Das ist weder unzureichend noch Framing, sondern ein Fakt! Demokratie funktioniert indem jemand einen Antrag einbringt, über den die Stimmberechtigten dann abstimmen. #DieLinke (damals PDS) hat dem Antrag zum Verkauf der Wohnungen zugestimmt. Das bedeutet, dass SPD und Linke die Wohnungen verkauft haben.
@Nestoremeritus@atiedtke1@JMilei Auch ich habe meinen Punkt deutlich gemacht, dass eben die gut gemeinte UN in der Praxis nicht funktioniert, weswegen ich Ihren Standpunkt eher als den unlogischen bezeichnen würde. Bedanke mich trotzdem für deine Meinung.
#DieLinke hat, das ist ein Fakt, obs dir passt oder nicht. Mag sein, dass es auch andere Vorschläge gab, aber die Stimmen der damaligen PDS haben genau diesen Verkauf damals mit beschlossen. Wenn ein Vergewaltiger sagt, er hätte das Opfer eigentlich gar nicht vergewaltigen wollen, es dann aber doch getan, ist er dann etwa unschuldig?
Aber weder 181 noch 2202 wurden je vollständig umgesetzt. Wo ist denn der Staat Palestina? Nicht vorhanden! Wo ist die Umsetzung Minsk II? Ach die gabs auch nicht! Gegen Nordkorea gabs auch eine Handvoll Resolutionen, die allesamt nutzlos waren. Klar kann man diesen dysfunktionalen Haufen weiter betreiben und hoffen. Klar kann man, wie du es tust, die ganze Zeit US-Bashing betreiben, aber es ändert sich doch nichts. Papier ist geduldig, UN-Resolutionen sind noch geduldiger, aber irgendwann muss doch ein jeder rationale Mensch einmal einsehen, dass die UN sehr teuer aber eben nutzlos ist.
Du bringst Resolutionen die nachweißlich nutzlos waren als Begründung für den Wert der UN? Dein Ernst? Die UN ist ne Werbeveranstaltung und dafür viel zu teuer, nicht mehr und nicht weniger. Und zu deinem Beispiel GG: Da gibt es einen Klageweg, welcher in Deutschland doch recht häufig beschritten wird . . . Ich warte noch immer auf die Klage bzgl. des Minsker Abkommens . . .
@Nestoremeritus@atiedtke1@JMilei Ich warte noch immer darauf, einen Nutzen genannt zu bekommen! Die 5 ständigen Mitglieder im Sicherheitsrat und ihre Verbündeten haben durch ihr Veto quasi Narrenfreiheit. So lange sich das nicht ändert, ist die UN wertlos!
@Nestoremeritus@atiedtke1@JMilei Lieber @Nestoremeritus , eine Organisation die zwar Milliarden kostet aber weder überparteilich noch handlungsfähig ist, braucht kein Mensch. Das ist die Realität die auch ein @JMilei erkannt hat.
@LeFmr1@b_riexinger Die Linke hat zusammen mit der SPD die Wohnungen doch überhaupt erst verkauft . . . Aber das haben Trottel wie du natürlich längst vergessen!
@b_riexinger Lieber @b_riexinger , statt hier sinnlos zu Bullshitten, könnten Sie uns doch einfach mal erzählen, wer die Wohnungen damals überhaupt verkauft hat . . .
@Nestoremeritus@atiedtke1@JMilei Das Problem an Ihrer Aussage, lieber @Nestoremeritus ist, dass @JMilei recht hat . . . Aber bitte, erzähle uns doch mal, wiele rechtlich bindende Resolutionen es zum Ukrainekonflikt gibt!
„🇦🇷🇺🇳 @JMilei hat das Podium der UN betreten und ist dann absolut losgegangen… gegen die UN selbst. 🤣
Er nannte die Organisation „nutzlos“ und warf ihr vor, eine „Kaste von tödlich arroganten Parasiten zu nähren, die als gutmeinende Bürokraten verkleidet sind.“
Eine Institution, die dazu gedacht war, Sicherheit und Menschenrechte zu schützen, ist stattdessen gescheitert, während „Chaos, Gewalt und internationaler Terrorismus“ aufgeblüht sind.
Zur UN zu gehen, um der UN zu sagen, dass sie nutzlos ist... Boss-Move
Autor: Lynn“ 👇🏼
@ChHolzemer Lieber @ChHolzemer , das könnte vielleicht daran liegen, dass Berlin mit 4,2 Mrd schon jetzt mehr bekommt als jedes andere Bundesland und #DieLinke noch viele Mrd. mehr ausgeben will!
