Una mujer de 54 años se suicida tras ser desahuciada: "Había denunciado esta situación en contables ocasiones". Pero la izquierda no abanderará esta causa: en el Gobierno central no gobierna en PP sino Pedro Sánchez y en el autonómico, de este caso, no gobierna Ayuso sino Salvador Illa. Por tanto, no interesa aunque se haya suicidado. Hay que reconocer que de gobernar no tiene de p. idea, pero montar campañitas se les da de locos.
https://t.co/vaMRcLiT9F
Estos son Jose Antonio y Nuria viven en el coche en un Parking de Sabadell, la pareja fue desahuciada y la Generalitat se desentiende.
Pero claro aquí NO gobierno Ayuso y NADIE habla de ello.
Yo quiero un país de ricos. Muchos, cuantos más mejor. Yo no quiero un país de tiesos. Ni de funcionarios. Ni de tristes. Yo quiero muchos Amancios Ortega y muchos Roig. Que la gente monte empresas, que ganen dinero y que vivan de puta madre. Y que la gente entre en el Carrefour y compre Mejillones Albo, y Solán de Cabras. Y Danones de verdad. Yo quiero que dejen de fabricar marcas blancas porque todo el mundo pueda pagar la original. s. Y que la gente tenga casas buenas, con sus baños grandes con su bidé como Dios manda. Y que llegue Junio y digan “este año me quedo en Guarromán y no me voy a las Maldivas pero porque no me da la gana”. Y que tenga que cerrar Doña Manolita porque a la gente ya no le haga ilusión que le toque la lotería. Ese es el país que yo quiero, por eso no soy socialista.
Demostremos al gobierno
que la sociedad no está anestesiada,
que estamos hartos de que nos roben,
de que nos mientan,
de que destruyan nuestras instituciones
y de que vendan nuestro país.
Este sábado 26,
todos a Cibeles, a las 10.00.
No faltes: los españoles nos jugamos mucho.
MŁODZI TO PATOLOGIA.
1. Wyprodukowaliśmy pokolenie ludzi, którzy mają dostęp do całej wiedzy ludzkości w kieszeni, a jednocześnie nie wiedzą absolutnie nic. Nie znają historii, geografii, ekonomii ani własnego kraju, ale posiadają opinię na KAŻDY temat. Dawniej, żeby być ignorantem, trzeba było przynajmniej nie mieć dostępu do książek. Dzisiaj ignorancja wymaga aktywnego wysiłku.
2. Nie panują nad własnymi emocjami. Wszystko jest „toksyczne”, „traumatyczne”, „problematyczne” albo „triggerujące”. Krytyka staje się atakiem. Dyskomfort staje się cierpieniem. Niepowodzenie staje się traumą. Zamiast nauczyć człowieka radzić sobie z rzeczywistością, nauczono go tworzyć coraz bardziej wyrafinowane słownictwo do opisywania tego, dlaczego rzeczywistość powinna dostosować się do niego.
3. Nie potrafią też docenić tego, co mają. Żyją w jednym z najbezpieczniejszych i najbogatszych okresów historii, otoczeni technologią, o której ich pradziadkowie nie potrafiliby nawet fantazjować, a zachowują się tak, jakby zostali zesłani do kopalni soli w XIV wieku. Ciepłe mieszkanie, pełna lodówka, smartfon, wakacje, streaming, dostawa jedzenia pod drzwi — i permanentne poczucie krzywdy.
4. Są źle wychowani. Nie dlatego, że nie znają właściwego widelca do ryby. Gorzej: nie rozumieją, że przestrzeń publiczna nale��y również do innych ludzi. Głośnik w autobusie, hulajnoga między pieszymi, telefon przy stole, darcie mordy w miejscu publicznym. Świat jest sceną, oni są głównymi bohaterami, a reszta społeczeństwa ma zejść z kadru.
5. Nie potrafią czekać. Nie potrafią się nudzić. Nie potrafią przez pięć minut siedzieć bez bodźca. Telefon musi być sprawdzony podczas jedzenia, rozmowy, spaceru, pracy i kiedyś prawdopodobnie własnego pogrzebu. Pokolenie z największym dostępem do informacji w historii wytrenowało sobie zdolność koncentracji złotej rybki na amfetaminie.
6. Nie potrafią niczego naprawić. Nie potrafią niczego zbudować. Część nie potrafi ugotować pięciu normalnych obiadów, przyszyć guzika, odetkać odpływu ani zorganizować własnego dnia bez aplikacji. Za to doskonale wiedzą, jak powinno zostać zreorganizowane całe społeczeństwo.
7. Nie mają cierpliwości do kompetencji. Chcą rezultatów bez praktyki, pozycji bez hierarchii, pieniędzy bez doświadczenia i autorytetu bez osiągnięć. Jeśli ktoś robił coś przez dwadzieścia lat, to nie jest ekspertem. Jest „gatekeeperem”.
