Jak to zrozumieć: Bruksela zamraża środki (6.5 mld zł!) polskiej rządowej agencji PAŻP kontrolującej niebo nad krajem. Rząd nie ma planu i jest kompletnie bierny. Rząd Niemiec oferuje "pomoc" - niemiecka agencja przejmie kontrolę nad polskim niebem.
Obraz poddania państwa.
Wygląda na to, że kluczową rolę w przekonywaniu Rządu do oddania Ukrainie uzbrojenia do Patriotów odegrał Cezary Tomczyk.
A to wszystko w tajemnicy przed Polakami i to w czasie, gdy premier Tusk straszył Polaków atakiem ze strony Rosji.
To zdrada czy tylko głupota?
Mamy cię‼️
Ukrainka nie ma wpisu w KRAZ, za co grozi do 100 tysięcy złotych kary. Chciała się wysłużyć policją do sprawy prywatnoskargowej to teraz się zdziwi jak zapuka do niej PIP.
Można tam zgłosić każde tego typu centrum legalizacji.
Nigdy w Polsce nie pytaj Ukrainki dlaczego sprowadza murzynów, bo cię aresztują "polskie" służby.
Gdy państwo staje się opresyjne wobec obywateli, nie jest już gospodarzem, a okupantem.
💰🇺🇦 Marek Jakubiak: Ukraina nie płaci Orlenowi za paliwa, smary i oleje – chodzi o 2,5 mld zł. Kontrola poselska w sprawie działania na szkodę spółki. Polacy płacą drożej, a Ukraina nie reguluje faktur. #Orlen#Ukraina#Jakubiak#Paliwa#Kontrola
@NewsweekPolska Niemcy nie tylko w Jedwabnem mordowali. A że Żydzi zablokowali pracę archeologiczne w Jedwabnem kiedy znaleźli niemiecką amunicję aby ich narracja nie padła u podstaw to tylko daje jasny sygnał że chce się naród Polski upodlić w sposób bezczelny.
Ukrainka, wokół której rozpętała się wściekła gównoburza, z udziałem najważniejszych osób w państwie, nie ma wpisu w KRAZ, Krajowego Rejestru Agencji Zatrudnienia, za co grozi kara do 100 tysięcy złotych kary.
I co teraz, praworządne państwo?! Postąpicie tak, jak właścicielem pizzerii, który na pięć krewetek nabił zły podatek VAT?!
Z niecierpliwością czekamy na rozmów wypadków...
Patryk Słowik ostrzega:
„Albo to jest gigantyczna niekompetencja, albo najzwyczajniej w świecie ktoś chce skręcić śledztwo w jednej z najpoważniejszych afer medycznych ostatnich kilkudziesięciu lat”.
Tej władzy nie wolno ufać.
Tak wygląda próba zaszczuwania dziennikarzy w państwie Donalda Tuska.
@a_fedorska od lat zajmuje się tematyką migracji, szczególnie w kontekście niemieckim. To ona relacjonowała najważniejsze informacje dotyczące nielegalnego przerzucania migrantów z Niemiec do Polski. To ona alarmowała opinię publiczną w sprawach, które rząd najchętniej zamiótłby pod dywan.
Mówiła o procederze przerzucania migrantów do Polski. Ujawniała wątki dotyczące osób publicznych pomagających migrantom. Pytała o doniesienia dotyczące niemieckich saperów, którzy mieliby pojawić się na terytorium naszego państwa przy strategicznych punktach granicznych.
Pytanie jest proste: co niemieccy saperzy mieliby robić w Polsce, na naszej granicy, w miejscach kluczowych dla bezpieczeństwa państwa? Kto podjął takie decyzje? Kto o tym wiedział? I dlaczego opinia publiczna nie otrzymuje jasnych informacji?
I nagle - według relacji red. Aleksandry Fedorskiej - pod jej mieszkaniem pojawiają się osoby podające się za policję, a sąsiadka widzi grupę kilku osób w cywilu kierujących się do jej drzwi. Dziennikarka ma prawo czuć się zaniepokojona. Polacy mają prawo pytać, czy to przypadek, czy próba wywołania efektu mrożącego wobec niewygodnych mediów.
