Czasy politycznych śledztw prokuratury minęły. Powiedział. Po czym siłą zajął budynek prokuratury, bo prawo na to nie pozwalało(a nie miał prezydenta, aby prawo zmienić). Następnie skręcił wszystkie sprawy polityków PO a sprawę swojej konkurencji powierzył prokurator, która dumnie pisała „Jebac PiS”. Oczywiście w imię obiektywizmu.
Znęcał się nad kobietami z MS i śp. B.Skrzypek, aby wymusić zeznania na konkurentów. Nawet musiał z pudła wypuścić Mafię Pruszkowską, aby z dumą zrobić miejsce dla swojej konkurencji. To oczywiście wszystko „bo czasy politycznych śledztw minęły”.
Odsunął wszystkich sędziów karnych, którym nie ufa. Wyroków, które się nie podobają po prostu nie wykonuje(bo mam policję to co mi zrobicie) a konstytucyjnym organom jak TK czy KRS zabrał wszystkie pieniądze na działanie i przestał publikować ich wyroki. Nie miał jak zmienić prawa w tej sprawie, więc wystarczyły deklaracje i uchwały.
Oczywiście to ostentacyjne łamanie prawa - „przywraca prawo”.
Co prawda jak wspomniał ich autorytet prawny on już nie potrafi wytłumaczyć tego co robi Tusk w sposób prawny i wie, że to słaby argument, ale czuję, że „tak jest przyzwoicie”.
I mamy się do tego „przyzwyczajać”.
Wierzę, że nikt kto jest przyzwoity i komu zależy na Polsce właśnie nie będzie wobec tego gangsterstwo obojętny.
Niepełna jeszcze lista kontaktów Rubcowa vel Gonzaleza:
Marta Mrówka
Jan Chodownik
Robert Szel�ek
Sebastian Żak
Leszek Marecki
Małgorzata Nowaczyk
Anna Wójcicka
Dariusz Grajewski
Bartłomiej Wróblewski
Marcin Lewicki
Grzegorz Parol
Krystyna Minko-Ferenc
Agata Ferenc
Radosław Pyffel
Wojciech Jakóbik
Jan Grabowski
Izabela Niedziałek
Małgorzata Wolna
Artur Wolny
Agnieszka Nowosielska
Maciej Grajewski
Jakub Kamiński
Robert Rokicki
Valianstsina Stankevich
Pavel Latushka
Anton Radniankou
Aliaksandr Zarmbiuk
Volha Kabalkova
Wpojciech Dmochowski
Marta Białecka
Olgierd Annusewicz
Tatsianna Barodkina
Mikhail Barodkin
Bartłomiej Biskup
Agnieszka Zagner-Costantin
Natalia Pratasevich
Adrian Bąk
Zofia Wolna
Jarosław Włodarczyk
Monika Nadachewicz
Anna Wieczorek
Dzmitry Pratasevich
Bogdan Zawadewicz
Wojciech Bakun
Mateusz Marzoch
Paweł Pieniążek
Patryk Szczepaniak
Zhanna Nemtsova
Małgorzata Wołczyk
Hren Taras
Paulina Bank
Paweł Nowacki
Łukasz Król
Olena Sytnik
Taras Dziuba
Maciej Gośniowski
Michał Mikołajczyk
Tomasz Kalinowski
Francisco de Borja Lasherasa Tiny
Nicolas de Pedro Dominguez
Miguel Angel Perez Aranzaba
Anastasija Rebezova
Marcin Zaborowski
Maciej Wośko
Piotr Wróblewski
Maksymilian Wysocki
Piotr Witwicki
Olga Tikhomirova
Elżbieta Kuszczyk
Hans Martin Sander
Klaudiusz Slezak
Anatol Magdziarz
Wojciech Pięciak
Marcin Krasnowolski
Grzegorz Kalicki
Michał Bank
Maria Bank
Wojciech Maćkowski
Zdzisław Kondrat
Anton Podlutskyi
Kateryna Roshuk
Petro Terientiev
Justyna Prus Wojciechowska
Katrina Mae Hensley
Giorgi Shonia
Andrew Todd Lohson
Przeczytałem na Onecie najbardziej chwytający za serce tekst w tym roku.
Weźcie do rąk chusteczki, bo chlipanie murowane.
Jest to historia małżeństwa z Lublina, niestety z fejkowym zdjęciem. Małżeństwo chce sprzedać mieszkanie, ale ceny spadły i się nie opłaca. "Przez rynkowe spowolnienie ucierpiało już wielu Polaków".
"Młode małżeństwo nie traciło czasu – para ustaliła cenę rynkową i wstawiła ogłoszenie sprzedaży dwupokojowego mieszkania już w trakcie wyprowadzki do nowego domu. Początkowo zainteresowanie było dość wysokie, jednak oglądający mieli sporo wątpliwości. Jeden z potencjalnych kupców był gotów podpisać umowę rezerwacyjną, jednak warunkiem zawarcia transakcji było obniżenie ceny o niemal 20 proc. Pani Ewa i pan Damian odrzucili tę propozycję. W kolejnych tygodniach zainteresowanie ogłoszeniem zmalało. Nie pomogło nawet obniżenie ceny"
"Spadek popytu na mieszkania sprawił, że pani Ewa i pan Damian znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji – muszą wybierać pomiędzy sprzedażą mieszkania po zaniżonej cenie a czekaniem na zdecydowanego kupca"
"Ochłodzenie na rynku uderzyło w osoby prywatne, a także w przedsiębiorców. Z podobnym problemem borykają się fliperzy inwestujący cały swój kapitał w mieszkania, które od paru miesięcy stoją puste i generują straty"
CAŁOŚĆ: https://t.co/vRv93wAY1B
To już koniec polskiej fabryki sody w Janikowie, półtora tysiąca pracowników idzie na bruk. Powodem takie decyzji są wysokie koszty energii oraz napływ konkurencyjnej, tańszej sody z Turcji. Kto następny?