8. Nie rozumieją pieniędzy. Subskrypcja tu, dostawa tam, kawa za 25 zł, telefon na raty, pięć aplikacji pobierających co miesiąc pieniądze z konta — a potem wielkie odkrycie ekonomiczne: NIE DA SIĘ OSZCZĘDZAĆ.
9. Nie mają stosunku do przeszłości, bo przeszłość zaczyna się dla nich mniej więcej w 2016 roku. Wszystko, co było wcześniej, jest albo niezrozumiałe, albo podejrzane moralnie. Człowiek bez pamięci historycznej patrzy więc na instytucje istniejące od stuleci i po piętnastu sekundach namysłu stwierdza, że właśnie odkrył, jak je naprawić.
10. Nie żyją nawet w tej samej rzeczywistości. Algorytm daje każdemu prywatny wszechświat, prywatne fakty, prywatne autorytety, prywatne oburzenie i prywatną epidemię problemu, o którym normalny człowiek nawet nie słyszał. Potem wychodzą z internetu i są zdziwieni, że społeczeństwo nie przeczytało tego samego feedu.
Najbardziej imponujące jest jednak połączenie wszystkich tych cech.
Nigdy wcześniej człowiek nie mógł wiedzieć tak mało, umieć tak niewiele, kontrolować się tak słabo i jednocześnie posiadać tak niewzruszonego przekonania, że to właśnie ON powinien pouczyć wszystkich poprzednich ludzi, jak należało urządzić świat.
@MokaVarea@eluniversocom Querida Moca, estamos en una época en la que impera el “cuento chino”. Nos intentan colar, por diestra y siniestra, mentiras y embustes disfrazados que, al no leer los tres cuentos, calan sin resistencia.
Decir que es «no meterse en política» no mostrar apoyo a más de 80.000 personas, cristianas, judías, musulmanas, hindúes, blancas o moras, es de no entender que no tienes una miaja de humanidad y que te importan más unos que otros.
Y eso sí que es hacer política.
#YoSoyCaballa
Lo suyo sería que le dieran a los ceutíes el “Princesa de Asturias de la Concordia”, por no haber sacado a hostias a los marroquíes de allí y estar aguantando más solos que la una .
¿Y si el mayor peligro para nuestra sociedad no fuera la maldad, sino la estupidez?
La alarmante teoría de Dietrich Bonhoeffer que explica el mundo de hoy.
La Teoría de la Estupidez de Bonhoeffer:
El peligro silencioso
Durante los años más oscuros de la Alemania nazi, el teólogo y pastor Dietrich Bonhoeffer reflexionó desde su celda sobre cómo una sociedad culta y moderna había caído en la barbarie colectiva.
Su conclusión fue revolucionaria y alarmante:
la estupidez es un enemigo del bien mucho más peligroso que la maldad misma.
👉 ¿Por qué es más peligrosa que la maldad?
Contra la maldad se puede luchar:
se puede denunciar, combatir e incluso legislar en su contra.
El malvado, en el fondo, suele tener conciencia de que está rompiendo las reglas.
Con la estupidez, en cambio, estamos completamente indefensos.
La persona dominada por ella es impermeable a los argumentos lógicos y a los hechos objetivos.
Si se le presentan pruebas que contradicen sus dogmas, simplemente las ignora o las tacha de irrelevantes.
Al sentirse completamente segura de sí misma, se vuelve agresiva y sumamente peligrosa al ser confrontada.
No es un defecto intelectual, sino moral
Bonhoeffer aclaró que esto no tiene nada que ver con el coeficiente intelectual o el nivel educativo. Existen mentes brillantes que operan bajo una profunda estupidez y personas sencillas que desbordan sabiduría moral.
La estupidez ocurre cuando un individuo renuncia voluntariamente a su capacidad de juicio propio.
👉 El contagio social y el rol del poder
Para el pensador, la estupidez es un fenómeno sociológico.
Observó que el ascenso de una fuerte estructura de poder (política o religiosa) infecta de estupidez a gran parte de la población.
Al integrarse a un grupo o adoptar ciegamente una ideología, el individuo sacrifica su independencia interior.
En este estado, la persona ya no piensa por sí misma:
se convierte en un repetidor de eslóganes, consignas y narrativas prefabricadas.
Al delegar su conciencia al colectivo, se transforma en una herramienta dócil capaz de cometer o justificar las mayores atrocidades sin experimentar remordimiento alguno.
👉 La conclusión de Bonhoeffer
La estupidez no se cura con más instrucción o datos, sino con un acto de liberación interna y coraje moral.
Hasta que el individuo no recupere la valentía de examinar sus ideas de forma autónoma y de tolerar la incomodidad de contradecir a su propio grupo, seguirá atrapado en este peligroso letargo.
"'Kubati' le pegó 2 tiros a bocajarro y la remató en el suelo con un balazo en la cabeza delante de su hijo de 3 años"
Dña María Dolores González Catarain asesinada en Villafranca de Ordicia por los cobardes de ETA
"ETA asesinó a 44 mujeres y 14 niñas"
https://t.co/spBdKoUS1S