A lot of influencers on CT feel that the algorithm no longer favors them.
I think the harsh reality that the crypto industry has to face/accept in order to mature is to recognize that maybe the algorithm is not to blame, but rather people just choosing to ignore all the low quality posts about "lowcap gems" and memecoins that almost all eventually end up going to zero.
If all of your posts are paid posts about altcoins (that many fail to disclose), that then get rugged shortly after you shill them, you can't act like it's just the algorithm's fault.
How long do you think you can shill scams to your audience before your audience starts ignoring you? Why should people listen and share your posts if they feel you have ulterior motives to everything you say (undisclosed paid promotions)?
To mature, the industry needs to reward people who actually build useful products, and who are in the industry for the right reasons, not people who just scream "ALT SEASON!" any time a few alts rally 10%.
In order for crypto to mature, we need to go through this difficult but painful process. It was always going to happen, it was only a matter of when.
By the end of this process, many people who lived through crypto the last few years will ultimately turn into much better investors in the future. Then they will end up being the "old boring guys" telling the next generation about good investing principles until they learn the hard way as well.
Zachęcam wszystkich do obejrzenia wczorajszego wywiadu. Kiedy widzowie zastanawiali się, czy Olga Malinkiewicz może być faktycznie aż tak pokrzywdzoną osobą, czy doszło do próby zduszenia jej firmy i przejęcia jej przełomowego wynalazku… Kiedy wiele osób uważało, że na pewno podkoloryzowała, podkręciła, bo to aż niemożliwe, żeby taką ją wykręcić…
Właśnie wtedy połączyliśmy się z jej inwestorem Dawidem Zielińskim (Columbus Energy) który w największym skrócie powiedział:
- Nie masz już nic wspólnego z technologią
- No chyba że się z nami dogadasz
- Kim jest Iwan, poza tym, że twoim kochankiem?
- Chodź na spacer bez świadków, to się dogadamy
- Dlaczego nie oddasz firmy za złotówkę?
- Pierwszy raz bankrutujesz, nie masz doświadczenia.
- Chcesz zobaczyć swoje laboratorium na śmietniku? To zobaczysz.
- Muszę kończyć, bo koncert, wracam do dentysty, wracam do rodziny, idę na piwo.
Ja czegoś takiego w mediach nigdy nie słyszałem. To znaczy przy okazji gal freak-fightowych tak, ale w przypadku dużego biznesu - nigdy.
Kilka lat temu panią Olgę widziałem głównie na okładkach magazynów, jako przyszłą miliarderkę, odznaczaną przez prezydenta, odbierającą nagrody naukowe. Wczoraj przyszła z zajęciem komorniczym na własnym koncie na pięć milionów złotych, z martwą firmą i dojeżdżana przez "partnerów", jak w tej rozmowie. Szokujące.
https://t.co/oTDh52en5K
The secret to being a perfect trader online is to NEVER share exits.
I can make it look like a genius buying $PLTR at $20.
The reality? I sold for a 25% gain. Lost money shorting it, and I'm underwater shorts again.
Never compare yourself to X, it's all one big show
@TeddyCleps Well, are they planning to do anything to boost this apocalyptic chart? I know their technology is top, working hard on excellent partnerships but that doesn't matter if they have no plan to translate these actions into token value. Token is not stock.
🛡️ @Aleph__Zero is evolving into a full-fledged Shielder Network. We're entering new markets, wrapping up security audits—and bringing privacy everywhere.
Product development summary.👇
Dziś, podobnie jak kilkudziesięciu innych przedstawicieli polskiego biznesu, zostałem zaproszony na konferencję Pana Premiera Donalda Tuska. Cieszę się, że rząd dostrzega potrzebę dialogu z biznesem – to krok w dobrym kierunku. Rozwój polskiej gospodarki wymaga jednak nie tylko rozmów, ale przede wszystkim realnych działań.
Na konferencji rzucono mi rękawicę – podejmuję wyzwanie. Premier postawił sprawę jasno: „Chcecie deregulacji? To ją zaproponujcie w konkretach.” I tak właśnie zrobimy.
Od dawna podkreślam, że kajdany regulacji – zarówno europejskich, jak i krajowych – ograniczają konkurencyjność polskiej gospodarki. Nie możemy się rozwijać, inni nas wyprzedzają. Czas działać.
