Polskoooo! Wiem że temat szpitali jest bardzo ważny doceniam i szanuje.
W cieniu tego tematu wybucha jednak WIELKA BOMBA związana z agencjami legalizującymi obcokrajowców. Potrzebujemy na grandę ludzi do sprawdzania ważnych zgłoszeń. Mamy zdjecia, mnóstwo dokumentów i zeznań świadków. Prosze o pomoc!
@miloszlodowski , @cezarykrysztopa , @RepublikaTV , @wPolscepl , @Sluzby_w_akcji , @NowySwiat24 , @RadioWNET ,
519 131 978 złotych.
Tyle (lekko licząc) zgarnia Orange Polska z naszego KPO.
Oficjalnie są 3. największym odbiorcą unijnego wsparcia w całym kraju z pulą 131,3 mln EUR. Podpisali już 22 potężne umowy.
Wielka korporacja ma się świetnie za publiczne miliony i buduje za to swoją infrastrukturę.
A jak tam wsparcie dla Twojego biznesu z KPO?
Dajcie RT 🔁. Zobaczmy, ile osób wie, kto jest prawdziwym wygranym tych funduszy.
#KPO #Biznes #PieniądzePubliczne
Outrage in France after the LFI politician Yazid Arifi holds a speech in which he says it's time to:
- Realize the West is finished
- De-Westernize France
- Destroy Western strongholds from within
- Strengthen Islam in France
- Decolonize France's security forces
Kilka dni przed decydującym głosowaniem ws. legalizacji eutanazji we Francji z apelem przeciw temu wystąpił znany pisarz Michel Houellebecq, który rzadko zabiera głos w debacie publicznej. Houellebecq w eutanazji widzi "samozniszczenie nowoczesności" oraz tryumf "najczystszego egoizmu" i zezwierzęcenia - powrót do stanu porzucania najsłabszych przez stado, by umierali. Pisze też o "morzu sczerniałym od krwi", które zaleje Francję. Jego zdaniem "arogancja progresizmu", odrzucającego całą mądrość wcześniejszych pokoleń, jest bezprecedensowa w historii ludzkości.
Poniżej tłumaczenie najważniejszych fragmentów jego długiego i wyrazistego artykułu w "Le Figaro".
Istniała cywilizacja zachodnia; ale faktem jest, że w dużej mierze mamy ją już za sobą. Mówienie o „cywilizacji” w odniesieniu do stanu rzeczy w Europie sprawia wrażenie, jakby nadużywało się wielkiego słowa. W głębi duszy czujemy to, choć przyznanie się do tego pozostaje trudne. Przepadło.
Nasi następcy, jeśli tacy będą, i jeśli za kilka stuleci przyjdziemy im do głowy, nie poczują ani oburzenia, ani gniewu; nie będą się już tym przejmować. Prawdopodobnie poczują nieokreślony wstręt, a przede wszystkim ogromne zakłopotanie. Najbardziej uczeni spośród nich spróbują to złagodzić, pisząc opasłe dzieła, czego "Historia schyłku i upadku Cesarstwa Rzymskiego" pozostaje klasycznym przykładem. Uproszczone streszczenie tez Gibbona wyjaśniających upadek Cesarstwa Rzymskiego poprzez rozwój chrześcijaństwa, oprócz tego, że jest przekonujące i jasne, ma tę zaletę, że można je łatwo rozszerzyć o tezy Augusta Comte'a o przejściu od państwa teologicznego do metafizycznego, którego jedyną funkcją była destrukcja. Upadek Zachodu znajduje zatem swoje naturalne wytłumaczenie w upadku chrześcijaństwa zapoczątkowanym przez protestantyzm, a dopełnionym przez oświecenie. Nietzsche mówi mniej więcej to samo, dodając zabawne efekty specjalne z akrobatami i orłami. Nie do końca jednak pasuje to, że w Azji sytuacja nie jest lepsza. Spadek demograficzny w krajach najbardziej zaawansowanych technologicznie – Japonii, Korei, a ostatnio w Chinach – postępuje jeszcze szybciej, do tego stopnia, że ich populacji grozi zagładą w niedalekiej przyszłości. To nowoczesność jako taka dokonuje samozniszczenia na naszych niezdolnych do pojęcia tego oczach.
