Naaah. Ja bardzo wysoki poziom tanki tłuszczowej mam i jestem na rekompozycji. Do ortoreksji mi brakuje a też staram się dobijać kcal więc raczej nie. Jakby jeśli wróciłby mi zaburzenia to na pewno w formie restrykcyjnej bo takie mam zawsze
Aktualnie w remisji. Trzymam wagę i walczę z tym co rozjebalam z organizmem na przestrzeni czasu czyli osteopenią, zaburzeniem gospodarki cukrowej. Generalnie organizm mam rozjebany
@komarnica No właśnie nie działa w podobny sposób. W interwałach odpoczynek jest krótki i niepełny przecież a w treningu siłowym odpoczywasz na ławce nawet kilka minut żeby mieć siłę na ciężar, a nie żeby podkręcać spalanie.
@Franciszek23639 Idąc twoją logiką inteligent, jeśli wypiję pięć energetyków albo dostanę ataku paniki leżąc na kanapie, to też spalam tyle samo co podczas maratonu, bo tętno skoczyło? Siedzenie na ławce i łapanie oddechu to nie jest bieg.
@Franciszek23639 Tej inteligent, nie neguje, że spaliła więcej niż ja. Chodzi o to, że tętno na siłowni rośnie od ciężaru i wolniej spada przez brak formy. Zegarek daje się na to nabrać i liczy siedzenie na ławce jako ciągłą aktywność
@sunrisevanilla Spalają się, bo organizm funkcjonuje. Ty siedzisz i łapiesz oddech, a algorytm zegarka przez wysokie tętno myśli, że przez pełne 40 minut robisz treining i sztucznie pompuje ten wynik. Właśnie o tym przecież mówię od początku