Serce złamane po mundialu. Ciężko napisać coś konstruktywnego. Jan Tomaszewski powiedział kiedyś o Franciszku Smudzie, że on nie powinien zostać zwolniony tylko wyp... dyscyplinarnie i tak powinno być z Amirem Ghalenoeim
Irańska reprezentacja piłkarska podczas meczów MŚ rozgrywanych w USA będzie musiała wjeżdżać rano i opuszczać kraj jeszcze tego samego dnia. Z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie drużyna zamieszka w Meksyku, choć wcześniej planowała pobyt w Arizonie. Część sztabu nie otrzymała wiz, co wywołało niezadowolenie Iranu.
Irańscy piłkarze przed towarzyskim meczem z Kostaryką trzymali w rękach zdjęcia ofiar wojny oraz zniszczonych w trakcie bombardowań ważnych dla kraju obiektów historycznych i sportowych.
Na meczu jest Gianni Infantino.
Rainbows universally symbolize hope and transformation. They appear after storms as a sign of renewal.
Today, a rainbow appeared in Tehran, Iran at the exact time that we entered the new Persian year, #Nowruz.
W niedawnym meczu z Koreą Płd. 🇰🇷 Iranki 🇮🇷 nie odśpiewały hymnu. Niektórzy pisali, że to nie manifestacja, tylko efekt żałoby/radadanu/zakazu śpiewania hymnu przez kobiety.
Oczywiście, że była to manifestacja. A dziś kolejna - zupełnie inna - przed meczem z Australią. 🇦🇺
W sprawie ewentualnego wycofania się Iranu 🇮🇷 z mundialu mamy na razie jedną, bardzo dyplomatyczną wypowiedź szefa tamtejszej federacji. I nie ma co się co temu dziwić - mają Irańczycy na głowie (i nad głowami) ważniejsze rzeczy niż piłka.
Mehdi Taj jeszcze w weekend powiedział w irańskich mediach, że "nie można oczekiwać, że Irańczycy będą z nadzieją czekać na mistrzostwa". Oczywiście trzeba brać pod uwagę czynnik ludzki i emocje - w końcu mówimy o graniu meczów w państwie, którzy Iran zaatakował. Natomiast niezależnie od tego kto będzie u władzy, wysłanie drużyny na turniej byłoby politycznie opłacalne. Już nie mówiąc o tym, że jej niewysłanie będzie ekonomicznie bardzo nieopłacalne -co ma obecnie drugorzędne znaczenie.
Ewentualna nowa władza mogłaby poprzez piłkę otwierać nowy rozdział relacji z USA i Zachodem. Jeśli w Iranie utrzyma się obecny obóz, może chcieć wykorzystać trzy mecze fazy grupowej jako trzy okienka wzmożonego zainteresowania świata Iranem. Na razie możemy tylko pospekulować, bo nie wiemy ani jaka będzie za 3 miesiące sytuacja w Iranie, ani jak będzie sią na nią zapatrywać społeczność międzynarodowa.
W tym wszystkim jakoś muszą się odnaleźć piłkarze i kibice. W przeszłości wielu reprezentantów wprost dystansowało się od władzy i opowiadało po stronie protestujących przeciwko niej. Przed pierwszym meczem MŚ w Katarze zawodnicy nie odśpiewali hymnu. Jeszcze przed tamtym mundialem wyszli na sparing w czarnych dresach, zakrywających wszystkie emblematy kraju i federacji. Tutaj jednak sytuacja jest bardziej skomplikowania - nawet jeśli komuś nie po drodze z daną władzą to nie oznacza, że będzie przyklaskiwał zmianie tej władzy poprzez bombardowania przez obce - w dodatku powszechnie w tym kraju nielubiane - państwa.
Do mundialu zostało 98 dni.