„Wszystko się rozpada; centrum nie może już dłużej utrzymać / Czysta anarchia rozpętuje się na świecie” – pisał Yeats w 1919 roku, przeczuwając, że dla Europy niedawno zakończona wojna była jedynie zwiastunem innych, poważniejszych katastrof. Wojna rodziła wojnę, nazizm otworzył mroczne drzwi, które nigdy do końca się nie zamknęły, a dwie wojny światowe jedynie przyspieszyły rozpad krajów, które popełniły głupotę wkraczając do nich. Sto lat po wierszu Yeatsa centrum nie przetrwało – i jest to szczególnie widoczne w przypadku europejskiego centrum politycznego, Brukseli. W Belgii eutanazja, dostępna dla „osób cierpiących na choroby psychiczne” od 2002 roku, jest dostępna dla nieletnich od 2014 roku. Nadal utrzymuje się kilka marginesów, ale tamy jedna po drugiej pękają, a my jesteśmy zanurzani w tym „morzu poczerniałym od krwi”, o którym Yeats pisze w następnym wersie.
Francja prawdopodobnie będzie kolejną tamą, którą to morze porwie; nadal można tego uniknąć, ale nadzieja gaśnie. Od kilku lat walczę z eutanazją i w miarę jak narasta we mnie przekonanie, że toczę przegraną walkę, czuję się, jakbym rozegrał wszystkie karty, a nawet zaczął oszukiwać. Po raz ostatni uważam, że warto zalecić tym, których głos będzie miał moc prawną, aby zastanowili się nad nielicznymi filozofami na przestrzeni wieków, którzy aprobowali samobójstwo – to dość zdumiewające: „progresywizm” z pogardą, machnięciem ręki, odrzuca nie tylko wszystkie istniejące tradycje religijne, ale niemal wszystko, co myśleli poprzedni filozofowie; takiej arogancji, jak sądzę, nigdy wcześniej nie widziano w historii ludzkości.
(...)
Nie jestem pewien, czy chcę należeć do społeczeństwa, które legalizuje eutanazję. Obrona Zachodu - jak najbardziej, ale pod warunkiem, że jest on wart obrony.
Wystarczy przyjrzeć się argumentom zwolenników eutanazji, by ogarnęło nas obrzydzenie, a z tego obrzydzenia rodzi się moralny bunt.Te argumenty sprowadzają się zasadniczo do jednego: godności. Słowo to było jednak używane tak często i w tak przewrotny sposób, że jego znaczenie stało się trudne do uchwycenia. Z perspektywy zwolenników eutanazji, pragnienie godności wyrażane przez osobę umierającą, o czym świadczą słowa jej bliskich, jest zazwyczaj przekazywane za pomocą sformułowań takich jak: „Nie mógł znieść myśli, że stanie się warzywem”. Twierdzenie byłoby bardziej przekonujące, gdyby mogli dodać: „Nie mógł znieść myśli, że stanie się warzywem; wolałby stać się trupem”. Co więcej, metafora warzywa ujawnia boleśnie pragmatyczny pogląd na istotę ludzką. W idealnym świecie ludzie powinni się poruszać, wykonywać czynności i ostatecznie prowadzić aktywne życie. A jeśli jest to definitywnie niemożliwe, powinni przynajmniej komunikować się, demonstrować zdolność do interakcji, przynajmniej werbalnych, z resztą społeczeństwa. Istota ludzka jest tu sprowadzona do swojej wartości użytkowej, czyli wartości początkowej pomniejszonej o współczynnik osłabienia. (...)
