Tak powinien wyglądać przyszły Sejm: Prawica, czyli JKM, Braun, centro-prawica z Mentzenem, Centrum z Bosakiem i Lewica z Zandbergiem...
A gdzie Banda Czworga: PO,PiS,PSA,SLD? W więzieniach, jak na agenturę Kiszczaka przystało, W więzieniach! Za oszukiwanie Polaków przez 30 lat!
Mamy quasi mafijny system opieki zdrowotnej - nic dziwnego, że bossowie w tym systemie zarabiają stawki mafijne.
"30-40 procent wyceny dla lekarzy to są maksymalne rynkowe warunki, ale nie 65 procent - mówi dyrektor"
Tymczasem właściciel biznesu, powyżej małego, w Polsce pobiera średnio ok. 0,75% dywidendy od przychodu swojej firmy. Nie 75% panowie lekarze, tylko 0,75%.
Od wczoraj jestem ciągle w głębokim szoku, że dyrektor szpitala, mówi że płacenie lekarzowi, sztuk jedna, 30-40% od przychodu za wykonywany zabieg/operację to rynkowe warunki.
Więc spójrzmy w ten sposób. Średnio firmy mają w Polsce 3,7% stosunku zysku netto do przychodów. To znaczy, że każda złotówka przychodu zostawia ok. 3,7 grosza zysku netto.
Ale przecież akcjonariusze nie zabierają całego zysku do domu, bo z tego muszą jeszcze planować jakiś rozwój firmy.
Średnio spółki giełdowe w Polsce przeznaczają około 15-25% zysku netto na wypłatę dla akcjonariuszy, w zależności od okresu i prosperity na rynku.
Więc z tych 3,7 groszy przyjmijmy nawet że do właściciela biznesu trafia 25% zysku, czyli 0,925 grosza - od tego trzeba zapłacić podatek od zysków kapitałowych w wysokości 19% - tak występuje tu podwójne opodatkowanie, to dla tych informacja, co krzyczą, że kapitaliści nie płacą podatku. Więc średnio właściciel biznesu powyżej 10 pracowników ma ok. 0,75 grosza dywidendy od każdej złotówki przychodu. To jest ŚREDNIA.
Małe biznesy są bardziej rentowne od dużych, więc tam te stawki mogą być wyższe - wszystko to jest uzależnione od indywidualnej decyzji właściciela, więc będą tacy co nawet i zabiorą 10%, a będą i tacy co 0. Nie mówimy o wynagrodzeniu za pracę tylko o tzw. rencie właścicielskiej, czyli dywidendzie.
A tymczasem mamy się godzić na to, że lekarz bierze 30-40% stawki od przychodu szpitala za wykonany zabieg/operacje, pomimo tego że dostaje personel pomocniczy, sprzęt, korzysta z infrastruktury, ma zapewnione finansowanie - czyli wykonuje PRACĘ i nic więcej. NO NIE.
W polskiej gospodarce koszty pracownicze we wszystkich kosztach firmowych wynoszą 17%. Wiadomo, że w usługach będzie to więcej.
Policzyłem, dane za 2024 r., że udział wynagrodzeń w przychodzie firm świadczących usługi zdrowotne w przedziale 10-49 pracowników wynosi 28,7%. WSZYSTKICH WYNAGRODZEŃ, a nie jednego lekarza.
Więc informacja dla dyrektora szpitala - nie, 30% stawki dla jednego lekarza to nie jest stawka rynkowa za zabieg/operację, jeśli korzysta jeszcze z innego personelu. To jest stawka rynkowa dla wszystkich pracowników zaangażowanych w wykonanie tegoż zabiegu, łącznie z personelem pomocniczym i administracją. Te widełki 30-40% to powinny być zarobki WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW w szpitalu. To, że robi się bardzo drogie operacje, to nie znaczy, że lekarz je robiący powinien brać 30-40% przychodu za tę operację, czy nawet 65% jak w głośnym wczorajszym przypadku w szpitalach w pomorskim.
To co mamy w ochronie zdrowia to nie jest rynek, tylko patologia, gdzie Państwo:
- ma monopol na pobieranie pod przymusem podatku zdrowotnego,
- ogranicza podaż świadczących usługi, poprzez limity przyjęć na specjalizacje i studia - czym zaburza konkurencję,
- nie wykonuje właściwie nadzoru na wypływającymi środkami,
- pozwala grupie PRACOWNICZEJ samej decydować o dopuszczeniach lub nie do zawodu.
