@Kyrylo_Budanov You have a right to practice whatever historical politics you want, it does not mean you’re free of the consequences. If Ukraine has no heroes other than the ones that massacred innocent civilians, that’s on you for being so short sighted.
@Jakub_moscicki będzie pędziło przez 90 dni do póki Insider Lockout się nie skończy, a jak kucharka w spaceX zacznie sprzedawać swoje udziały to cena jebnie na pysk.
@FinansowyUmysl Poza tym, każdy kto to kupi powinien wiedzieć jak wrażliwy jest taki biznes. Jeden nieudany start, jedna (odpukać) rozbita rakieta i odbija się to na cenie akcji. A obecna wartość zaklada ze przez następne 5 lat SpaceX wykona swój plan bezbłędnie.
@FinansowyUmysl Myślę że jak się próbuje giełdę na czuja kupuje, bez żadnych podstaw, to równie dobrze można pieniądze wrzucić na ruletkę. SpaceX może i ma potencjał, ale jak to każdy ticker powiązany z Elonem, zachowuje się nieracjonalnie jak np Tesla z 350 P/E.
@Proteinowe 4x popyt, cena skoczy na dzień dobry, jak chcecie spróbować wyrwać coś za $135 to lepiej ustawcie sobie stop limity, ale ja bym się nie łudził, żeby wam nie kupiło jednej akcji za $200 przy pierwszej możliwej dostępności akcji na zwykłym zamówieniu.
@sjanus_pl Coś śmierdzi z tym IPO, ale to jest Elon stock, i nie ma sensu doszukiwać się w nim logiki albo fundamentów, więc można inwestować i jak to mówią „ride the wave”.
Jest jeszcze jedna rzecz w tej całej awanturze ukraińskiej. Mental Polaka jest szlachecki, my mamy zakodowane wielkopańskie maniery. Polak jak coś daje to z serca i gestem szczerym. Czujemy, że w potrzebie trzeba komuś pomóc. Stąd był ten narodowy zryw w 2022, który w żadnym innym społeczeństwie nie byłby możliwy. Do tego dochodzi katolicyzm. Ukrainiec zaś ma mental batożonego chłopa, uniżonego w potrzebie, hardego gdy może. On weźmie wszystko i nisko się skłoni gdy musi, a gdy nie musi to opluje. Po prostu taka jest natura chłopska. Nie ma tu gestu, nie ma współczucia. Jest koryto i własny interes. Postawę altrusistyczną uważa za frajerstwo i idzie "drżeć łocha". To jest podglebie wszystkiego.
The Ukrainian Insurgent Army (UPA) is responsible for the genocide in Volhynia and Eastern Galicia.
By decision of Ukrainian President Volodymyr Zelenskyy, the Independent Special Operations Center “North” will be named in honour of the “Heroes of the UPA.” The granting of this name was justified as an effort to “restore the historical traditions of the national army.”
The Ukrainian authorities’ promotion of the cult of the Ukrainian Insurgent Army must provoke opposition from all those who remember the activities of this formation.
Founded in 1942, the UPA was based on the ideological foundation of the so-called “Decalogue of the Ukrainian Nationalist” from 1929, which includes, among others, the following statement: “You will not hesitate to commit even the greatest crime if the good of the cause demands it.”
This was a prophetic announcement of the genocide committed against Poles in the years 1943–1945 in Volhynia and Eastern Galicia.
The Volhynia Massacre was a method of building an ethnically homogeneous Ukrainian state, one devoid of the minorities inhabiting those lands, mainly Poles and Jews. “With the beginning of military operations for independence,” declared one of the program documents of the OUN faction led by Stepan Bandera, “the question of national minorities must be resolved at all costs. To resolve this issue, representatives of national minorities, enemies of the people, must be eliminated.”
Organised attacks on Polish villages began in February 1943 and continued until 1945. The peak of the UPA atrocities came on Sunday, July 11, 1943, when thousands of inhabitants were massacred in nearly 100 Polish villages in Volhynia.
In the following months, the genocide carried out by the UPA in Volhynia also spread to Eastern Galicia, the Chełm region, and the Rzeszów region. “You observe the methods of operation in Volhynia - do the same in your own area. You will prevail. [...] The OUN-UPA must have authority among the masses.
The masses must believe in you and follow you. If someone does not wish to believe in the UPA, in you, and in the leadership, they must feel the hard and vengeful punishing hand,” stated an appeal addressed to UPA members in the Chełm region in the spring of 1944.