Trudno wyobrazić sobie bardziej bezpośrednią opozycję wobec godności ludzkiej w rozumieniu Immanuela Kanta, wobec kantowskiej idei, że człowieczeństwo, zarówno w swojej własnej osobie, jak i w osobie innych, należy zawsze uważać za cel sam w sobie, a nigdy jedynie za środek.
(...)
Każdy, kto pisał, a nawet po prostu próbował pisać, wie, że czasami można – trudno to wytłumaczyć, ale tak jest – wyrazić w piśmie rzeczywistości niedostępne mowie. A każdy, kto rzeczywiście pisał, wie coś jeszcze, coś jeszcze smutniejszego: że to, co się napisało, będzie zaledwie nikłym śladem tego, o czym się marzyło. Nawet ktoś tak płodny w twórczości literackiej jak Balzac przyznaje to: książki, które się napisało, są mniej piękne niż te, o których się jedynie marzyło. Mowa jest zaledwie ułamkiem pisma, które samo w sobie jest zaledwie ułamkiem życia wewnętrznego. Sprowadzanie ludzkiego umysłu do umiejętności komunikacji ustnej jest po prostu głupotą.
(...)
Od prawie dwóch stuleci widmo nihilizmu dręczy Europę Zachodnią. Teraz nadeszło, oto jest. Nie spodziewaliśmy się nihilizmu w tej formie, nie jest on ani mroczny, ani zmierzchowy; jest raczej kolorowy i radosny.
(...)
Owa godność, w istocie, ma tylko jedno zastosowanie: legitymizację nieustannego praktykowania najczystszego egoizmu.
(...)
Cóż, co dość bolesne, być może nie jesteśmy już w pełni ludźmi. Po kilku tysiącleciach błądzenia Zachód zdaje się powracać do starożytnej zwierzęcej mądrości, która u niemal wszystkich gatunków nakazuje stadu pozostawienie chorego zwierzęcia na śmierć w samotności – doskonale wiedząc, że nie ma ono prawa oczekiwać współczucia od swoich bliźnich.
(...)
Pewne jest w każdym razie, że progresywizm działa dokładnie jak mechanizm zapadkowy. Kiedy następuje „postęp społeczny” (aborcja, kara śmierci, małżeństwa osób tej samej płci, in vitro, macierzyństwo zastępcze, cokolwiek) – nie ma mowy o cofaniu się, nikt nawet o tym nie myśli. To błędne rozumowanie jest antydemokratyczne: co jedno prawo uczyniło, inne może cofnąć; przynajmniej tak rozumiem prawo. Pozwala nam to jednak utożsamić progresywizm z tym, czym on naprawdę jest: przeznaczeniem.
Być może słusznie sądzimy, że walka z przeznaczeniem jest daremna i że każda tragedia musi się wypełnić do końca. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że domagając się dostępu do eutanazji dla swoich obywateli, Francja w rzeczywistości domaga się własnej eutanazji. Niektórych może zaskoczyć moja wrogość wobec tego projektu ustawy, zważywszy na to, że często obarczano mnie dziwacznym neologizmem: rzekomo jestem depresyjny. Przyznajmy to. To prawda, że poświęciłem się badaniu symptomów samobójstw na Zachodzie, wzrostu nihilizmu; ale nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek się tym cieszył. Wkraczamy w świat, w którym łatwiej będzie umierać. Wolałbym świat, w którym da się żyć.
🇮🇹 Włoski wymiar sprawiedliwości prowadzi śledztwo przeciwko kapitanowi statku przemytników nielegalnych imigrantów (rzekomo aktywistów humanitarnych) Sea-Watch 5 pod zarzutem współudziału w nielegalnej imigracji.
Nagranie z drona pokazuje, jak migranci są przenoszeni bezpośrednio z łodzi kontrolowanej przez mafię przemytników na pokład statku organizacji pozarządowej. Po zakończeniu transferu łódź przemytników odpływa z powrotem w kierunku Libii.
