‼️Ujawniamy kolejne zuchwałe metody spółki neurochirurgów! Zapewniam Was, że to nie koniec!
❌Żeby robić zabiegi (za 26 tys/h) neurochirurdzy "nieoficjalnie" opłacali pielęgniarki - sami zeznali to w sądzie. Halo @PK_GOV_PL słyszycie to?
☠️Aparat rentgenowski, pod którym wykonywali zabiegi, nie miał prawa być używany w sali operacyjnej więc narażano i pacjentów i personel na promieniowanie – tak stwierdził sanepid
❌Z dokumentacji medycznej wynika, że zabiegi kończyły się zanim laboratorium wykonało badania laboratoryjne...
.............
A dyrektor, która za to pozwalała i płaciła miliony z naszych pieniędzy (była dyrektor teatru Wybrzeże), niedawno została doradcą do spraw zdrowia w gminie Czersk. Tak się żyje!
https://t.co/LPeXFNCuUV
Zamiast robić standardowe, krótkie zabiegi za normalną stawkę, panowie w białych fartuchach wystawiali faktury jakby właśnie przeprowadzili operację na otwartym mózgu Elvisa Presleya. 26 tysięcy złotych na godzinę. Dniówka ponad 300 tysięcy.
Maciej Mielcarek i Mateusz Szylberg
‼️#aferakregoslupowa Spółka Spine od 2022 roku nie opublikowała ANI JEDNEGO sprawozdania finansowego!
To nie przeszkodziło publicznym szpitalom podpisywać z nimi umów i współpracować.
➡️Zabiegi które wykonywali trwały nawet 3 minuty! ➡️Pacjenci zjeżdżali do Mogilna, Miastka i innych szpitali powiatowych z całej Polski
➡️Dokumentacja medyczna większości pacjentów wygląda tak samo. Nawet w dokumentacji mężczyzn znajduje się powtarzająca adnotacja "pacjentka"
Nikt nic latami nie wyłapał...
Prezes spółki pytany o sprawozdania zbył mnie śmiechem!
Świetna praca @jan_czura. Potrzebny tekst, takie materiały pomagają zmieniać rzeczywistość.
Ale też - bo widzę narzekania na NFZ tych, którzy nie doczytali - warto dostrzec, że NFZ wykrył nieprawidłowości.
❗️ Prezydent Warszawy oraz podlegli mu urzędnicy kłamali na temat sygnalisty z Zarządu Dróg Miejskich. Mężczyzna został zwolniony mimo przyznanej mu przez Rafała Trzaskowskiego ochrony. Mamy wewnętrzną notatkę ZDM przeczącą oficjalnej narracji urzędu. Kontrolę przeprowadziła też Państwowa Inspekcja Pracy – uznała, że naruszono prawa sygnalisty.
1️⃣ Półtora tygodnia temu ujawniliśmy, że sygnalista z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich został zwolniony z pracy, mimo że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewnił mu ochronę na piśmie. Jako jeden z powodów wskazano utratę zaufania wynikającą ze złożenia skargi na władze ZDM do Trzaskowskiego. Współpracownicy prezydenta udostępnili zarzuty sygnalisty osobom, na które ten się skarżył.
2️⃣ Trzaskowski po publikacji stwierdził, że naruszenie praw sygnalisty było „rzekome”, a umowę wypowiedziano ze względu na złe wykonywanie obowiązków. ZDM wskazał, że nie wiedział, iż zwolniony mężczyzna był sygnalistą.
3️⃣ @portalzeropl ma dowody na kłamstwa Trzaskowskiego i urzędników. ZDM wiedział o statusie sygnalisty. Wynika to wprost z notatki wewnętrznej ZDM, którą zdobyliśmy.
4️⃣ Prawa sygnalisty zostały naruszone. Potwierdziła to Państwowa Inspekcja Pracy w toku kontroli. Między innymi mężczyźnie nie wypłacono pieniędzy, które mu się należały.
Tekst @JakubStyczynski i mój.
Sprawa z oddaniem pocisków do Patriotów Ukrainie to polityczna bomba. 💣 Z jednej strony bierzemy pożyczkę Safe na zbrojenia, z drugiej oddajemy najnowszy sprzęt. A wszystko w sytuacji, gdy rząd straszy wprost rosyjskim atakiem na Polskę i mamy rosnące nastroje antyukraińskie.
Ilu znacie stomatologów, którzy całe życie przyjmują pacjentów w ramach państwowej ochrony zdrowia, bo tak wierzą w misję lekarza, że pieniądze schodzą dla nich na duuuużo dalszy plan? Byłam ostatnio u takiej lekarki w Braniewie. Mimo zaawansowanego wieku zgodziła się leczyć nawet w pandemii. Utonęła w zmieniających się przepisach ws. rozliczeń i okazało się, że przez swoje dobre serce ma w NFZ ponad 200 tysięcy złotych długu. Zamierza iść do sądu, ale pacjentów przez pół roku leczyła z własnych oszczędności, bo NFZ naliczony dług zabierał jej sam, nie wypłacając pieniędzy za bieżący kontrakt.
