Odszkodowanie za decyzję ludzi Ziobry wynika z decyzji ETPCz, który uznał, że karne przeniesienie trzech uznanych sędzi apelacyjnych naruszało prawo europejskie. Nie zapłacą go jednak Schab i Radzik, tylko wszyscy obywatele @M_Jaloszewski https://t.co/tPk5iy0t2Y
Panie Premierze, od dłuższego czasu obserwuję politykę europejskich przywódców wobec Trumpa i coraz trudniej mi oprzeć się wrażeniu, że Europa zaczęła chodzić wokół amerykańskiego prezydenta na palcach, byle tylko przypadkiem go nie zdenerwować. Zupełnie jak niegdyś, kiedy obawiano się obudzić "śpiącego niedźwiedzia" ze wschodu.
Wenezuela, Grenlandia, presja gospodarcza na europejskich sojuszników, strategiczne rezerwy paliwowe, zainteresowanie rosyjskimi aktywami naftowymi, a teraz kolejne decyzje dotyczące Rosji i Ukrainy. Za każdym razem słyszymy ostrożne deklaracje, dyplomatyczne zastrzeżenia i zapewnienia o znaczeniu współpracy transatlantyckiej. Tylko gdzie w tym wszystkim jest stanowcza obrona europejskich interesów?
Rozumiem, że Europa obawia się konsekwencji otwartego sprzeciwu wobec Trumpa. Rozumiem również, jak ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa Polski ma obecność amerykańskich wojsk. Ale właśnie dlatego chciałbym zapytać, jaką rzeczywistą wartość mają zapewnienia o utrzymaniu czy rozbudowie amerykańskich baz, skoro polityka tego samego prezydenta pokazuje, jak łatwo interes gospodarczy lub doraźna kalkulacja polityczna mogą przeważyć nad dotychczasowymi zobowiązaniami i interesami sojuszników?
Czy naprawdę doszliśmy do momentu, w którym europejscy przywódcy muszą ważyć każde słowo, zastanawiając się, czy przypadkiem nie urażą ambicji człowieka, od którego decyzji w tak dużym stopniu zależy bezpieczeństwo naszego kontynentu?
Przecież to jakiś absurd.
Doskonale rozumiem znaczenie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Ale przecież nie oznacza to jednak, że mamy bezkrytycznie akceptować politykę, w której obawa przed reakcją amerykańskiego prezydenta zdaje się mieć większe znaczenie niż konsekwentna obrona własnych interesów i zasad prawa międzynarodowego. Przecież Europa to nie jeden mały kraj. Geopolityka się zmienia, układ sił na świecie również, a my wciąż pozostajemy w tak ogromnym stopniu zależni od jednego państwa i decyzji jednego przywódcy, który, delikatnie mówiąc, sprawia wrażenie coraz bardziej nieprzewidywalnego.
Panie Premierze, solidarność z Ukrainą jest konieczna, ale same deklaracje nie wystarczą. Europa musi wreszcie zrozumieć, że bezpieczeństwa nie można budować na nadziei, iż Donald Trump jutro nie zmieni zdania.
Bo jeżeli trwałość naszych gwarancji bezpieczeństwa zależy od tego, czy potrafimy nie zdenerwować amerykańskiego prezydenta, to nie mamy problemu wyłącznie z Trumpem. Mamy przede wszystkim problem z własną niezależnością .
I najwyższy czas zacząć o tym otwarcie mówić i najlepiej, zacząć w końcu działać.
Panie @KaWaclawek, odpowiadając na Pana manipulacje uprzejmie informuję, że
zadania te - od 2008 roku - były w zakresie kompetencji powołanego CAT ABW.
▶️ W 2016 roku ówczesne kierownictwo #ABW, żeby rozdzielić „swoim” intratne stanowiska, powołało nowy departament. Sztucznie wyodrębniło zadania z CAT i stworzyło nowe posady dyrektorskie.
▶️ W 2024 roku CPT zostało wcielone do CAT pozostając jego wydziałem. Teraz doskonale realizuje swoje zadania rozwinięte o kolejne, które są w gestii CAT.
▶️ CAT ABW nadal szkoli, prowadzi e-learning i kampanię 4U!
▶️ Szkoleń jest nie mniej, a z pewnością więcej teraz, niż za czasów CPT.
▶️ Warto przypomnieć, że za Waszych czasów CPT wsławiło się przede wszystkim wycieczkami - podczas szalejącej pandemii COVIDu - kierownictwa departamentu z wiceszefami https://t.co/88HrVmBZVf. do Nowej Zelandii, na Bali czy do Brazylii.
