Albert do Erwina
A: Chłopie! Od kiedy Cię GMTKJ nie rucha na nic innego niż szybkie kajdany to chodzisz sztywny tylko pod Victorią! Ooo moja pani mogę dziś iść obrobić jubilera z chłopakami?
HAHHAHAHAHAHA
A jakby Ivy zaprosiła Montanhę na kolację jako swoją osobę towarzyszącą? XDDDD, Ale kurwa uniwersum by siadło przy tym stole chyba tego potrzebuje XDDDD.
Kui Chak weź może zmartwychwstań i przemów Erwinowi do Rozumu, bo to co się teraz dzieje to kosmos i siedem galaktyk w przód. Kui would be so disappointed…