Pasjonat filmów i seriali. W wolnych chwilach zapalony gracz. Entuzjasta produkcji superbohaterskich, śledzący ekranowe przygody trykociarzy od blisko 20 lat.
@lstelmach89 Cóż Gillespie chwalili się, że film to takie Mad Max: Fury Road w kosmosie. Problem jest taki, że z tamtego filmu inne elementy niż byśmy się spodziewali xD
radzeniu sobie z traumą. Fatalny antagonista w postaci galaktycznego sutenera. Absolutnie zbędna i niepotrzebna postać Lobo (choć Mamoa w swojej wymażonej roli daje radę). Po raz kolejny świetny Corenswet w małej roli Supermana.
"Supergirl" to doskonały przykład filmu który niesiony jest na barkach głównej roli. Milly Alcock jest fantastyczna jako Kara Zor-El i mocno czekam na kolejne projekty z jej udziałem. Cała reszta niestety to dość genetyczna historyjka o ganianiu za macguffinem, zemście oraz
@pmrock219@MarvelComicsPL Ale ludzie mieli szacunek do Feige'go bo co by nie mówić to przez 11 lat skutecznie zarządzał studiem i uczynił z Marvela potęgę. Problem jest taki, że od tamtej pory podejmuje głównie słabe i nietrafione decyzje, przez które widzowie stracili szacunek do niego.
@MarvelComicsPL No bo dużo łatwiejsze (i bardziej klikalne) jest zwalenie winy na niedoświadczoną scenarzystkę (a przy okazji wylanie pomyj na aktorkę) niż przyznanie, że nieomylny James Gunn, tym razem nie podołał zadaniu i puścił do kin niedopracowany film.
Najgorsze jest to, że krytykowany jest przede wszystkim scenariusz, czyli coś co miało być siłą napędową nowego uniwersum DC, odróżniającym je od MCU. Gunn obiecywał dopracowany skrypt i dawanie zielonego światła produkcjom, gdy będzie on gotowy.
@Ferczx Powinni jeszcze ściągnąć aktorkę co grała tą starą babkę z Hand i do tego wskrzesić postać Sigourney Weaver. I taka scena walki Daredevil vs emerytki na wózku inwalidzkim
Pojebane że w 2026 roku standalone film komiksowy, niebędący żadnym eventem, ani nie żerujący na nostalgii, jest w stanie wykręcić takie liczby. To w sumie trochę pokazuje, że "superhero fatigue" to mit bo jeśli publika dostanie film o lubianej postaci to tłumie ruszy do kin.
SPIDER-MAN: BRAND NEW DAY has already surpassed $40M in domestic pre-sales revenue.
It’s now on track for a domestic opening above $250M, Hollywood’s biggest debut since NO WAY HOME ($309M adj.).
@m_bohrer99 Nostalgia nostalgii nierówna. O ile Hulka to jeszcze rozumiem o tyle Punisher Bernthala jest kojarzony głównie przez osoby oglądające serial i nie ma on żadnego podjazdu do Iron-mana z Homecoming czy nawet Fury'ego z FFH.