▶️ Z historycznej uczciwości warto przypomnieć, że zarządzeniem z 9 sierpnia 2017 roku Beata Szydło zlikwidowała 10 delegatur ABW: w Bydgoszczy, w Krakowie, w Łodzi, w Olsztynie, w Opolu, w Radomiu, w Rzeszowie, w Szczecinie, we Wrocławiu i w Zielonej Górze. Tak właśnie Wy dbaliście o bezpieczeństwo Polski i Polaków.
▶️ Premier Donald Tusk zarządzeniem nr 26 wchodzącym w życie 1 lipca 2024 roku przywrócił zlikwidowane delegatury. Dlatego teraz @ABW_GOV_PL działa prężnie i skutecznie.
▶️ Życzliwie podpowiem, że Pana weekendowe manipulacje są niegodne byłego szefa ABW‼️
@lisieckipawel Co za pierdolenie.
W polskim systemie prawnym nie doszło do nowelizacji, która odebrałaby dorosłym lub nauczycielom status czy uprawnienia.
‼️Blisko 50 tysięcy skontrolowanych placówek i 76 osób zatrzymanych w całym kraju.
Na terenie całej Polski trwają działania Policji, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, młodzieży oraz wszystkim pracownikom placówek oświatowych.
Do godziny 06:00 odnotowano 231 zdarzeń, w których funkcjonariusze realizują czynności w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego.
W toku działań zatrzymano dotychczas 76 osób.
Policjanci pracują nie tylko nad wyjaśnieniem powyższych zdarzeń, ale w dalszym ciągu całodobowo monitorują sieć i reagują na każde zgłoszenie.
@Mariusz23205606@johnsmiths74@mikolaj_bk Fakty: Manny Pacquiao nie jest i nie był ministrem sportu. Popierał prezydenta Duterte, który otwarcie zachęcał policję oraz obywateli do zabijania osób podejrzanych o handel lub zażywanie narkotyków.
Liczba ofiar: szwadrony śmierci oraz samosądy – mogła sięgać nawet 30000 osób.
Wszyscy pytają, dlaczego polskie szkoły stały się areną ataków. Służby ostrzegały przed radykalizacją od miesięcy, a państwo zamiast dać nauczycielom narzędzia i zadbać o edukację emocjonalną, utknęło w sporach politycznych. Za zbrodnie odpowiada sprawca, ale kto odpowiada za bezradność systemu?
Trump ogłosił, że porozumiał się z Putinem i ten natychmiast dostarczy mu 300 tys. ton oleju napędowego. Ma to w USA obniżyć ceny paliwa przed wyborami połówkowymi
https://t.co/78BBaJBQGq
Kto i dla czego skasował finansowanie telefonu zaufania dla dzieci podczas rządu PIS ???
Decyzję o całkowitym wstrzymaniu państwowego finansowania dla Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (numer 116 111), prowadzonego przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę (FDDS), podjął na początku 2022 roku rząd Mateusza Morawieckiego. Kluczową rolę odegrały tu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) oraz Ministerstwo Zdrowia.
Dlaczego rząd PiS cofnął finansowanie?
Oficjalne i nieoficjalne powody decyzji rządu obejmowały kilka aspektów:
Unieważnianie konkursów bez podania jasnych przyczyn: Ministerstwo Zdrowia w 2021 roku zorganizowało konkurs na prowadzenie infolinii wsparcia, w którym wystartowało FDDS. Po pięciu miesiącach analiz resort uznał, że żadna z ofert „nie spełnia oczekiwań” i unieważnił konkurs. Odwołania fundacji były odrzucane bez szczegółowych merytorycznych wyjaśnień. [1, 2]
Promowanie własnych, alternatywnych infolinii państwowych: Przedstawiciele rządu (https://t.co/FQ0EU0lXni. ówczesny rzecznik Ministerstwa Zdrowia) argumentowali, że państwo zapewnia już pomoc dzieciom poprzez nowo powstałą, w pełni rządową infolinię – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka (800 12 12 12) oraz infolinię Narodowego Funduszu Zdrowia. Zdaniem decydentów dublowanie środków na podmioty zewnętrzne (takie jak fundacje pozarządowe) było niecelowe.
Względy ideologiczne i polityczne: Krytycy rządu i media wskazywali na niechęć prawicowych polityków do samej Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Fundacji zarzucano rzekome promowanie „ideologii LGBT” https://t.co/FQ0EU0lXni. poprzez publikację materiałów edukacyjnych dla młodzieży, co kłóciło się z linią światopoglądową ówczesnej władzy. W tym samym czasie w mediach pojawiały się informacje o wspieraniu przez agendy rządowe infolinii o charakterze katolickim lub konserwatywnym.
