2021 ➡️ "Globe and Mail" poinformował o odkryciu masowych grobów indiańskich dzieci na terenie szkoły katolickiej. Następstwem czego była seria podpaleń ponad 120 kościołów w całej Kanadzie, gł. katolickich.
2026 ➡️ "Globe and Mail" przyznał się, że info było wyssane z palca.
Jest nam przykro, że musimy to napisać i wyjaśniać tak oczywiste sprawy rzecznikowi MSWiA i jednocześnie dyrektorowi komunikacji społecznej.
Szanowni państwo, doczekaliśmy czasów, których się obawialiśmy, rzecznik MSWiA pisze, że publikowanie oficjalnych statystyk na temat przestępczości cudzoziemców to podżeganie do nienawiści wobec innych narodowości.
Wszystkie kraje zachodu przechodziły przez ten etap. Co będzie następne? Za publikowanie FAKTÓW będą stawiane zarzuty? Dane które podaliśmy są prawdziwe, przestępczość cudzoziemców ROK DO ROKU rośnie, nie maleje.
Pani porównuje ze sobą jedynie pierwszy kwartał 2025 i 2026 roku a nie całe lata, tak jak my to zrobiliśmy. Więc nie może pani pisać, że przestępczość maleje z ROKU NA ROK ale co najwyżej, że w tym kwartale jest mniejsza niż w tym samym kwartale 2025 roku.
Policja odpowiedziała na nasze pytania o liczbę przestępstw za całe lata, nie pytaliśmy o kwartały ale o całe lata, bo tak się to powinno robić. Nasz wpis został więc opublikowany z takimi danymi o jakie wnioskowaliśmy, więc nie ma mowy o wybiórczości.
Jeżeli już pani wspomina o manipulacji to:
1. Wydział prasowy MSWiA, którym pani zarządza pisał wcześniej, że Polska została zwolniona z mechanizmu relokacji cudzoziemców w ramach Paktu migracyjnego "NA WIELE LAT", co jest manipulacją, bo została zwolniona jedynie do końca tego roku o czym pisał Demagog, Onet i wiele mediów.
2. To Demagog oznaczył pani inny wpis jako MANIPULACJE odnośnie liczby fałszywych zgłoszeń na nr alarmowy, użyła pani innych danych do potwierdzenia swojej tezy.
Zachęcamy Demagoga do sprawdzenia naszego twierdzenia, że przestępczość wśród cudzoziemców rośnie ROK DO ROKU 2023 - 2025.
Pieniądze, które mec. Roman #Giertych wyprowadził z giełdowej spółki #Polnord, trafiły w 2014 r. na włoskie konto jego żony Barbary jako darowizna. Generalny Inspektorat Informacji Finansowej prześledził losy wpłat i wypłat i określił je jako pranie brudnych pieniędzy. Z bankomatów gotówkę wypłacał Sebastian J., ps. „Foka”, ochroniarz i kierowca mec. Giertycha. Dotarliśmy do akt, których prokuratura nie udostępnia dziennikarzom.
https://t.co/ENSHL73TWk
‼️‼️ Szokujące relacje urzędników skarbowych z całej Polski.
Szanowni Państwo,
Nie pozwolę, żeby całe zło było kierowane wyłącznie do zwykłych urzędników na samym dole, dlatego 👇
Czas powiedzieć sobie wprost, jak wygląda rzeczywistość ‼️‼️
Piszę to w trosce o polskich przedsiębiorców i moich kolegów i koleżanek z pracy ❗️
Piszę to, by pomogli mi Państwo zmienić politykę obecnego kierownictwa MF, rządu i nagłośnienili tę patologię.
‼️ My, urzędnicy nie chcemy "dociskać" najmniejszych i najsłabszych.
Od wielu dni (po akcji z pizzą) otrzymuję wiadomości od pracowników urzędów skarbowych i urzędów celno-skarbowych z całej Polski. Wszyscy mówią o tym samym 👇
‼️ O zmianie tzw. mierników dotyczących nabyć sprawdzających i o ogromnej presji na ich wykonanie.
🔺️Mierniki:
Jeszcze 3 lata temu do wykonania tzw miernika nabyć sprawdzających liczyła się tylko liczba wykonanych nabyć sprawdzających.
Nieważne, czy ukarano mandatem ❗️
Chodziło o prewencję. Chodziło o to, żeby sprawdzać, pouczać i przypominać o obowiązkach .
