Wyjaśniam język Władimira Putina
Władimir Putin właściwie nigdy nie skłamał publicznie.
A dokładnie - używa takiego języka, który większość ludzi rozumie całkiem odwrotnie od rzeczywistego znaczenia.
To coś naprawdę niesamowicie sprytnego.
On wszystko komunikuje, ale trzeba umieć go czytać.
Na przykład stwierdzenie, że Rosja nigdy na nikogo nie napadła. Bzdura - ktoś powie. A Putin odwraca kota ogonem: jeśli już, to było albo niesienie bratniej pomocy, albo likwidowaliśmy zagrożenie dla własnego państwa.
Jakie zagrożenie? Idziecie ulicą, patrzycie - elegancko ubrany facet. No to buch go w ryj i zabieracie mu portfel. Na pytanie policji odpowiadacie: ten człowiek mi zagrażał. A dlaczego zabraliście mu portfel? Żeby pozbawić go środków finansowych które mogą mu posłużyć do zrobienia mi krzywdy, np. przez wynajęcie cyngli, którzy mi wtłuką. I co, nie wierzycie?
Tak, są tacy co wierzą. Że NATO Rosji zagraża. Czyli kto? Sekretarz generalny wyda rozkaz? A kto go wykona? Jeśli Mark Rute zawoła: ruszamy na Rosję! To czy pozostali przywódcy NATO ochoczo się przyłączą? Donald Trump? Emanuel Macron? Recep Erdoğan z Turcji? A w Polsce kto przekaże rozkaz Marka Rute wojskom: premier Tusk czy prezydent Nawrocki?
Widzicie, jakie to niedorzeczne? Dopiero jak się zastanowić nad tym to wyłazi szydło z worka. Bo decyzje w NATO podejmuje się jednomyślnie. Dlatego zagrożenie ze strony NATO to bzdura, w którą Moskwa sama nie wierzy. Jeśli tak się boi NATO, to dlaczego wpakowała 80 % sił do Ukrainy i pięć lat tam walczy? Czyli co, te pozostałe 20 % wystarczy żeby powstrzymać NATO? Jeśli tak, to po co utrzymuje armię pięć razy większą???
Ale mimo wszystko Putin komunikuje. Mówi się, że w lutym 2022 r. Putin zaprzeczał, że Rosja zamierza zaatakować Ukrainę. Ale to nie tak. W lutym 2022 r. Władimir Putin uniknął jednoznacznego, bezpośredniego złożenia publicznej obietnicy w słowach „nie zaatakuję Ukrainy”. Np. 15 lutego w rozmowie z Olafem Scholzem w Moskwie, Putin powiedział: „Rosja oczywiście nie chce wojny”. Jak to leciało? "nie chcem, ale muszem"? I tak za każdym razem.
Od kłamania ma swoich ludzi. Np. Maria Zacharowa, rzeczniczka MSZ. Bo nawet sam Ławrow nie kłamie, tylko elegancko manipuluje.
Dlatego trzeba wyjaśnić znaczenie niektórych słów. Rosyjskiej nowomowy, którą rozumieją oni między sobą i rosyjscy obywatele, ale Zachód ni cholery.
"Denazyfikacja" - czyli likwidacja ekstremizmów we władzach. Bo groźne są, jak wiadomo. Tyle, że w ustawie o ekstremizmach zapisano, że jednym z nich jest "rusofobia". Każdy kto nie przepada za Rosją jest ekstremistą. Nazistą. Do zdenazyfikowania. Jedynie ci, którzy Rosję lubią i Rosją słuchają, nie są ekstremistami. "Denazyfikacja" oznacza więc osadzenie w innym państwie władzy wobec siebie uległej, wasalnej. Jak Łukaszenka.
"Demilitaryzacja" - likwidacja NATO lub pozbawienie aspiracji do NATO. Bo NATO to militaryzm. Więc trzeba organizację zlikwidować. A "demilitaryzacja" brzmi tak fajnie, pokojowo... Można się nabrać, nie?
"Pierwotne przyczyny wojny w Ukrainie" - wyjaśnił to niedawno prezydentowi Finlandii i premierowi Norwegii. Tymi przyczynami są poszerzenie NATO na wschód po trakcie stanowiącym NATO-Rosja z maja 1997 r. Do tej daty się Rosja odwołuje. Wszystkie co wstąpiły do NATO później (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Szwecja), muszą z NATO wystąpić.
Całkiem w innym miejscu Putin powiedział co innego. Nie chodzi o odsunięcie NATO z powrotem na zachód. Ale w ogóle o budowę nowej architektury bezpieczeństwa europejskiego. Czyli skoro samo wystąpienie z NATO nie wystarczy, że ma powstać "nowa architektura bezpieczeństwa", to znaczy, że w tych państwach ma się znaleźć odpowiednia siła odstraszająca to, co z NATO zostanie. Jakieś inne wojska. Jakie? Domyślcie się....
Putin nie powiedział jakie. Ale założę się, że miał na myśli brazylijskie. Albo laotańskie.
Zapomniałem Wam powiedzieć: Putin mówi w jednym miejscu jedno, a w innym drugie. Pozornie, oddzielnie są to rzeczy niewinne. Ale jak je zestawicie w całość, połączycie... Tak, jak by jednego dnia powiedział "Ch", drugiego "u", a trzeciego "j". Czy on przeklął? Ależ skąd....
A obu przywódcom dosłownie dwa dni temu powiedział, że "wojna się nie skończy do czasu zlikwidowania pierwotnych przyczyn wojny".
Czy on powiedział, że zamierza kogoś zaatakować? No nie.
Ale popatrzmy. Ukraina pada i wchodzi w rosyjską strefę wpływów. Czy pierwotne przyczyny wojny zostały zlikwidowane?
