@GiertychRoman@szymon_holownia Oczywiście, że jest OK. Przeliczacie głosy w komisjach w których stwierdzono statystyczne anomalie, które zawsze występują, które niczego nie zmieniają. Narażacie się na oskarżenia o manipulacje.
@IwaPek@MichalWyderka Jeśli to było takie proste, to dlaczego lewaki nie potrafiłaly tego zrobić przez dekady. To chyba dobrze, że PiS umiał zdobyć środki, co nie?
Marek Safjan - były sędzia TK i TSUE.
Jego ojciec Zbigniew Kazimierz Safjan pochodził z rodziny żydowskiej. Podczas IIWŚ był w służbie pomocniczej przy Grenzschutzu (paramilitarna formacja dla ochotników). Następnie wcielony do LWP, gdzie dosłużył się stopnia podporucznika.
Wg zasobów archiwalnych IPN w '51r zarejestrowany przez Wydział I Oddziału I Głównego Zarządu Informacji Wojska Polskiego jako TW ps. „Żerań”.
Również od '51 kierował działem propagandy w Centralnym Zarządzie Księgarstwa.
Ukończył studia na Akademii Nauk Politycznych w Warszawie. W latach '67–'90 był członkiem PZPR, a w latach '71–'73 członkiem Komitetu Warszawskiego PZPR. Był członkiem Rady Krajowej Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego w '83r.
W '83 został wybrany w skład Krajowej Rady Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. W latach '83–'89 był członkiem Narodowej Rady Kultury.
Znalazł się na liście Kisiela. W grudniu '85 wszedł w skład Zespołu do przygotowania „Tez Zjazdowych” na X Zjazd PZPR, który odbył się w lipcu '86r.
Dziennikarz, w '04–'07 był redaktorem naczelnym miesięcznika „Słowo Żydowskie”.
Czy z moralnego punktu widzenia człowieka z takim rodowodem można traktować jako autorytet w sprawach kluczowych dla Polski i Polaków?
Co? Nie wiedzieliście? To już wiecie.