Zrobię wszystko, by zjednoczyć środowiska przedsiębiorców i wspólnie – z politykami wszystkich opcji, rządem, urzędnikami oraz organizacjami społecznymi – przygotować konkretne propozycje zmian deregulacyjnych.
Tak przygotowane propozycje deregulacji zbierzemy w otwartym dokumencie i przedstawimy politykom. To oni zdecydują, czy wybierają realne wsparcie dla biznesu, czy pozostają przy pustych deklaracjach.
Dość obietnic pod hasłem „deregulacja”. Przyszedł czas na „sprawdzam”.
Dobrze oceniany szef BBN odchodzi z funkcji bo ma "prestiżowe stypendium" na Oxfordzie. Były Szef Sztabu Generalnego "realizuje się" na You Tube. Tak Polska wykorzystuje swe kadry. Czy tego chcemy? Z drugiej strony pani minister, która "pisze doktorat" zapomniała albo nie wiedziała, że najpierw trzeba mieć tytuł magistra. Nie liczą się kompetencje, osiągnięcia, zaangażowanie tylko sieć partyjnych układów. Takiej Polski chcemy? W S&F chcemy to zmienić, chcemy aby liczyły się kompetencje i zaangażowanie. Chcemy merytokracji, nowoczesnych i tanich instytucji! Za 3 dni Polska zacznie się zmieniać. Lajkujcie, podawajcie dalej, dyskutujmy!
Dziś wieczorem Donald Trump zostanie zaprzysiężony na 47 Prezydenta USA.
To ważny moment nie tylko dla Ameryki, ale także dla Polski i Europy. Strategia łączenia bezpieczeństwa narodowego z gospodarczym to lekcja, którą musimy wziąć sobie do serca.
Czy Polska podąży za tym przykładem?Szczerze? Mam duże obawy, ale mam nadzieję, że jednak mój sceptycyzm jest na wyrost:)
8 lat temu Trump mówił:
"Stawimy czoła wyzwaniom, przeciwstawimy się trudom, ale zrobimy, co do nas należy".
Dziś Ameryka znów wybiera rozwój, walkę z inflacją, tanie źródła energii i bezpieczeństwo obywateli ponad ideologiczne spory.
Jednak, nie tylko powyższe słowa Donalda Trumpa były równie aktualne w 2017 r., jak i dziś.
Składając tak zwane Uwagi do Narodowej Strategii Bezpieczeństwa, powiedział on:
„Amerykańska strategia po raz pierwszy uznaje, że bezpieczeństwo gospodarcze jest równe z bezpieczeństwem narodowym. Gospodarczy dynamizm, wzrost i dostatek w kraju są warunkami kluczowymi dla zachowania siły i wpływu poza granicami”🇺🇸
Polska ma potencjał, by stać się liderem w Europie: wspierając przedsiębiorców, ograniczając regulacje i tworząc miejsca pracy. Silna gospodarka to fundament bezpieczeństwa i przyszłości. Bez niej nie ma rozwoju, dostatku ani stabilności. Bez silnej gospodarki nie będzie również środków na ważne programy socjalne, te które mają wspierać nie tych, którym nie chce się pracować, ale tych, którzy jak nasi rodzice/emeryci ciężko pracując całe życie, dziś często wegetują na głodowych emeryturach🇵🇱
Coraz więcej obywateli innych krajów patrzy na nas i nasz rozwój z podziwem.
To szansa, by pokazać, że potrafimy być wzorem w Europie.
Czy nasi politycy skupią się na realnych wyzwaniach gospodarczych, zamiast na bezsensownych walkach i tematach zastępczych? Czas, byśmy jako kraj podjęli konkretne działania, zanim będzie za późno.
Jednak ta mapka okazała się prawdą! A my w Polsce nie powinniśmy myśleć o jakiś globalnych zastosowaniach AI.
Na podstawie decyzji administracji prezydenta Bidena, Polska jest objęta restrykcjami w imporcie najnowszych chipów NVIDIA. Ostateczny dokument jest dostępny tutaj: https://t.co/o4Exymgdq1, choć pewnie lepiej spojrzeć na jego podsumowanie tutaj: https://t.co/m67Dax7tRa. Reguły te na pierwszy rzut oka wyglądają może niezbyt strasznie, bo limit 50 tyś kart jaki dostała Polska może brzmi jak dużo dla nas, a i jeszcze może zostać podniesiony do 100 tyś.