@mc_eyl Lieber @mc_eyl , die Unterstellung, dass nur 3 Parteien in Deutschland eine Lösung hätten und alle anderen nicht ist ja schon dumm. Aber den Menschen zu raten, immer wieder das selbe zu tun und ein anderes Ergebnis zu Erwarten ist einfach Wahnsinn!
MŁODZI TO PATOLOGIA.
1. Wyprodukowaliśmy pokolenie ludzi, którzy mają dostęp do całej wiedzy ludzkości w kieszeni, a jednocześnie nie wiedzą absolutnie nic. Nie znają historii, geografii, ekonomii ani własnego kraju, ale posiadają opinię na KAŻDY temat. Dawniej, żeby być ignorantem, trzeba było przynajmniej nie mieć dostępu do książek. Dzisiaj ignorancja wymaga aktywnego wysiłku.
2. Nie panują nad własnymi emocjami. Wszystko jest „toksyczne”, „traumatyczne”, „problematyczne” albo „triggerujące”. Krytyka staje się atakiem. Dyskomfort staje się cierpieniem. Niepowodzenie staje się traumą. Zamiast nauczyć człowieka radzić sobie z rzeczywistością, nauczono go tworzyć coraz bardziej wyrafinowane słownictwo do opisywania tego, dlaczego rzeczywistość powinna dostosować się do niego.
3. Nie potrafią też docenić tego, co mają. Żyją w jednym z najbezpieczniejszych i najbogatszych okresów historii, otoczeni technologią, o której ich pradziadkowie nie potrafiliby nawet fantazjować, a zachowują się tak, jakby zostali zesłani do kopalni soli w XIV wieku. Ciepłe mieszkanie, pełna lodówka, smartfon, wakacje, streaming, dostawa jedzenia pod drzwi — i permanentne poczucie krzywdy.
4. Są źle wychowani. Nie dlatego, że nie znają właściwego widelca do ryby. Gorzej: nie rozumieją, że przestrzeń publiczna należy również do innych ludzi. Głośnik w autobusie, hulajnoga między pieszymi, telefon przy stole, darcie mordy w miejscu publicznym. Świat jest sceną, oni są głównymi bohaterami, a reszta społeczeństwa ma zejść z kadru.
5. Nie potrafią czekać. Nie potrafią się nudzić. Nie potrafią przez pięć minut siedzieć bez bodźca. Telefon musi być sprawdzony podczas jedzenia, rozmowy, spaceru, pracy i kiedyś prawdopodobnie własnego pogrzebu. Pokolenie z największym dostępem do informacji w historii wytrenowało sobie zdolność koncentracji złotej rybki na amfetaminie.
6. Nie potrafią niczego naprawić. Nie potrafią niczego zbudować. Część nie potrafi ugotować pięciu normalnych obiadów, przyszyć guzika, odetkać odpływu ani zorganizować własnego dnia bez aplikacji. Za to doskonale wiedzą, jak powinno zostać zreorganizowane całe społeczeństwo.
7. Nie mają cierpliwości do kompetencji. Chcą rezultatów bez praktyki, pozycji bez hierarchii, pieniędzy bez doświadczenia i autorytetu bez osiągnięć. Jeśli ktoś robił coś przez dwadzieścia lat, to nie jest ekspertem. Jest „gatekeeperem”.
8. Nie rozumieją pieniędzy. Subskrypcja tu, dostawa tam, kawa za 25 zł, telefon na raty, pięć aplikacji pobierających co miesiąc pieniądze z konta — a potem wielkie odkrycie ekonomiczne: NIE DA SIĘ OSZCZĘDZAĆ.
9. Nie mają stosunku do przeszłości, bo przeszłość zaczyna się dla nich mniej więcej w 2016 roku. Wszystko, co było wcześniej, jest albo niezrozumiałe, albo podejrzane moralnie. Człowiek bez pamięci historycznej patrzy więc na instytucje istniejące od stuleci i po piętnastu sekundach namysłu stwierdza, że właśnie odkrył, jak je naprawić.
10. Nie żyją nawet w tej samej rzeczywistości. Algorytm daje każdemu prywatny wszechświat, prywatne fakty, prywatne autorytety, prywatne oburzenie i prywatną epidemię problemu, o którym normalny człowiek nawet nie słyszał. Potem wychodzą z internetu i są zdziwieni, że społeczeństwo nie przeczytało tego samego feedu.
Najbardziej imponujące jest jednak połączenie wszystkich tych cech.
Nigdy wcześniej człowiek nie mógł wiedzieć tak mało, umieć tak niewiele, kontrolować się tak słabo i jednocześnie posiadać tak niewzruszonego przekonania, że to właśnie ON powinien pouczyć wszystkich poprzednich ludzi, jak należało urządzić świat.