@Razparruk@Kaukaz_Observer@rafalhubert Ksiądz Szeptycki, Taras Borówiec Bulba, Konowalec, Kyryło Ośmak itd itd.
Bandera z Wołyniem miał niewiele wspólnego.
S&F nie tylko chodzi o przewidywanie i analizę ale również o łamanie szkodliwej mentalności jaką dominuje w Polsce. Z jednej strony to mentalność peryferyjnego kraju a z drugiej gorliwy nacjonalistyczny imperializm i poczucie wyższości bez udowadniania autorytetu - to np. względem Ukraińców.
@alexmfrost@ReputationUA Polska skolonizowała Ukrainę.
Tak samo jak Izrel kolonizuje Palestynę.
Tak samo jak Rosja zajęła Mariupol.
Moje pytanie jest dlaczego zaprzecza Pan rzeczywistości?
Zychowicz ma oczywiście rację, że gest jest operetkowy i pokazuje naszą żałosną wręcz słabość.
W której zagranicznej gazecie napisano wprost, że Polacy walczą z tymi opornymi brutalnymi Ukraińcami w słusznej moralnej sprawie?
Zamiast tego Le Monde napisali mniej więcej tyle, że stepowe wschodnie narody kiedyś wzajemnie się rezaly i to w zasadzie tyle naszego soft power.
Członkowie Konfederacji Korony Polskiej imprezują z ruskimi w rosyjskiej ambasadzie. Jesteśmy na tym etapie, że już nie za bardzo się z tym kryją. Piotr Heszen i Mateusz Piskorski z rosyjskim ambasadorem na obchodach Dnia Rosji pili sobie szampana.
Heszen, który jest dyrektorem biura koła poselskiego Konfederacji Korony Polskiej, wystosował również oficjalny list do ambasadora Rosji w imieniu swojej partii. Stwierdza w nim, że "kibicuje obecnemu kierunkowi rozwoju Rosji" oraz, że "sympatii do tego kierunku rozwoju nie zmienia fakt wojny z Ukrainą". Podkreśla też, że ugrupowaniu Brauna zależy na normalizacji stosunków z Rosją oraz powiela bzdurny rosyjski przekaz o zachodzie, który jest winny rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Nie są to odosobnione poglądy Heszena, wiele z tych tez głosił wielokrotnie Grzegorz Braun i inni członkowie jego partii.
Rosja prowadzi z nami wojnę hybrydową między innymi sabotażami na terenie Polski, atakami hakerskimi, rozsiewaniem dezinformacji i zaognianiem podziałów społecznych, naruszaniem naszej przestrzeni powietrznej, zakłócaniem sygnałów GPS, stworzeniem kryzysu migracyjnego na granicy z Białorusią (którego efektem była śmierć polskiego żołnierza) oraz regularną działalnością szpiegów wywiadu rosyjskiego. Jest to państwo otwarcie nam wrogie, a Grzegorz Braun i jego partia to jego sprzymierzeńcy, a więc po prostu zdrajcy.
Nie bójmy się tego mówić, to są zdrajcy. Partia Grzegorza Brauna to partia zdrajców Polski.
Poza tym, Pani @estera_flieger, uważam, że nadal mamy się czego wstydzić. Większość z tych od „je**ć banderę” nie zna historii. Ukraińcom zadaliśmy bardzo wiele bólu, traktowaliśmy ich jak podnóżki. Ba, sami siebie nie szanowaliśmy, nie reagując potem na mordy na Wołyniu, bo byliśmy słabi i jak zwykle skłóceni. Mimo że z Wołynia docierały dziesiątki próśb o pomoc.
Pułapka tutaj jest naszą polityką historyczną oparta na bezkrytycznej godności.
Mam wielką nadzieję, że obecna sytuacja da nam wiele do myślenia.
Nie jesteśmy gotowi na ukraiński nacjonalizm, bo wciąż wygrywają w nas niedojrzałe emocje. Narzekamy na elity, ale elity są odzwierciedleniem społeczeństwa- poruszającego się w warstwie uczuć, romantycznie rozumianej polityki międzynarodowej.
Ukraińcy nas nie szanują, bo nie robimy nic, aby nas szanowano. Przeciwnie, dwie instytucje w Ukrainie nie zdobędą ich serc i umysłów. A porównując niemiecką i anglosaską obecność w UA, to nam do niej bardzo daleko.
My nawet nie kontrolujemy Jasionki, która jest eksterytorialną bazą amerykańską służącą do koordynowania wsparcia Ukrainy. Ukraińcy zaraz będą próbować odcinać Krym, a w międzyczasie uderzają w daleką Rosję. A my? Co tam u nas? Pitu-pitu o Banderze. Odbieramy medal których Zelensky ma dziesiątki
@estera_flieger
@tomour4011 To w ogóle ciekawe w kontekście antagonizmu polsko-ukraińskiego: jak reagujemy na wszelkie przejawy realnych zdolności Ukrainy i z jaką butą oraz lekceważeniem często do nich podchodzimy. Bardzo zaczyna przypominać to dawne waśnie.
@MarekKozubel
@_gustlik Każdy polityk, który buduje sobie kapitał polityczny na nastrojach antyukraińskich jest w rzeczy samej pożytecznym głupcem Kremla. Nic nie usprawiedliwia niedojrzałej emocjonalnej polityki opartej o pseudo moralne wartości.