Jednakże jak ktoś wie co się dzieje w rozwoju AI i, że teraz forpoczta walczy o stworzenie superinteligencji. To wydźwięk tego dokumentu jest jednoznaczny - żółte kraje powinny zapomnieć o rozwoju własnej superinteligencji. A limity mają im wystarczyć tylko do zwykłych zastosowań AI bo "ten limit zapewnia, że amerykańska technologia jest dostępna do obsługi zagranicznych rządów, dostawców usług medycznych i innych lokalnych przedsiębiorstw". Czyli broń boże nie powinniśmy myśleć o jakiś globalnych AI. Żałuje, że ten wpis jest tak negatywny, ale ja osobiście nie rozumiem jak w tej całej konfiguracji geopolitycznej znaleźliśmy się w drugiej kategorii państw.
Chciałbym poznać stanowisko @MSZ_RP, a szczególnie @sikorskiradek, wobec zaliczenia Polski przez USA do państw drugiej kategorii obliczeniowej i wykluczenie nas z grona "18 key allies and partners". Realnie, nasza kategoria, to kategoria państw, które będą mogły kupować AI od państw pierwszej kategorii, ale ich własny rozwój technologiczny będzie ograniczony. Chciałbym, aby Ministerstwo rozumiało wagę tego dokumentu. Jeżeli administracja Trumpa go nie odrzuci, to może być najważniejszy dokument od 35 lat, określający polityczną mapę świata.
W jaki sposób Polska zamierza odpowiedzieć?
🤯 „𝐍𝐢𝐞 𝐛𝐲ł𝐨 𝐜𝐡𝐲𝐛𝐚 𝐰 𝐈𝐈𝐈 𝐑𝐏 𝐫𝐳𝐚̨𝐝𝐮, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲 𝐰 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐜𝐢𝐚̨𝐠𝐮 𝐩𝐢𝐞𝐫𝐰𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 𝟏𝟐 𝐦𝐢𝐞𝐬𝐢𝐞̨𝐜𝐲 𝐛𝐲ł𝐛𝐲 𝐚𝐳̇ 𝐭𝐚𝐤 „𝐧𝐢𝐞𝐩𝐫𝐨𝐝𝐮𝐤𝐭𝐲𝐰𝐧𝐲”. 𝐃𝐨𝐭𝐲𝐜𝐡𝐜𝐳𝐚𝐬𝐨𝐰𝐞 𝐞𝐤𝐢𝐩𝐲 𝐳𝐰𝐲𝐤𝐥𝐞 𝐜𝐡𝐜𝐢𝐚ł𝐲 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐩𝐨𝐜𝐡𝐰𝐚𝐥𝐢𝐜́, 𝐜𝐨 𝐭𝐨 𝐮𝐝𝐚ł𝐨 𝐢𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐨𝐬𝐢𝐚̨𝐠𝐧𝐚̨𝐜́ 𝐩𝐨 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐣𝐞̨𝐜𝐢𝐮 𝐰ł𝐚𝐝𝐳𝐲. 𝐀 𝐭𝐮 𝐜𝐢𝐬𝐳𝐚” – pisze w swoim felietonie na łamach Gość Niedzielny dr @KedzierskiMarc.
„Zachodzę w głowę, co tu się właściwie dzieje. Jedyne wyjaśnienie, które potrafię znaleźć, to model rządzenia przyjęty przez Donalda Tuska. Jak celnie nazwał to jeden z komentatorów, premier wolał zawczasu się położyć, żeby przypadkiem się nie przewrócić. Jeśli którykolwiek z ministrów próbował forsować jakieś reformy, momentalnie był przez premiera „usadzany”. Zresztą nie jest przypadkiem, że te aktywne po cichu ministerstwa są w rękach polityków spoza partii szefa rządu. I robią oni wszystko, żeby o ewentualnych sukcesach było jak najciszej” – podsumowuje autor.
Naszą ocenę rządu w raporcie „Rząd pod Lupą 2024” znajdziecie poniżej, razem z felietonem M. Kędzierskiego. ⤵️
👉https://t.co/hf7TRXLjSm
👉https://t.co/xY4Ca77N8V