Chcesz po pijaku pogruchać w ministerstwie, wyzywać ochronę i wejść z „bliską osobą” do pokoju wypoczynkowego?
Spokojnie, jeśli jesteś wiceministrem Marianem Zmarzłym, to prokuratura uzna, że to „zwykła pomyłka”. Państwo z dykty i kolesiostwo.
Ku*estwo łączy KOalicje🤬🤬🤬
Jeżeli się potwierdzi, że politycy i generały, przekazali samowolnie Ukrainie, z naruszeniem bezpieczeństwa Polski i naszych obywateli, rakiety PAC 3 (PAC 2 ),to oznaczać będzie, że to oni przyczynili się, że Polska dla Ukrainy jest peryferium usługowym ! https://t.co/ydMdP1bgi7
SZPITAL POŁUDNIOWY. JAK W JEDNEJ PLACÓWCE MOGŁO DOJŚĆ DO TYLU NIEPRAWIDŁOWOŚCI?
To już nie jest jedna afera ani pojedynczy błąd. To cała lista spraw, które wymagają wyjaśnienia, kontroli i wskazania osób odpowiedzialnych.
Media, audyty i organy ścigania informowały między innymi o:
SOR i leczenie pacjentów:
• podejrzeniu przyjmowania polityków oraz członków ich rodzin poza kolejnością,
• podejrzeniu stosowania nieformalnej „ścieżki VIP”,
• możliwości klasyfikowania pacjentów według kryteriów innych niż medyczne,
• wykonywaniu wybranym osobom rozbudowanych badań w bardzo krótkim czasie,
• oczekiwaniu uprzywilejowanych pacjentów w oddzielnym pomieszczeniu,
• licznych skargach pacjentów na czas oczekiwania, organizację, diagnostykę i komunikację na SOR-ze,
• śmierci pacjenta w toalecie SOR, której okoliczności bada prokuratura,
• postępowaniach dotyczących zgonów pacjentów i możliwego narażenia ich życia lub zdrowia,
• zarzutach byłego ordynatora dotyczących błędów medycznych i niewłaściwego prowadzenia najcięższych przypadków,
• podejrzeniu powierzania szczególnie odpowiedzialnych zadań osobie bez ukończonej specjalizacji,
• zarzutach, że niedoświadczony lekarz miał „uczyć się” na najtrudniejszych przypadkach.
Grafiki, dyżury i pieniądze:
• wykazaniu przez jednego lekarza niemal czterech tysięcy godzin pracy w ciągu roku,
• średnio ponad 330 godzinach pracy miesięcznie,
• wykazywaniu dyżurów w czasie, gdy lekarz miał uczestniczyć w działalności politycznej, posiedzeniach lub występach medialnych,
• podejrzeniu wystawiania nierzetelnych faktur,
• możliwej szkodzie przekraczającej pół miliona złotych,
• korygowaniu kilkudziesięciu faktur już po ujawnieniu sprawy,
• zwrocie do szpitala około pół miliona złotych,
• niewystarczającej kontroli grafików, faktur i czasu pracy,
• zatwierdzaniu dokumentów bez skutecznego sprawdzenia, czy praca rzeczywiście została wykonana.
Prosektorium i traktowanie zmarłych:
• podejrzeniu pobierania nieewidencjonowanych opłat za wydanie i przygotowanie ciała,
• żądaniu od rodzin gotówki za czynności związane ze zwłokami,
• oferowaniu balsamacji i innych usług poza oficjalnym systemem szpitala,
• promowaniu konkretnego zakładu pogrzebowego powiązanego z osobą pracującą w prosektorium,
• podejrzeniu utrudniania odbioru zwłok konkurencyjnym zakładom pogrzebowym,
• przejmowaniu kontroli nad kontaktem z rodzinami zmarłych,
• opóźnianiu wydawania zwłok,
• podejrzeniu prowadzenia prywatnego „biznesu pogrzebowego” w publicznym szpitalu,
• podejrzeniu podrobienia kart zgonu około 20 osób,
• używaniu zaginionej pieczątki i podpisywaniu dokumentów za inną osobę,
• publikowaniu w mediach społecznościowych zdjęć wykonanych podczas sekcji zwłok,
• możliwym naruszeniu godności zmarłych i tajemnicy zawodowej,
• znalezieniu urządzenia mogącego służyć do rejestrowania lub podsłuchiwania rozmów,
• wykorzystywaniu pomieszczeń prosektorium jako planu filmowego.
Procedury medyczne i in vitro:
• transferze pacjentce zarodka należącego do innej pary,
• naruszeniu jednej z najbardziej podstawowych zasad bezpieczeństwa procedur in vitro,
• konieczności odsunięcia osoby odpowiedzialnej i rozpoczęcia kontroli Ministerstwa Zdrowia.
