W normalnym kraju, ten człowiek wyleciałby chwilę po swoim dzisiejszym obrzydliwym, antypolskim wystąpieniu z ambasady, ale że Kierownik Łukaszewicz jest kolegą Sikorskiego, to nie wyleci.
Nigdy, przenigdy Prezydent Nawrocki nie powinien nominować go na ambasadora!
Do dymisji!
"Krwawa Niedziela" na Wołyniu.
Pani Zofia opłakuje bliskich stojąc w miejscu, gdzie do 12 lipca 1943 roku istniała wieś Maria Wola.
Jej 228 mieszkańców wymordowali Ukraińcy z UPA używając broni palnej, siekier, wideł i pałek. Kilkadziesiąt osób spalono żywcem, a 30 rannych zasypano w studni kamieniami...
🗓️ Tego dnia 83 lata temu ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Polaków w 99 miejscowościach na Kresach Wschodnich. Zamordowanych zostało ok. 10 tysięcy Polaków.
🎗️ Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.
Foto: Maksymilian Rigamonti
Dzisiaj na banderowskich kontach ⬇️
"Walczyliśmy z nazistami !"
Posłuchajcie pogrobowcy Szuchewycza ❗️❗️❗️
Dopóki ja żyję to takie banderowskie harce nie przejdą...bo ja mam na WSZYSTKO kwity ❗️⬇️
Meldunek naczelnika Policji i Bezpieczeństwa SD Wołynia i Podola. SS-Sturmbannführer dr Karl Pütz. Tajne. Wagi państwowej. Główne Kierownictwo Bezpieczeństwa Państwowego S$. SS-Gruppenführer Heinrich Müller. Dyrektor kryminalny Rzeszy. Do rąk własnych. Berlin. :
"Jeden z liderów banderowskiego odłamu OUN podczas spotkania 12 września 1943 r. powiadomił nas, że zagony ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu w dniach 29-30 sierpnia przeprowadziły masowe akcje likwidacji Polaków. Zgodnie z jego informacją pododdziały UPA zlikwidowały ponad 15 000 Polaków w rejonach Obwodu Wołyńskiego".
15 000 Polaków...w ciągu dwóch dni...Panie @Kyrylo_Budanov
Na zdjęciu Klasa VIa ze Szkoły Powszechnej nr 1 im. Królowej Jadwigi. Łuck 1939 r.
Coś Pan dzisiaj dziwnie milczy Panie @Kyrylo_Budanov
Wie Pan ile Dzieci z tego zdjęcia przeżyło Ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem...GENOCIDUM ATROX ?
#UkraińskieZbrodnie #WołyńPamiętamy #Wołyń1943 #GenocidumAtrox
Czerwono-czarnej flagi nie chcemy widzieć w Polsce i zrobię wszystko, żeby nie było miejsca na flagi UPA! Pamięć o ofiarach zobowiązuje do prawdy i szacunku.
Dla ideologii ukraińskich nacjonalistów nie ma miejsca ani w Polsce, ani w Europie. To nie są bohaterowie, na których czeka wolny świat. 🇵🇱 Prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów.
11 lipca 1943 roku, w piękną, słoneczną niedzielę, Polacy szli do kościołów, by prosić Boga o miłość, miłosierdzie i dobrą przyszłość dla swoich rodzin. Zamiast modlitwy spotkała ich brutalna śmierć z rąk ukraińskich sąsiadów. Narzędzia gospodarstw domowych stały się narzędziami śmierci.
Upominamy się o pamięć o ofiarach, bo skala i barbarzyństwo tej zbrodni zostały z nami głęboko po dziś dzień. Upominamy się, aby niewiedza o zaginionych nie podważyła realności świata w XXI wieku. Pamięć trwa, buduje naszą przyszłość i musi zwyciężać na naszych oczach.
Dlatego nie chcemy i nie zgodzimy się na obecność w Polsce czerwono-czarnej flagi, pod którą zamknęła się ideologia ukraińskiego nacjonalizmu, odpowiedzialna za mordowanie polskich kobiet i dzieci oraz całych rodzin, skazując ojców na patrzenie na śmierć synów, a matki na śmierć córek.
Niech Pan Bóg da wieczny pokój i spokój wszystkim ofiarom ludobójstwa wołyńskiego!
@widzimysiejutro Jedno pytanie: Czy jesteś beneficjentem jakichś programów, grantów, stypendiów fundowanych przez którąś z organizacji finansowanych przez G. Sorosa?
