23 lutego w Bibliotece Uniwersytetu Gdańskiego odbyła się projekcja gali noworocznej z bezpośrednio związanej z Komunistyczną Partią Chin telewizji CCTV.
Wydarzenie organizował działający od lat przy uniwersytecie Instytut Konfucjusza. Podczas, gdy w innych miastach w Polsce i Europie uniwersytety decydują się na ograniczenie lub wręcz całkowicie zawieszenie współpracy z Instytutami których działalność - opisana w licznych raportach dot. chińskich operacji wpływu - mało ma wspólnego z promowaniem kultury a więcej z innymi, bardziej zakulisowymi działaniami, z niewyjaśnionych przyczyn UG przyzwala na organizację propagandowego wydarzenia.
Wszystko udokumentowało oczywiście samo CCTV, wykorzystując wizerunki studentów i pracowników uczelni w artykule dowodzącym jak to świat zachwyca się wielkością i potęgą Chin.
Trudno zrozumieć jaki cel przyświecał (stronie polskiej) w organizacji takiego wydarzenia - nagrania z gali były powiem dostępne wszędzie, na każdej platformie. Jak widać podmioty chińskie potrafią bardzo umiejętnie wykorzystać całkowity brak świadomości dot. natury działań chińskich w zakresie rozpowszechniania szkodliwej dla interesów Polski propagandy.
Moja propozycja: wspólne oglądanie filmików i innych materiałów krążących w chińskiej przestrzeni medialnej dot. Polski. Najlepiej tych licznych z rosyjskich 🇷🇺 kanałów medialnych.
O tym jak ChRL rekrutuje influencerów 👇🏻 warto się zapoznać!
Mi ostatnio ktoś podesłał link do kanały “zwykłego chińczyka żyjącego za 3$ dziennie”. Zupełnie przypadkiem ten zwykły chińczyk ledwo wiążący koniec z końcem ma profesjonalny sprzęt nagraniowy. Twierdzi, że pracuje 72h tygodniowo ale wszystkie jego nagrania są profesjonalnie zedytowane i przedstawiają głównie ujęcia mające dowodzić jak dobrze żyj się w Chinach zwykłym ludziom. Reakcja jest - komentarze dotyczą głównie tego, jak fatalnie wygląda życie w UsA i Europie (nie wiem, na ile są podbijane przez inne konta z siatki, a na ile to po prostu glos ludzi delikatnie mówiąc dość naiwnych).
Przyznam, że z tą pracą 72h tygodniowo to może być prawda - w końcu praca dla rządu to nie przelewki 😉
⚠️ technologia zaczyna mnie trochę ograniczać jeżeli chodzi o te publikacje.
Pytanie: Przydają i się te artykuły?
Jeżeli tak, to postaram się znaleźć inny sposób aby je dalej publikować. Jeżeli nie, to może pora zamknąć publikacje.