Śledczy badają, czy doszło do zwykłej akcji ratunkowej, czy do skoordynowanej operacji z przemytnikami. Ale każdy wie co tu zaszło. Podobnie działali nasi „aktywiści” w Białowieży. Ich ukaranie i osadzenie w więzieniu powinno być priorytetem polskiego rządu. Bo ogolenia na łyso i wytarzania z smole i pierzu nie ma w kodeksie karnym.
🇵🇱 Uczestniczył w powstaniach śląskich, bronił praw górników, przede wszystkim zaś opiekował się tysiącami polskich i żydowskich uchodźców, którzy po wybuchu II wojny światowej uciekli na Węgry.
🎖️ Został odznaczony Orderem Orła Białego, nadano mu też tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.
🗓️ 16 lipca 1894 roku urodził się Henryk Sławik, powstaniec śląski, działacz społeczny, samorządowy i polityczny, Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.
❗️Szacuje się, że Henryk Sławik uratował życie ok. 30 tys. polskich uchodźców, w tym 5 tys. Żydów.
🔍 Dowiedz się więcej: https://t.co/r7MD5LT17U
Skazana za opór wobec imigracji❗
Skandaliczny wyrok w Zamościu - Oliwia winna nawoływaniu do nienawiści podczas pikiety antyimigracyjnej.
📣 Proszę o udostępnienie i nagłośnienie sprawy❗
"Polak w Polsce gospodarzem" - między innymi za te słowa skazano działaczkę Młodzieży Wszechpolskiej. Sąd stwierdził, że to wyrażenie wypełnia znamiona czynu zawartego w 256 kk. Ja się pytam, jeśli nie Polak, to kto jest gospodarzem w naszym kraju? Jak takie sformułowanie może zostać użyte w uzasadnieniu ustnym wyroku skazującego?
Sąd Rejonowy w Zamościu uznał, że podczas przemówienia na pikiecie antyimigranckiej Konfederacji w Zamościu Oliwia nawoływania do nienawiści. Nie chodziło o negatywne czy obraźliwe sformułowania tylko o to, że Oliwia bała się fali przestępczości imigranckiej, ostrzegała przed morderstwami i gwaltami oraz wyraziła zdanie, że nie chce imigrantów z trzeciego świata w Polsce i Zamościu.
Sąd stwierdził, że sformułowanie "to mogłaś być ty" również oznacza nawoływanie do nienawiści.
Problem w tym, że KTOŚ BYŁ TĄ OSOBĄ❗
Była to Klaudia z Torunia, którą miesiąc wcześniej zgwałcił i zamordował imigrant z Wenezueli.
Wyrok jest nieprawomocny. Będzie apelacja. Oliwia może liczyć na dalsze wsparcie prawników Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
To nie tylko sprawa 21-letniej młodej kobiety, wszechpolki, matki, studentki. To sprawa wolności słowa. Nie możemy pozwolić jako społeczeństwo, aby opór wobec imigracji, aby artykułowanie swoich poglądów były karane.
POLAK W POLSCE GOSPODARZEM ❗
🇩🇪 Trewir. Dziś rano 22-letni Afgańczyk zadźgał nożem 22-letniego niemieckiego studenta w biały dzień na ulicy niedaleko kampusu uniwersyteckiego i w obecności kilku świadków. Ofiara zmarła później w szpitalu, a sprawca został zatrzymany wkrótce po ucieczce z miejsca zdarzenia.
Rozporządzeniem, bez konsultacji, Ministerstwo Edukacji Narodowej z dnia na dzień podjęło decyzję o likwidacji popularnych ośrodków wypoczynku dla dzieci. Najwięcej stracą te z najuboższych rodzin, które za niewielki koszt mogły wyjechać na kolonię. Protestują rodzice, nauczyciele i dyrektorzy placówek. Jedną z nich odwiedził Waldemar Stankiewicz.