Nie ukrywam, że dziś najbardziej czekałem na jedno zdjęcie. Na zdjęcie Dominika ze świadectwem w ręku. 🥹
Kilka tygodni temu cała Polska zamarła po tragicznym wypadku na stacji kolejowej w Woli Bierwieckiej. Wielu z nas śledziło każdą informację, z nadzieją czekając na moment, w którym znów zobaczymy Twój uśmiech.
I dziś ten moment nadszedł.
Dominik, mam do Ciebie tylko jedną prośbę.
Nie zasłaniaj swojej okaleczonej ręki. Ona dla wielu z nas znaczy więcej niż wszystkie medale świata. Jest symbolem odwagi, empatii i dobra.
To właśnie tą ręką pomogłeś kobiecie z dzieckiem. A później zapłaciłeś za ten odruch serca ogromną cenę. Dlatego nie jest powodem do wstydu. Jest powodem do dumy.
Dziś odebrałeś świadectwo ukończenia trzeciej klasy. Ale patrząc na to zdjęcie, mam wrażenie, że najważniejsze świadectwo napisało już samo życie. Świadectwo człowieka, który w najtrudniejszym momencie wyciągnął pomocną dłoń do drugiego człowieka.
Z całego serca życzMY Ci, żeby ten uśmiech z każdym dniem był coraz większy. Wierzę, że przed Tobą jeszcze wiele pięknych chwil. ❤️
Fot: Radio Plus Radom
🔴Jasny sygnał dla Nowackiej. Polacy zapytani o szkoły
Ponad połowa badanych uważa, że polska szkoła zmierza w złym kierunku, a aż 72,1 proc. twierdzi, że nie przygotowuje do dorosłego życia - wynika z sondażu IBRiS. Wprowadzenie edukacji zdrowotnej i obywatelskiej oceniono raczej pozytywnie, ale ograniczenie prac domowych spotkało się z krytyką.
https://t.co/SZn5oJLYyh
Szef ukraińskiego MSZ @andrii_sybiha :
"Relacje między Warszawą i Kijowem są obecnie napięte, w ciągu ostatnich półtora roku udało się osiągnąć znaczący postęp w trudnych kwestiach historycznych. Emocja należy odłożyć na bok. Wszelkie napięcia, wszelkie negatywne, powiedzmy, tendencje w rozwoju, grają na rękę Moskwie. I właśnie o to chodzi w przypadku Polski".
No to Panie @andrii_sybiha "odkładamy emocje na bok" i przypominamy co ROBILIŚCIE Polakom, wspólnie z Niemcami ⬇️
Raport z Ziem Wschodnich Biura Wschodniego przy Departamencie Spraw Wewnętrznych Delegatury Rządu na Kraj (marzec 1944 r.) :
„Rzeź w Podkamieniu. Obecnie dopiero dotarł do nas szczegółowy opis wypadków w Podkamieniu, które w swojej potworności należą do najbardziej tragicznych, a zarazem są jaskrawym przykładem współdziałania Niemców z bandami ukraińskimi, bez którego współdziałania w danym wypadku w Podkamieniu do rzezi w ogóle by nie doszło. Banda ukraińska grasowała
bezkarnie w Podkamieniu w ciągu całych 5 dni. Zjawiła się ona 10 marca w mieście, w którym. kwaterował jeszcze wówczas oddział SS-Dywizji i dowództwo niemieckie. Zaraz następnego dnia oficerowie niemieccy
i stacjonujący tam oddział SS-Dywizji opuścił miasteczko, a banda UPA, uzupełniona nowymi posiłkami, zaczęła otaczać klasztor Ojców Dominikanów,
w którym skupiona była ludność polska, składająca się przeważnie z uchodźców z okolicznych popalonych wsi polskich. Bandyci zażądali wpuszczenia ich do klasztoru, czemu odmówiono. Przez cały dzień 11-go i do południa 12-go marca bandy ostrzeliwały klasztor, lecz Polacy, posiadając kilka karabinów, byliby do ich wdarcia się do środka nie dopuścili. Sytuacja zmieniła się dopiero około godziny 13-ej, kiedy Podkamieniem zjawił się oddział niemiecki, wracający z ekspedycji karnej na polską wieś Polikrowy. Dowódca tego oddziału wysłał posłańca do ludności polskiej, zgrupowanej w klasztorze, nakazując jej natychmiast klasztor opuścić
pod groźbą bombardowania. Przerażona ludność zaczęła wychodzić za mury i od tej chwili rozpoczęła się rzeź. Bandy ukraińskie pozabijały uciekających,
wdarły się do klasztoru i wymordowały bestialsko ludność tam jeszcze się znajdującą. Następnie, już wspólnie z Niemcami z przybyłego oddziału, rzuciły
się na ludność polską w samym miasteczku. Sprawdzano dowody osobiste i każdego Polaka natychmiast zabijano. Mord i rabunek trwał w ciągu całego
13 i 14 marca. Niemcy sprowadzili do Podkamienia aż 200 furmanek i szereg aut ciężarowych, aby wywieźć zrabowane mienie. Dopiero 15-go marca wieczorem bandy UPA opuściły miasto, a 16-go marca wróciła normalna komenda niemiecka, która udawała zdziwienie, że takie wypadki zaszły i wyrażała przypuszczenie, że musiała to być banda bolszewicka.”
