie zarządzający aparat nie potrafi ani ochronić tyłów, ani zakończyć wojny.
Prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z celowym niezaradzaniem, a nie tylko z niewydolnością, oceniam jako umiarkowane do wysokiego (40-60%), natomiast instrumentalizację tych porażek w rozgrywce wewnętrznej jako pewną niemal w całości (powyżej 75%). Wskaźnik weryfikujący jest prosty. Jeśli po rozstrzygnięciu kadrowym tanie osłony pasywne nagle okażą się możliwe do wdrożenia, będzie to znaczyło, że zaniechanie było polityczne, nie techniczne.
Wnioski Operacyjne
W Mgle Wojny z początku lipca postawiłem tezę o kryzysie kubańskim 2.0, rozumianym nie jako powtórka z 1962 roku, lecz jako moment, w którym system władzy wokół lidera uznaje dalsze trwanie przy obecnym kursie za większe zagrożenie niż zmianę twarzy na szczycie.
Wątek wewnętrzny opisany wyżej dopisuje do tej tezy mechanizm wykonawczy. Rozmowy z Zachodem muszą utknąć do czasu, aż będzie je mógł poprowadzić właściwy człowiek, a każda próba ich odblokowania cudzymi rękami będzie torpedowana jako zdrada interesów państwa.
Zmiana frontmana, potencjalnie na rzecz człowieka bez podpisu pod decyzją o wojnie, z biografią oficera i reputacją nieuwikłanego w korupcję, zostałaby przyjęta przez Zachód z ulgą jako sygnał gotowości do rozmów.
I tu leży ostrzeżenie operacyjne tej analizy.
Ulga Zachodu nie będzie wtedy dowodem zmiany kursu, tylko jej zaplanowanym efektem, ponieważ nowa twarz może oznaczać kontynuację tego samego rewizjonizmu, prowadzonego cierpliwiej, taniej i z powrotem do rynków zachodnich jako celem modernizacyjnym.
Prawdopodobieństwo formalnego uruchomienia wariantu zmiany frontmana w horyzoncie 12-18 miesięcy podtrzymuję na poziomie umiarkowanym (25-50%), z zastrzeżeniem ograniczonej weryfikowalności materiału źródłowego o zamkniętym rosyjskim ośrodku decyzyjnym.
Jak czytać walkę frakcji
Praktyczna zasada analityczna jest taka sama jak przy operacji kaskadowej na flance wschodniej. Pojedynczy tekst insiderski, pojedyncze zatrzymanie i pojedynczy balon kadrowy mają niską wartość diagnostyczną.
Wartość powstaje z korelacji.
Tekst o „spisku", zatrzymanie i przeciek kadrowy dotyczący organów śledczych, występujące w jednym rytmie czasowym, tworzą wzór synchronizacji, który podnosi wiarygodność oceny, że transfer wszedł w fazę wykonawczą.
Indykatorami wyprzedzającymi na najbliższe miesiące pozostają obsada Komitetu Śledczego do 27 sierpnia, skład i realna podmiotowość weteranów w nowej Dumie, dalszy los rady nadzorczej Rosatomu oraz to, czy ktokolwiek z obecnych frakcji utrzyma pozycję kuratora polityki wewnętrznej po ukonstytuowaniu izby, co oceniam jako niepewne (40-50%).
Wnioski dla Wschodniej Flanki
Dla Polski i NATO wniosek jest niewygodny, bo dwustronny. Rosyjska walka wewnętrzna nie osłabia presji zewnętrznej, lecz ją napędza, ponieważ każda z frakcji musi dowieść, że to ona potrafi zarządzać eskalacją.
Jednocześnie Zachód powinien już dziś przygotować procedury na scenariusz, w którym Moskwa zaproponuje mu pozornie atrakcyjne rozwiązanie - ulgę. Najgorszą reakcją byłoby wzięcie zmiany twarzy za zmianę państwa.
Trzeba to nazwać po imieniu.
Miecz Damoklesa nie wisi nad jednym urzędnikiem Administracji Prezydenta. Wisi nad całym pokoleniem beneficjentów starego systemu, a włos, na którym go zawieszono, trzymają ludzie z jednej służby, którzy przez ćwierć wieku stali za plecami pryncypała i nauczyli się od niego najważniejszego, że władza w Rosji nie należy do tego, kto najgłośniej mówi, tylko do tego, kto obsadza stanowiska.
Pozdrawiam i dziękuję.
Роботы наступают!
Операторы 33-й ОШП 🇺🇦 показали комплексную работу боевых НРК в тандеме с разведывательными воздушными дронами и ударными fpv.
Российские оккупанты скрылись в доме, используя его для последующей концентрации инфильтрантов и как огневую точку, но тут приехала пара украинских НРК, которые при поддержке с воздуха превратили этот дом в могилу для россиян.
