Nie wiem co sie odwalilo z Finnem w tym odc ale pomijając to to ugotowali ładnie dzisiaj. Zdecydowanie top 3 ceremonii all time. I jeszcze końcówka. Świetne. Oby teraz każdy odcinek taki byl.
Aiden mnie niemiłosiernie wkurwia w tym sezonie, ale cała reszta odcinka na wielki plus. Spencer Sam Anastasia i Alec przede wszystkim. Eliminacja przewidywalna ale to co powiedzial Finn do Olivii bylo... no jest to mocne psychicznie.
Po trailerze widze ze wreszcie Sam zaczyna przechodzić do GRY co bardzo mi sie podoba, za to kolejny raz mamy recykling wyzwania co jest mocno meh, liczę po prostu ze to bedzie lepszy odcinek niz 3.
Nie rozumiem tego ze Aiden przkerecil akurat Manu, tam nie bylo dosłownie zadnego powodu zeby tak sie stalo i glupie iest to ze Manu nie pamięta ze Evie w 1 odc mówiła przeciez ze nie ma tej przewagi. Zadanie fajne ale cala eliminacja dla mnie strasznie z dupy.