Роками польський наратив жертвував пам'ять про Волинську різанину на вівтарі добрих відносин з Україною. Це також було і залишається проблемою в Польщі. Хо��у нагадати, що Українська повстанська армія вбила приблизно 10 000 росіян та понад 100000 поляків, переважно мирних жителів
Polacy przyjęli ukraińskie dzieci pod swoje dachy z otwartymi ramionami i sercami.
Ukraińcy polskie dzieci nabijali na widły, przybijali ich języczki, nadziewali na sztachety,rozbijali główki o mury.
Taka różnica
WOŁYŃ! PAMIĘTAMY!
#Polska#Polacy#wojsko#rząd#wołyń#pamietamy
@Ryjama_Hostian Zastanawiałem się czemu masz tylko 190 obserwujących? Rzuciłem okiem na twój profil i od razu zrozumiałem. Jesteś chorym z nienawiści świrem.
Składamy projekt uchwały sejmowej w sprawie sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikacją sprawców zbrodni wołyńskiej.
Wzywamy rząd do sprzeciwu wobec jakiegokolwiek rozwijania procesu integracji Ukrainy z UE.
UE nie może mieć wśród swoich członków państwa, które jawnie odwołuje się do najgorszej z możliwych spuścizn.
Nie ma pokoju bez prawdy i nie będzie pokoju bez prawdy. Może być on chwilowy, ale jeżeli o prawdę nie zadbamy, to pokoju nie będzie.
Dziś, po 83 latach od Krwawej Niedzieli i 81 latach od zbrodni w Wiązownicy, naszym obowiązkiem jest pamiętać i mówić prawdę. Nie wolno pozwolić na gloryfikowanie ludobójców, oprawców i tych, którzy odpowiadają za brutalną śmierć niewinnych ludzi.
Nie będzie trwałego pokoju i prawdziwego pojednania bez pełnej prawdy o ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA i bez odrzucenia kultu tych, którzy byli odpowiedzialni za te zbrodnie.
Jeżeli chcemy pozostawić naszym dzieciom i przyszłym pokoleniom wolną Polskę oraz trwały pokój, musimy budzić sumienia - w Polsce, na Ukrainie, w Europie oraz na całym świecie. Pokój można budować tylko na fundamencie prawdy, pamięci i szacunku dla ofiar.
To nie jest tylko nasze prawo. To jest nasz święty obowiązek. 🇵🇱
Cała kompania Policji pilnująca "wieńca" od warszawskiego menela Szczurka, z przymocowaną tabliczką hańbiącą pamięć zamordowanego w Smoleńsku prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego. Tak nisko upadło nasze państwo pod rządami nienawidzącego Polski Niemca i jego tępych pomagierów w MSW.
Bezgraniczna bezczelność i kompletny brak wstydu! Związek Ukraińców w Polsce jako pierwszy wyciąga ręce po dotacje i pieniądze polskich podatników, ale kiedy nadchodzi rocznica krwawej niedzieli, żaden z ich przedstawicieli nie potrafi zdobyć się na ludzki gest. W Szczecinie pod pomnikiem ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu nie pojawił się nikt z tej organizacji, by złożyć choćby jeden kwiat. To rażący brak szacunku dla ofiar i naszej historii! Dotacje chętnie biorą, ale prawdy historycznej i pamięci o pomordowanych Polakach unikają jak ognia. Czas z tym skończyć!
Historia zwykłego Polaka:
- uczysz się 12 lat w szkole, każdą klasę kończysz z czerwonym paskiem, jeździsz na konkursy przedmiotowe
- bardzo dobrze zdajesz maturę z przedmiotów na poziomie rozszerzonym
- kończysz trudne 5-letnie studia
- zakładasz własną działalność gospodarczą, płacisz podatki, pracujesz praktycznie codziennie przez cały rok
- całe życie uczysz się, ciężko pracujesz, starasz się
- po latach widzisz, że wszystko to było bez sensu i poszło na marne bo zarabiasz niewiele i nic z tego nie masz
- po czym widzisz taką Martę Wcisło, która zarabia 60 tys. zł miesięcznie czy Klaudię Jachirę, rodziny i znajomych polityków wsadzanych po znajomości do spółek i instytucji publicznych, gdzie zarabiają o wiele więcej od ciebie, a Twoje ciężko zarobione pieniądze, które musisz oddawać w podatkach politycy trwonią na kilometrówki, a minister kultury wydaje lekką ręką na "rzeźby" po pół miliona złotych i stypendia dla "artystów" jak Jaś Kapela.
- i już nic ci się nie chce...