Gdyby jakakolwiek prywatna firma tak robiła - to nazwalibyśmy ją w najlepszym razie kartelem, a w najgorszym nawet mafią.
Tylko, że za ten system odpowiadają nasi politycy, którzy przez lata godzili się na to ciągle krzycząc - za mało pieniędzy, trzeba wziąć więcej i dosypać. No to dosypali i skutki mamy jakie mamy.
Zdecydowana większość lekarzy to są uczciwi ludzie leczący pacjentów. Ale jeśli robi się dziurawy chory system to kanalie idealnie się w nim odnajdują i zarabiają tyle. Ja naprawdę wierzyłem jeszcze w zeszłym roku, że milionowe zarobki to są zarezerwowane dla wybitnych specjalistów, a tu się okazało że byłe chłystek bez specjalizacji wyciągał 1,6 miliona. I szambo ciągle wybija i będzie wybijać, bo księgowi w szpitalach wiedzą dużo i na pewno nie na wszystko się godzą - więc powinni zostać objęci szczególną ochroną, porównywalną ze świadkiem koronnym.
Jakoś nie mamy jeszcze Narodowego Funduszu Zdrowia Psów i Kotów i przymusowej składki na tenże NFZPiK i nie słychać, żeby w tej materii występowały jakieś patologie i zarobki rzędu paruset tysięcy złotych za JEDEN DZIEŃ PRACY.
Szambo wybiło, na ten moment ci którzy dolewali przez dziesiątki lat ekstrementów do tego szamba sami go nie wyczyszczą.
Nie oczekuję niczego od dzisiejszych założeń, które ma przedstawić pani Minister Zdrowia co to pobiera setki tysięcy złotych za zakaz konkurencji - czyli jakby nie patrzeć sama jest moralnie umoczona i zarobiona w tym systemie. Raczej utrwalenie systemu i pudrowanie trupa. Jak dla mnie sama jest umoczona po uszy w tym systemie, więc oczekiwanie, że to naprawi jest naiwne.
JE Władysław Kosiniak-Kamysz 31 marca tego roku pisał, że rakiety Patriot służą do ochrony wschodniej granicy i że nigdzie nie planuje ich przemieszczać. Jako minister obrony wiedział, że to nieprawda, i okłamał opinię publiczną. Domagam się Trybunału Stanu dla tego zdrajcy.
Warto zapisać sobie te nazwiska. 16 osób twierdzi, że Kacprzyk zarobił 1,6 mln zł za tylko i wyłącznie układanie grafików, co mógł robić ratownik medyczny lub pielęgniarka.
Nie dość, że kłamią, to dodatkowo robią to z całkowitym brakiem szacunku do inteligencji ludzi.
Publiczne pieniądze wypłacono byłej prezes szpitala tytułem zakazu konkurencji za to, że została ministrem zdrowia.
Przecież Bareja by tego nie wymyślił.
People think the Bolshevik Revolution was some organic workers’ uprising against the Tsar.
But it was completely manufactured by elites and great powers playing against other elites.
Trotsky was in New York with almost no income, yet he had a chauffeured limousine and sailed for Russia with $10,000 in gold.
Wall Street financed him and Woodrow Wilson personally approved his passport.
When the British caught him in Canada and pulled him off the ship, orders came from London to put him right back on so the revolution could happen.
At the same time, while Germany was locked in total war with Britain, the Germans gave Lenin safe passage through their lines in a sealed train.
You had two mortal enemies on the battlefield secretly cooperating to install the Bolsheviks.
With only about 10,000 actual revolutionaries, they still needed Western money, passports, and protection to seize and hold power.
The “people’s revolution” was an elite project from day one.
History will show that so are today’s “elected” commies across America. You only need to follow the money.
❗️ Sygnalista z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich został zwolniony z pracy, mimo że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewnił mu ochronę na piśmie. Jako jeden z powodów wskazano utratę zaufania wynikającą ze złożenia skargi na władze ZDM do Trzaskowskiego. Współpracownicy prezydenta udostępnili zarzuty sygnalisty osobom, na które ten się skarżył.
