nie mogę słuchać tego bezsensownego pieprzenia o tym że zawód influenera nie jest łatwy i nawet jadąc na wakacje musisz pracować. pozowanie do zdjęć jest bardzo męczące. niech zatrudni się w supermarkecie na kasie to zobaczy co to jest prawdziwa praca i szybko przestanie narzekać
gdybym była bogata to pojechałabym na każdy koncert z trasy 'everyone’s a star' 5sos żeby usłyszeć każdą możliwą secret song, poza tym cały zamysł na tą trasę jest insane i ciągle myślę o koncercie w łodzi
Sosi od zawsze byli moim ulubionym zespołem i top 1 artystami ale po tej trasie omindoslownie zawładnęli moim życiem jak ich nie słucham to oglądam jakieś stare wywiady itp nie mogę przestać o nich myśleć what was in the fuckin air that night?