Polish historians estimate that approximately 120,000 Poles - including women, the elderly, and children - were killed at the hands of Ukrainian nationalists. Victims also included Ukrainians who warned their Polish neighbours of the approaching danger.
🔎To learn more about the Volhynia Massacre, we recommend viewing our website:
https://t.co/SYZrF24PqG
📣 Ukraińska Powstańcza Armia jest odpowiedzialna za ludobójstwo na Wołyniu i w Galicji Wschodniej
➡️ Decyzją prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” patronować będą „Bohaterowie UPA”. Nadanie tej nazwy uzasadniono dążeniem do „przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska”.
➡️ Budowanie przez władze Ukrainy kultu Ukraińskiej Powstańczej Armii musi budzić sprzeciw wszystkich, którzy pamiętają o działalności tej formacji.
➡️ Utworzona w 1942 r. UPA opierała się na ideowym fundamencie tzw. „Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty” z 1929 r., w którym znajduje się m. in. następujące stwierdzenie: „Nie zawahasz się dokonać największej zbrodni, jeśli wymaga tego dobro sprawy”.
➡️ To profetyczna zapowiedź ludobójstwa dokonanego na Polakach w latach 1943-1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Zbrodnia Wołyńska była metodą budowy jednonarodowego państwa ukraińskiego, a więc pozbawionego zamieszkujących te ziemie mniejszości – głównie Polaków i Żydów. „Z rozpoczęciem działań wojennych o niepodległość – głosił jeden z dokumentów programowych UON frakcji Stepana Bandery – za wszelką cenę rozstrzygnąć kwestię mniejszości narodowych. Ażeby problem ten rozstrzygn��ć, trzeba przedstawicieli mniejszości narodowych, wrogów ludu, zlikwidować”.
➡️ Zorganizowane ataki na polskie wsie rozpoczęły się w lutym 1943 r. i trwały do 1945 r. Kulminacja zbrodni UPA przypadła w niedzielę na 11 lipca 1943 r., gdy w niemal 100 polskich wsiach na Wołyniu wymordowano tysiące ich mieszkańców.
➡️ W kolejnych miesiącach ludobójstwo dokonywane na Wołyniu przez UPA miało miejsce także w Galicji Wschodniej, na Chełmszczyźnie i Rzeszowszczyźnie. „Obserwujecie metody pracy na Wołyniu – tak samo róbcie u siebie. Wygracie. [...] OUN-UPA musi mieć autorytet wśród mas. Masy muszą wierzyć i iść za wami. Jeżeli ktoś nie chce wierzyć w UPA, wam i kierownictwu, musi poczuć twardą i mściwą karzącą rękę” – pisano w odezwie do członków UPA na Chełmszczyźnie wiosną 1944 r.
➡️ Polscy historycy szacują, że z rąk ukraińskich nacjonalistów śmierć poniosło ok. 120 tys. Polaków, w tym kobiety, starcy i dzieci. Ofiarami padli również Ukraińcy, którzy ostrzegli swoich polskich sąsiadów o zbliżającym się niebezpieczeństwie.
#RzeźWołyńska #ZbrodniaWołyńska #Wołyń #Kresy #UPA #LudobójstwoNaWołyniu
🔎 Więcej informacji w materiałach edukacyjnych przygotowanych przez IPN:
https://t.co/GxRfeozIdJ
🔎 Dokumenty dot. Zbrodni Wołyńskiej wydane przez #IPN już dostępne w wersji pdf:
https://t.co/e1GoGWYXef
Wspólnie zebraliśmy już ponad 210 MILIONÓW ZŁOTYCH ‼️
To moment, którego nie da się potraktować jak zwykłego wyniku zbiórki. To ogromne zaufanie, które ludzie przekazali tej akcji, Fundacji Cancer Fighters, nam oraz wszystkim osobom zaangażowanym w jej realizację. Dlatego dzisiaj chcemy jasno powiedzieć: ta kwota to nie tylko wielka szansa na pomoc, ale też ogromna odpowiedzialność.
Każdemu kto dołożył do tego swoją cegiełkę z całego serca dziękujemy. Od początku wiedzieliśmy, że przy takiej skali nie wystarczy jednak powiedzieć „dziękujemy” i „będziemy pomagać”. Musimy pokazać, jak będziemy pomagać, komu będziemy pomagać. Dlatego już teraz przekazujemy, że nasz plan działania będzie oparty na trzech fundamentach: pilnej pomocy dla podopiecznych, wsparciu systemowym dla klinik oraz pełnej transparentności wydatkowania środków.
