lindsay clancy admitted she did it, there is no evidence it was her husband, she was NEVER diagnosed with postpartum psychosis or postpartum depression, she had plenty of resources & tons of help more help than most women in WORSE situations have had, she purposely told her husband to go on a long errand so she would have enough time to do what she wanted to do, she planned all of this out. in the middle of strangling her 3 children to death during "psychosis" she managed to take a phone call from her husband and sound totally rational then go right back to her "psychosis".
she was NOT failed by the system or her husband,…she failed herself and most of all she failed her children. she was the person meant to protect those babies and she betrayed them like an evil demotic bitch from hell. She deserves to rot in prison or worse.
pre-meditated murder being "manslaughter" is insane but there's 12 women on the jury so i won't be shocked if they fall for the "she's just a sad widdle girl" guilt trip her lawyers pulled at the end there
if lindsay clancy isn’t held accountable for her actions due to "hormones", it sets a precedent that women will not be punished by the law the same way men are punished because “hormones” and i shudder to think about the copy cat cases that will come from this if she is not found guilty of murder
over $700,000 now raised for a woman who strangled her 3 children to death with exercise ropes. every single donation is from a woman. hundreds of thousands of women in a tiktok true crime psychosis where they believe the husband did it because he looks mean
Co się kochani okazuje?
Okazuje się, że wbrew narracji fioletowego bractwa, „juliakotka” to nie jest jakieś tam dziwadło z ulicy. Oj nie.
To Julia Żołędziowska, członkini partii Razem, znana z ćpania przez partyjną legitkę i oskarżana publicznie o gwałt na nieletnich.
Za każdym razem gdy wracam do tego wywiadu, ciary mnie przechodzą.
Kapitan policji w Milwaukee, Edward Flynn, skończył przesłuchanie przed cywilną komisją nadzorującą pracę jego departamentu, gdzie musiał tłumaczyć się z używania przemocy wobec czarnych. Podczas spotkania dostał cynk o strzelaninie, w której zginęła biała dziewczynka, Laylah Petersen. Zabójcami byli oczywiście murzyni. Jedna z reporterek spytała go, czy jest świadomy, że gapił się w telefon i nie okazywał należytego szacunku ludziom na sali. W tym momencie w człowieku coś pękło:
"Owszem, wisiałem na telefonie. Śledziłem postępy śledztwa w sprawie 5-letniej dziewczynki, postrzelonej w głowę z przejeżdżającego samochodu, kiedy siedziała na kolanach ojca! Gdyby moi krytycy nie mieli tak bardzo w dupie, co dzieje się w ich dzielnicy, traktowałbym ich uwagi poważniej. Cała okolica jest narażona na niebezpieczeństwo nie dlatego, że mężczyźni i kobiety w mundurach codziennie ryzykują własnym życiem, aby ją chronić, ale dlatego, że mamy na ulicach ogromną liczbę dobrze uzbrojonych, bezwzględnych morderców, których nie obchodzi, do kogo strzelają. Zaraz jadę na takie miejsce zbrodni. Odbieram to osobiście. Jadę na miejsce z brodni z martwym dzieckiem."
>stupid bitch wife adopts a black child
>bitch wife divorces you
>black child has your last name legally removed
>you start drinking alcohol again after seven years sober
>you don’t watch porn because the bad acting drives you crazy
Co za Szef.
Nayib Bukele to dzisiaj prawdopodobnie najbardziej kompetentny lider wśród wszystkich przywódców wszystkich krajów położonych na półkuli zachodniej.
Na załączonym nagraniu pięknie wyjaśnia ekonomistów i socjologów.
Zanim rozpoczął swój zmasowany program czystek w szeregach salwadorskich gangów, Bukele musiał wysłuchiwać "doradców". Ekonomiści zalecali mu likwidowanie przestępczości pomału i stopniowo, aby nie naruszyć rzekomej "równowagi podażowo-popytowej na rynku". Socjologowie tłumaczyli z kolei, że potrzebna jest resocjalizacja, a nie tylko opresyjne karanie.
Boss Bukele odpowiedział ekonomistom, że on nie zamierza robić niczego stopniowo tylko do razu chce radykalnie zmienić całą strukturę bodźców działających na salwadorskie społeczeństwo, którego członkowie znajdowali się dotychczas w roli zakładników w rękach przestępców i wszystkie swoje decyzje kalkulowali w oparciu o ryzyko padnięcia ofiarą przemocy. Po co mam hodować pomidory, jeśli po pracy zostanę napadnięty i cały mój dzienny utarg padnie łupem złodziei? Czy nie lepiej w takiej sytuacji te�� być złodziejem? Bukele chciał zmienić właśnie to myślenie.
Co się zaś tyczy socjologów, to im odpowiedział, że karanie go nie interesuje. Jego interesuje totalne usunięcie gangów z ulic poprzez fizyczną eliminację i izolację bandytów.
Efekty jego polityki widać gołym okiem: najbardziej spektakularny spadek wskaźników zabójstw w całej historii Ameryki Południowej. Co więcej, jak pokazują niezależne analizy, polityka Bukele nie została ustanowiona równolegle i korelatywnie do trendu spadkowego wskaźników; ona utrzymała i przyśpieszyła wcześniejszy trend spadkowy, który bez jego zdecydowanych działań mógłby wyhamować lub ulec odwróceniu.
Żelazna ręka Szefa zrobiła różnicę.