Krew już się polała. Kto za to odpowiada?
Mamy moment zwrotny, od którego nie ma już łatwego odwrotu. Wrocław, osiedle Zakrzów. Niedzielny wieczór. Dwie młode osoby,20-letnia dziewczyna i 21-letni chłopak, zostają skatowani na ulicy przed sklepem. Nie za to, co zrobili, nie za to, co powiedzieli. Jedynym powodem był wschodni akcent. Efekt? Rozcięte ucho, szpital, wstrząśnienie mózgu i trauma na całe życie.
To nie jest kwestia przypatrywania się z boku politycznym gierkom czy dyskusjom na TikToku. Słowa zmaterializowały się w ciosach. Krew na polskim chodniku już się polała.
Pytanie brzmi: kto dokładnie stworzył klimat, w którym chuligan uznaje, że ma prawo pobić człowieka za język? Przemoc nie bierze się znikąd, ma swoich architektów na sejmowych korytarzach.
Przez ostatnie miesiące obserwowaliśmy powolne, ale konsekwentne oswajanie pogardy. Politycy z prawej strony, kalkulując słupki poparcia, wmawiali nam, że antyukraińska retoryka to po prostu „dbanie o polski interes”. Zdejmując z ludzi wstyd, przesuwali granicę tego, co wypada powiedzieć i zrobić.
@GrzegorzBraun_ - człowiek, który uczynił z ksenofobii swój główny program polityczny. To on forsował hasło „Stop ukrainizacji Polski” i wzywał do „przesiedlenia” uchodźców, przedstawiając ich jako egzystencjalne zagrożenie dla polskiej tożsamości. Kiedy poseł na Sejm publicznie dehumanizuje całą grupę narodową, ulica odbiera to jako prosty sygnał: oni są poza prawem, z nimi nie trzeba się liczyć.
@SlawomirMentzen i @krzysztofbosak - liderzy Konfederacji, którzy rasizm i ksenofobię przebrali w garnitury „chłodnego realizmu ekonomicznego”. Mówienie na wiecach i w wywiadach o „niewdzięczności Ukraińców”, podważanie sensu wsparcia czy budowanie narracji, że Polacy są obywatelami drugiej kategorii we własnym kraju, miało jeden cel – zdobyć głosy młodych, sfrustrowanych ludzi. Efekt? Poczucie krzywdy i resentyment, który najłatwiej wyładować na przypadkowym przechodniu z wschodnim akcentem.
Cynizm Prawa i Sprawiedliwości- kiedy w walkę o twardy, prawicowy elektorat włączyli się politycy PiS ( @CzarnekP ) z ostrymi wypowiedziami uderzającymi w Ukraińców w trakcie kampanii, granica całkowicie się zatarła. Granie resentymentami i straszenie przestępczością sprawiło, że ksenofobia stała się głównym nurtem debat.
Chuligan z wrocławskiego Zakrzowa nie wymyślił swojej nienawiści sam. Dostarczono mu ją na tacy w postaci politycznych sloganów. Dano mu poczucie, że bijąc osobę mówiącą po ukraińsku, w spaczony sposób „broni ojczyzny”.
Jesteśmy w punkcie, w którym musimy zdecydować, w jakim kraju chcemy żyć:
1.Droga udawania, że to tylko „wybryk chuligański”
Możemy zbagatelizować Wrocław i czekać na kolejne nagłówki. Ale nienawiść podsycona przez polityków nigdy nie zatrzymuje się na jednym incydencie. Dziś jest to skatowanie na osiedlowym podwórku. Jutro, podpalenie, samosąd lub tragedia ze skutkiem śmiertelnym.
2.Droga rozliczenia za słowa
Wymaga to od nas twardego powiedzienia: STOP. Czas przestać traktować polityczny hejt jak bezkarną grę. Braun, Mentzen, Bosak i wszyscy inni, którzy budują kapitał na szczuciu na sąsiadów, muszą za to zapłacić, przy urnach wyborczych i pełnym wykluczeniem z debaty publicznej.
W 2022 roku Polacy pokazali światu twarz solidarną i otwartą. Dziś głośniejsza staje się twarz skrzywiona nienawiścią, wyhodowana przez polityczny cynizm.