Od jutra zaczynamy analizę i zamykanie najpilniejszych zbiórek podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Mówimy o osobach, które tu i teraz potrzebują środków na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne i codzienne funkcjonowanie w czasie choroby. Chcemy, aby pieniądze z tej akcji jak najszybciej zaczęły realnie pracować tam, gdzie są najbardziej potrzebne.
Drugim ważnym obszarem będzie wsparcie osób, które w wyniku choroby nowotworowej potrzebują protez, specjalistycznego sprzętu lub rozwiązań pozwalających wracać do możliwie normalnego życia. Choroba bardzo często nie kończy się w momencie zakończenia leczenia. Dla wielu osób jej konsekwencje zostają na lata. Dlatego chcemy pomagać nie tylko w samym procesie leczenia, ale też w powrocie do sprawności, niezależności i codzienności.
Równolegle prowadzimy rozmowy z klinikami w całej Polsce. Jesteśmy już w kontakcie z kilkoma ośrodkami i wspólnie analizujemy, jakie potrzeby są najpilniejsze i gdzie nasze wsparcie może przynieść największy efekt. Może to oznaczać zakup sprzętu, doposażenie oddziałów, poprawę warunków leczenia, wsparcie konkretnych programów medycznych lub większe projekty infrastrukturalne.
Najważniejsze jest jednak to, że wszystkie te działania będą prowadzone w sposób jawny i uporządkowany. Przy takiej skali środków transparentność nie może być dodatkiem. Musi być podstawą całego procesu. Dlatego w ciągu kilku dni utworzymy specjalny serwis internetowy, który będzie pełnił funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków z tej akcji.
Ten serwis nie będzie zwykłą stroną z podsumowaniem. Będzie miejscem, w którym krok po kroku będziemy pokazywać, co zostało zrobione, jakie środki zostały przeznaczone na konkretne działania i jaki był efekt tej pomocy. Chcemy, aby każdy darczyńca, każda osoba, która udostępniła akcję, każda osoba, która była częścią tego ruchu, mogła wejść na stronę i zobaczyć, jak jej zaangażowanie przełożyło się na realne działania.
Będziemy tam publikować konkretne przypadki pomocy. Jeśli zamkniemy zbiórkę podopiecznego, opiszemy, kogo dotyczyła pomoc, jaka kwota została przekazana i na jaki cel. Jeśli kupimy sprzęt do kliniki, pokażemy, do jakiego ośrodka trafił, dlaczego był potrzebny i jak będzie wykorzystywany. Jeśli wesprzemy rodzinę chorego dziecka, wyjaśnimy, jaki był zakres pomocy i dlaczego była ona konieczna. Jeśli zaangażujemy się w większy projekt medyczny lub infrastrukturalny, będziemy pokazywać jego kolejne etapy.
Chcemy, aby ten serwis działał jak żywy raport. Nie jednorazowy dokument opublikowany po kilku miesiącach, ale regularnie aktualizowane miejsce, które pokazuje proces. Bo przy tak dużej akcji najważniejsze nie jest tylko końcowe rozliczenie. Najważniejsze jest stałe pokazywanie, jak podejmujemy decyzje i jakie efekty one przynoszą.
Drugim elementem będzie specjalna rada pracująca przy fundacji. Jej zadaniem będzie wspieranie procesu podejmowania najważniejszych decyzji dotyczących wykorzystania środków. W jej skład wejdziemy my, przedstawiciele fundacji, osoby zaangażowane w tę akcję oraz niezależni eksperci związani z polsk�� onkologią, leczeniem dzieci, rehabilitacją, wsparciem pacjentów i zarządzaniem projektami pomocowymi. Już dziś nasze zaproszenie przyjęli Paweł Zawadzki – zastępca dyrektora ds. rozwoju Dolnośląskiego Centrum Onkologii czy wybitny onkolog dziecięcy z Przylądka Nadziei – profesor Krzysztof Kałwak.
To dla nas bardzo ważne, ponieważ nie chcemy, aby decyzje dotyczące największych wydatków były podejmowane wyłącznie wewnętrznie. Przy tej skali odpowiedzialności potrzebujemy konsultacji, wiedzy eksperckiej i możliwie szerokiego spojrzenia. Każdy większy zakup, każdy większy projekt i każde większe wsparcie systemowe będzie poprzedzone analizą potrzeb, konsultacją z odpowiednimi specjalistami i oceną realnego wpływu.
