Dla inwesotrów JSW ⚒️: dziś Reuters, dodatnia EBITDA JSW za II kw. 51,8 mln zł + hindusi chcą przejmować kopalnie na całym świecie. Napisz jaki kurs spółki 30 października.
1. Reuters o 3x imporcie koksowego do Indii. JSW i Indonezja wyłączność na dostawy tam koksu
https://t.co/J9MyoRdeVe
2. JSW +180% po planie takim jak teraz. Zobacz:
https://t.co/zyQieBPUvn
3. Norweski Fundusz majątkowy ( największy fund na świecie ) ma juz ponad 1 000 000 akcji JSW.
4. JSW najczęściej wyszukiwaną spółką spośród blisko 207 000 innych spółek. Wyżej tylko waluty.
https://t.co/53yS3j05DT
Na posiedzeniu pojednawczym stawili się dziś Oskarżony - p. Jakub Wiech wraz Obrońcą - p. adw. Zofią Goetz.
I to właściwie wszystko, co mogę napisać, gdyż z mocy prawa rozprawy toczą się za zamkniętymi drzwiami, chyba że... pokrzywdzony złoży wniosek o jawne rozpoznanie sprawy.
Pokrzywdzonym w tej sprawie jestem ja i z uwagi na jej precedensowy charakter (w końcu to pierwsza sprawa "w drugą stronę") i znaczenie społeczne z takim wnioskiem wystąpię. Zależy mi na tym, byście Państwo wiedzieli wszystko. Zresztą gdy postępowanie będzie prowadzone przy otwartych drzwiach serdecznie Państwa zaproszę, chętnie na sali zobaczę również media.
Sprawę tę uczynię jawną i publiczną, podobnie jak jawne i publiczne są obrony prac doktorskich.
Transparentność ponad wszystko.
Nieustannie i gorąco pozdrawiam panią Mecenas, gdyż wniosła sporo kolorytu w posiedzenie, które zapowiadało się na wyjątkowo nudne, a takim nie było!
Sami zobaczcie za co pan @jakubwiech chce ode mnie 20000 pln.
Dodam, że sporo osób dało i daje się zastraszyć za o wiele mniej absurdalne zarzuty, bo bały się je publikować.
I takimi sprawami zawalone są nasze sądy.
Dziś kiedy w czytelni zasugerowałem, żeby srogo karać za takie pozwy pani w okienku zaśmiała się i rzuciła: daj Boże, tego jest cała masa. Bo co zostaje po wyroku skazującym?
Opublokowane w internecie przeprosiny którymi nacierają się osoby pokroju pana Wiecha i ich Zosie, a aktów oskarżenia nikt nie zna.
Dodajmy, że wraz z wyrokiem idą kary finansowe, a sam proces kosztuje krocie*, o czym pan Wiech i jego Zosia wiedzą doskonale, atakując ludzi których nie stać na obronę przed znanym z mediów lobbystą za którym stoją inne znane i popierające go postacie typu @RozekTom.
Podczas procesu karnego, który wciąż trwa zgodziłem się na przeprosiny pod warunkiem, że wraz z przeprosinami opublikuje wszystkie zarzuty, co je wszystkie ośmieszy.
Pan Wiech nie przystał na taki pomysł.
Teraz już wiecie dlaczego. :)
* Dzienx 4 pani @Firarafaa i jej załogi za wsparcie.
Na osobistą proźbę pana Jakuba Wiecha i pani Zosi wpis ten przypinam do mojego profilu.
Tak jak przypuszczałem pan @jakubwiech w kolejnym pozwie przeciw mnie dubluje swoje zarzuty sprzed czterech lat dokonując klasycznego dla niego copy/paste, czy jak kto woli doprowadzonego przezeń do perfekcji autoplagiatu.
Chodzi mu wyłacznie o to, żeby stek bzdur o jakie mnie pozwał lata temu nie uległ przedawnianiu i dalsze nękanie mnie i zastraszania za to, że 4 lata temu stwierdziłem to, co dziś jest wiedzą ogólniedostępną, sprowadzającego się do prostego stwierdzenia, że pan Jakub Wiech jest lobbystą działającym na szkodę zwykłych Polaków, którzy nie mają się jak przed nim bronić.