Dzisiaj tj. 10 lipca 2026 r. o godz. 12 uczestniczyłem jako pełnomocnik Pani red. @a_fedorska w jej przesłuchaniu w charakterze świadka w Komendzie Miejskiej Policji w Poznaniu. Nie możemy ujawnić przebiegu tej czynności procesowej, w tym w szczególności jakie pytania były zadawane i jakie odpowiedzi zostały udzielone. Mogę jednak powiedzieć, że sprawa mogłaby mieć charakter absurdalny, gdyby nie okoliczności towarzyszące tej nieoczekiwanej wizycie na Policji, które wzbudzają bardzo głęboki niepokój.
Red. A. Fedorska jest cenioną, poznańską, niezależną dziennikarką, podejmującą trudne i niewygodne dla obecnej władzy tematy, specjalizującą się https://t.co/OqF2oh9ewv. w relacjach polsko -niemieckich, a ostatnio podejmującą zagadnienie mechanizmów instytucjonalizacji zjawiska migracji.
W środę tj. 8 lipca 2026 r. w godzinach późno popołudniowych do mieszkania red. Fedorskiej przybyło 4 funkcjonariuszy Policji (w cywilu). Pani Redaktor nie było w domu, a wizyta policjantów została zarejestrowana na monitoringu zainstalowanym w budynku. Nie wiadomo jakie okoliczności uzasadniały tego rodzaju podejście. Pani Redaktor nie jest stroną żadnego postępowania, nie ma przedstawionych żadnych zarzutów, jest wolną osobą, która nigdy nie uchylała się od jakichkolwiek obowiązków wobec wymiaru sprawiedliwości. Nie otrzymała też wezwania do stawiennictwa wystawionego zgodnie z art. 129 par. 1 KPK.
Można przypuszczać, iż jedynie fakt, że red. Fedorskiej nie było w domu uchronił ją od poważnych konsekwencji, w tym być może próby wtargnięcia do jej mieszkania, oraz przeszukania z pogwałceniem zasad ochrony tajemnicy dziennikarskiej. Zapewne zaskoczeniem dla funkcjonariuszy było także to, że wewnątrz budynku zainstalowany jest monitoring, co zapewne podziałało na nich tonizująco.
Przypuszczenia te są jak najbardziej uzasadnione, albowiem nic nie tłumaczy tego rodzaju najścia aż 4 funkcjonariuszy , zwłaszcza w sytuacji gdy kontakt z Panią Redaktor nie jest w żaden sposób utrudniony. Gdyby chodziło o przekazanie jakiejś informacji, lub nawet wezwanie w pilnej sprawie na komisariat można było po prostu do red. Fedorskiej zadzwonić.
Wczoraj tj. 9 lipca 2026 r. ok. godz. 10 w rozmowie telefonicznej, którą odbyłem z jednym z odwiedzających ją funkcjonariuszy dowiedziałem się, że chodziło „sprawę niecierpiącą zwłoki”. Odmówiono mi informacji kto i na jakich zasadach wydał polecenie wysłania do red. Fedorskiej aż 4 policjantów w cywilu i czemu w istocie ta wizyta miała służyć. Na moją sugestię, że red. Fedorska może w każdej chwili stawić się i złożyć zeznania uzyskałem zaskakującą w powyższym kontekście odpowiedź, że „postępowanie jest dynamiczne i nie jest jasne czy i kiedy taka czynność będzie konieczna”. Czyli w środę po południu Policja „w sprawie niecierpiącej zwłoki” w sile 4 funkcjonariuszy nachodzi dziennikarkę, ale w czwartek rano okazuje się, że sprawa już pilna nie jest i w ogóle nie wiadomo o co chodziło. Ostatecznie z mojej inicjatywy do przesłuchania red. Fedorskiej doszło dzisiaj o godz. 12. Wyszliśmy bowiem z założenia, że w tych okolicznościach lepiej będzie, gdy red. Fedorska jak najszybciej zostanie przesłuchana, po pierwsze dlatego, żeby wyjaśnić co to za pilna sprawa postawiła poznańską Policję na nogi, a po drugie (i to jest najważniejsze) aby funkcjonariusze stracili choćby i pozorny powód do nachodzenia dziennikarki w jej mieszkaniu.
Odniosłem zresztą wrażenie, że funkcjonariusz przesłuchujący red. Fedorską, (bardzo uprzejmy i zachowujący się przyzwoicie i profesjonalnie) był mocno zażenowany okolicznościami sprawy,
a przesłuchanie odbyło się jedynie pro forma, zapewne po to, aby zachować pozory legalności całej akcji. Prawdę powiedziawszy nigdy nie uczestniczyłem w bardziej absurdalnej czynności.