Rada nie ma być elementem wizerunkowym. Ma być praktycznym narzędziem odpowiedzialnego zarządzania środkami. Jej rolą będzie opiniowanie priorytetów, wspieranie fundacji w wyborze najważniejszych projektów, analizowanie potrzeb zgłaszanych przez kliniki oraz dbanie o to, aby pomoc trafiała tam, gdzie może przynieść największą wartość.
Ta akcja otworzyła zupełnie nową przestrzeń działania. Dzięki temu możemy pomagać szerzej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie tylko osobom, które już dziś są podopiecznymi Fundacji Cancer Fighters, ale także kolejnym pacjentom, rodzinom i placówkom, które mierzą się z chorobą nowotworową. To daje ogromne możliwości, ale wymaga też pokory. Bo każda decyzja musi być podejmowana z myślą o tym, że są to środki przekazane przez ludzi, którzy nam zaufali.
Dlatego mówimy jasno: będziemy pomagać, ale będziemy też pokazywać, jak pomagamy. Będziemy podejmować decyzje, ale będziemy też tłumaczyć, dlaczego je podjęliśmy. Będziemy realizować projekty, ale będziemy też informować o ich efektach.
To jest nasze zobowiązanie wobec wszystkich, którzy byli i są częścią tej akcji.
Zebrane środki mają zmieniać realne życie ludzi. Mają skracać drogę do leczenia, dawać dostęp do terapii, poprawiać warunki w klinikach, wspierać rodziny i pomagać pacjentom wracać do codzienności. I dokładnie temu będzie podporządkowany każdy kolejny krok.
Dziękujemy za zaufanie. Teraz naszym zadaniem jest je utrzymać i każdego dnia pokazywać, że ta pomoc trafia tam, gdzie powinna.
To nie koniec. To początek. Działamy dalej.
>Be Noelia Castillo Ramos
>Your parents love you
>They fall on difficult financial times
>You are ripped away from them by the government
>Your grandmother and mom are crying and begging
>They bring 12 police officers to stop any resistance
>You are placed in a “teen shelter” full of muslim migrants
>You aren’t allowed to leave
>The staff treats you like you are worthless
>The muslim teens decide to gang r*pe you
>You think you will get help
>Nobody comes. Nobody listens.
>They rape you again, with even more people this time
>You try to report it
>The women in charge of the shelter are woke liberals
>They refuse to report it to avoid making muslim immigrants look bad
>They won’t do anything
>You try to be happy
>You can’t move on
>You jump from the 5th story of the building
>By the grace of God, you live
>You are injured, but you still have hope
>The state tells you about the option of euthanasia
>You pass it off at first
>The trauma keeps replaying in your brain
>Still, nobody is helping
>You feel hopeless
>Spain is falling
>You decide to do it because you feel worthless
>Your dad fights to keep you alive for years
>He loses in two different liberal courts
>You are scheduled for euthanasia
>The days pass
>You do an interview, which is really a desperate cry for help
>Still, nobody does
>The date gets closer
>They keep you isolated so you have no idea there is so much love and support is outside
>Your best friend desperately tries to get up to talk to you
>She is blocked by doctors who seem to take pleasure in the power they have
>The process begins
>You are alone and probably pretty scared
>You feel like you have no choice
>The sedative sets in
>The last thing you see is a cold, dark hospital room
>The toxin is administered
>Your lungs slowly stop working
>You die in your sleep
>Your abusers still face no consequences
>You become a monument to the failure of a state that was supposed to protect you
Po otwarciu archiwów przez kard. Grzegorza Rysia wyszło na jaw nie tylko to, że nie ma dowodów, by kard. Karol Wojtyła tuszował pedofilię. Wprost przeciwnie - podejmował szybkie i zdecydowane decyzje, a w tych sprawach robił więcej niż ówczesne władze i milicja.
Czy teraz wszyscy ci tzw. dziennikarze śledczy, którzy karmili opinię publiczną kłamstwami i manipulacją, przeproszą?
Czy znowu będą milczeć?
The charge of the Polish Hussars at the Siege of Vienna in 1683 was the largest cavalry charge in history. I am painting this epic moment one painstaking detail at a time. This is exactly what I do - bring history to life in fine art.