I to miało sens.
‼️‼️Dzisiaj, po zmianie kierownictwa (rządu) do miernika liczą się TYLKO pozytywne nabycia sprawdzające, czyli takie zakończone mandatem albo odmową przyjęcia mandatu (sic❗️). Czyli ZAWSZE MUSI BYĆ MANDAT.
Jednocześnie podnoszone są wartości mierników, które urzędy mają wykonać (ma być więcej mandatów).
Z relacji urzędników wynika ponadto, że narzucane są przez kierownictwo kwoty mandatów (jak najwyższe), co jest absolutnie sprzeczne z kodeksem karnym skarbowym.
❗️Od 3 lat mówię głośno, że zamiast koncentrować siły na największych oszustwach skarbowych, wyłudzeniach i prawdziwych patologiach, coraz częściej uderza się w najmniejszych przedsiębiorców. W ludzi, którzy są najłatwiejsi do skontrolowania ‼️‼️
Dlatego pytam publicznie.
Kto zmienił konstrukcję tych wskaźników?
Kto podniós ich poziomy?
Kto odpowiada za politykę, która odchodzi od prewencji na rzecz rozliczania efektów zakończonych mandatem?
I czy Minister Finansów @Domanski_Andrz uważa, że to jest właściwy kierunek?
Ja nie zamierzam milczeć. I nie pozwolę, żeby cała odpowiedzialność była zrzucana na najniższy szczebel, podczas gdy decyzje zapadają znacznie wyżej.
I proszę nie pisać, że my tylko wykonujemy rozkazy.
❗️Właśnie ryzykuje, opisuję i krytykuję obecną politykę rządu.
I liczę, ze dziennikarze zajmą się tematem tak chętnie jak pizzą z krewetkami.
‼️‼️‼️ Jako urzędnicy nie chcemy karać mandatami za drobne wykroczenia, a do tego się nas zmusza.
‼️‼️ Nakłada się na nas chore mierniki jak w korporacjach, niemożliwe do wykonania i potem mamy przypadek pizzy.
To nie nasz wymysł.
‼️ Nie chcemy karać malutkich.
To wymysl Szefa KAS Marcina Łobody, @Domanski_Andrz
I @donaldtusk
To polityka obecnego rządu.
@RepublikaTV@wPolscepl@FaktyTVN@wirtualnapolska@Money_pl
Chciałbym tylko poinformować, że zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z końca ubiegłego roku, pokazy erotyczne online są zwolnione z podatku VAT, bo traktowane są jako działalność artystyczna i kulturalna.
Dziś widzę, że być może będzie dopłacanie do składek ZUS dla artystów. Morał z tego taki, Polska rajem podatkowym dla dziewczyn rozbierających się na Onlyfans.
* Dopłaty do składek dla wynagrodzeń do ok. 68 tys. zł rocznie.
Ten wpis dobrze wyjaśnia czym jest strategia ruchomego horyzontu w wydaniu ruchu LGBT. Cel deklarowany nigdy nie jest celem ostatecznym. Każda deklaracja w dłuższej perspektywie okazuje się taktycznym kłamstwem. Każda norma moralna czy prawna w sferze płci ma zostać podważona i rozwalona.
“Teachers are more lenient in their marking of girls' schoolwork, according to an international study.
An OECD report on gender in education, across more than 60 countries, found that girls receive higher marks compared with boys of the same ability.”
Historycznie chrześcijaństwo podniosło status kobiet:
„Jezus konsekwentnie traktował kobiety z szacunkiem. Jednak jeśli nie znamy realiów i postaw panujących w czasach Jezusa, nie jesteśmy w stanie w pełni zrozumieć, jak rewolucyjne było jego zachowanie.
Weźmy pod uwagę relację o matkach proszących go o błogosławieństwo dla swoich dzieci. Dziś może wydawać się to sentymentalną, łagodną sceną rodem ze szkółki niedzielnej. Aby jednak zrozumieć znaczenie działania Jezusa, trzeba wiedzieć, że w starożytnej kulturze rzymskiej dzieci miały niewielką wartość. Traktowano je niemal jak nie-osoby. Bicie dzieci uznawano za coś normalnego. Ojcowie mieli nawet prawne prawo zabić swoje dziecko z dowolnego powodu. Aborcja była powszechna. Podobnie infanticyd. Niechciane dzieci porzucano na zewnątrz, pozostawiając je na śmierć z wychłodzenia albo na pożarcie przez dzikie zwierzęta. Co więcej, czołowi myśliciele starożytnego świata – Platon, Arystoteles i Cyceron – uznawali infanticyd za uzasadnioną politykę państwową.