To nie dzieje się w próżni. Dopiero co mieliśmy zatrzymanie redaktora @LKraskowski zajmującego się sprawą Romana Giertycha. Cały czas trwają przesłuchania red. @TomaszSakiewicz oraz dziennikarzy Telewizji Republika i wPolsce24. Nie ustają ataki na Radio Maryja.
Tak wyglądają „wolne media” w czasach Donalda Tuska.
Nie ma zgody na zastraszanie dziennikarzy. Nie ma zgody na państwo, w którym służby pojawiają się u ludzi opisujących niewygodne dla władzy tematy. Nie ma zgody na milczenie w sprawach bezpieczeństwa Polski.
Rzecznik MSWiA nie chce, abyście zobaczyli to nagranie i po jej komentarzu ono zniknęło. Według niej pokazywanie, jak murzyni są transportowani do naszej stolicy, to hejt i jest niedopuszczalne, aby ktoś takie rzeczy publikował
@MargaretCM144@DBrzezicka Ale to działacz KO ruchał dziecko własnej koleżanki kiedy ta była zajęta jebaniem PISu. Próby samobójcze to zwrócenie na siebie uwagi jebiącej PIS matki. No nie zwrócił uwagi i trzecia próba się udała.
Dzień 124. przypominania o tym, że Paweł Kozanecki zabił dwie kobiety, a dzięki kuriozalnemu wyrokowi sędziego Karola Radaszkiewicza jedyną karą, jaką za to poniesie, będzie 1,5 roku pozbawienia wolności.
Właśnie dowiedziałam się, że po wystąpieniu w Parlamencie Europejskim, gdzie potępiłam ludobójców z UPA, trafiłam na stronę Myrotworeć - listę "wrogów Ukrainy" prowadzoną przez ukraińskie służby.
To bardzo ciekawe, że strona ukraińska prowadzi listę polskich patriotów do wyeliminowania. Jeśli trafia się tam za piętnowanie bestialskich mordów niewinnych Polaków przez ukraińskie oddziały UPA, to widać czym się kierują i jakich "wartości" tam bronią. Sami wystawiają sobie świadectwo. Dlaczego polskie MSZ nie reaguje i nie staje w obronie polskich dyplomatów? Dlaczego toleruje łajdackie metody nękania i zastraszania? To jawny akt wrogości wobec Polski.
I takie państwo Unia Europejska chce jak najszybciej przyjąć w swoje struktury? Wolne żarty. Dla Ukrainy, która niesie na sztandarach zbrodniczą ideologię banderyzmu i niepohamowaną korupcję, nigdy nie powinna być miejsca we Wspólnocie.
Jeśli kto tam sądzi, że dam się zastraszyć tego typu "wrzutkami" to gratuluję optymizmu i mam wiadomość: nie cofnę się ani o krok w obronie polskiej racji stanu i pamięci ofiar ludobójstwa na Wołyniu.
Możecie to dodać w opisie na stronie.
Kamila L. z Platformy Obywatelskiej, która robiła obrzydliwe rzeczy dzieciom ciągle jest na wolności, lekarzowi, który miał kilka prac w tym samym czasie nie postawiono zarzutów, człowiekowi, który publikował ludzkie zwłoki w internecie nie postawiono zarzutów, bo nie wiadomo, czyje to były zwłoki, ale policja szuka dwóch obywateli, którzy grzecznie zapukali do drzwi agencji, prowadzonej przez Ukrainkę i zapytali, czy i dlaczego zajmuje się legalizacją nielegalnych uchodźców z Afryki.
Rozumiecie, w jak porąbanym żyjemy kraju?!
Polskie służby przez ponad 2 lata nie potrafią zatrzymać mordercy polskiego żołnierza.
Bardzo szybko jednak zatrzymali chłopaka, który wypytywał Ukrainkę prowadzącą biuro legalizacji murzynów o jej stosunek do Bandery.
Policja się tym pochwaliła, serio