nie można wnieść butelki wody bo stanowi zagrożenie, ale zapałki z merchu (które można było kupić na terenie stadionu za 5 zł) już nie stanowią zagrożenia.
Organizator koncertów Taco Hemingwaya odniósł się do afery z wodą.
Zakaz wnoszenia własnych napojów wynika z zasad bezpieczeństwa. "Nawet niewielka półlitrowa butelka, którą można rzucić, stanowi realne zagrożenie dla pozostałych uczestników wydarzenia"
Organizator dodał również, że nie ma wpływu na ceny napojów sprzedawanych na stadionie. Jak podano, podczas dwóch koncertów rozdano uczestnikom prawie 10 tysięcy darmowych butelek wody.