Skutki i reakcja społeczna
W latach 2020–2021 MSWiA przekazywało na ten cel zaledwie ok. 130 tysięcy złotych rocznie (co pokrywało niecałe 6% budżetu potrzebnego na całodobowe działanie linii kosztującej ok. 2,5 mln zł rocznie). W styczniu 2022 roku kwota ta spadła do zera.
Donald Trump poinformował, że odbył bardzo udaną rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem, podczas której osiągnięto porozumienie, na mocy którego w najbliższych miesiącach Rosja dostarczy blisko 2 miliony ton oleju napędowego na rynki USA i światowe.
Widzę, że nową taktyką PiS, jest udawanie, że ustawy, które wetuje Nawrocki, dotyczą czegoś innego niż w rzeczywistości.
Tak było z SAFE, gdzie próbowano nas przekonać, że podpis prezydenta to zgoda na kredyt i tak jest teraz.
Więc tak - zawetowana ustawa nie dotyczyła łapania podejrzanych, tylko PREWENCJI - usuwania z internetu nielegalnych treści, które dzieci mogą chłonąć i się nimi inspirować.
Nie przeszkadza to pisania komentarza za komentarzem sugerujących, że policja sobie radzi bez ustawy, więc o co ta cała afera.
Michał Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka Klubu KO.
Oczekujemy weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby.
Najpierw rozpętał wojnę z Iranem, przez którą ceny paliw poszybowały w górę. Teraz będzie finansował zbrodniarza wojennego Putina po to, aby je zbić.
Pieniądze za te 5 milionów ton diesla trafią do Rosji i zasilą machinę wojenną, mordy na Ukrainie, propagandę oraz kolejne akcje dywersyjne w Polsce i Europie.
Panie Nawrocki, to ponoć pana wielki przyjaciel. Proszę z nim porozmawiać – tu chodzi o nasze bezpieczeństwo. Hasło "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy" chyba jest dalej aktualne?
To już wiecie dlaczego Donald Trump kazał Zełenskiemu, żeby Ukraina przestała bombardować ruskie rafinerie.
Tego pomarańczowego pajaca powinno się zamknąć w jakimś psychiatryku, innej drogi nie widzę🤷♂️
Accord de la honte. Si le Congrès ne le bloque pas dans les plus brefs délais, cela voudra dire que les États-Unis d'Amérique financeront les bombardements de Poutine sur l’Ukraine. Trahison de l’occident. Trahison de l’Europe. Trahison du credo américain.
🇺🇸🇷🇺 Donald Trump ogłosił, że po rozmowie z Władimirem Putinem Rosja zgodziła się dostarczyć ponad 4,8 mln ton oleju napędowego na rynek amerykański i światowy.
Według prezydenta USA dostawy mają obejmować:
• Ponad 300 tys. ton natychmiast.
• 500 tys. ton w listopadzie.
• 1 mln ton w kolejnym etapie.
• Dodatkowe 3 mln ton w późniejszym terminie, zależnie od stanu rosyjskich rafinerii.
Umowa, o ile nie jest wymysłem Donalda Trumpa, przyczyni się do wzmocnienia rosyjskiej armii i gospodarki.
Prosimy o komentarz Karola Nawrockiego i rzeczników pisu.
Prezydent Trump po rozmowie z Władimirem Putinem informuje o uzgodnionych dostawach rosyjskiego diesla na rynek amerykański oraz na rynek globalny.
We wpisie mowa jest łącznie o wolumenie wielkości 4,8 mln ton, ale terminy dostaw określone w iście trumpowskim stylu: 300 tys. natychmiast, 500 tys. w listopadzie, 1 mln ton zaraz potem, dodatkowo 3 mln ton w zależności od stanu rosyjskich rafinerii, "w krótkim czasie".
Obecnie w Rosji obowiązuje zakaz eksportu diesla do końca października br.
Jeśli przywódcy Rosji i USA faktycznie porozumieli się w tej sprawie, to kluczowe jest pytanie, co Trump obiecał Putinowi w zamian?
Poza tym jeśli takie porozumienie faktycznie zostało zawarte, to nie można wykluczyć presji USA na Ukrainę, by wstrzymała się z atakami na rosyjskie rafinerie.
Czyżby to była jedna z tych "big beautiful deals", o których mówił Donald Trump? Jeśli tak, to znów wypada powidzieć: "Thank you, USA".