Na zdjęciu Klasztor w Podkamieniu przed Rzezią.
Źródło :
Instytut Studiów Politycznych PAN, Zbiór Wojciech Bukata, Raport z Ziem Wschodnich nr 41, karta 4.
Przypominam o RT i komentarzach pod każdą lekcją ❗️
I bardzo proszę o korzystanie z naszej szkolnej kawiarki, bo od kilku dni wsparcie znacznie spadło.
https://t.co/uYX0ELCMFj
Wytłumaczcie mi to. Wnioski rozpatruje polski urząd. Ten polski urząd wie przecież, czym jest flagowy, nowy szpital w Warszawie. Dlaczego państwowy szpital wydał krocie, żeby przekonać państwowy urząd, a na wszystkim wzbogaciła się prywatna firma?
As an infant, he miraculously survived the genocide in Volhynia when his mother fled at the last moment to a neighboring village to escape the Ukrainian nationalists who had come to kill them.
Stepan Bandera: The Face of Ukrainian Radical Nationalism
🗨“Our idea, as we understand it, is so great that when it comes to its realisation, not hundreds, but millions of victims must be sacrificed in order to achieve it,” said Stepan Bandera, one of the leaders of Ukrainian nationalists, before a court in Lwów in 1936.
These words were a grim foreshadowing of the genocide committed by his supporters just seven years later. The Polish press of the time drew attention to the great threat posed by Bandera and his associates, who greeted one another in the courtroom with a “Hitler salute”. It was understood what could happen to Poles in the Eastern Borderlands if Bandera’s ideology were given the chance to be put into practice.
Born in 1909, Bandera grew up during Ukrainian attempts to build their own state. Disappointment led to the radicalisation of many members of his generation. Already in the late 1920s, Bandera rejected legal social activity and, inspired by Dontsov’s ideas of integral nationalism, decided that the path to building a nationally homogeneous Ukraine led through terror within the ranks of the Ukrainian Military Organization (UVO), which became part of the Organization of Ukrainian Nationalists (OUN).
The targets of nationalist attacks were to include not only representatives of the Polish administration, but also Ukrainians opposed to terrorist activity, especially those who sought understanding between nations. In his dark rhetoric, Bandera advocated the building of a state through mass crimes. He saw himself as the leader of the entire nation, with the right to issue death sentences.
🗨“It is not that we are ready to give our own lives, but that we are ready to take the lives of others, that is the measure of our idea,” he declared. Among those whose lives he “took” were Ukrainian students and teachers opposed to nationalism.
The fulfilment of Bandera’s dreams was Germany’s aggression against Poland. Released from prison, he was able to embark on a plan of collaboration with the Third Reich, which, despite its racist policy towards Slavs, he regarded as the patron of a future Ukrainian state. The Germans tolerated the activity of Ukrainian institutions in the General Government. This led Bandera to believe that Germany wanted to restore Ukraine. On 30 June 1941, on his orders, the establishment of a Ukrainian government was proclaimed in Lwów. Every proclamation issued by the Organization of Ukrainian Nationalists ended with an obsequious salute to two “leaders”: Bandera and Hitler. Soon afterwards, the Germans and their Ukrainian collaborators carried out the first brutal pogroms against the Jewish inhabitants of Lwów.
Bandera’s arbitrary actions enraged the Germans, who regarded themselves as the sole masters of Ukraine. Bandera was interned in a special section of the Sachsenhausen concentration camp. Until the end of the war, however, he continued to support collaboration with the Reich, arguing in talks with the Germans that Ukrainian nationalists were “formed in a spirit similar to the National Socialist idea”.
The fulfilment of his plans and dreams of a nationally homogeneous Ukraine was one of the largest genocides committed in this part of Europe. The Volhynia Massacre, carried out on the orders of Bandera’s associates, claimed the lives of tens of thousands of Poles and people of other nationalities, including Ukrainians.
The successful assassination carried out by a KGB agent in 1959 helped build, among Ukrainian nationalist circles, the legend of Bandera as a martyr for the cause of an independent Ukraine. His imprisonment in Sachsenhausen is used to construct a narrative denying Bandera’s responsibility for the massacre carried out by the Ukrainian Insurgent Army.
More on the most notorious interwar murder, the assassination of Minister Bronisław Pieracki, a supporter of Polish-Ukrainian dialogue, and on the genocide in the Eastern Borderlands inspired by Bandera, in the next episodes of the series.
Read more about Stepan Bandera on our website: https://t.co/W8MIogokfp
Czytam oficjalne stanowisko @warszawa i własnym oczom nie wierzę❗️
Okazuje się, że urząd sugeruje jakoby pan Piotr nadużywał statusu sygnalisty, aby zachować pracę.