Praktyka infanticydu była tak rozpowszechniona, że pewien pogański pisarz z II wieku zauważył, iż jedną z najdziwniejszych cech chrześcijan jest to, że „nie niszczą swojego potomstwa”.
Ogólną prawdą jest, że kultura, która dewaluuje dzieci, ma również tendencję do deprecjonowania kobiet – ponieważ rodzenie dzieci stanowi wyjątkowy biologiczny i społeczny wkład kobiet. Ich zdolność do pielęgnowania nowego życia jest centralnym faktem odróżniającym kobiety od mężczyzn pod względem biologicznym i psychicznym. Oczywiście kobiety to coś więcej niż tylko biologia. (Jezus okazywał szacunek także duchowym i intelektualnym zdolnościom kobiet, co zobaczymy dalej). Jednak historycznym faktem jest, że stosunek społeczeństwa do biologicznych funkcji kobiet ma ogromny wpływ na to, czy kobiety są szanowane ogólnie.
Znając to tło kulturowe, łatwiej zrozumieć, dlaczego uczniowie chcieli odpędzić matki, które przyniosły swoje dzieci do Jezusa. Możemy też lepiej dostrzec, jak znaczące było to, że Jezus zganił uczniów za ich obojętność: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie przeszkadzajcie im, bo do takich należy królestwo Boże” (Mateusz 19:14). Jezus nie tylko okazywał dobroć dzieciom, ale także szacunek ich matkom. Ich miłość do dzieci zasługiwała na uznanie. Była odbiciem charakteru samego Boga.
Jezus powiedział również: „Zaprawdę, powiadam wam: jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mateusz 18:3). Słowa te były szokujące dla ludzi tamtych czasów. Nikt wcześniej nie stawiał dzieci jako pozytywnego wzoru dla dorosłych.
Jezus wypowiedział także jedne ze swoich najmocniejszych słów potępienia wobec tych, którzy krzywdzą dzieci: „Lecz kto by zgorszył jedno z tych małych, którzy wierzą we mnie, temu lepiej byłoby zawiesić kamień młyński u szyi i utopić go w głębi morza” (Mateusz 18:6).
Historyk O. M. Bakke w książce When Children Became People twierdzi, że to chrześcijaństwo stworzyło nowoczesne rozumienie dzieci jako cennych istot zasługujących na szczególną miłość i troskę. W tym samym procesie podniosło również status matek, które poświęcają tak wiele czasu, wysiłku i emocjonalnej pracy na noszenie, rodzenie i wychowywanie dzieci.
Fakt, że wczesny Kościół zakazywał aborcji i infanticydu, był kolejnym powodem, dla którego kobiety tłumnie przyjmowały chrześcijaństwo. Dziś przeciwników aborcji często oskarża się o bycie antykobiecymi. Jednak w starożytnym świecie wiele kobiet rozumiało, że sprzeciw wobec aborcji oznaczał postawę propkobiecą. Sprzeciw Kościoła wobec aborcji i infanticydu pokazywał, że chrześcijanie cenili kobiecy wkład w dawanie nowego życia. Traktowali wyjątkową rolę kobiet i ich funkcje z szacunkiem.”
(The Toxic War on Masculinity)
People are clueless about our history because it’s been revised to paint Christianity in the worst possible light, when it was specifically the Church that preserved all the great ancient texts that illuminate the histories for us.
Why did the Dark Age happen? Not because of Christianity, but because of Islam. Aside from Constantinople, all the centers of Christian learning in the East were conquered by the Caliphate. And in particular, Egypt was the greatest loss, for two reasons: 1) the catechetical school at Alexandria was a brilliant light of Christendom for the 6 centuries prior to Islamic conquest, and 2) most importantly, the production and importation of paper (made from papyrus) to Europe ceased overnight, and Europe had to resort to enormously expensive parchment for its writing mode — and thus reading and writing became relegated to the wealthy nobility and to the clergy. No one else could afford the material necessary.