Znając cały kontekst sprawy nie mam wątpliwości, iż chodzi o działanie na polityczne zamówienie, lub wyjątkową dezynwolturę organów ścigania, które w relatywnie drobnej sprawie wystąpiły z całą swoją mocą strzelając z armaty do wróbla.
Ofiarą tego padła nie mająca w istocie żadnych związków ze zdarzeniem pozostającym w zainteresowaniu Policji dziennikarka – matka samotnie wychowująca syna. Jest to klasyczny przykład tzw. miękkich szykan, mających na celu zastraszanie, wywołanie poczucia dyskomfortu i niepewności wywołanego uruchomieniem przez aparat ścigania sił całkowicie niewspółmiernych do potrzeb.
Gdy chodzi o dziennikarkę podejmującą trudne dla władzy tematy, każdemu miłującemu wolność obywatelowi powinno się w takiej sytuacji zapalić czerwone światło ostrzegawcze. Bez względu na poglądy polityczne, czy przynależność do wojujących ze sobą klanów obrona wolności słowa, której emanacją pozostaje nieskrępowana praca dziennikarzy powinna być nakazem rozumu i instynktu samozachowawczego. Bo gdy wolno krzyczeć jest ciągle nadzieja, że i inne wolności zostaną ocalone.
PS. Pragnę wszystkie osoby współpracujące z red. Fedorską zapewnić, iż zadbaliśmy o to, aby tajemnica dziennikarska nie została w jakikolwiek sposób naruszona.
Moja rodzina po kądzieli pochodzi z miejscowości Niemilia na Wołyniu (d. powiat Kostopol, gmina Ludwipol), położonej w okolicach rzeki Słucz (tzw. Zasłucze).
W końcu maja 1943, nocą bandyci z UPA dokonali masakry na ludności cywilnej Niemili. Wśród napastników rozpoznano wielu Ukraińców z okolicznych wsi. Sąsiedzi.
Bestialskiego mordu dokonano pod bokiem garnizonu niemieckiego, który w tym czasie stacjonował kilka kilometrów dalej w Bystrzycy. Mieszkańcy byli zabijani w okrutny sposób: siekierami, nożami i widłami; dobytek zrabowano a domostwa spalono. Szacuje się, że zamordowano ok. 120 mężczyzn, kobiet i dzieci (w tym 2 tyg. niemowlę). Większości ofiar, ze względu na stopień zmasakrowania zwłok, nie dało się zidentyfikować.
Pochowano je w zbiorowej mogile na terenie spalonej miejscowości. Do dzisiaj tam leżą.
Przed masakrą Niemilia liczyła ok. 160 mieszkańców. W części byli to osadnicy wojskowi wraz ich rodzinami. Miała własną szkołę powszechną. Nierzadko występowały mieszane polsko-ukraińskie małżeństwa.
Zrządzeniem Opatrzności Bożej, moja babka wraz z mamą oraz ze swoim młodszym bratem miesiąc wcześniej zostali wywiezieni na roboty do Niemiec. Po wojnie nie mieli dokąd wracać, więc osiedlili się na Dolnym Śląsku. Według skąpych relacji rodzinnych część z nich uratowała się dzięki znajomemu Ukraińcowi, który ich uprzedził o niebezpieczeństwie tuż przed planowanym napadem. Przeżyli, bo feralnej nocy ukryli się w pobliskim lesie.
W 1980 w pobliżu mogiły postawiono obelisk, na którym umieszczono napis „Tu pochowanych jest 170 mieszkańców wsi Niemilja rozstrzelanych przez Burżuazyjnych Nacjonalistów Ukraińskich w 1943 roku. Wieczna pamięć”. Pomnik wzniesiono z inicjatywy Jana Bronowickiego jednego z ocalałych z masakry mieszkańców. Obecnie Niemilia nie istnieje nawet z nazwy.
Na zdjęciu moja babka obok pomnika poświęconego ofiarom masakry Niemili (początek lat 2000-ych). Pierwsze po wojnie i jednocześnie ostatnie tuż przed śmiercią spotkanie moje babki ze śladami swojego dzieciństwa i młodości. RIP.
#Wołyń1943 #ZbrodniaWołyńska #Wołyń
Rekordowa liczba Polaków ma już dość obecnej władzy i chce odejścia Donalda Tuska. Zmęczenie niespełnionymi obietnicami i drożyzną widać już w oficjalnych badaniach opinii publicznej.
A jakie jest Twoje zdanie? Zostaw reakcję! 👍 TAK / 😡 NIE. Napisz w komentarzu, dlaczego!