@muchololol@FinansowyUmysl W teorii tak, ale w praktyce są to oszczędności, które kompletnie nie mają sensu, biorąc pod uwagę milionowe zyski firmy. Teraz widzę, że kończy się to jedynie ciągłym narzekaniem, bo żeby cokolwiek załatwić, trzeba czekać nawet kilka dni również w pilnych sprawach.
@yourbnbg Przez ostatnie 10 lat pracowałem z małymi przerwami. Bywało różnie, ale sama świadomość, że mam pracę i mniej więcej wiem, co mnie czeka, dawała mi poczucie stabilizacji.
Dziś zupełnie niespodziewanie ją straciłem nie byłem na to w żaden sposób przygotowany.