Dziś ten pacjent dodatkowo oczekuje, że to ja będę opłacał jego budząca zażenowanie działalność i zapłacę mu 20000 złotych.
A może chłopak się we mnie zakochał i żyć nie może beze mnie?
Jeśli tak panie Jakubie to sorry. No homo i nie utrzymuje kontaktów z ludzmi którzy dla pieniędzy utrudniają życie uczciwym obywatelom.
Już chyba wiem do kogo się zwrócę o recenzję mojego doktoratu jak już będzie skończony.
Świetna robota @krmrn
Warto zajrzeć do tego zestawu, zachęcam zwłaszcza dziennikarzy, którzy zapraszali uprzednio Pana @jakubwiech w roli eksperta do swoich programów czy na łamy prowadzonych portali.
Szanowni użytkownicy X,
W poniższym archiwum znajdziecie komplet materiałów dotyczących plagiatów w pracy doktorskiej Jakuba Wiecha.
Plik: Instrukcja_prowadzenia_sprawy_J_Wiech_v3.docx
zawiera dokładny plan dalszego postępowania.
Proponuję aby społeczność X sama się zorganizowała, skoordynowała i podzieliła pracą - wiele aktywności można prowadzić równolegle.
Trzymajmy się ściśle reguł zapisanych w tych dokumentach. Tam jest dokładnie opisane co należy robic, a czego robić nie wolno.
Zachowajmy surową dyscyplinę dla dobra sprawy.
Pokażmy że stać nas na największy profesjonalizm.
Uwaga techniczna:
Archiwum zawiera plik: podpis-cyfrowy.txt, który zachowajcie sobie w bezpiecznym miejscu.
To na wypadek gdyby w sieci zaczęły krążyć zmodyfikowane wersje.
Do dzieła!
https://t.co/gIRF5VKjYv
Zawodowo zajmuję się kwestiami związanymi z szacowaniem utraconych korzyści. Jeśli faktycznie Pan @jakubwiech oczekuje od Pana @rafalhubert jakichś pieniędzy, to ja ze swojej strony zaoferuję nieodpłatne wsparcie analityczne w zakresie przygotowania przez firmy, które poczuły się oszukane działalnością Pana Jakuba i zechcą wystąpić na drogę sądową w celu uzyskania właściwego odszkodowania.
W weekend byliśmy na obiedzie u teściów.
Rosół.
Schabowy.
Mizeria.
Nagle teść odebrał telefon.
- Dzień dobry. Tak, słucham.
Nie zwróciłem na to większej uwagi. Byłem w trakcie polewania ziemniaków sosem.
- Nie, nie będę zmieniał pakietu. Chciałbym zostawić ten, który mam.
Zastygłem z łyżką nad talerzem.
- Tak, będziemy przedłużać umowę.
Wystrzeliłem z krzesła.
- Daj.
Teść odsunął telefon od ucha.
- Co?
- Telefon.
- Ale rozmawiam.
- Właśnie widzę.
Zabrałem mu słuchawkę.
- Dzień dobry. Tutaj pełnomocnik pana Romana.
Teść spojrzał na mnie.
Nie posiadałem pełnomocnictwa.
Ale w negocjacjach najważniejsza jest pewność siebie.
Dokumentację można uzupełnić później.
- Pan Roman przed chwilą powiedział, że chce przedłużyć umowę - powiedziała konsultantka.
- Wiem. Proszę uznać tę część rozmowy za niewiążącą.
Żona przestała jeść.
Teściowa też.
- Możemy zjeść obiad? - spytała.
- Możemy. Negocjacje nie wymagają postu.
Wziąłem kawałek schabu jedną ręką.
Drugą trzymałem telefon.
- Mamy konkurencyjne propozycje i na ten moment decyzja jest raczej w kierunku rezygnacji. Proszę mnie przełączyć do działu utrzymania klienta.
- Mogę sprawdzić dostępne rabaty.
- Doceniam. Potrzebuję jednak osoby, której system pozwala się realnie przestraszyć naszego odejścia.
Cisza.
Potem muzyka.
Wyciszyłem mikrofon.
- Ile ty teraz płacisz? - zapytałem teścia.
- Sto sześćdziesiąt coś.
Spojrzałem na niego.
