Salus rei publicae suprema lex esto 🇵🇱 ✝️❤️⚔️ 🙏✌️ Wydział Prawa i Administracji UAM Poznań, radca prawny.
A czerwonych, ruskich i szwabów na drzewo. ☠️
@yarkosolon Polska nigdzie nie przyszła bo była tam od XIV w. na Ziemi Czerwińskiej ze Lwowem i od Unii Lubelskiej 1569 r. na Wołyniu,Podolu Litewskim i kijowszczyznie.O takim czymś jak ukraina nikt do 1991 r. nie słyszał.A jaki naród takie państwo,które z bandytów robi bohaterów.
@TarasKuzio Zakompleksiony noworysz. Państewko z historią od 1991 r. z bandytami w roli bohaterów nie chce widzieć,iż nigdzie na świecie w XX w. nie dokonano takiego bestialskiego ludobójstwa na kobietach i dzieciach. Polska,Węgry,Rumunia wam nie odpuszczą a niemcy nie będą faszystów bronić.
@TarasKuzio Ty durna azjatycka pało. Wasi idole szwaby nie chcą was w UE i to nie Polska zablokuje wejście ukraińskich bandytów do UE,ale zrobi to na zlecenie niemiec inny ich parobek.Wy jesteści debile,zawsze wysługujecie się szwabom tak jak w 1918 r.i 1941 r.a oni wybierają ruskich.
@WaldemarRomano2 W zasadzie to się nie dziwię. Wam każdy może napluć w mordę i nic wam to nie przeszkadza. To typowe dla awansu społecznego z czworaków, to towarzystwo nigdy nie znało pojęcia honoru ani w stosunku do ludzi, narodu czy państwa. Tępa tłuszcza dla której ważne jest tylko koryto.
@KateGoesTech@KsiadzFaria Bo byli bandytami i terrorystami. Ale nikt ukraińców nie mordował siekierami widłami kosami piłami nie wbijał gwozdzi w głowę nie nadziewał dzieci na sztachety. Jak macie dowody, że Polacy tak robili to je pokazujcie.
@TarasKuzio Ty bezczelny azjatycki cwelu.Bandera siedział w obozie jak na wczasach,nic mu szwaby nie zrobiły. Cały aparat bandyckiej OUN-UPA był sojusznikiem Hitlera i ochoczo wymordował 500 000 żydów na naszych Kresach.Wy macie zresztą taką tradycję, co 50 lat fala pogramów antyżydowskich.
@PetrenkoAndryi Zabijali żołnierze AK siekierami kosami piłami widłami kobietu i dzieci ? Rozpruwała AK brzuchy kobietom nadziewała dzieci na sztachety wbijała gwozdzie w głowę ? Jak tak to gdzie i kiedy.
Spór o UPA i ludobójstwo na Wołyniu to wbrew pozorom nie jest tylko kwestia historyczna, "przeszłości", ale temat dla Polski o znaczeniu egzystencjalnym.
Żaden szanujący się naród nie może przejść do porządku dziennego nad faktem wymordowania co najmniej 100 tys. jego obywateli. Nie ważne kto mordował.
Nie wynika to ja z jakichś abstrakcyjnych idei, ale z faktu, że jeśli nie upomnimy się o swoich rodaków mordowanych tylko dlatego, że byli Polakami rodzi się niepokojące pytanie: a co jeśli my dzisiaj będziemy mordowani? Czy nasze państwo i nasi potomkowie o nas zapomną? Machną ręką na poczet "przyszłości" ? Jeśli tak to po co w ogóle być Polakiem?
To bardzo poważny problem. Dlatego Ukraina nie może odpuścić Rosjanom ludobójstwa Hołodomoru, albo zbrodni wojennych w Buczy. My nie odpuścimy Rosji Katynia, albo Operacji Polskiej. To nie kwestia moralności, ale politycznego realizmu. Wspólnota musi upominać się o swoich, bo tylko wtedy jest sens o taką wspólnotę walczyć.
Spór z Ukrainą o UPA to nie kwestia historii ale jak najbardziej naszej przyszłości. Inaczej nie zbuduje się realnego partnerstwa.