No nie. Teraz wymienione państwa muszą wystąpić z NATO. W przeciwnym razie wojna będzie trwać nadal.
Zaraz. Jak to, skoro Ukraina już podbita, TO Z KIM BĘDZIE TRWAĆ??
Ale to nie wszystko. Wystąpienie z NATO też nie zlikwiduje "pierwotnych przyczyn wojny". Dopiero "budowa nowej architektury bezpieczeństwa" je zlikwiduje. Czyli rozmieszczenie w tych państwach sił stanowiących przeciwwagę dla pozostałej części NATO. Czyli tych pewnie brazylijskich, albo laotańskich.
Bo Putin nie powiedział jakich. Dlatego zgaduję.
Jego przewrotny, pokrętny sposób wypowiadania się, używania nowomowy, odwracanie kota ogonem, powoduje że ludzie potrafią sobie pięknie odtłumaczyć, cokolwiek by nie powiedział.
A on jest cwany.
I ma bekę.
Mówi tym durniom wszystko, co zamierza zrobić. A oni nie łapią, nie kojarzą, nie wierzą....
Na szczęście wszystkie ważne ośrodki analityczne, ale także w USA (Rand Corporation, ISW), brytyjskie RUSI, polski PISM, itp. potrafią go czytać. I tłumaczą.
Ale to wiedza elitarna. Niedostępna dla mas. Nawet jak ktoś spróbuje się w to wgłębić, a nie ma dość we łbie, i tak niczego nie pojmie. Dlatego obaw nie ma.
Można śmiało mówić, co się chce, co się zamierza. Niczym to nie grozi. Żadnym zdemaskowaniem wobec mas.
A że władze dostają odpowiednie raporty i wiedzą, to co z tego? I tak zmanipuluje się ludzi, że sami te władze obalą.
I będzie git!
Zdjęcie z neta
Moi drodzy, jeśli Wam się podoba, i jeśli mam swój czas poświęcać, jeśli chcecie coś poczytać, to poproszę o kawkę, to tylko 10 czy 20 zł. Pozdrawiam wszystkim i dziękuję mocno tym, co kawki kupują. https://t.co/pPHnCSlfpS
Genocide in Ukraine
The Russians and Americans are blocking the United Nations and the Red Cross from evacuating Oleshky residents to the city of Kherson. Russian occupation forces will be taking the hostages to a filtration camp (concentration camp) in Russia instead.
🧵Russia's air defense ran out of missiles, told its pilots to hide, and blamed enemy cruise missiles for being slow.
Meanwhile, Ukraine's private delivery company built its own air defense network and is shooting down jet Shaheds.
The mailman adapts. The Kremlin panics. 1/🧵
A horrific Russian strike on the railway station in Dnipro. The Russians launched a drone attack on a platform where an ordinary commuter train and a scheduled passenger train were standing. Unfortunately, 13 people have been confirmed killed as of now. My condolences to their families and loved ones. Ten more people were injured. All necessary emergency services are working at the scene.
Just how many terrorist strikes has Russia carried out against our people since sanctions were lifted on certain Russian oligarchs and the Russian energy sector, rather than de-escalating? This is precisely why Ukraine has always said that just and decisive action by America and Europe is needed in response to Russian escalation – sanctions against Moscow and its war machine must not be eased for as long as this Russian war continues. It is time for new, stronger sanctions steps by the EU, the United States, and the G7. I thank everyone who is ready to help in this way.
The root cause of russophobia is russia. Literally.
It is a word invented by russia. It's not a real thing. It's just made up, by russia.
But, to be clear, nobody is jealous of that shithole country.
Ua losses updated their count, methodology and map on Ukrainian 🇺🇦 losses in the war, following KIA, MIA and POW
Ukrainian losses :
🔸29k losses in 2022
🔸31k losses in 2023
🔸47k losses in 2024
🔸51k losses in 2025
🔸30k losses in 2026
The database is very useful : we have multiple units, WIA and POW, a map of losses and the possibility to track key battles of the war. The recent data is much better than the Russian one and includes MIA, which is the main difference with Mediazona's count of Russian losses (it is also less conservative).
🔸 ~2k Ukrainian soldiers died during the Kostiantynivka battle, most of which are MIA
🔸~4k Ukrainian soldiers died during the Pokrovsk battle
🔸~1.2k Ukrainian soldiers died in Krinky, Kherson oblast
🔸~6k Ukrainian soldiers died in the Bakhmut battle
🔸~2k soldiers died in the Robotyne counter-offensive and ~1k in the Velika Novosilka counter-offensive
🔸~8k Ukrainian soldiers died during the Kursk operation (all lenght of it)
Check @LossesUA for details
⚡️️ 80% of Ukrainians back strikes on Russian refineries even if US cuts support, poll shows.
Some 80% of respondents back the continued strikes, even if Washington restricts intelligence sharing or Starlink operations. Only 11% said Ukraine should pause the attacks, despite Russia's ongoing attacks on the Ukrainian energy grid, according to the survey.
https://t.co/eewgVofQtI
1/ Vladimir Putin seems to have decided that protecting his palace at Valdai is more important than protecting Russia's vulnerable factories and oil refineries. A few bold Russian warbloggers are questioning why scarce air defence assets are being diverted for Putin's benefit. ⬇️
I was born in Donbas, and I lived in Donetsk until 2014, when the Russian occupation began.
The Russians destroyed my home in Lyman.
And now someone wants to discuss handing over my land to Russia in exchange for peace???
ARE YOU SERIOUS???
Donbas is NOT Trump’s real estate.
NOT a gift to Putin.
And NOT an item up for sale at an international political auction.