Człowiek prowadził firmy.
Negocjował kontrakty.
Znał ceny materiałów budowlanych sprzed pięciu lat.
Nie wiedział, ile dokładnie płaci za telewizję.
Każde imperium ma słaby punkt.
- Znajdź fakturę.
- Teraz?
- Właśnie teraz.
Po chwili wrócił konsultant.
Mężczyzna.
Głos spokojny.
Dział utrzymania.
Zaczynało się.
- Rozumiem, że rozważają państwo rezygnację.
- Nie rozważamy. Jesteśmy bardzo blisko decyzji.
Nie byliśmy.
Ale nie mówi się kontrahentowi, że nie chce ci się zmieniać dekodera.
- Mogę zaproponować rabat i pozostawienie obecnego pakietu.
- Słucham.
- Sto pięćdziesiąt dwa złote miesięcznie.
Spojrzałem na teścia.
Znalazł fakturę.
167 zł.
Podsunął mi telefon.
Zanotowałem.
15 zł miesięcznie.
Śmieszne.
- Nie.
- To jest już oferta specjalna dla obecnego klienta.
- To oferta, po której obecny klient nadal ma powód, żeby sprawdzać konkurencję.
Zapadła cisza.
Nie mówiłem nic.
W negocjacjach ludzie boją się ciszy.
Ja ją lubię.
Nic nie kosztuje.
- Proszę chwilę poczekać, sprawdzę, czy mam jeszcze jakieś możliwości.
Muzyka.
Konsultant wrócił.
- Mogę zejść do 144 zł.
Teść pokiwał głową.
Odsunąłem telefon i szepnąłem:
- Nie przytakuj.
- Przecież on mnie nie widzi.
- Ale tata się już nastawia na zgodę.
23 zł miesięcznie.
552 zł przez dwa lata.
Było lepiej.
Ale nie było jeszcze dobrze.
- Sto trzydzieści osiem i zostajemy - powiedziałem.
Żona zakryła twarz dłonią.
Zawsze źle znosiła rozmowy biznesowe.
- Takiej ceny nie mogę zaproponować.
- Rozumiem.
Zrobiłem pauzę.
- W takim razie proszę przygotować procedurę wypowiedzenia.
Teść otworzył usta.
Podniosłem palec.
Nie teraz.
- Proszę jeszcze chwilę zostać na linii - powiedział konsultant.
Muzyka.
Spojrzałem na teścia.
- Ja już chcę zjeść obiad - powiedział.
Wyciszyłem mikrofon. - Ja też bym wolał, żebyśmy już to zamknęli. Ale nie będziesz dopłacał przez dwa lata tylko dlatego, że stygnie kotlet.
Teść oparł się o krzesło.
Konsultant wrócił.
- Udało mi się uzyskać 138 zł miesięcznie przy zachowaniu obecnego pakietu.
- Na cały okres?
- Tak.
- Bez wzrostu po kilku miesiącach?
- Tak.
- Bez opłaty za zmianę?
- Tak.
- Obecny sprzęt zostaje?
- Tak.
Żona i teściowa wyraźnie odetchnęły.
Za wcześnie.
Mogłem skończyć.
Ale zobaczyłem teścia.
Siedział spokojnie.
Czekał.
Nie chciałem kończyć negocjacji, kiedy publiczność zaczęła właśnie rozumieć skalę wydarzenia.
- A co możemy zrobić w kwestii dodatkowych kanałów?
- Mamy możliwość dołączenia trzech kanałów przyrodniczych.
Spojrzałem na teścia.
- Oglądasz przyrodnicze?
- Czasem.
Idealnie.
Nie negocjowaliśmy czegoś kompletnie bezużytecznego.
- Dobrze - powiedziałem. - Sto trzydzieści osiem miesięcznie, obecny pakiet, obecny sprzęt, trzy kanały przyrodnicze, bez dodatkowych opłat.
- Zgadza się.
- Proszę powtórzyć warunki jeszcze raz.
Powtórzył.
Nie dlatego, że nie słyszałem.
Chciałem się tym rozkoszować.
Oddałem telefon teściowi.
Potwierdził dane.
Koniec.
Przez chwilę przy stole było cicho.
- Ile? - zapytała żona.