KPO, zamówienia i finanse:
• zapłaceniu około 725 tysięcy złotych za przygotowanie jednego wniosku o środki z KPO,
• wielokrotnie wyższej cenie niż kwoty płacone za podobne usługi przez inne placówki,
• wpłynięciu tylko jednej oferty,
• podejrzeniach, że warunki zamówienia mogły być dostosowane do jednego wykonawcy,
• braku pełnej jawności wyników kontroli tego zamówienia,
• ryzyku konieczności zwrotu około 49 milionów złotych pozyskanych na rozwój onkologii,
• niespełnianiu wymaganych kryteriów funkcjonowania w Krajowej Sieci Onkologicznej.
Dane pacjentów i dokumentacja:
• podejrzeniu nieprawidłowego przetwarzania danych o stanie zdrowia,
• możliwości ujawnienia informacji objętych tajemnicą medyczną,
• nieprawidłowościach w obiegu dokumentów i danych pacjentów,
• kontroli prowadzonej w związku z bezpieczeństwem i integralnością danych.
Sygnaliści i reakcja władz:
• twierdzeniach, że władze miasta wcześniej otrzymywały sygnały o nieprawidłowościach,
• zwolnieniu lekarza przedstawiającego się jako sygnalista,
• podejrzeniu represji wobec osoby informującej o problemach,
• sporze, czy przekazane informacje zostały formalnie potraktowane jako zgłoszenie sygnalisty,
• wielomiesięcznym braku skutecznej reakcji pomimo narastających sygnałów,
• konflikcie, groźbach i oskarżeniach między lekarzami,
• zarzutach finansowych także wobec samego sygnalisty, które również wymagają wyjaśnienia.
Nadz��r nad szpitalem:
• braku skutecznej kontroli ze strony zarządu,
• braku skutecznego nadzoru rady nadzorczej,
• braku odpowiednio szybkiej reakcji właściciela placówki, czyli władz Warszawy,
• odwołaniu całego zarządu szpitala,
• odwołaniu rady nadzorczej,
• dymisjach osób politycznie odpowiedzialnych za nadzór,
• reakcji podejmowanej dopiero po publikacjach dziennikarskich i presji opinii publicznej.
Starsze problemy organizacyjne:
• wielomilionowych stratach generowanych przez niewykorzystywaną placówkę,
• politycznym konflikcie o zarządzanie szpitalem podczas pandemii,
• nieważnej decyzji o przejęciu zarządzania przez rządowego pełnomocnika,
• awarii instalacji lub dostaw tlenu,
• konieczności czasowego wstrzymania przyjęć pacjentów.
Część tych spraw została potwierdzona przez audyty, kontrole albo działania prokuratury. Część pozostaje zarzutami, podejrzeniami i ustaleniami dziennikarskimi. Każda osoba ma prawo do obrony, a odpowiedzialność karną może stwierdzić wyłącznie sąd.
Ale liczby nie da się już zignorować.
Jak w jednej placówce mogło wydarzyć się aż tyle?
Gdzie były procedury?
Gdzie był nadzór?
Kto zatwierdzał faktury, grafiki i umowy?
Kto wiedział o zgłoszeniach?
Kto nie reagował?
Dlaczego potrzebne były media, aby uruchomić kontrole?
To nie wygląda już na serię przypadkowych błęd��w.
To wygląda na system, nad którym ktoś całkowicie utracił kontrolę. Szpital nie może być państwem w państwie.
Wychodzi, że w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot.
Były one zakupione przez Polskę od USA w celu budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej, o którym od lat słyszycie w mediach, a który do dziś nie jest ukończony.
To jedyne pociski, którymi dysponowała/dysponuje Polska, zdolne zwalczać rosyjskie rakiety Iskander, zagrażające Polsce i rozmieszczone w obwodzie królewieckim.
Warto zapisać sobie te nazwiska. 16 osób twierdzi, że Kacprzyk zarobił 1,6 mln zł za tylko i wyłącznie układanie grafików, co mógł robić ratownik medyczny lub pielęgniarka.
Nie dość, że kłamią, to dodatkowo robią to z całkowitym brakiem szacunku do inteligencji ludzi.
W Warszawskim Szpitalu Południowym doszło do pomyłki w zakresie procedury in vitro. Jak wynika z informacji Rynku Zdrowia, u jednej z pacjentek przetransferowano zarodek, który nie był genetycznie spokrewniony ani z nią, ani z jej partnerem.
skupcie się
Prezes południowego Artur Krawczyk - syn kandydatki 3 drogi/PSL w wyborach samorządowych powołuje na koordynatora sor Pana Kacprzyka, następnie ten idzie do pracy w szpitalu bródnowskim, którego prezesem jest Teresa Bogiel kandydatka trzeciej drogi/psl w wyborach samorządowych żeby zstąpić tam tam Pana Mareckiego kandydata 3 drogi/PSL w wyborach do sejmu, który to właśnie odszedł z dnia na dzień i dostał robotę jako dyrektor medyczny w szpitalu w Nowym Dworze Mazowieckiem pod nadzorem wojewody 🫠
@StruzikAdam@KosiniakKamysz@Kpelczynska czy ja coś pominęłam?