Mieszkańcy i związkowcy siłą zatrzymani przed drzwiami Starostwa Powiatowego. Nie wpuszczono ich na nadzwyczajną sesję rady poświęconej sytuacji szpitala! Drzwi zablokowane od środka, a wściekły tłum skanduje: „Tu jest Mielec, nie kolonia!” Zgodnie z prawem sesje rady są JAWNE. Czego boi się władza, że zamyka się na klucz przed własnymi obywatelami?
Podajcie dalej! 🔁 Niech cała Polska zobaczy, jak traktuje się Polaków.
Jak mnie to już wkurwia. Gdzie nie spojrzysz, jakieś fikcyjne koszty, kwoty z dupy, pieniądze się wylewają od znajomych dla znajomych, a potem jakiś chłopak popierdala rowerem przez całą Polskę, żeby zebrać na leczenie dzieciaka.
162-LATEK ODZYSKAŁ W KRAKOWIE KAMIENICĘ
Jeszcze raz. Drodzy sędziowie. 162 lata? Naprawdę? Człowiek dostaje zaświadczenie, że żyje? I może kamienicę wziąć? Sędziowie! No, słyszycie. Zareagujcie jakoś. Zawód zaufania publicznego. Niezawiśli jesteście. Walczycie o praworządność. No, słyszycie takie rzeczy? Gdzie jest wasza reakcja? A ten adwokat z Łodzi [od trumny na kółkach]? On sam zrezygnował. Sam wyszedł z palestry. To tam może mu coś ułatwić w przyszłości. Gdzie jesteś palestro? Kurcze, gdzie jesteś? Sędziowie, adwokaci, zaufanie publiczne, togi, studia prawnicze, prawo, praworządność. Dla nas jest praworządność. Dla was też jest?
#PunktWidzeniaJankowskiego @PolsatNewsPL
One bite from a lone star tick can trigger alpha-gal syndrome—turning red meat into a potential poison for life.
What’s left on the menu? Bill Gates’ lab-grown “meat,” perhaps.
It’s unsettling how a tiny bug bite could rewrite your diet forever.
Time to Arrest Bill Gates
Rząd przyjął do swojego wykazu prac (pod numerem UD408) projekt wprowadzający instytucję "milczącej zgody" na przyznawanie imigrantom z wybranych krajów prawa pobytu. Nierozpatrzenie przez urząd wojewódzki wniosku o zezwolenie na pobyt w ciągu 60 dni miałoby teraz skutkować uzyskaniem przez imigranta zezwolenia "z automatu".
Jest to absurdalny i śmiertelnie niebezpieczny pomysł.
Fakt, problem długich kolejek imigrantów w urzędach wojewódzkich istnieje. Można go rozwiązać np. poprzez wprowadzenie limitów imigracyjnych - wtedy wszystkie wnioski "ponad limit" będą z automatu odrzucane i obłożenie urzędu się w naturalny sposób zmniejszy. Można też doinwestować ten sektor administracji, poprawić sprawność i profesjonalizm urzędów zajmujących się kluczowymi dla bezpieczeństwa Polski sprawami. Optymalnie byłoby zrobić obie te rzeczy.
Niestety Donald Tusk wybiera trzecią drogę: kapitulację państwa. Uznanie, że skoro urzędy nie dają rady sprawdzić wszystkich chętnych do Polski imigrantów, to... trzeba zacząć ich wpuszczać bez sprawdzenia. Lekarstwo o wiele gorsze niż choroba.
Trudno o bardziej dobitny przykład logiki "otwartych granic" i "im więcej tym lepiej", która najwyraźniej w administracji Donalda Tuska ma się równie dobrze jak miała się w administracji Mateusza Morawieckiego.
Tu proszę kilometrówki Anny Marii Żukowskiej od 2019 roku:
📌2019/2020r - 35.000zł
📌2021r - 29.490zł
📌2022r - 31.154zł
📌2024r /od dnia utworzenia biura/ - 41.420zł
📌2025r - 38.181zł
Uwaga, Anna Maria nie posiada samochodu😂🫢
H I T
Radna Agnieszka Stolarczyk z radomskiego PSL. Chciała napisać wiadomość do marszałka Struzika, a przez pomyłkę umieściła ją jako status na FB.
Teraz wiecie jak się dobiera kandydatów na członków rad nadzorczych. Najlepsze że jej mąż kandydat do rady nadzorczej dużego specjalistycznego szpitala w mieście jest mechanikiem samochodowym.
I co ciekawe napisała o tym nawet gazeta wyborcza.
#PSL #radaNadzorcza
-"Ile pan zarabia, jako rzecznik Lewicy?"
🗣️ @michniklukasz : "Nie, nie wiem czy chce wchodzić..."
-"Jawność płac, to jest przecież postulat Lewicy". ⤵️
#PoranneRozmowyZero
Today we’re expanding our support for @HyperliquidX by becoming the platform’s official treasury deployer of USDC.
Onchain markets operate 24/7 and require collateral that is always available, instantly transferable, and deeply liquid - USDC delivers exactly that.
Alongside this, we’ve also significantly increased our position of staked HYPE.
🇺🇦 Paweł Kowal cenzurował ekshumacje w Puźnikach!?
Ograniczony dostęp do informacji na temat ekshumacji, relacje mediów, a nawet wypowiedzi samego Pawła Kowala wskazują na smutny fakt. W Puźnikach wydobywają szczątki polskich kobiet i dzieci. Polacy nie zobaczą zdjęć - bo tak zdecydował Kowal.
U Bogdana Rymanowskiego powiedział to również Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz i korespondent wojenny specjalizujący się w tematyce Ukrainy i Europy Wschodniej.
W nocy z 12 na 13 lutego 1945 roku sotnia UPA Petra Chamczuka wymordowała we wsi Puźniki od 50 do 120 Polaków. Kobiety, dzieci, starcy. Nikt z oprawców nie poniósł kary.
80 lat później, 24 kwietnia 2025 roku, ruszyły pierwsze ekshumacje. Ponad 40 specjalistów, kilka ton sprzętu, naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego i IPN. Polska opinia publiczna nie zobaczyła praktycznie niczego.
Dlaczego? Paweł Kowal, pełnomocnik rządu kierujący polsko-ukraińską Grupą Roboczą, wytłumaczył to sam: "To wszystko wymaga jawności, ale też pewnej delikatności." Wiceminister Wróbel dodał, że "cała sytuacja narażona jest na ataki rosyjskiej dezinformacji" i że należy być "bardzo roztropnym i ostrożnym."
Dlaczego "delikatność" oznacza, że Polska opinia publiczna - która przez swoje podatki wysyła na Ukrainę miliardy złotych, sprzęt wojskowy i polityczne wsparcie - nie może zobaczyć czym tak naprawdę są Puźniki. Jakie twarze mają ofiary. Co UPA zrobiła polskim kobietom i dzieciom.
Czy "delikatność" komunikacji to troska o rodziny ofiar - czy troska o to, żeby Polacy nie zadawali zbyt wielu pytań o to, komu i za co płacą?
Kiedyś Tusk zakazał pokera, teraz Kaczyński chce zakazać kryptowalut.
Nie mogę się doczekać aż wyślemy obu starszych panów na emeryturę i pozwolimy ludziom robić ze swoimi pieniędzmi co tylko chcą. A nie tylko to, na co Kaczyński z Tuskiem chcą pozwolić.