- Dwadzieścia dziewięć złotych miesięcznie.
- Cała ta akcja o dwadzieścia dziewięć złotych?
Spojrzałem na nią.
- Trzysta czterdzieści osiem rocznie.
Wyjąłem telefon.
- Sześćset dziewięćdziesiąt sześć przez dwa lata. Nie liczę nawet tego, co zrobi z tym rynek, jeżeli tata będzie co miesiąc inwestował oszczędność.
Przerwa.
- Plus trzy programy przyrodnicze.
Teść nadal mi się przyglądał. Z lekko otwartymi ustami, jakby chciał coś powiedzieć, ale jeszcze nie potrafił znaleźć słów. Rozumiałem go.
Człowiek przez trzydzieści lat buduje firmy, zastanawia się, komu kiedyś przekaże dorobek życia, aż nagle odpowiedź siedzi naprzeciwko i je mizerię.
Nie poruszałem jeszcze tematu sukcesji.
Telefon już mi powierzył.
Firmy były kwestią czasu.
#FIRE
I met this Podlasie man in Poland while streaming my trip to Ukraine. Even though we didn’t speak the same language we managed to have a full conversation. The world is very small, and if you just accept the people around you with kindness it gets even smaller. 🇬🇧💕🇵🇱
Dla inwestorów JSW⚒️ świeże dane. Koszty transportu morskiego węgla są najwyższe od kilkunastu lat. Huty w Europie mogą kupić lokalnie od JSW ( monopolista europejski 🇪🇺) albo płacić za transport statkiem około 110$ za tonę dodatkowo. Transport wówczas to ok.40% całego kosztu.
Surowiec +21% od 14 sierpnia.
Brytyjski streamer Sam jechał na Ukrainę i streamował całą podróż na żywo. Jak przejeżdżał przez Podlasie, nagle coś poszło nie tak i weszła bardzo zabawna sytuacja. 😂😂😂
Było już?
Nie no, wyje ze śmiechu!
Jestem na wyjeździe a tu widzę, że pojawiło się więcej historii związanych z potencjalnymi „zapożyczeniami” w pracy Jakuba Wiecha.
Największe wrażenie z pewnością robi publikacja @OSW_pl , gdzie Ośrodek wskazuje na wykorzystanie ich opracowania.
Widziałem też nowe znalezisko u @TomaszMentzen dotyczące wykorzystania artykułu Pawła Turowskiego.
Widziałem, też u @sjastrzebowski udostępnienie wpisu @ExplicitePL
Cieszy, że w końcu w tej kwestii (raczej krytycznie) wypowiedział się @K_Stanowski bo jakby nie było to dzięki prowadzonemu przez niego @OficjalneZero mówi się o trudnych tematach w tym kraju.
Czy coś jeszcze się pojawiło? Jeśli tak to wrzućcie proszę w komentarzach. Bo moje powiadomienia na X są tak zawalone, że pomimo oznaczeń nie jestem w stanie się do tego dokopać.
Analiza JSW⚒️ 25.09 - zobacz linki poniżej. Wczoraj podawałem Państwu dane z giełd pozyczek akcji za wtorek, dziś platforma potwierdziła. Analizy pozostałych spółek na subskryp.
Analiza z wczoraj :
https://t.co/8XGFcucW6H
Pozostałe spółki znajdziesz tutaj :
https://t.co/lblY61KcTK
Przyjrzeliśmy się pracy doktorskiej Pana @jakubwiech. Zawiera duże fragmenty skopiowane z analiz OSW, bez zmian i podania źródła (łącznie to 2,5% jego pracy).
Poniżej przykłady, a tutaj cały efekt porównania: https://t.co/yaK5btLRPx
Stosowne pismo wysłaliśmy do @UniWarszawski.
Niemcy 🇩🇪 i dla inwestorów JSW⚒️ i Bogdanki. Dziś pojawił się komunikat*, że ruch po Renie węgla koksowego do Duisburga i energetycznego do elektrowni ustał. Ren w wielu miejscach ma głębokość 1m i żegluga jest niemożliwa. Huty mogą kupić jednak surowiec koleją z Polski, podobnie elektrownie.
*Komunikat Federalnej Administracji Dróg Wodnych i Żeglugi Niemieckiej