(2) żeby nie było rozumiem że komuś mogła się książka nie podobać i to jest 100% okej, sama mam takie książki. Jednak krytyka powinna być jakoś uargumentowana i konstruktywna a przedewszystkim z zachowaniem podstawowych zasad szacunku.
Co jak co ale niszczenie książki ze współpracy, która dostało się za darmo (czasem nawet dostało się książkę + pieniądze) to absolutna przesada i brak szacunku do wszystkich ludzi zaangażowanych w to żeby ta książka powstała. Można ją było sprzedać/oddać.
#twitteroweksiążkary
Zapowiadała się naprawdę okej, nie wybitnie ale jako spoko rozrywka niestety w połowie książki to wszystko się zepsuło i mówię tu zarówno o fabule jak i o języku. Tekst ,,żebyś się nie zesrała’’ mnie pokonał.