Zgadzając się z ogólnym przesłaniem tego wpisu, warto jednak podać szerszy obraz sytuacji w oparciu o najnowsze ustalenia badawcze prof. Zielińskiej.
W przeszłości bowiem królowała narracja jakoby oryginalnym "prowodyrem" rozbiorów były Prusy, które same w sobie były sprzeczne z rosyjskim interesem, co ostatecznie miało pokazywać Petersburg w roli "lepszego", a przynajmniej "nienajgorszego" z trzech zaborców.
Rzeczywistość była jednak o wiele bardziej na niekorzyść Rosji.
Już w okresie bezkrólewia (1763–1764) w Petersburgu powstał tzw. plan Czernyszewa, zakładający jednostronną aneksję wschodnich ziem WKL. Choć ostatecznie wygrali wtedy zwolennicy całkowitego protektoratu pod wodzą Panina w ramach koncepcji "sojuszu północnego", plany aneksyjne nigdy nie trafiły do kosza. Były traktowane jako wariant rezerwowy i straszak.
Do tego dochodzi wymiar, o którym rzadko mówi się, a na który prof. Zielińska i dr hab. Dorota Dukwicz zwracają ogromną uwagę: prywatny apetyt finansowy rosyjskich elit.
Rzeczpospolita nie była dla carskich dygnitarzy jedynie abstrakcyjnym tworem politycznym do kontroli. Była przede wszystkim gigantycznym „rezerwuarem majątkowym” i źródłem prywatnego wzbogacenia.
Co to oznacza w praktyce? Rozbiór nie był dla Katarzyny II złem koniecznym narzuconym przez Berlin, lecz stałym instrumentem dyscyplinującym i wewnętrznej gry między elitami. Mechanizm był zabójczo prosty: dokąd Polacy byli całkowicie ulegli, Rosja wolała kontrolować całość państwa.
Gdy tylko w Warszawie pojawiały się próby niezależności i realnych reform, Petersburg bez mrugnięcia oka sięgał po miecz i traktował odcinanie kolejnych ziem jako „karę za nieposłuszność”, przy okazji zaspokajając swoje najwierniejsze elity.
W efekcie narracja o „złym Fryderyku II i zmuszonej do rozbioru Katarzynie” całkowicie pęka. Prusy mogły podsuwać konkretne scenariusze i dyplomatyczne noty, ale to Rosja wychodziła z założenia, że polska suwerenność ma cenę zerową, a ziemie Rzeczypospolitej są jej naturalnym zasobem do okrajania w chwili, gdy marionetka przestaje słuchać poleceń.
I går i Folketinget sagde Danmarks statsminister:
"Problemet er jo, at en stor fjende er begyndt at vokse op indefra, og det er udlændinge, der er kommet til Europa.
Det er Hamastilhængere, det er folk, der begår terror mod europæiske samfund, det er folk, der ikke anerkender vores grundlæggende europæiske værdier, det er folk, der sympatiserer med nogle af de allermørkeste kræfter i den her verden.
Så Europa er truet. Problemet er, at vi både er truet udefra og nu indefra, men det er ikke på grund af en uenighed mellem den danske og spanske regering. Det er på grund af folk med en islamisk baggrund, som ikke vil det åbne, frie europæiske samfund, desværre."
Selvfølgelig var det en fejl at true med at suspendere Spanien fra Schengen i stedet for at viser solidaritet med Sanchez, der viste sig at have styr på situationen.
Det var trist at se, at Danmark bidrog både til at sprede forkert information, og til at splitte Europa i en tid hvor vi mere end nogensinde har brug for europæisk sammenhold.
Spanien stod klar da Danmark blev truet af Trump. Mon de gør det næste gang?
At Rusland bidrog til at puste til de falske nyheder om Ceuta burde være bevis nok på at den europæiske splittelse er præcis hvad vores fjender ønsker.
@oroborous Because they found very fertile ground, hatred toward Ukrainians has been here for as long as I can remember.
It vanished briefly in 2022, only to return now with redoubled force.
Ponad 100 tys. Polaków zamordowano tylko dlatego, że byli Polakami. 11 sierpnia przypada rocznica rozpoczęcia Operacji Polskiej NKWD, jednej z najkrwawszych antypolskich zbrodni Związku Sowieckiego.
Czytaj więcej: https://t.co/dXlZv2abWV
Załóżmy, że to prawda, i co z tego? Braun może mieć 4,96% w 2027, ale 90% prawicy od 2 lat mówi Braunem - pisowcy, konfiarze, szury. Szkody wyrządzone w umysłach Polaków są praktycznie nie do odwrócenia, a z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej. Braun jako overtonista już wygrał
Zamiast 11 serii ''Rancza" to zajebiście chętnie oglądałbym preqwell w ramach którego młodzi i zdolni towarzysze Kozioł i Czerepach robią komusze kariery w PZPR, młody Japycz podnosi upartyjnienie w PGRze, chłopi chleją, a młody ksiądz wspiera Solidarność na złość bratu.
@GanzeGeschichte Ich sage Kaliningrad, weil ich finde, dass Kaliningrad leider nicht mehr Königsberg ist. Es ist nur eine Stadt an dem Platz, wo früher Königsberg war
Es gibt keine Kontinuität so wie bei Danzig/Gdańsk oder Lwów/Lwiw