1️⃣ Pan Piotr, specjalista w należącym do m. st. Warszawy Zarządzie Dróg Miejskich, 17 listopada 2025 r. został sygnalistą w rozumieniu ustawy o ochronie sygnalistów. 16 stycznia 2026 r. zwolniono go z pracy.
2️⃣ W uzasadnieniu wypowiedzenia umowy o pracę zacytowano fragment skargi przesłanej przez pana Piotra prezydentowi miasta Rafałowi Trzaskowskiemu.
3️⃣ ZDM przyznał w korespondencji z @portalzeropl, że skargę na swoje kierownictwo otrzymał z warszawskiego ratusza.
4️⃣ – Byłem głupi. Trzeba było siedzieć cicho. Uwierzyłem, że w Polsce można być sygnalistą – mówi pan Piotr.
5️⃣ Rafał Trzaskowski podczas wczorajszej sesji Rady m. st. Warszawy zachęcał do zgłaszania nieprawidłowości oficjalną drogą. Dzięki temu – jak wskazał – można wyjaśniać poważne sprawy, a sygnaliści mogą liczyć na ochronę.
Można by napisać, że to zupełny upadek hierarchii kościelnej w Polsce. Będzie to jednak zwykłe biadolenie bez zastanowienia się nad tym co się dzieje. Gdy sobie przybliżyłem historię listów, apeli i orędzi episkopatu z ostatnich kilkunastu, a odnoszących się do relacji Polski z Niemcami, Rosją, Ukrainą i Izraelem (czy też Żydami jako takimi) to wyszło:
1. list z 17 sierpnia 2012 wpisujący się z amerykańską politykę resetu relacji z Rosją realizowaną w czasie pierwszej kadencji Baracka Obamy gdzie polskie władze były jednym z instrumentów tego przedsięwzięcia. Okazuje się, że także polski episkopat. List odczytany we wszystkich kościołach opowiadał, że właśnie doszło do pojednania z Rosją, taką jak ona jest.
2. apel episkopatu z 8 września 2017 dotyczący pojednania z Niemcami i ogłoszony, gdy rząd PiS podjął sprawę reparacji od Niemiec za zniszczenia wojenne. List nawoływał do zapomnienia i odpuszczenia krzywd wpisując się w niemiecką narrację oporu w sprawie zadośćuczynienia Polsce i Polakom za krzywdy z czasów II wojny światowej.
3. orędzie w sprawie pojednania i przebaczenia z 7 lipca 2023 ogłaszało pojednanie z Ukrainą w 80 rocznicę rzezi wołyńskiej. Episkopat nawoływał do zapomnienia krzywd. Ani słowa o chrześcijańskiej powinności pochówku i pamięci pomordowanych.
4. list z 22 marca 2026 nawołujący do wizyt w synagogach i dialogu z Żydami. Ten ze wszech miar kuriozalny (mówiąc oględnie) dokument ogłaszany jest w kościołach w trakcie toczenia przez Izrael wojen napastniczych i działań o charakterze ludobójczym.
Podsumowując: te akty wypływające z polskiego episkopatu mają jeden wspólny mianownik - pomijają polski interes obstając jednocześnie przy uwzględnianiu interesów innych państw. Trudno się oprzeć wrażeniu, że działalność ta nosi znamiona obcego wpływu nasuwając przypuszczenie, że polski episkopat został zinfiltrowany przez obce agentury używające go do realizowania interesów zewnętrznych ośrodków (poza tym z Watykanu).
Będąc kilka lat temu w Jerusalem byłem świadkiem jak wojsko zastrzeliło Palestyńczyka, który szedł ulicą z śrubokrętem. Szybko okazało się, że lazł zamontować antenę.
Zanim jednak wieść tą się rozeszła w telewizji wystąpił premier Izraela dziękując żołnierzom za wyeliminowanie terrorysty tym samym zamykając temat ewentualnego dochodzenia.
Tak abyście Wiedzieli i Rozumieli.
Obecne upały w zachodniej Europie nie są wynikiem ocieplenia klimatu, ale trwałej przebudowy wzorca prądów strumieniowych. Upały wynikają z przepływów ciepłych mas powietrza w układzie "omega" ➡️meandrowania prądów strumieniowych.
