1) Jak działa deficyt w gospodarce z własną walutą?
- państwo określa prawnie własny pieniądz
- kiedy państwo dokonuje wydatków kreuje rezerwy w systemie bankowym i depozyty w bankach
- MinFin przeprowadza operacje z BC kreując oszczędności w postaci:
Jestem przekonany, że ten kto obieca Polakom ambitną Polskę, wygra wybory w 2027 r.
My wciąż jesteśmy nienasyceni rozwojem i chęcią gonienia Zachodu.
Dlatego z ciekawością sięgam po książkę @jakub_dymek
Dopiero zaczynam, ale zamierzam połknąć w całości.
The Battle of Midway is often told through the lens of aircraft carriers and dive bombers, but behind the tactical victory was a massive logistical feat. In this video, we dive into the "Four Rs"—Replenishment, Repair, Reinforcements, and Replacements—to show how the U.S. Navy sustained the fight and secured the Pacific.
We take a look at the "forgotten" ships and crucial logistical hurdles that defined the campaign:
Replenishment: Why the USS Kaloli (AOG-10) was vital for Midway's fuel stores and how Admiral Spruance faced a critical fuel shortage.
Repair: The story of the USS Vireo (AT-144) and the desperate attempt to salvage the USS Yorktown.
Reinforcements: How the USS Kitty Hawk and USS Nashville fortified the atoll with aircraft and Marine Raiders.
Replacements: The role of the USS Saratoga in rebuilding the air groups of Enterprise and Hornet immediately following the battle.
If you’re a fan of naval history or want to see the Battle of Midway from a perspective that almost never gets discussed, this deep dive is for you.
🚨This video is a clip from the larger Early U.S. Logistics in the Pacific, 1941-42🚨
Video: https://t.co/wJ6VV4XPbR
U zarania wpuszczania Chin do WTO leżała logika: więcej handlu, to więcej bogactwa, więcej bogactwa, to więcej wolności, wolność = koniec reżimu.
Fastforward do 2026 r. i trwa China Shock w Europie i to oni podminowują naszą wolność i naszą demokrację. Stało się coś odwrotnego.
@MikolajPisarski Ta. Fajny trik, ale nie.
Otóż, przeczytałem ten raport i to są zwykłe zwody uszami pod tytułem:
"Dobra, nie wchodzimy do euro, bo lipa, więc proponuję kompromis: własną złotówkę, ale z efektami takimi jakbyśmy to euro już mieli u siebie."
Nie, dzięki. Złoty bez austerity FOR.
@MikolajPisarski Ta. Fajny trik, ale nie.
Otóż, przeczytałem ten raport i to są zwykłe zwody uszami pod tytułem:
"Dobra, nie wchodzimy do euro, bo lipa, więc proponuję kompromis: własną złotówkę, ale z efektami takimi jakbyśmy to euro już mieli u siebie."
Nie, dzięki. Złoty bez austerity FOR.
Nie. Nie przyniesie. Marcinie, od minimum 15 lat jest dyskusja o problemach strefy euro w renomowanych wydawnictwach. Więc jest w czym wybierać. Jest gdzie się dowiadywać. Po polsku to najlepszsza jest pozycja Kawalca i Pytlarczyka. Bomba. Euro to słaby pomysł i lepiej być zdała.
Paradoksalnie, to kraje Azji Wschodniej, znane z życia w odosobnieniu, zaczynaja upodabniać do siebie USA, zrzucające teraz zobowiązania wobec świata. Oprócz makdonaldyzacji nieoczekiwanie mamy konfucjanizacje. A po triumfalizmie roku 89 pozostało liberalne biadolenie za Trumpa.
U zarania wpuszczania Chin do WTO leżała logika: więcej handlu, to więcej bogactwa, więcej bogactwa, to więcej wolności, wolność = koniec reżimu.
Fastforward do 2026 r. i trwa China Shock w Europie i to oni podminowują naszą wolność i naszą demokrację. Stało się coś odwrotnego.
Ponieważ, jeśli by się tak stalo, że europejskie firmy padną pod chińską konkurencją to wtedy Chiny zaczną tracić swojego bogatego klienta, rynek zbytu w Europie. Zbiedniałe kraje Europy nie będą już tyle kupować co wcześniej. W tym tkwi paradoks całej sytuacji, całego konfliktu.
W chińskim modelu nie chodzi o zyski jako takie, nie. W nim chodzi o udziały w rynku. Stąd wielka nadprodukcja, banki państwowe stoją za biznesem i zyski pełnią tu rolę drugorzędną.
Wpuszczenie kogoś takiego do systemu grozi jego zawaleniem.
U zarania wpuszczania Chin do WTO leżała logika: więcej handlu, to więcej bogactwa, więcej bogactwa, to więcej wolności, wolność = koniec reżimu.
Fastforward do 2026 r. i trwa China Shock w Europie i to oni podminowują naszą wolność i naszą demokrację. Stało się coś odwrotnego.
Powiedzmy sobie szczerze:
Likwidacja czerwonych pasków to pomysł głównie ludzi, którzy albo kiedyś mieli problem z jego zdobyciem albo chcieliby zamieść pod dywan fakt, że ich dziecko jest w niewyróżnionej grupie.
Jestem wykładowcą i badaczem praw dziecka i to co czytam, to moim zdaniem społeczna kastracja dzieci; ich dosłowne ubezwłasnowolnienie z założeniem, że nie mogą w życiu mieć żadnych problemów ani sukcesów wśród rówieśników, tylko same miałkie emocje podane w formie bezosobowego komentarza.
Częścią życia jest świadomość, że nie zawsze jest się głaskanym po głowie za sam fakt istnienia, a sumienna nauka w szkole to autonomiczny wybór dziecka a nie jego prawo.
@Adam_Peryga Możliwe. Czytałem ją już jakiś czas temu, bo w 2018 r., więc może dzisiaj inaczej bym na to spojrzał, ale pamiętam, że dała mi do myślenia. Swoją drogą dlatego wyżej żartowałem, że łatwo ją streścić...
Po czasie dziwił ten fragment o Chinach gdzie autorzy wydają się zagubieni...
To prawda. Pamiętam, czytałem. Bdb książka, a podobno i tak najsłabsza z tych wydanych po polsku. Jeśli pomoże wam to w wyborze, to znam liberałów żywo nienawidzących instytucjonalizmu... czyli książka poleca się sama. Ale żart jest w niej taki, że wystarczyło się dobrze rządzić.
POLECAJKA OD YANNEGISA:
Jeżeli ktoś z was się zastanawia, dlaczego kraj A radzi sobie lepiej od kraju B, pomimo podobnych uwarunkowań, to tutaj są na to odpowiedzi. Instytucje i jeszcze raz instytucje: Bez nich nie zbudujemy sprawnego państwa. Z dedykacją dla przyszłych rządów.
Xi Jinping’s running of China as a government-subsidized, export-driven manufacturing juggernaut “is not just bad for whole industries around the world; it’s also distorting China’s economy and alienating trading partners,” @MichaelSchuman argues: https://t.co/gE804ddxmu
Jest jeszcze podobne nagranie o Haiti i Dominikanie, ale ten o Omanie należy do moich ulubionych z tego kanału. Kto z Was zgadnie dlaczego? Miłego oglądania i później czytania, nawet jak już znacie książkę! Oczywiście Wy też możecie mi coś polecić. Odnośnik poniżej.