Świadek próbował zgłosić sytuację widoczną na filmie pod numerem alarmowym 112. Usłyszał jednak, że skoro napastnik odjechał już z miejsca zdarzenia, zgłoszenie nie może zostać przyjęte w tej formie i musi on udać się na komendę.
Polska, kraj z kartonu.
Świadek próbował zgłosić sytuację widoczną na filmie pod numerem alarmowym 112. Usłyszał jednak, że skoro napastnik odjechał już z miejsca zdarzenia, zgłoszenie nie może zostać przyjęte w tej formie i musi on udać się na komendę.
Polska, kraj z kartonu.