Już teraz bez żartów, ale nie wiem co jest nie tak z tym Kołobrzegiem - właśnie zaginął prezes Akademii Piłkarskiej Kotwicy. Podrzucam, bo a nuż ktoś widział/zobaczy.
Wspieram akcję #BonjourGregoire. Tu kilka słów ode mnie, a za chwilę List Otwarty do p.Nitot, który retweetuję. Zróbcie to samo jeśli myślicie podobnie. Bez prywatnego kapitału to my „drugiej Japonii nie zbudujemy”. Czy w Warszawie, czy Łodzi, Krakowie, Trójmiescie, Poznaniu...