Couple that with the next thousand+ years of Islamic raiders plundering the coasts of southern Europe for Christian slaves, leading to most unfortified coastal areas to be abandoned for centuries, and you have a recipe for Christian Europe to be forced to draw in upon itself. This coincided with the so-called Islamic Golden Age, which occurred specifically because Islam violently conquered Christian lands and stole their knowledge for themselves.
The Christian West during this period nearly collapsed altogether, but it was their unifying Christian faith that helped them band together to defeat the pagan Germans in Saxony and Bavaria, the pagan Vikings raiding and conquering the British coasts, and Islamic rule in Iberia, southern France, Sicily, and southern Italy.
People like to treat “science” and “learning” as these linear progressions, but in reality the studies of the sciences, and in particular philosophy, had really begun to decline during the period leading up to the fall of Rome in 476. This era was marked by increasing decadence and a lack of moral and social cohesion in the empire, and as society decayed so too did the quality of its academic institutions and scholastic fervor. Some people try to blame this decay on Christianity, but in reality Christianity was a response to — not the cause of — this societal decay.
This same pattern is playing out today. The moral and societal decay of the modern secular West is leading the younger generations to reject modernity and embrace faith, and in particular the more traditional and liturgical faiths are surging with young adult converts.
History doesn’t repeat itself but it does rhyme.
Darles testosterona a las mujeres hace que se comporten de manera más justa y menos conflictiva. Sin embargo, las mujeres que creen que han tomado testosterona —pero que en realidad han tomado placebo— se comportan de manera más agresiva y más injusta.
Tu confonds deux choses, et c'est exactement le piège que la French Theory a tendu.
Liberté, égalité, fraternité — égalité *de droits*, égalité *devant la loi*, égalité *de dignité*. C'est la promesse républicaine, et personne ici ne l'attaque.
Le wokisme, ce n'est pas ça. C'est l'égalitarisme des résultats. Et l'égalitarisme des résultats, contrairement à l'égalité des droits, n'est pas un élargissement de la liberté — c'est sa négation.
Quelques exemples concrets :
— San Francisco supprime les classes de maths avancées au collège pour "réduire les inégalités". Résultat : les écarts entre élèves explosent, les familles aisées prennent des cours privés, les pauvres se font enterrer. L'égalitarisme a creusé l'inégalité.
— Les politiques de discrimination positive à Harvard : étudiants admis avec des scores très en dessous de leurs camarades, taux d'échec dispropportionné, sentiment d'imposture, ressentiment généralisé. On a saboté ceux qu'on voulait aider.
— L'aide humanitaire qui distribue du riz gratuit pendant 30 ans en Afrique : effondrement des filières agricoles locales, dépendance institutionnalisée. Donner un poisson, c'est empêcher d'apprendre à pêcher.
Le wokisme ne détruit pas l'humanité dans le sens dramatique. Il fait pire : il dessert systématiquement ceux qu'il prétend protéger, et il génère du ressentiment des deux côtés — ceux qu'on infantilise et ceux qu'on culpabilise.
La fraternité républicaine dit : tu es mon égal, donc je te traite en adulte capable.
Le wokisme dit : tu es ma victime, donc je dois te protéger de toi-même.
L'un élève. L'autre infantilise. Ce n'est pas la même chose, et confondre les deux est exactement le tour de passe-passe qu'on dénonce.
Kilka dni temu pisałem, że IPCC odwołało alarm dla świata Przyznało, że nie grozi już nam klimatyczny armagedon. Wspomniałem, że postępowa lewica bedzie musiała poszukać sobie teraz nowego celu, dla podtrzymania kaganka strachu. Mówisz, masz. Jak pisze Spectator, w Stanach Zjednoczonych lewica rozpętała kampanie przeciwko centrom danych AI . W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2026 roku, po protestach lewicowych aktywistów i wnioskach ich prawników. odnotowano już ponad 70 odmów lub ograniczeń nowych konstrukcji centrów danych. Argumentacja jest inna niż w przypadku kampanii klimatycznych, ale zachowała swój silny kulturowy rys. Aktywiści troszczą się o zasoby wody koniecznej do chłodzenia urządzeń, zużycia prądu i ... uwaga - niszczenia miejsc pracy. Rozumiem, że chodzi o inne miejsca pracy niż te zniszczone regulacjami klimatycznymi i wysokimi cenami energii.