Otóż:
👉O nieprawidłowościach poinformowało 3 pracowników.
👉 Nigdy nie otrzymali odpowiedzi związanej ze sposobem rozpoznania zgłoszenia, aż w końcu zainterweniowali i skończyło się konsekwencjami.
👉W efekcie pana Piotra zwolnili, innego pracownika wysłano z pracy urzędniczej „przy biurku” do sprawdzania biletów na ulicy, a trzeci urzędnik odszedł bo nie wytrzymał atmosfery.
NA TAKIE PROWOKACJE TO SIĘ NIE DAMY. W KSeF pojawiła się faktura na ponad 4 miliony złotych łącząca nas ze @SlawomirMentzen. Oznaczona jako zapłacona. Zadzwoniliśmy do tego człowieka, a on nie zgodził się wycofać tej faktury. I powiedział, że jest zapłacona. Co tu się dzieje?
❗️ Sygnalista z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich został zwolniony z pracy, mimo że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewnił mu ochronę na piśmie. Jako jeden z powodów wskazano utratę zaufania wynikającą ze złożenia skargi na władze ZDM do Trzaskowskiego. Współpracownicy prezydenta udostępnili zarzuty sygnalisty osobom, na które ten się skarżył.
1️⃣ Pan Piotr, specjalista w należącym do m. st. Warszawy Zarządzie Dróg Miejskich, 17 listopada 2025 r. został sygnalistą w rozumieniu ustawy o ochronie sygnalistów. 16 stycznia 2026 r. zwolniono go z pracy.
2️⃣ W uzasadnieniu wypowiedzenia umowy o pracę zacytowano fragment skargi przesłanej przez pana Piotra prezydentowi miasta Rafałowi Trzaskowskiemu.
3️⃣ ZDM przyznał w korespondencji z @portalzeropl, że skargę na swoje kierownictwo otrzymał z warszawskiego ratusza.
4️⃣ – Byłem głupi. Trzeba było siedzieć cicho. Uwierzyłem, że w Polsce można być sygnalistą – mówi pan Piotr.
5️⃣ Rafał Trzaskowski podczas wczorajszej sesji Rady m. st. Warszawy zachęcał do zgłaszania nieprawidłowości oficjalną drogą. Dzięki temu – jak wskazał – można wyjaśniać poważne sprawy, a sygnaliści mogą liczyć na ochronę.
❗️Pan Piotr - wieloletni urzędnik z ratusza @warszawa - został objęty oficjalną ochroną jako sygnalista… po czym został zwolniony w pracy za informowanie o nieprawidłowościach, a zgłaszana sprawa nie została wyjaśniona.
To nie żart. Sprawę opisuje @portalzeropl.
👉 Jeśli pan Prezydent @trzaskowski_ mówi, że sygnaliści w Warszawie mają oficjalne formy zgłaszania nieprawidłowości, a dr Emil Jędrzejewski mógł wykorzystać tę ścieżkę, to na przykładzie widać jak działa to w praktyce.
A w zasadzie jaka to fikcja.
👉 W imieniu pana Piotra (nie zgadza się na podawanie jego nazwiska z uwagi na lincz ze strony członków rządu, polityków oraz prorządowych dziennikarzy) składam do @PK_GOV_PL zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 55 ustawy z dnia 14 czerwca 2024 r. o ochronie sygnalistów z uwagi na podjęcie w warszawskich ratuszu tzw. działań odwetowych wobec mojego Klienta.
Prześladowanie oraz zastraszanie sygnalistów musi się skończyć, bo w ostatnim czasie stało się jakaś chorą praktyką❗️
Trzy przypadki . Żebyście Państwo wiedzieli, jak można prowadzić śledztwo w zależności od tego kto jest celem.
✅️ "Sygnalista" Tomasz Mraz. PODEJRZANY. Przesłuchiwany kilkadziesiąt razy, dzień po dniu. CICHUTKO, bez rozgłosu. Od początku z obrońcą.
Cel : opozycja
✅️ "Sygnalista" Paweł Szopa. PODEJRZANY. Ekstradycję ukryć ciężko, ale przesłuchania po sprowadzeniu do Polski przez dłuższy czas objęte pełnym embargiem informacyjnym. Od początku z obrońcą.
Cel : opozycja
✅️ Sygnalista dr Emil Jędrzejewski. ŚWIADEK. Wezwany PUBLICZNIE, z dnia na dzień, z podaniem mediom miejsca i GODZINY. Na miejscu tłum dziennikarzy. Wołania o dowody.
I ten komunikat Prokuratury: "Chirurg zbył kilkadziesiąt pytań milczeniem i nie chciał odpowiadać bez pełnomocnika" ( za TVN24).
Cel : ???
Ewa Malinowska-Grupińska, 26 czerwca, około godz. 11:00: „Nie byłam w żadnym saloniku nigdy, w ogóle pierwszy raz usłyszałam, że takie miejsce jest w Szpitalu Południowym z doniesień prasowych”.
Zapamiętajcie sobie te słowa, drodzy Państwo. Bo będzie jazda 🍿