Krew już się polała. Dalsze milczenie i tolerowanie ksenofobicznych haseł w przestrzeni publicznej to nic innego jak ciche przyzwolenie na kolejny cios.
autpr: redakcja @AkademiaPrawdy
źródła: komunikaty Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu oraz doniesienia mediów lokalnych i ogólnopolskich ( lipiec 2024), wypowiedzi Grzegorza Brauna, Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka (wywiady prasowe, debaty telewizyjne oraz wpisy w serwisie X z lat 2023–2024), dane dotyczące przestępstw na tle ksenofobicznym i narodowościowym w Polsce (raporty Prokuratury Krajowej oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji).
Ciekawe komunikaty, a jednak czegoś w nich brakuje. Nazwisk brakuje. Chyba prokuratorzy i sędziowie powinni być traktowani trochę inaczej niż zwykli obywatele. Oni są osobami publicznymi, a na dodatek decydują o życiu innych ludzi.
OZE-Sroze broni podejrzanego o krzywoprzysięstwo @DanielObajtek
Takie to u nich poczucie prawa i sprawiedliwości.
A ja nadal czekam aż cudotwórca z Pcimia zwróci zrobione za publiczne pieniądze zęby.
Ten film został umieszczony 2 lipca na IG Gromdy.
Rozumiem tu nie ma żadnego nawoływania do przestępstwa?
Najpierw szczucie, teraz pobicie. Czekamy na zabójstwo?
Jak to oceniacie @PolskaPolicja@PK_GOV_PL@MKierwinski@w_zurek
Bąkiewicz pozuje w TVRepublika na tle pomnika Powstańców Warszawskich.
Jestem krytykiem decyzji o rozpoczęciu powstania ale nikt mnie nie wyprzedzi w szacunku dla powstańców.
https://t.co/3hLwj3V4jq. dlatego, że żołnierze AK faszystów nie naśladowali, lecz do nich strzelali.
W lokalnym wydaniu Wyborczej historia quasi-kryminalna o tym jak pewien uzależniony od białych woreczków przedawkował w trakcie kampanii wyborczej i nie wiadomo dlaczego postanowił chwalić się spektakularnym rzyganiem.
https://t.co/PXwGEfYsMe
Mec. Jacek Dubois w sprawie upublicznienia nagrań z przesłuchania Kaczyńskiego:
"każdy kij ma dwa końce ... ale stanowisko prokuratury w tej sprawie jest nie do obrony".
Teoretycznie, wszyscy są równi wobec prawa. Według prokuratury, Kaczyński jest równiejszy.
Dla zainteresowanych postanowienie IKNiSP w sprawie I NSW 208/25 dotyczącej 49527 protestów wyborczych (ale nie mojego).
Zwracam uwagę na to, że PG Adam Bodnar i szef PKW Sylwester Marciniak wnosili o pozostawienie tych protestów bez dalszego biegu.
str. 1-16
Szybko. Brawo
Wrocławscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn – 27-latka i 45-latka – podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu pary obywateli Ukrainy.
Do jednego z zatrzymań doszło w trakcie dynamicznych działań. Podejrzany próbował opuścić Wrocław, licząc, że uniknie odpowiedzialności. Nie udało mu się.
Obaj zatrzymani byli już wcześniej wielokrotnie notowani za różne czyny zabronione.
Sprawa jest w toku. Policja nie toleruje przemocy – niezależnie od tego, kogo dotyczy.
Panika w CBA i Prokuraturze po informacji, że Szef Zonda Krypto dostanie status świadka koronnego i wyświetli „Krety” w służbach i prokuraturze. Pamiętacie co Premier mówił o wątku rosyjskim…teraz już nie będziecie kpić 😎
Brutalna przemoc nie pozostanie bezkarna
Wrocławscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 27 i 45 lat podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu pary obywateli Ukrainy. Do jednego z zatrzymań doszło podczas dynamicznych działań, gdy podejrzany próbował opuścić Wrocław i uniknąć odpowiedzialności.
W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji we Wrocławiu, policjanci pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Komisariatu Policji Wrocław–Osiedle.
Zatrzymani byli już wcześniej wielokrotnie notowani za różnego rodzaju czyny zabronione. Policjanci nadal intensywnie pracują nad sprawą, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności tego skandalicznego zdarzenia i zatrzymać pozostałych sprawców.
Nie ma zgody na przemoc i zachowania zagrażające życiu oraz zdrowiu drugiego człowieka. Każda osoba odpowiedzialna za ten brutalny atak poniesie konsekwencje przewidziane prawem.