Zełenski się spłakuje, że jemu Order Orła Białego zabierają, „a Mussoliniemu nie zabrali!". Cóż, różnica między Zełeńskim a Mussolinim jest taka, że Mussolini (który Order otrzymał już w 1923 roku od prezydenta Wojciechowskiego, czyli na początku swojej kariery jako Duce) w kilku kluczowych momentach okazywał otwarte wsparcie dla Polaków.
W 1939 roku Mussolini odmówił Hitlerowi przystąpienia do wojny, a następnie pozwolił dziesiątkom tysięcy „turystom Sikorskiego” (czyli polskim żołnierzom) na przejazd przez Włochy do Francji. Bez tego Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie wygląda��by znacznie gorzej.
A na początku 1940 roku Mussolini zmusił Niemców osobistą interwencją u Hitlera do zwolnienia krakowskich profesorów uwięzionych podczas Sonderaktion Krakau. Bez tego ci ludzie zginęliby w obozach śmierci.
Do tego dochodzi szereg innych wyrazów wsparcia Włoch dla Polaków podczas II wojny światowej, zazwyczaj były to interwencje w obronie aresztowanych przez Niemców.
Mussoliniemu wielu Polaków wprost zawdzięcza uratowanie życia, a co Polacy zawdzięczają Zełeńskiemu? To my ratowaliśmy Ukrainę i Ukraińców, przypominam. W zamian otrzymaliśmy obelgi i promowanie morderców Polaków na bohaterów Ukrainy.
Today, on my final day as Director of National Intelligence, I’m releasing never-before-seen communications and documents exposing how Dr. Fauci provided millions in US taxpayer dollars to fund dangerous gain-of-function research at the Wuhan lab, worked with politicized elements within the Intelligence Community to suppress the truth about his actions and hide the virus’ lab-leak origins, and lied to Congress while under oath in 2024. It’s time you know the truth.
https://t.co/3YJSstB7d4
Wycieczki z Izraela przechodzą odprawę na polskich lotniskach jakby ich uczestnicy byli członkami UE.
Poruszają się po Polsce w obstawie uzbrojonych oficerów służb specjalnych obcego panstwa nie będącego w UE. Eurowizja sie nie liczy. ;)
Dyplomaci Izraela rozstawiają po kątach polskich polityków korumpując ich "darmowymi" wycieczkami do okupowanej Palestyny.
Wejście do Muzeum Żydów Polskich wygląda jak czekpoint do Gazy, lub Zachodniego Brzegu.
Mieszkańcy Warszawy są przeganiani przez obstawę obcych służb na drugą stronę ulicy, kiedy te wycieczki wizytuja Umszlagplatz.
Hotelarze w całej Polsce od dekad zgłaszają, że owe wycieczki demolują im hotele, zachowują sie jak bydło, a zgłaszanie tego na policje kończy sie umorzeniami.
@MuzeumAuschwitz jest wykluczone spod polskiej juryzdykcji pomimo tego, że jedynie Birkenau ma cos wspólnego z Żydami. Najnowszy przykład to poseł @Roman_Korona.
Tymczasem panowie @mblaszczak, @NawrockiKn czy inny @OficjalnyJK nie widzą w tym nic zdrożnego i określają Izrael mianem Jasnej Strony Mocy, naszym sojusznikiem czy forpocztą kultury europejskiej na Bliskim Wschodzie.
Sic...