Пара НРК выполнила задачу группы зачистки, не рискуя жизнями людей. Это не означает, что сегодня ��РК полностью смогут заменить пехотную компоненту – нет, но снизить потери личного состава при проведении зачисток – да!
Как тебе такое, Илон Маск?
Источник 👉 33 ОШП https://t.co/ZoeCgFxiTl
Imagínense ser este soldado ruso 🇷🇺.
Tratas de derribar un dron ucraniano 🇺🇦 que está en ruta directa para atacar la refinería de petróleo de Moscú 🇷🇺, la capital de tu país, y no solamente no derribas el dron, sino que además destruyes un tanque de almacenamiento de petróleo y dejas una de las imágenes del año.
Increíble.
��е успели даже отгреметь фанфары победы партии “Tisa” и её лидера Петера Мадяра, как сразу же стартовала очередная ИПСО от россиян.
Характер ИПСО – создание манипулятивного мнения о том, что смена Виктора Орбана на Петера Мадяра, особо ничего не меняет в позиции Венгрии🇭🇺 относительно Украины🇺🇦, россии💩 и ЕС🇪🇺. Для этого используются три основных нарратива, базирующихся на заявлениях Петера Мадяра, интерпретированных в той или иной форме, а именно:
- Венгрия не будет помогать Украине оружием;
- Венгрия против вступления Украины в ЕС;
- Венгрия проведёт консультации с россией о поставках энергоносителей.
К сожалению, эти нарративы сейчас крайне интенсивно интегрируются не только в российское информационное пространство, чтобы сбить оскомину от провала путинской мыши Орбана, но и в украинское, без каких-либо разъяснений, что уже стало сеять “зраду” – венгры поменяли шило на мыло.
Поэтому, считаю важным, разъяснить последовательно важные аспекты.
Первый. Петер Мадяр всегда был против поставок венгерского оружия и техники Украине. Ни разу не слышал о том, чтобы он выступал о передаче её нашей стране, поскольку вооружённые силы Венгрии не настолько обеспечены и сильны, чтобы в случае угроз стать гарантом безопасности. Кроме того, ВПК Венгрии развит крайне слабо и в вопросах военной техники и технологий это зависимая страна. Это прагматичное и вполне рациональное заявление.
Второе. Я сам не верю, во вступление Украины в НАТО и очен�� сильно сомневаюсь во вступлении в ЕС, пока не закончится война и, не будут решены вопросы с временно оккупированными территориями. Это логично. Принимать в альянс или союз страну, у которой есть нерешённые территориальные вопросы это камуфлет ловушка для стран союзниц, которые будут в некоем обозримом будущем поставлены в крайне неудобное положение. Поэтому не вижу в этом поводов для “зради”.
Конечно, многим из наших граждан очень хотелось бы, чтобы Украину взяли куда угодно и везде где только кто-то знает, но работает это не пожеланию, а по рациональности и адекватности вступления.
На сегодняшний день я не считаю, что Украине нужен НАТО, это НАТО нужна Украина. Я не считаю, что Украине нужен ЕС, это ЕС нужна Украина. Если они не готовы нас принимать в свой состав, то считаю низом достоинства нации бегать за этими бесхребетными альянсами и союзами, которые будут смяты в случае войны с россией примерно двумя-тремя армиями и массовой миграцией в ДНР… Доминиканскую Народную Республику.
Третье. За время премьерства Виктора Орбана Венгрия максимально углубила свою зависимость от российских энергоресурсов. Петер Мадяр всегда выступал за диверсификацию российских поставок, но в нынешних условиях реализовать это в режиме нон-стоп, вот уже завтра, просто нереально. Венгрия минимум ещё или два, но будет зависеть от российских энергоносителей. Путь диверсификации для Венгрии будет очень сложным, поэтому не удивляйтесь встречам лидера “Tisa” с представителями рф и их договорённостям по поставкам, которые российска�� пропаганда всегда будет использовать для всё новых ИПСО.
Виктор Орбан и его политическая сила, максимально испортили отношения с Украиной, с ЕС, с НАТО, утопили страну в тотальной зависимости от российской нефти и газа, создали крайне негативный фон для репутации Венгрии. На Петере Мадяре лежит максимальная ответств��нность за то, чтобы изменить это положение вещей без вреда нации, но при поступательных изменениях, которые вернут венгров не просто в ЕС, но и создадут максимально благоприятные условия внутри самой страны.
А после тех дров, что нарубил Виктор Орбан и его шайка сделать это одним махом не просто сложно, а нереально.
Что тут скажешь... Не ведёмся на кликбейтные, хайповые заголовки, бульварных СМИ, которые своим читателям не разъясняют, а их только шокируют и сохраняем критичность мышления.
Insane footage of Hostomel operation from Russian side. They fly into the airfield and try to establish control of it.
In this specific case, they were allowed to land. Very interesting to see this in 2026