💥Podpisuję się pod tym apelem👇
STANOWISKO W SPRAWIE
TYMCZASOWEGO ARESZTOWANIA DZIENNIKARZA LESZKA KRASKOWSKIEGO 💥Zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec dziennikarza Leszka Kraskowskiego budzi istotne wątpliwości z perspektywy standardów ochrony wolności słowa wynikających z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka od wielu lat podkreśla się szczególną rolę dziennikarzy jako uczestników debaty publicznej oraz konieczność zapewnienia im podwyższonego poziomu ochrony przed działaniami państwa mogącymi wywoływać tzw. efekt mrożący. Każde zatrzymanie, pozbawienie wolności lub tymczasowe aresztowanie dziennikarza wywołuje skutki wykraczające poza sytuację
konkretnej osoby, wpływając również na innych uczestników debaty publicznej, którzy mogą powstrzymywać się od podejmowania tematów krytycznych wobec organów władzy publicznej z obawy przed podobnymi konsekwencjami. 💥Niezależnie od oceny zasadności przedstawionych zarzutów należy wskazać, że sprawa dotycząca gróźb karalnych oraz posiadania broni gazowej co do zasady nie należy do kategorii spraw, w których tymczasowe aresztowanie powinno stanowić środek pierwszego wyboru. Tymczasowe aresztowanie jest najsurowszym środkiem zapobiegawczym przewidzianym przez polski porządek prawny i zgodnie z zasadą proporcjonalności powinno być stosowane wyłącznie wtedy, gdy inne środki nie są wystarczające dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. 💥Jednocześnie okoliczności sprawy budzą wątpliwości również na płaszczyźnie materialnoprawnej. W przypadku przestępstwa groźby karalnej ustawowym znamieniem czynu jest wzbudzenie u pokrzywdzonego uzasadnionej obawy spełnienia groźby. Ocena tej przesłanki wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności konkretnego przypadku, w tym statusu osoby, wobec której groźba została skierowana, charakteru relacji pomiędzy uczestnikami zdarzenia oraz rzeczywistych możliwości realizacji groźby. W przestrzeni publicznej podnoszone są argumenty wskazujące, że adresatem wypowiedzi miał być funkcjonariusz publiczny pełniący funkcję komendanta Policji, a przedmiotem zainteresowania organów ścigania była broń gazowa, a nie bro�� palna bojowa. Okoliczności te nie przesądzają o braku odpowiedzialności karnej, jednak wymagają szczególnie wnikliwej analizy przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz potrzeby stosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego. 💥Dodatkowo należy odnotować, że zarówno w środowisku prawniczym, jak i wśród organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka oraz standardów państwa prawa, prezentowane są stanowiska kwestionujące zasadność zastosowania tymczasowego aresztowania w tej sprawie. Wątpliwości te dotyczą zarówno oceny przesłanek materialnych zarzucanego
czynu, jak i proporcjonalności zastosowanego środka zapobiegawczego. 💥W demokratycznym państwie prawa szczególnej ochronie powinno podlegać nie tylko prawo do wolności osobistej, lecz również wolność debaty publicznej. Z tego względu zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec dziennikarza wymaga wyjątkowo rygorystycznej kontroli pod kątem konieczności, proporcjonalności oraz zgodności ze standardami wynikającymi z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. 💥W związku z tym prosimy jako środowisko dziennikarskie o interwencję, Helsińską Fundację Praw Człowieka, Amnesty International. W takich sytuacjach spory polityczne, różnice poglądowe nie mogą mieć znaczenia. Dziennikarze w tej sprawie powinny stanąć po tej samej stronie.
Bogdan Rymanowski
W 1967 roku de Gaulle przyjechał do Polski. Uległ namowom komunistów i nie spotkał się z prymasem Wyszyńskim. Gdy udał się do Krakowa, gdzie chciał wziąć udział we Mszy w Katedrze na Wawelu i spotkać się z kardynałem Wojtyłą, to Wojtyła manifestacyjnie wyjechał z Krakowa. Nikt nie mógł rozgrywać ich z zewnątrz.
❌ W związku z decyzją prezydenta Ukrainy, Pana Wołodymyra Zełenskiego, o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imienia „Bohaterów UPA”, zwracam się do Prezydenta RP z oficjalnym apelem o wszczęcie procedury pozbawienia prezydenta Ukrainy Orderu Orła Białego - najwyższego odznaczenia państwowego RP.
Posiadacze tego orderu powinni swoim działaniem okazywać szacunek wobec pamięci historycznej, godności Narodu Polskiego oraz fundamentów wzajemnego szacunku między państwami. Gloryfikowanie formacji odpowiedzialnej za zbrodnie na ludności polskiej nie może pozostawać bez reakcji ze strony władz Rzeczypospolitej Polskiej.
W obecnej sytuacji potrzebne są konkretne działania i formalne kroki podejmowane w interesie Państwa Polskiego oraz w obronie pamięci ofiar. Dlatego, jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, kieruję oficjalne pismo do Prezydenta RP, Pana Karola Nawrockiego.
W Uśmiechniętej Polsce co prawda zamykają kolejny oddział w twoim lokalnym szpitalu, ale za to e-kurwa która jest artystką na OnlyFans dostanie dopłatę do emerytury.